Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. [quote name='wilczy zew']Przeca mu kupila obroze w nietoperki :evil_lol:[/QUOTE] Aaa, no. A teraz się dziwi.:evil_lol:
  2. Fajnie, że się szkolicie i to z efektami. :) Ja mam dużą frajdę z wszelkich ćwiczeń z Zibim i widzę, że on też to lubi. Choć z posłuchem to różnie bywa...
  3. Przyjrzyj się dobrze, bo może skrzydełka ma gdzieś ten aniołek. :evil_lol:
  4. WZ tak mi przykro :( :( :( Trzymaj się jakoś... Jakbyś czegoś potrzebowała - jakiegoś wsparcia finansowego, poszukania leków czy nie wiem czego w tej mojej mieścinie, to pisz bez oporów. Ściskam Was obie :calus:
  5. [quote name='Pysia']3 zł/listek. Konto sznaucerów w potrzebie :evil_lol:[/QUOTE] O, jak na sznupki to tym bardziej chętna jestem na te listki. :multi: To napiszę do Cię na pw jutro, bo dziś padam już.
  6. [url]http://s1020.photobucket.com/user/Saththa/media/2014/03-2014/05/DSCN8026Kopiowanie_zps473829f1.jpg.html[/url] Nieśmiało duma czy to można zjeść. :evil_lol:
  7. No nie, nie i ja przegapiłam taki bazarek? Musiało coś źle ze mną być albo mnie przy kompie w ogóle nie być. Cudne fiołeczki, cudne. :) No to jak listek wsadzałaś to co się dziwisz skąd ci wyrosły nowe? Tak ma być :) To lubiłam zawsze w fiołkach, że tak lubią rosnąć! [B]Pysia[/B] - to były listki z twoich fiołków? Może bym jakiś wyżebrała jeszcze?
  8. [quote name='Saththa']no to czekamy na fotorelację :)[/QUOTE] Jeszcze chwilkę. Jedyna zdrowa w domu jestem (inaczej niż zwykle, choć raz, chłe, chłe) - coś im te narty bokiem wychodzą. Latam więc jak głupia i z psem, i do sklepów, i do pracy, i wokół kichaczy, i do kuchni obiad zrobić, i rada szkoły jutro, i... na pewno jeszcze parę rzeczy bym znalazła. Ale w weekend najpóźniej będzie. :)
  9. [quote name='Saththa']Aaaaaaa i właśnie dziś zajrzałam do nich... i mam 9 sadzonek... tj niektóre to listek inne to 2 albo 3 listki ale... skąd się wzieły??? :niewiem:[/QUOTE] Zamętliłaś mi już w ogóle i nie potrafię sobie nawet wyobrazić co tam masz. Duże miałaś te fiołki? Moje, jak jeszcze miałam, potrafiły się dzielić i np. z jednego robiłam dwa, ale nigdy tak, żeby był jeden listek. Pokaż je, pokaż, bo będę miała koszmary nocne z fiołkami w roli głównej. :) [quote name='wilczy zew']Te Pysiowe fiolki sa rasowe,afrykanskie.[/QUOTE] Z rodowodem, znaczy się? ;)
  10. [quote name='Tekla64']hm wystawa napewno przyniesie ogrom wrazen i pewnie deczko pociagnie po kieszeni a napewno zostawi niedosyt ze wzgledu na bark srodkow platniczych na wszytskie okazy ale zawsze warto isc poogadac ja najczesciej ide na takwe rzeczy bez portfela by nie miec pokus wcale[/QUOTE] Po kieszeni mnie WALNĘŁA, a jakże. Ale miałam takiego jednego typka upatrzonego od zeszłego roku i nie mogłam sobie odmówić. Nie napiszę ile wydałam, bo jeszcze mąż tu zajrzy. :) A że ja to często zapadam na miłości od pierwszego wejrzenia, to oprócz niego przytachałam jeszcze trzy. Na takie imprezy bez kasy to mogę ja nie chodzę w ogóle, bo jak coś mi wpadnie w oko, to potem w kółko myślę jakie to cudo było i jak szkoda, że nie mogłam kupić. To już wolę wcale nie iść. [quote name='AnkaG']Wpadłam zobaczyć waszą galerie - fajny czarnuszek :)[/QUOTE] Witamy, witamy. :) Cieszymy się z wizyty i zapraszamy do zaglądania. :)
  11. To czekamy dalej. A jak Mordzia pod Twoją nieobecność? WZ to może się nagrywaj i wrzucaj nagrania na dogo?;)
  12. O rany... To nie wiadomo dobrze czy niedobrze. Szkoda mi Mordziastej. I Wilczej. Kciukam dalej.
  13. [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0064_zps57f889d2.jpg[/url] Piękne to zdjęcie. I psiaki jakie grzeczne, że tak siedzą razem ładnie. [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0038_zps0f751208.jpg[/url] Czarownica absolutnie fantastyczna:loveu: :)
  14. To się nazywa 'inteligencja spożywcza'. :)
  15. Kciukam za Was i czekam na wieści.
  16. [quote name='Saththa']Fiołki tylko kolejne lądują w smietniku...[/QUOTE] [quote name='ania0112']moze za duzo podlewasz te fiołki?[/QUOTE] To samo pomyślałam. Oczywiście jeśli chodzi o fiołki afrykańskie, bo tak teraz doszło do mnie, że właściwie nie wiem o jakie. Afrykańskie to odporne są na przesuszanie i niewiele im trzeba, żeby przeżyć. Ciut więcej żeby kwitnąć. To jakie masz? [QUOTE]Kochany Tazzmanek dawał łapkę siedział za mną i łapkę dawał no się rozczuliłam Kochana Menda Czarna [/QUOTE] Słodki jest i kochany, a Ty na niego 'Menda'. Zmień ksywkę na kochańszą. :) Wojtek uczył Zibiego dawanie łapy. Myślałam, że pęknę ze śmiechu, bo ta cholera szybko załapała, że jak da łapę, to będzie smaczek i co teraz robi?... Przychodzi do mnie, kiedy jem i kładzie łapkę na mojej nodze - "Patrz" - mówi całym sobą - "Jak pięknie daję łapkę". Cwaniak tak sobie wykombinował. A miałam psa co nie żebrał... Obejrzałam zdjęcia u Magdy. Fajnie obciachałaś chłopaków. Gratki z debiutu. :) Ale jednak przyznać muszę, że brakuje mi choć cienia dłuższej grzywki u Tazzia, tak choćby nas samym nosem.
  17. ulana

    Sfora Hektora

    Świetna para - tacy tu w siebie wpatrzeni :loveu: [url]http://images55.fotosik.pl/270/7f465e5f2af8d44f.jpg[/url]
  18. Trutek to w ogóle widzieć nie musisz. U nas na osiedlu jedna pani antypsia specjalnie faszerowała kiełbaski i takie śliczne kawałeczki rzucała w trawę. Trzy psy padły z naszego podwórka. Straszna afera była. A Zibcio wtedy był akurat malutki i wszystko do pysia ładował. Matko, co ja przeżywałam wtedy. Już wolałam jak gówna jadł niż jakieś podejrzane resztki...
  19. [QUOTE]a i tak zezarł mi obiad.[/QUOTE] Bo smaczniejszy. I z posmakiem dreszczyku. :)
  20. [quote name='Saththa']Idefix dzis zeżarł mój obiad... Karkówkę nawet ziemniaki zjadł. Oprócz jednego malusiego kawałka. Za szybko się cofnelam. Tazzman też kiedyś zjadł mi obiad tj 3 z 4 kotletów z karkówki. Więcej mi zostawił kochany szczeniak.[/QUOTE] :roflt: Głodzisz te pieskie okropna kobieto i jeszcze chcesz zdzierać skalpy. :)
  21. ulana

    Sfora Hektora

    Zdjątka, zdjątka - gdzie one?
  22. Już jutro "Wieczór orchidei" - początek wystawy storczyków. Już się nie mogę doczekać, kiedy tam dotrę. Nie wcześniej zapewne niż w piątek po południu... Wolę nie myśleć ile wydam. :) Ludizja - mój pierwszy samodzielnie nabyty storczyk. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to storczyk, hihi. Potem się dowiedziałam co kupiłam i że nie powtórzy mi kwitnienia, jeśli nie będzie latem w słońcu, w ogrodzie. Tyle fachowcy. Moja królewna najpierw kaprysiła i z pięknie rozrośniętych listków zostało ledwie kilka, a potem zakwitła - bez pobytu w ogrodzie i nie wiosną, jak to podobno mają one w zwyczaju, lecz w listopadzie. Teraz powoli przekwita, a w doniczce widać znowu młode listki w kilku miejscach. :) Oto ona z początku kwitnienia Tu w pełni kwitnienia :) A to nędzne resztki wcześniej bujnych listków - za to z kwiatkiem :) Więcej o wystawie tutaj: http://www.storczykiwystawa.pl/
  23. [quote name='Saththa']Bo ona moz enie wie ze aby kwitnąc musi lato na dworzu stac;) tylko jej nie mów;)[/QUOTE] Nic nie powiem. Ani mru, mru... :) Ja moczę swoje storczyki w miskach, ale nie zostawiam na długo. Góra pół godziny. Patrzę zawsze na korzonki czy zielone już są. Ten mały wymaga specjalnego traktowania, ale to już taki z wyższej półki trudnościowej jest. Normalnym (że tak powiem ;)) storczykom trzeba dać odsapnąć jak przekwitną, czyli nie nawozić jakiś czas i dać przeschnąć (ale nie ususzyć!) :) Stosuję też trocinki magazynujące wodę do podłoża dla kwiatków - naprawdę poprawia ich jakość i nie padają tak od razu jak się o nich w którymś tygodniu zapomni. Panowie moi właśnie jadą - żrom obiad gdzieś pod Radomiem :)
  24. [quote name='Saththa'] Oooooooo beda zdjęcia z wystawy?:D[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak. :) Niech tylko chłopy moje wrócą, bo mają ze sobą aparat. [quote name='FredziaFredzia']Mi storczyki za każdym razem wypuszczają nowe pędy, chyba mam rękę do nich ;-)[/QUOTE] Super, też bym tak chciała. Chociaż w tym roku zakwitły mi wszystkie poza jednym maluszkiem, ale na jego kwiatki to jeszcze ciut poczekam, bo to młodziak jest. :) Nawet ludizja uraczyła mnie kwiatkiem, a podobno nie kwitnie bez lata spędzonego na zewnątrz, hihi. [B]ania0112[/B] Storczyki to tak lubią czasem potrenować czyjąś cierpliwość. Dbaj o tego obciętego, może daj mu się trochę przesuszyć, tzn. rzadziej podlewaj, a potem potraktuj nawozem do storczyków to może puści pędy kwiatowe. Mam taki jeden co nie kwitł 2 lata i w końcu w tym roku cały był obsypany kwiatkami. :) [quote name='Tekla64']a ja mam krokusy , bratki i prymulki wiec juz sie rob kolorowo na zewnatrz[/QUOTE] U nas też już widać krokusiki. I pąków na drzewach pełno. Wierzba na podwórku obok cała w baziach. Wróble robią mnóstwo hałasu. Ożywia się przyroda. :)
×
×
  • Create New...