-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
O Nutuśku, witaj :) Mokre ręczniki w upały mam cały czas zarzucone na ramiona, a skoro ja je mam, to moi seniorzy również :)
-
Selenga, nie ma za co sorować ;), mokre ściereczki od lat są u nas w użyciu i nie tylko dla piesków :) Moja Margolcia z awatarka też miała bardzo chore serduszko i w upały była okrywana wilgotnymi ręczniczkami, teraz okrywałam Misia i siebie, bo tez mam chore serduszko ;) Dzisiaj z zakupów przywiozłam potrąconego dzikiego gołąbka, sierpówkę, wszyscy go omijali na jezdni, ale pewnie któryś z kolejnych kierowców by nie ominął. W zatrzymywaniu ruchu wprawę już mam, od czasu Pakulca ;) Sierpówka siedzi w kocim kontenerku, ma sianko, wodę i pszenicę, teraz muszę poczytać coś na ten temat bo gołębia jeszcze nie ratowałam.
-
Nutusiu, dobra kobieto, dziękuję za słowa wsparcia, Misiu dzisiaj leży cały dzień, ta wczorajsza, potworna temperatura tak go wycieńczyła, serce mi się zwija w ósemkę jak go głaskam, oczka bystre, ale siły brak, porcje zjada mniejsze, ale na tyle duże że można przemycić tabletki, mam nadzieję że się maleńtas pozbiera, bo jest "chłodniej", i jak dzwonek w uszach, brzmią mi słowa mojej wetki, kiedy osłuchiwała Misia, gdy byłam pierwszy raz zmierzyć mu poziom cukru, że ona mniej przejmowałaby się guzami a bardziej sercem :( Misio w miejscu serca musiał mieć chyba wygoloną sierść do usg, bo ma taka łysawą plamkę jak na całym brzuszku, i to Misiowe serduszko pod skórą, tak mocno bije, jakby chciało wyskoczyć z piersi. Bardzo się boję, Miska pokochaliśmy jak swojego, bo Miska nie da się nie pokochać, jest samą łagodnością, rozczulający, kochany psiak, ale domek we Wrocławiu, w pobliżu jakiejś kliniki weterynaryjnej, byłby dla niego bardzo wskazany, bo w razie perturbacji z sercem co ja tu na moim zadupiu zrobię???
-
Nutusiu, każdy zakątek naszego kraju ma swojego Mengele, niestety. Ja też nie czytam zbyt dociekliwie ulotek, bo bym pewnie i swoich piguł nie brała, jednak te skutki uboczne są, i jakiś procent one dotykają ;( Witaj Jo37, przemykasz mi to tu, to tam, na różnych wątkach, cieszę się że zawitałaś i do Misia ;) A Misiowi wczorajsze, chyba rekordowe upały u nas, dały nieźle w kość, dzisiaj jest słabiutki, nie ma siły biedaczek. Tak bardzo się boję o jego serduszko, karetki u nas jeździły wczoraj jak oszalałe, mój kolega również padł ofiara wczorajszego upału (młodszy ode mnie!), wylądował w szpitalu z zawałem serca. Misio wybiera kafle do leżenia, dwa wiatraki hulają, jeden osobisty Miśka, pigułki dostaje regularnie, jedzenie 6 razy dziennie, co ja mogę więcej zrobić dla tego biedaczka? I ten jego wzrok, wiecznie zdziwionego dziecka, wielkie zdziwione oczy wpatrzone w ciebie, a ty wiesz że on jest bardzo chory i nieodwracalnie :(
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Pięknie Nutusiu piszesz, Igiełki bardzo szkoda :( -
Niestety Wróżka-Zębuszka nie jest w stanie spełnić Misiowych życzeń, a szkoda... Nutusiu, nadmierny apetyt to pryszcz przy innych skutkach ubocznych Encortonu :( Możliwe skutki uboczne: Mogą wystąpić objawy zespołu Cushinga: purpurowe rozstępy i zmiany skórne, skaza naczyniowa, trądzik, nadmierne owłosienie, zmiana sylwetki ciała, zaniki mięśni, nadciśnienie tętnicze, obrzęki, niedobór potasu we krwi, zaburzenia tolerancji glukozy i tak zwana cukrzycy posteroidowa, osteoporoza, ..., zaburzenia immunologiczne: spadek odporności organizmu, podatność na zakażenia, grzybice, zaburzenia gojenia ran; zaćma, jaskra, owrzodzenia przewodu pokarmowego. Poza tym zaburzenia czucia, snu, równowagi, zaburzenia psychiczne. .... http://www.doz.pl/leki/p2535-Encorton Od samego czytania włosy dęba stają, a Misiek wciąga Encorton 2 x dziennie Ku pokrzepieniu serc jonogram wyszedł całkiem spoko :) [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c51c114f81a69467.html][/URL] U nas znowu upał, roztapiamy się dosłownie, nawet psiaki nie chcą na podwórku ani chwili dłużej pobyć, tylko załatwianie potrzeb i siuuuu do domu, wiatraki chodzą pełną parą, a Misiek dalej foszy przy jedzeniu suchego, bandyta jeden.
-
Kiedy się doczekamy obowiązku czipowania, kastracji/sterylizacji i karania bezmyślnego rozmnażania, czy to tak wiele? Na wsi bardzo łatwo byłoby to wprowadzić, zobowiązać jakąś ustawą sołtysów do założenia rejestru i sprawdzania co pół roku, a każdy sołtys zna przecież wszystkich w swojej wiosce, potrafią biegać z podatkami to niech przy okazji sprawdzają dobrostan psów, gorzej w miastach, ale u nas koryto i żarcie się między sobą to myśl przewodnia działalności polityków.
-
Jezusmaria Misio zgubił zęba na Cardiaku, czy mam mu tego Cardiaka miksować z wodą??? Bo za chwilę będzie całkiem bez zębów :( :( :( [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bd47850f2f5e353c.html][/URL]
-
Nutusiu, Ewo, Malagos, Onaa, Gabi, dziękuje Wam za odwedziny u Misia i witam niedzielnie, upalnie, kwiatami jeżówki o nazwie odpowiadającej trwającym upałom, jeżówka Hot Papaya ;) Jesteśmy po jonogramie, który jest nie najgorszy wyniki wkleję jutro, po odbiorze papierowego potwierdzenia, siostrzyczka z labu podała mi przez telefon i zaraz przekazałam je opiekunce Misia, natomiast cukier 37, słabiutko, mimo że Misio dostaje dwa razy dziennie Encorton, ale czegóż oczekiwać skoro z usg wynika że na trzustce ma dwa guzy, na wątrobie jeden (prawdopodobnie przerzut z trzustki) o guzie na jądrze nie wspominając. Misiak raz czuje się lepiej a raz jak "trzy ćwierci do śmierci", raz wygląda jak szczeniak a raz jak staruszek, choć warknąć też potrafi ;) Dzisiaj to się nawet "rozpędził" na dwa-trzy metry. A z ciekawostek? ;) Dzisiaj Misio zrobił mi pobudkę o 3,30, coś mu Cardiak nie służy, przydałaby się karma specjalnie dedykowana Insulinomie, ale gdzie taką znaleźć. No i łasuch z niego, sami zobaczcie...co najmniej jakbym go głodziła https://www.youtube.com/watch?v=sEVXR6e8x_g I spacerkiem po ogrodzie... A tak Misiulek wygląda jak ma gorsze chwile... :( :( :(
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
jaguska replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
...że tak powiem, dobrani są kolorystycznie :) u mnie Jeżynka generalnie też śpi pod łóżkiem w sypialni, tam czuje się najbezpieczniej, jak w swojej rozpadającej się budzie, kiedy tam znika w ciągu dnia, wiadomo już, że idzie burza. Niedzielne pozdrowienia ślemy dwu i czworonożnym. -
Ignorancja do kwadratu, cóż dom dziecka to też "taki dom", schroniska dla bezdomnych to też "takie domy" ciekawe czy którymś z nich chciałby wylądować, głupota ludzka zdobywa coraz wyższe szczyty i choć są już w Polsce schroniska przyjazne psom (o ile możliwości na to pozwalają), to zawsze będą schroniskami a nie domami. Gabrysiu też Ci się w taki upał zachciało sprzątać, ale mi też padło na głowę, robię przetwory, kuchenka cały czas pracuje i jeszcze powyższa wysoką już temperaturę ;)
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
jaguska replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Oby z Igłą się udało, a może państwo się jeszcze pogodzą? A w sprawie Kimi wcale się nie dziwię że głaz spadł Ci z serca, każdemu by spadł jeśli miałby z czego. -
Nutusiu u nich nadal są korony chociaż w sklepach można kupić i za euro i za złotówki, ale miałaś rację, nie jest taniej, za 30szt x 10mg 1300 koron :( tak więc jakby sie nie obrócic to i tak d..a z tyłu :( Pozdrawiamy.
-
Nutusiu, masz wielkie serce. Niepsiowym gościem nie ma się co przejmować, ja się takimi nie przejmuję, a co oni sobie myślą jest mi obojętne. Na razie na bramce wisi: "Uwaga pies" i "Uwaga kot-może być groźny", a kiedyś zawiśnie zdjęcie moich futer z podpisem który gdzieś już czytałam -My tu mieszkamy, Ty jesteś tylko gościem- jak tylko się ogarnę to dam taką tabliczkę do zrobienia na 1000% Gdyby ten szorściaczek był psiakiem to by mi na Skutera pasował ;) Widzę już w Tobie promyk optymizmu, ja jeszcze jestem nadal na kolanach, ale się dźwignę ;)
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A mi się "Ku pamięci" zawieruszyło i nie mogę znaleźć. Jezu ten szorściak w polu :( , jest mi tak ciężko na sercu jak na to wszystka patrzę. Nutusiu, może jakaś kumata, szwarna emerytka, u Ciebie na wsi chciałaby ta stówkę dorobić, na karmę byśmy się może poskładały, może znajdzie się szybko dom, kolejny stały, biedne te psy. -
A mnie najbardziej przeraża i przygnębia "produkcja" bezdomnych psów przez polskie społeczeństwo, jakby ludziskom mózgi coś wyżarło, jak ja się cieszę że mam te dwadzieścia parę arów własnego siedliska, do którego nie muszę wszystkich wpuszczać, gdzie czuję się bezpieczna i nie muszę wysłuchiwać durnego gadania, pseudo litości i innych bzdur, ale mi się ulało...;) A tak w ogóle to dzień dobry :)
-
Tomiśku, dzień dobry o poranku, jak zdrówko psiulku?
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Bo materializm i egocentryzm mózgi ludziom zwyrodnił, i nie chodzi mi o jakieś umartwianie, bo wiadomo że lepiej jest "mieć jak nie mieć", tylko o to, że większość ludzi nie widzi nic poza końcem własnego nosa, a odpowiedzialność za zwierzę które się do siebie przyjęło, gdy przychodzą gorsze czasy, można włożyć między bajki. Wtedy zostaje tylko i wyłącznie JA, oczywiście że generalizuję ale jak to się mówi -wyjątki potwierdzają regułę- Miłego dnia Nutusiu, mimo wszystko.