Jump to content
Dogomania

GAJOS

Members
  • Posts

    831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GAJOS

  1. GAJOS

    Agresywny mlodzik?

    Najważniejsze jest to, żeby nie polował. Skup psa bardziej na sobie, niż na innym psie wtedy "zapomni", że właśnie tego psa który się zbliża - miał zjeść :) Dobrze radzi Beatrix, pies na spacerze musi mieć "pracę" - wykonywać komendy a wąchanie trawki to jest nagroda o, której Ty decydujesz. Do żadnego psa nie pozwalaj mu podchodzić w taki sposób w, którym poluje, psy działają instynktownie i mogą się kumplować przez 2 lata, po dwóch latach mogą nagle zacząć ze sobą fajtować. Porozmawiaj z rodzicami na temat kastracji, bo to, że ma 'pełne jajka" też w jakiś sposób prowokuje go do takich zachowań. Powodzenia.
  2. Tak jak napisała Beatrix, może to oznaczać, że coś dzieje się z Twoim organizmem. Nowotwór jak wiadomo to jest po prostu "zepsute mięso" i ten zapach może psa przyciągać, idź do lekarza. Co do lizania miejsc zranionych - to normalne, psy między sobą lizą sobie rany, np. mogą się najpierw hardcorowo pożreć a po chwili nawzajem wylizują sobie rany... Co do jakiegoś zarażenia, wątpię - pies ma w ślinie enzym przyśpieszający gojenie się ran . Stąd też powiedzenie "Goi się jak na psie" PS. Ale równie dobrze psu może brakować jakiegoś składnika , którego nie ma w diecie a jest na ludzkiej skórze czy w ludzkim pocie. Ale... my tu możemy sobie stawiać miliard różnych opcji...
  3. GAJOS

    Fox

    Jak tam u Foxa?
  4. Poza tym "SŁUCHANIA" nas, psa trzeba nauczyć :) W przypadku jednych psów działają smaczki i słodzenie psu, jaki to on wspaniały a, w przypadku innych psów pies po prostu musi czuć respekt (nie strach) skojarzenie. Że za nie wykonanie danego polecenia jest "kara' np. odebranie jakiegoś przywileju (chociażby chodzenie luzem) Życie to nie film typu "Lessie".
  5. Anusia, Opisz dokładnie jak wygląda dzień Twojego psa, od momentu gdy się budzi do momentu gdy idzie spać. Czy psisko ma jakąś ulubioną zabawkę na, którą ma korbę ? Jeżeli nie, to musisz wypracować takie zachowanie względem danego przedmiotu.
  6. Ma coś w sobie z bullowatego. Szczegulnie na pierwszym zdjęciu, zresztą na drugim prócz uszu ten pysk taki troche bullowaty. W przypadku agresji ciężko jest coś doradzić przez internet, jak nie widzimy psa, to można bardziej zaszkodzić niż pomóc. Zacząłbym dużo spacerować z psem, uczyłbym komend, utrwalał te , które już zna... No i może jest na dogo ktoś doświadczony z Twojej okolicy...
  7. [quote name='zakonna']nie demonizujmy haltera, poprawnie używany nie stanowi zagrożenia wg mnie a jest dobrym rozwiązaniem przy psie, nad którym musimy mieć większą kontrolę. Ja tylko podpowiem autorce, że kantarek najbezpieczniej używać w towarzystwie zwykłej obroży i dopiętej do niej drugiej smyczy[/QUOTE] Nie, nie ja nie demonizuje. Moi domownicy, którzy wyprowadzali czasami psa używali (droga na skróty w oduczaniu ciągniecia się na smyczy) i jak najbardziej się sprawdziło. Ale jeśli pies się rzuca, do tego człowiek szarpnie to tragedia gotowa,ale przyznam druga smycz wpięta w obroże pomysł bardzo ciekawy. Dlatego napisałem,że warto uważać / zmienić na kolce, które też trzeba używać prawidłowo.
  8. [quote name='xxxx52']oczywiscie ze pies nie ma prawa atakowac nikogo ,(czy ja napisalam ze ma atakowac?) wiem ze moje psy nigdy nie lubily ludzi smierdzacych na piwo czy ludzi glosnych, wulgarnych gloszacych sie na klatce .Lubic a ugryzc to dwie pary butow[/QUOTE] Ale prawidłowo prowadzony pies nie ugryzie ani nie będzie atakował pijaczków czy innych meneli. Mój np. jak widzimy takiego delikwenta spogląda na mnie (bez żadnego napinania się) i czeka na wskazówki. Ale nie zbaczajmy z tematu - czekajmy na zdjęcia.
  9. Poczytaj o odwoływaniu psa, i odwoływaniu awaryjnym. Polecam książkę ARIA - DO MNIE ! Wiesz, że stwarzasz niebezpieczeństwo, spuszczając nie odwoływalnego psa? Nie dość, że może wpaść pod samochód , rower, skuter, czy motor to... masz Pita :) I jeżeli kiedys dojdzie do poważnej awantury to.... TY będziesz za to ponosiła winę, czy z Twojej czy nie Twojej winy - Masz PitBulla = Twoja wina...
  10. [quote name='xxxx52']wspolczuje Tobie takich sasiadow.Mysle ze pies ma dobre rozeznanie w ludziach ,bo ma dobrego"nosa"[/QUOTE] Pies nie ma prawa atakować, nikogo! Poza tym nie każdy 'pijaczek' ma złe podejście do psów czy jest dla nas jakimś zagrożeniem... Poza tym, zmieniłbym ten 'kaganiec do, którego można przypiać smycz' na zwykły kaganiec plus kolczatkę, ponieważ kolczatką możesz bezpieczniej skorygować (szarpiąc) zachowanie psa niż w tym kantarku, czy halterku - z tym narzędziem możesz psu po prostu skręcić kark...
  11. [quote name='asiak_kasia']hmm, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że na dogo poleca się smaczki na wszystko? :roll: Powiedz mi używacie korekty jakiejkolwiek tych zachowań? Czy suka się rzuca a wy olewacie? Smakiem to można pracować jak pies jest skupiony na przewodniku, a nie jak pyszczy na wszystkich dookoła. Równie dobrze, może być to agresja, jak i zachowanie terytorialne. Wrzuć fotkę, tak jak GAJOS wspomniał i być może da się określić co w psiaku siedzi. Inaczej się pracuje z mixem owczarka a inaczej z molosem, czy TTB. [/QUOTE] Też odnoszę takie wrażenie. A ze zdjęciami właśnie o to mi chodzi. PS. Nie sądzę, żeby "byle jaki sąsiad" chciał i miał czas na to, żeby "się wystawiać" psu, który się na niego rzuca... Bynajmniej ja takich sąsiadów nie mam :)
  12. [B]anusia_1909[/B] , wrzuć na Dogo jakieś zdjęcia, może uda się coś wymyślić - co to za mieszaniec.
  13. Na samym początku zająłbym się wyciszeniem psa przed wyjściem. Nie możecie jej nakręcać przed spacerem, słowami typu "chccccesz naaa spaaaceeereeeek?" , "idziiieeeemyyy naaaa dwwwóóór" itd. Najlepiej kilka minut niech poleży, przypinacie smycz / zakładacie kaganiec, otwieracie drzwi ale sunia nie wychodzi, czekacie chwilę (1-2 min np.), wychodzicie. Najlepiej byłoby gdybyś wychodziła jako pierwsza, i sunie trzymała na bardzo krótkiej ale nie napiętej smyczy.
  14. Ile pies dziennie spaceruje? Ile macie na nią czasu? Ile czasu dziennie przeznaczacie na naukę ? Macie już nie maly kłopot, skoro pies się rzuca to raczej nie jest wycofany. Od kiedy ją macie?
  15. Ponoć ALPI, ma bardzo dobre opinie - znajoma szkoliła tam swojego TTB i jest bardzo zadowolona.
  16. [quote name='motyleqq']jeżeli SAM się kładzie, to co innego. wcześniej napisałeś, że to Ty go przewróciłeś na bok, trzymałeś psa, aż 'odpłynął'. zupełnie dwie różne rzeczy.[/QUOTE] Dlatego pytam czy to jak jest [B]teraz[/B] - czyli pies przegnie pałkę, dostaje opierdziel, czasami z jakiejś tam odległości na niego spojrze, on po chwili [B]sam się kładzie[/B] na boku i udaje niewinnego. Czasmi muszę wykonać ruch w jego kierunku. Czasami też ja go kladę - nie używam przy tym siły bo się nie stawia. A wcześniej pisałem o pierwszym razie, wtedy ja go położylem. I nie będę udawał tutaj Sizara M - namotałem się przy tym jak dziecko w piaskownicy. Czy według Ciebie to jest właśnie rytuał dominacji ?
  17. [quote name='motyleqq']nazwałeś to, co zrobiłeś rytuałem dominacji, a nim nie jest i o to głównie mi chodziło w mojej wypowiedzi.[/QUOTE] To według Ciebie, jeżeli pies zrobi coś co mi się nie podoba i dostaje reprymendę po czym nawiązuje z nim kontakt wzrokowy po chwili sam się kładzie na boku to jest rytual dominacji ?
  18. Trzy tygodnie to tyle co nic. Zazwyczaj psy potrzebują około 2 tygodni na zaaklimatyzowanie się w nowym domu, a co dopiero na nawiązanie więzi z człowiekiem. Poza tym, błędnym myśleniem jest to, że pies który skacze i sika na widok swoich opiekunów jest szczęśliwy - nie jest, to nie jest tak jak w przypadku ludzi. Ja na razie radziłbym mase ale to mase spacerów, najpierw na smyczy, po jakimś czasie na lince treningowej...Bardziej skupiłbym się na chwaleniu psa za dobrze wykonaną komendę niż na 'nie wolno'. Ja wiem, ze to fajne, że pies zostawia jedzenie czy zabawki na komende, ale na to przyjdzie czas. P&Rubi, ma rację. Jedynie musisz pamiętać aby wtedy patrzec na psa w subtelny / delikatny sposób. Aby go nie onieśmielać spojrzeniem.
  19. [quote name='xxxx52']Najwazniejsze ze Twoj pies nie ugryzie [B]tesciowa[/B] lub inny odlamek rodzinny.To musi byc fajny piesek![/QUOTE] Akurat teściowa to nie jest dobry przykład :)
  20. [quote name='sleepingbyday'] ale nie cierpi przejmowania inicjatywy wąchaczej - jak ją który chce pod ogonem powąchać, lub przy szyi, to często warczy, nawet sie rzuca z zebami[/QUOTE] Jest po prostu dominantką - Dominujący osobnik wącha a uległy jest wąchany. Więc jeżeli Zośka wącha to jest OK, jeśli inny pies chce ją powąchać to jest szał macicy.
  21. [quote name='motyleqq']tyle, że ten rytuał wcale tak nie wygląda. wilki będące niżej w hierarchii kładą się same z siebie, nikt ich nie przyciska, nie przewraca na bok i nie przytrzymuje. nie neguję tego, że to może zadziałać, ale nie nazywajmy alpha rolls czegoś, co wcale tym nie jest. poza tym, nie wydaje mi się, by psy tworzyły takie stada z ludźmi, jak wilki ze sobą. jakieś stado się między nami tworzy, ale nie sądzę, by na tych zasadach. mój pies leży sobie gdzie chce i kiedy przyjdzie mu na to ochota. no chyba, że akurat ja tam leżę, to nie przesuwa mnie ;) schodzi jednak, gdy się o to poprosi.[/QUOTE] Ale ja, pisałem o tym jak było kiedyś, kiedy pierwszy i ostatni dotychczas raz mi się postawił. Teraz pies śpi ze mną, o każdej porze nocy mogę go obudzić, wydać komendę lub pokazać gestem , że ma zejsć - schodzi i idzie na swój 'kocyk' Co do PAK LIDERA to tam było trochę ironii. Wiem o czym piszesz wiem też że teoria dominacji jako całość była o kant 4 liter rozbić, ale jakiś tam sens miała. Wszystko też zależy od osobnika jaki nam się trafi. Nie mówie tu o jedzeniu jako ALPHA.
  22. Jak można być zazdrosnym o psa... To chore, tak właśnie zaczyna się niestabilność cziłał i innych yorków... Daj psu coś od siebie nie tylko miche i wodę, to odda Ci tym samym. Mój pies lgnie do wszystkich moich znajomych czy rodziny, ale co z tego? (lepsze, że jest czarnym przytulasem niż miałby być agresywnym ochroniarzem swojego pańcia) Skoro jak ja ruszam swoje 4 litery to nie ma opcji, zeby nie poleciał za mną, nie muszę go wołać - wie. To jest po prostu przywiązanie, za jedzenie picie, spacery i PRACE a nie za to, ze to ja go chciałem mieć w domu.
  23. Nie żegnaj się po pierwsze. Po drugie nie pozwalaj mu samodzielnie decydować o tym kiedy leży sobie na fotelu - Samodzielnie może decydować kiedy sobie leży tylko i wyłącznie na swoim posłaniu. Po trzecie, tak - dorasta, będzie próbował "sie stawiać". Ile pies ma ruchu ? Ile czasu spędzacie na nauce komend? Czy to taki zwykły maly kundelek, czy po prostu mieszanic, dwóch konkretnych ras? Mój pies tylko raz na mnie warknął jak miałem jakieś 8-9 miesięcy, po warknięciu od razu sprowadziłem go "na ziemie" - Położylem go na boku, i przytrzymałem aż "odpływal" - to tzw. Rytuał dominacji. Zrozumiał, że na PAK LIDERA (hehe) się nie warczy :) aaa i jeszcze jedno, jak wchodzisz do pokoju w, którym pies leży na fotelu to za każdym razem każ mu zejść. Nie ważne czy akurat chcesz tam usiąść czy nie, ma zchodzić za każdym razem jak Ty wchodzisz do tego pomieszczenia.
  24. Źle robisz, że się z psem żegnasz z psem, to prowadzi do lęku separacyjnego. A warczy na Ciebie bo wypracowałeś skojarzenia "głaszcze mnie, mówi, że wychodzi to mnie świnia zostawi i znowu będę sam" Nie głaszcz psa, a smakołyki dawaj ZA COŚ a nie za nic. Poza tym - czemu psu pozwalasz wchodzić na fotel, jeśli tam warczy to znaczy, że ma zrobić WYPAD.
  25. Na zmianę i owszem. Mieszać nie bardzo. Najlepiej jest zróżnicować psu dietę nie karmić psa ciągle tym samym, bo zawsze w każdym z produktów są jakieś braki, witaminowe albo czegoś jest za dużo albo za mało. Najlepiej dawać psu na zmianę w jeden dzień puche, w drugi dzień suchą karmę, na trzeci dzień, coś gotowanego i tak w kółko...
×
×
  • Create New...