-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O matulu... demolka jak się patrzy, u mnie dla odmiany drzwi drapią koty, co sobie będą osobiste drapaki niszczyć jak mogą drzwi. Za to dziurawe poduszki się zdarzały. Nutusiu, wytłumacz Czetce że jak nie pójdzie po rozum do głowy, to może zostać piątym psem w fińskim schronisku ;) -
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
jaguska replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Czarny (w mojej stopce) odszedł za TM, miał u mnie 20zł, mogą być teraz dla Ralfika. -
Misiu słabnie, tylne łapki wysiadły, jak mu pomogę wstać to jeszcze drepcze po ogrodzie, ale kuleje i potyka się, kaszle częściej, wróciło krwawienie z pysia, nie są to krwotoki takie jak były, ale podcieka prawie cały czas, stracił apetyt, popiskuje czasem jakby go coś bolało. Ma zalecony przeciwbólowo Cimalgex. :(
-
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
jaguska replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
Czarny psiaczku, bądź tam szczęśliwy. -
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
jaguska replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
Nilsson, Czarny i tak ma dużo więcej szczęścia niż inne psiaki z podobnymi schorzeniami, które w samotności odchodzą w schroniskach. Ma ciepły dom, ręce do głaskania, dobre serce opiekunów. Mój Misio nawet na suche patrzeć nie chce, więc dostaje to na co ma ochotę, raz ma kaprys na puszki, raz na gotowane, je co tylko chce i robi też to na co ma ochotę, papierowo jest po eutanazji więc każdy dzień jego życia to podarunek od losu, i niech Czarny tych podarunków ma jak najwięcej. -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Marysiu O bardzo podoba mi się Twój pomysł ☺ Nutusiu trochę naśmieciłam Ci na wątku, przepraszam. -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
I jak zawsze u Ciebie dobre wieści :) Cetunia wygrała los na loterii, śliczna z niej Finka będzie ;) -Kasia chciała nawet adoptować psa z tamtejszego schroniska, ale jak już je znalazła, okazało się, że mają... 4 (słownie: cztery) psy do adopcji, wszystkie duże. Czy my kiedykolwiek choć zbliżymy się do tego ideału? Wątpię! Na pewno nie za mojego życia- :( Moim zdanie na początek wprowadzić miesięczny podatek za psa 50-100 zł, skoro stać nas na miesięczne abonamenty komórkowe to i na psa powinno być nas stać. Momentalnie znikną pseudo hodowle i wsiowe nieszczęśniki na łańcuchach, psy adoptowane ze schronisk zwolnione z tego podatku, nałożony odgórnie nakaz na sołtysów, sprawdzania co kwartał dobrostanu psów gospodarskich i prowadzenie spisu. I obowiązkowe czipowanie, co by bardzo ułatwiło ewidencję. Może to i drastyczne ale do świadomości przeciętnego Polaka można dotrzeć tylko przez kieszeń. Pierwszy rok czy dwa to byłby armagedon, ale później pies by zyskał nowy status, stał się członkiem rodziny (cennym) i każda adopcja czy kupno z hodowli byłaby przemyślana i świadoma. Wiem wiem...utopia ;) -
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
jaguska replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
Tak mi przykro :( Może sterydy? Mój dożywotek Misio ma być do końca na encortonie (nowotwór trzustki, wątroby i jądra) -
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
jaguska replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
I ja trzymam kciuki za dobre wyniki, Czarny nie dawaj się żadnym choróbskom. -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze tu wejść rankiem i poprawić sobie humor, podbudować się, że nie jest tak źle jak się wydaje :) Nutusiu, masz złote serce i magiczne ręce, jesteś wspaniała. Miłej niedzieli. -
Zaglądam do Luśki. Super że udało się pomóc białemy. U mnie tymczasuje w spiżarce też białe kocię, znalazłam rozdartka nad rzeką, będę musiała szukać mu domku, głowa boli... Pozdrowienia zostawiam.
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
jaguska replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, zaglądam na Dogo a u Ciebie jak zawsze, nowy nabytek Śliczna mała Szczoteczka. Pozdrawiam serdecznie. -
Witaj Figuniu :) Taaa.....dominant już nie zakamuflowany ;), naczelny prezes kuchenny, NIKT oprócz ludzia nie ma prawa postawić łapy w kuchni ;) ani kot ani pies, kuchnia to papu, a papu jest tylko Miśkowe ;) Dziękuję że zajrzałaś pod sosny, ja również mam nadzieję że ta śnieżna drobina roztopi czyjeś serce ;) Nikt kotełka nie szuka, poczekam jeszcze ze dwa dni, a potem zacznę szukać mu domku, królicza klatka to nie miejsce dla takiej śnieżki, a jest cudna i do zakochania, bo to chyba kotka jest.
-
Jesteśmy, żyjemy, dziękujemy za pamięć Dzisiaj przyszła przesyłka z Vetmedinem, przez ostatnie dni Misio brał Cardisure, bo u nas ten własnie lek jest w użyciu zamiast Vetmedinu, pewnie dlatego że jest troszkę tańszy i pięknie przygotowany do dzielenia, na dwa i na cztery, jest w formie czteropłatkowego kwiatuszka i nie trzeba go wgniatać w żadne pasztety czy inne takie bo jest chętnie zjadany, przynajmniej przez Misia :) Misiek cholernik wszystkie psy ustawia do pionu, rozszczekał się nam chłopak, jak wyjdę z domu to i serenady tenorem zapodaje ;) Misiu zarasta, kudłacieje, do fryzjera się nie nadaje, nie da rady, będę musiała sama coś pokombinować ale co mi wyjdzie może wszystkich zaskoczyć, chociaż mordkę i parę innych miejsc muszę ogarnąć. Mimo tak tragicznej diagnozy, Misiu to twardy gość i choróbsku się nie daje, a każdy dzień jest podarowany i oby tak dalej. Proszę zajrzyjcie do wątku Pod Sosnami. Misio jesiennie... [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a3592017271d53dc][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3f67da118bb55c24][/URL] I trochę jesiennego ogrodu :) [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/fe1687df382a3490][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/27b21287d835fe79][/URL]
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
jaguska replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Stała poleciała dzisiaj, pozdrawiamy Czupurka :) -
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
jaguska replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
Zagladam do przystojniaka, poleciała stała za paxdziernik, pozdrawiam. -
Kocham Was za to że o nas pamiętacie Miałam bardzo ciężki ten rok, teraz stresy odpuściły i się trochę posypałam ;) muszę się pozbierać a ciężko mi to idzie. Misiu jak to Misiu, raz lepiej raz gorzej ale generalnie w stronę Tęczowego Mostu jeszcze nie spogląda. Jak jest w lepszej kondycji to wędruje po ogrodzie, tropi jeże, czasem próbuje podgonić kota, chociaż koty mają go w nosie i się Miśkowymi podrygami nie przejmują. Misiu uwielbia znajdować jakieś dziadostwa i je zjadać. Wczołguje się wtedy do połowy pod samochód i oddaje namiętnej konsumpcji "upolowanych" rarytasów, w ten sposób pożarł już dwie myszy, które w darze wdzięczności przynoszą mi koty dzikuny, jako smakosz kuchni francuskiej chrupnął również przynajmniej jednego ślimaka, co on jeszcze wynajduje to nie wiem ale nieraz widzę że własnie coś kończy jeść. Biedny głodny piesek, musi szukać po podwórku jedzonka. W domu Misiu rządzi, mimo że ledwo człapie to stał się przewodnikiem stada, tylko Jeżynka mu czasem podskakuje :) bo to silna osobowość jest. Nasza wetka wyjechała na wczasy ale wcześniej podjechała obejrzeć Misia, bo Misiu już nie jeździ - do niego jeżdżą ;), tu już nic się nie da zrobić, ale za to Misiu na tej swojej ostatniej prostej, robi rzeczy których chyba nie robił przez całe swoje miastowe życie. Kocha ogród, kocha tarzać się po trawie, kocha...kury ;) dobrze że mają osobną zagródkę bo... bardzo mu się podobają, najbardziej te puchate silki (kurki jedwabiste), skaczące kuleczki, oj poskakałby sobie Misiu z nimi ;) Misiu suchego nie je już wcale, codziennie gotuję mu ryż z warzywami i mięskiem plus puszki, bierze wszystkie leki które brał już wcześniej plus na wątrobę kapsułki. I tak sobie pomaleńku żyjemy i przyjmujemy to co los nam niesie każdego dnia. Misiu upodobał sobie wrzośce i funkie, namiętnie je podlewa, mam nadzieję że przeżyją ;) Pilnujemy podwórka: https://www.youtube.com/watch?v=m8DWpTiCU_I&feature=youtu.be A tu stosunki psiokocie ;) https://www.youtube.com/watch?v=lColSt2DMkA&feature=youtu.be Pozdrawiamy wszystkich dwu i czworonożnych serdecznie.
-
Niestety z Misiaczkiem gorzej, jest już chyba na ostatniej prostej, opuszczają go siły, łapki nie trzymają, jest słabiutki, cały czas leży i patrzy tymi swoimi bystrymi oczkami. Poświęcam mu dużo czasu, głaskania mu nie skąpię, bo Misiu uwielbia jak się go mizia. Przeniosłam się też z Misiem z sypialni do stołowego, bo w sypialni mało miejsca jest a Misia trzeba często dźwignąć i przenieść na posłanie, albo podsadzić na kanapę albą znieść z kanapy. Misia nic nie boli na razie, to serduszko jest już zmęczone i odmówiło współpracy :(
-
Pani się coś w głowie pokręciło i zamiast do sklepu zabawkowego trafiła do Ciebie, do tego Taszka miała czelność ruszyć się z posłanka jak ją dziecko tam położyło, no i taki krokodyl jak kłapnie zębami to i rękę, i głowę nawet odgryźć może, załamka... Ty się Nutusiu ciesz że psinka nie siknęła w domu bo byś dywan musiała odkupić...omijać wielkim łukiem.
-
Nutusiu, Twoje i tak ogromne serce robi się coraz bardziej pojemne, mają szczęście te psiątka które trafiają na Ciebie. Podłoga pięknie wyszła, super dechy, zazdraszczam. U mnie się sprawdzają mniejsze kołderki, takie dziecinne, a i tak ciągle je piorę, bo wredny Myszkin jak się wkurzy to na złość potrafi nasikać na kołderkę. Takiej wredoty to świat nie widział, kotka z piekła rodem. Widać na fotkach kawałek kredensu :) a cały kiedy? Pozdrawiam.
-
Misiak wita odwiedzających. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/99b322d26b171297][/URL] Miś dużo odpoczywa i śpi, ale apetyt mu dopisuje a na spacerach żywo interesuje się otoczeniem. Krwotoku (tfu,tfu) od pamiętnego czasu nie było, może Cyclonamina działa, albo co miało się wylać to się już wylało. Jutro jadę do miasta to kupię Eludril i granulki homeopatyczne żeby utrzymać te dziąsła w jako takim stanie. Dobrze że mamy w domu przyjemny chłodek bo od trzech dni u nas znowu upały, ale dajemy radę. Tylko te pobudki o piątej..., dzisiaj Misiu tak mocno zasnął po tym spacerku przed świtem, że jak już powstawaliśmy to sprawdzałam czy Misiek oddycha, spał jak zabity. Tak zasypia babcia Ziuta, że czasem ją trzeba dobudzać, bo jest gdzieś daleko w zaświatach, bezwładna, ale jeszcze wraca na tą stronę, Misio chyba z niej zaczął brać przykład. Miłego dnia zaglądającym do Misia życzę.
-
Zamiast eutanazji kończy się pierwszy darowany dzień Misia i na pewno jeszcze trochę ich Misio będzie miał, wierzę w to :) Misio ma od dzisiaj zielone światło na wszystko, robi co chce, je co chce. Najpierw zrobił obchód po posesji, ma swoje ścieżki i ulubione miejsca, jednym z nich jest duża hortensja Anabelle ;), poszczekał na dzieciaki przy bramie, warknął ze dwa razy na Jeżynkę, bo ten mały neandertalczyk robi sobie skróty pod Miśkowym brzuchem, tak samo jak i koty, przelatują Miśkowi pomiędzy łapami, nawet skusił się na Cardiaka za którym nie przepada i to w całości(nie mielonego). Najpierw jeszcze poszedł sprawdzić swoje legowisko w sypialni. Pilnuje mnie, jest cały czas blisko, człapie za mną wszędzie. Apetyt mu dopisuje. Dzisiaj prawie nie kaszlał. Co będzie dalej, czas pokaże.
-
Nie tak miał wyglądać powrót Misia :( Dzisiaj pozwoliłam sobie porozklejać się trochę, ale już się pozbierałam i jestem gotowa. Co ma być to będzie, byle razem, przeznaczenia nie da się zmienić.
-
Misiu cały czas bierze Encorton. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/39dd287c0b030f4c][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a856a9e3652d61c6][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/eec2e2e91ad804a6][/URL]
-
Dziękuję.