Jump to content
Dogomania

ajeczka

Members
  • Posts

    604
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajeczka

  1. Rana była już ładnie zasuszona. Niestety, mój rudzielec postanowił ją lizać i zerwał strupek. Na poduszce ma dziurę, ale suchą.
  2. Niestety nie będzie mnie na wystawie :-( Tak bardzo chciałam znowu zobaczyć te wszystkie psiaki i zrobić zdjęcia.
  3. 1. Wyprowadzam trzy psy: swojego ttb, pod moją opieką - alano espanol i labradorkę. Oba psy (labka to labka, ale też ma zęby) są posłuszne, ale wyglądem odstraszają. Mój rudy reaguje na mnie i pokazuje zęby jak jestem niezadowolona. 2. Mieszkam przy lesie i tam spaceruję. Jak bywam u teściów w mieście ciężko znaleźć miejsce do spacerów. Tam nie miałabym psa. 3. Las to las, normalny z dzikimi zwierzętami. 4. Nic nie noszę, moje psy i mi wystarczają. 5. Wychodzę rano sama, przeważnie nikogo nie spotykam. Popołudniu też zwykle sama, czasem z koleżanką. W weekendy chodzimy grupą psów i ludzi. Wieczorem spotykamy się grupą na takiej niby psiej łące. 6. Spotykałam się z przykrymi sytuacjami, ale raczej z niezbyt mądrymi właścicielami innych psów. Reaguję wtedy spokojnie i asertywnie.
  4. [IMG]http://imageshack.us/a/img26/3349/dsc05779f.jpg[/IMG] Mój biedny rudzielec zestresowany kołnierzem. Nie miałam sumienia kazać mu to nosić.
  5. Byliśmy wczoraj u rodziny na Kabatach z psem. Trochę się zasiedzieliśmy i musiałam wyjść z rudym na spacer. Za blokiem była łączka gdzie spacerowali psiarze i też tam wyszłam. Rudy idzie grzecznie wąchając wszystko z dużym zaangażowaniem. Nie interesował się innymi psami, ale wszyscy przeszli na drugą stronę łąki ;-) Ja bardziej się bałam wolno latających owczarków. Rudy na smyczy nikomu nie zagrażał. W sumie to nawet ok, bo po ostatnich "przygodach" z owczarkami mam dość.
  6. Doskonale to rozumiem. Chodzę z dwoma dużymi psami, zwykle luzem, są odwoływalne. Jak wracam do domu zapinam je na smycze. Jeden to ttb, drugi alano. Mogłyby mnie równo przeciągnąć po ziemi, ale tego nie robią. Jak są razem mogą zachować się jak stado więc nie pozwalam im podbiegać do obcych psów, a także znajomych dużych samców, na wszelki wypadek. Są bardzo skupione na mnie, ale wiem, że to psy i mogą mi zrobić niespodziankę. Dlatego nie cierpię ludzi, którzy mają agresywne psy nad którymi nie panują i radośnie spuszczają je ze smyczy. Nie rozumiem tego i najchętniej właścicieli traktowałabym gazem :(
  7. [quote name='mańka_']A skąd ta dziura?[/QUOTE] pojęcia nie mam. Nawet nie wiem kiedy ją zarobił. On jest niewrażliwy na urazy, zaczął kuleć dopiero dzisiaj popołudniu, ale nadal biegał jak opętany.
  8. Mam w domu samca ttb ze schronu. Opiekuję się labradorką i alano (psem niekastrowanym). Nie ma konfliktów, psy jedzą razem, razem chodzą na spacery. Nie wiem od czego to zależy, ale ja ustalam warunki i ma być spokój. Kiedyś mieliśmy starego dalmatyńczyka i doszedł do nas szczeniak dobermana. Dogadały się bez problemu.
  9. Rana po ugryzieniu goi się dobrze. Antybiotyk pies bierze bez problemu, czyszczenie rany to nie problem. Teraz zaczął kuleć na przednią łapę. Ma dziurę w poduszce prawej przedniej łapy. Nie obejdzie się bez opatrunku.
  10. Onek piękny, ale raczej dla mnie. Moja Mama została pogryziona przez dobermana, bardzo poważnie i ma lęk przed psami (opanowany). Lubi mojego ttb, ale nie mogłaby mieć takiego psa. Myślałam o średnim pudlu, strzyżenie i pielęgnacja sierści to raczej nie problem. Szukam wśród DT.
  11. Dzisiaj opiekujemy się alano, który ma biegunkę. Biedactwo, najchętniej śpi. Rino jest na antybiotykach i też śpi. Na spacerach Diego nie chce biegać, Rino zachowuje się normalnie.
  12. Wydaje mi się, że jest ok. Tylko teraz z rezerwą podchodzi nawet do znajomych owczarków. Mamy taką sunię z którą się bawił, a teraz nie chce. Z labradorami nie ma tego problemu. Jeden go pogryzł dawno temu i od tego czasu się nie lubią, inne są mu obojętne, a "siostrę" labkę kocha. Tak samo ma ze sznaucerami, jednego nie lubi z innych (dla mnie identycznym) są kumplami.
  13. Szyć można do kilku godzin po zajściu. Następnego dnia lekarz oglądał ranę i ładnie się goi.
  14. ajeczka

    Barf

    Mam bactilac, będę mu podawać. Gdzieś mi się pęta informacja, że psy mają wrażliwe żołądki.
  15. Dzięki. Właśnie myślałam o psie z DT.
  16. ajeczka

    Barf

    [B]Prośba o poradę niekoniecznie barfową[/B]. Rudy został pogryziony i bierze antybiotyk. Ma przez to gorszy apetyt, a ledwo go troszkę podtuczyłam. Czy podawać mu coś osłonowo, jak ludziom? Czy żwacze mogą być?
  17. Proszę o radę. Pies dla starszych państwa. Od zawsze mieli psy: dalmana, dobka, onka i kundelka. Pies raczej średni, z włosem, lubiący dzieci, niezbyt dynamiczny (już nie to zdrowie). Mieszkałby w domu, do dyspozycji ogród i co najmniej dwa spacery dziennie. Na pewno nie z grupy terierów. Nie musi być rasowy.
  18. Ma sporą ranę na udzie. Byliśmy od razu u weta, nadawała się do szycia, ale nie zgodziłam się na pełne znieczulenie, bo rudy miał pełny żołądek. Czyszczę mu ranę dwa razy dziennie i dostaje antybiotyk. Raczej go to nie boli, bo biega normalnie. Ma mniejszy apetyt, ale to pewnie po tych lekach.
  19. "Siedzę" akurat w bullowatych. Jak taki pies atakuje lub się broni możesz go kopać ile chcesz i tak nie puści. One, jak się nakręcą nie czują ran ani bólu. Właśnie dlatego ciągle pracuję z moim kundlem żeby lubił lub olewał inne psy, a ostatnie dwa ataki suk dużo od niego większych prawie wszystko zmarnowały. Rozbraja mnie stwierdzenie, że nad nimi nikt nie panuje??!! Ja mam trzy psy pod opieką i moim psim obowiązkiem jest zapanowanie nad nimi.
  20. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/dsc05779f.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3349/dsc05779f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Rino został pogryziony przez podhalankę. Nie dał się, ale nie o to chodzi. Nie po to pracuję żeby ttb nie rzucał się na inne psy żeby ktoś mi psuł robotę. Pan był zadowolony, że mój pies gryzie jego sukę i nie chciał jej odciągnąć.
  21. Mój pies był dzisiaj znowu u weta. Rana ładnie się goi, ale, ze względu na jej rozmiar, dostał antybiotyk. Na spacerze znowu spotkaliśmy dwa psy, w tym jednego wielkości owczarka, które rzucały się na nasze, a wyprowadzające je panie nie panowały nad nimi. Były na automatycznych smyczach. Nasze szły grzecznie przy nas, wcześniej luzem, przyszły na zawołanie. Nie wiem jak teraz mam przekonać mojego ttb do owczarków??!!
  22. Mój pogryziony ttb dostał wczoraj antybiotyk, rana została przemyta i mam to robić w domu dalej. Dzisiaj jedziemy na kontrolę. Rudego to raczej nie boli, bo przy wkładaniu strzykawki w ranę nawet nie mrugnął. Taka uroda ttb. Wczoraj, z tą raną ganiał dwie godziny po lesie. Bardziej boję się o jego "duszę". Nie po to pracuję z psem ze schroniska żeby był przyjacielski do innych psów, żeby jakaś sucz likwidowała to jednym atakiem. Rudy z rezerwą traktuje już wszystko co podobne do owczarka :-(
  23. Wczoraj mieliśmy przykrą sytuację. Rudy został napadnięty przez sukę w typie podhalana. Ona wyrwała się swojej pani z ręki przewracając ją i rzuciła się na mojego psa. Rino chciał wrócić do mnie, ale suka była od niego ze dwa razy większa. Co odwołałam mojego to tamta go atakowała. Pan mógł ją odciągnąć za smycz, ale bardzo się cieszył, że wreszcie jakiś pies ją pogryzie, bo dotąd to ona wszystkie gryzła??!! Zainterweniowali dopiero jak rudy chwycił ją za kark i ona zaczęła piszczeć. Jak ją odciągnęli Rino przestał zwracać uwagę na nią, bo miał swoją piłeczkę i stado. Potem okazało się, że ma ranę na udzie i trzeba było jechać do weta. Nadawało się to do szycia, ale nie zgodziłam się, bo rudy zjadł kolację i narkoza mogła być niebezpieczna. Ma nosić kołnierz, ale wolę go pilnować żeby nie lizał rany. Znajomi psiarze też spotykali się z tą suką w lesie i od pana słyszeli żeby się oddalić, bo może nie utrzymać psa.
  24. ajeczka

    Barf

    Mój rudy to kastrat. Je normalnie 0,5 kg dziennie + mała kość do obgryzania. Teraz je nienormalnie tz. około pół kg kości z miesem + mięso lub serca też pół kg. Do tego warzywa i owoce jako mix. Wymiata do czysta i nie tyje. Jest chudy. Ma bardzo dużo ruchu. W domu tylko śpi.
  25. Zobaczymy jak to będzie czasowo. Spróbuję.
×
×
  • Create New...