-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
SZUKAM TRANSPORTU KRAKÓW - BIELSKO-BIAŁA PO 21szym PILNIE!!!!!!! Kto może pomóć??? Przenosze Tonika do Kasi, nie ma u niej cieczkujących suniek, Tonik jest po kastracji, weterynaryjnie ogranięty...powinno być ok... PROSZE< CZY KTOŚ MOŻE GO PRZEWIEŚĆ???? Kasiu- ja Was normalnie kocham <3 <3 zawsze mogę liczyć na Ciebie, tak samo jak na Anetke...dobrze że Was mam...ja i te psiaki....DZIĘKUJE <3 <3
-
aktualizacja: sprzed kilku minut post- odebrali ok 50 psów i są dopiero w połowie schroniska!! ps. a nad Radysami gromadzi się burza ... zobaczcie te psiaki :( :( https://www.facebook.com/watch/?v=2605851729676350
-
tak, przepraszam, mam na mysli oczywiście PogotowieDZ...przejęzyczenia... Mam info że ok 18tej było 30 psów odebranych...Na Pieskowo pojawił się post, że szukają domów tymczasowych pilnie...Rok przygotowań a dziś szukają DT..rozumiem, że też dziś te dt sprawdzą ....
-
ciekawe czy to tylko na działania SDZ czy podzielą się potem nie wiem..na psa na organizacje? czy jak? z tego co czytam na fb to nadal tam są....już ponad 12 h ...
-
wiadomo ile psów juz zabrali??? są gdzies takie informacje?
-
Tianku - dziękuje za wpłate 10 zł od Ciebie :) Jutro dowiem się co z Muskatem.....pewnie na jakiś czas będzie odroczone jego zabranie w związku z interwencją. Trudno powiedzieć co będzie dalej. Oby jak najwięcej psów uzyskało jak najlepszą pomoc i na zawsze znalazło bezpieczne miejsca. Muskat jeśli jest zdrowy to będzie musiał poczekać, zobaczymy, ja nie tracę nadziei, Aneta obiecała trzymać dla niego miejsce w każdej chwili, gdyby tylko było zielone światło na jego wyjazd.
-
Ja jeszcze nie tracę nadziei. Ktoś śledzi co ta się teraz dzieje? Ja skończyłam na tym że odebrali kolejne szczeniaki z parwo. I mieli robić zdjęcia wszystkim psom żeby szukać im domow Edit Tianku oni mają tego typu dowody. Ale większość psów w Radysach jest w dobrej formie co było widać na relacji. Wyjątkiem są szczeniaki i chwała im że je zabiorą. Na zbiórce maja juz 220 000
-
Tonik ma między 7 a 9 lat, wazy 14 kg, w kłebie jest przed kolano (taki średniak drobnej budowy na wyższych łapkach) ma super charakter- absolutnie łagodny w stosunku do ludzi, tez do dzieci (oczywiście nie mówie o niemowlakach bo tego nie wiem), dogaduje się z suniami, w domu bezproblemowy, bardzo ładnie chodzi na smyczy także przy ruchliwych ulicach. NIE dogaduje się z samcem z DT więc prawdopodobnie nie dogada się z żadnycm samcem. Jest psem naprawde niekłopotliwym, zrónoważonym. Po prostu w tym DT już od ok. 3 tyg sa cieągle sunie z cieczkami- najpierw jedna a zaraz po niej druga. Toni jest 2 tygodnie po kastracji.
-
wrzuciłam Wam link do transmisji na żywo. Na chwile obecną odebrali jednego szczeniaka z parwo, jednego lekko odwodnionego, starego psa z odgryzionym ogonem i otwarta raną i jednego kota ...tak przynajmniej ta Pani mówiła. Prokurator pozwala im zabierać tylko psy z zagrożeniem życia, reszta na zostać...jest też POLSAT który prowadzi wywiad pod bramą (nie mogą wejść)
-
https://www.facebook.com/fitmatkawariatka/videos/694043811417879/UzpfSTc5MjQ0MjI0NDE0NDU3ODpWSzo2OTQwNDM4MTE0MTc4Nzk/
-
jasne, masz racje...absolutnie nie chciałam wchodzić w niepotrzebne dyskusje typu kto ma racje...Wierzmy, że wszystko to pójdzie w dobrą strone, wierzmy, że wszystkie te pieski znajda wreszcie bezpieczne schronienie. Trzymajmy mocno kciuki., Nie chciałam się kłócić, bardzo przepraszam, jesli Cie uraziłam, mam taki "specyficzny" sposób bycia :(
-
tak....teraz doczytałam, że jest tam też Pani Basia Z z Pasłęku :) <3 więc trochę się moja wiara wzmocniła, bo to cudowna osoba...może jakimś cudem większośc tych biedaków trafi do jej przytuliska... Oni chyba chcą zamknąć Radysy... ale kto wie co zrobią...w każdym razie przy tej zbiórce jest napisane że ich celem jest by żadne wiecej pies nie trafił do Radys. Być może mają plan...dowody były zbierane ju od kilku lat...sama Pani Basia miała kilkanaście/ kilkadziesiąt szczeniąt z Radys bez papierów które jeden po drugim padały na zmutowane parwo i nosówke.... a takich osób są setki... z tym się nie zgodze... są gorsze miejsca i naprawde mogą trafić gorzej.
-
Tez czytałam, że wczoraj zmarł Login.... co do Radys...nie wiem..ja mam dość ograniczone zaufanie do SDZ...bardziej ufam TOZ Suwałki i TOZ Augustów....dzisiaj podobno mają zabrać 200 psów w największej potrzebie..ciekawe gdzie je umieszczą, czy będzie wiadomo co się z nimi dalej stało? ...ja wiem, że nic się nie da zrobić bez kasy, ale te psy mimo wszystko są cały czas własnością gmin i to gminy zapewne też będa pociągnięte do opłat za swoje zwierzęta (SDZ przeciez tak działa)...
-
na pewno będzie dzisiaj tam sajgon...i tak myśle, że Muskat pewnie juz nie wyjedzie...jak zaczną tam zabierać psy, pewnie tez przenosić, żeby posprawdzać budy (a włąsciwie jedna wielką wspólną bude).... może się ziścić najgorszy spcenariusz, że dziewczyny go nie odnajdą :( będzie mnóstwo zagryzień...niestety...jak tam wparowało 50 osób... czekamy
-
obaczcie to: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemy-psy-ze-schroniska-w-radysach?fbclid=IwAR10CqLwI6eEV8wbGmQPCDmb0CTRtMP9SC8v-r-1tM88UjvEDphtxiKk29A zbiórka Straży dla Zwierzat na 250 000 zł !!!!! a dopiero weszli do R..... też o tym myślimy...własnie Aneta do mnie napisała z tym samym pytaniem....
-
trzymamy kciuki, żeby to faktycznie zmieniło cokolwiek na lepsze.......
-
Nie wiem jak to finansowo ogarnąć... u Anetki min 450 zł za miesiąć a trzeba pamiętać że Tonio jest na Cardisure czyli dodatkowe ok. 100 zł idzie na m-c...więc 550 zł na jakieś 300 deklaracji....pięknie się załatwiłam można powiedzieć :( :( Poza tym u Anety mam miejsce dla Muskata i zdecydowanie wole by to on tam pojechał... PS. Dziś pojawiła się na fb kolejna informacja: od 6 rano w Radysach jest Fundacja Monde Cane z prokuraturą, lokalne służby zostały odsunięte. Nie wiadomo co tam się dzieje... Wczoraj umarł właściciel Wojtyszek Longin S. ....
-
Jak pech to pech... jednak Tonika pech nie opuści nigdy :( Dziś zadzwoniła Pani Ewa..musze przenieść gdzies Tonika, nie może u niej dłużej zostać. Od jakiegoś czasu u pani Ewy są cały czas sunie z cieczkami...no a poza Tonikiem, jest tam tez drugi dośc młody samiec Olo (wczoraj dopiero miał kastracje). Dziś Tonik rzucił się na Olo, Pani Ewa próbowała je rozdzielić i niestety została przez Olo pogryziona. W dodatku Tonik próbował kopulowac z sunią z cieczką... Zapadła wiec decyzja że Tonik musi opuścić DT. Nie wiem gdzie mam go przenieść....ani za co :( deklaracji mam na 300 zł...ja pierdziele ....czasem po prostu mam dość ...Pani Ewa zasugerowała że może lepszy byłby dla niego hotelik kojcowy.....