-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
A jak szybko można ją przewieźć do Budrysek? Mogę pomóc w opłacie transportu, ale to jednak mnóstwo kasy..
-
U mnie mają sporo.. tzn. im spokojniejsza Happy się robiła, tym więcej zaczynała jeść, wcześniej, tak jak ludzie, w nerwach nie chciała jeść. Oczywiście nie mówię, że to reguła i na pewno nie rezygnowałabym z wizyty u weta.
-
Tzn. rozumiem że Fanta zrobiła się apatyczna? Wera miała podobny stan, pomogła tabletka przeciwbólowa. Może coś się dzieje w jej organizmie - przez przypadek coś zjadła? Happy natomiast nie je i izoluje się, gdy się stresuje.. pamiętam potrafiła praktycznie nie jeść nic oprócz nagród przez dłuższy czas, a teraz je karmę.. dostała cieczkę, coś ją boli i wczoraj znowu prawie nic nie chciała zjeść, dzisiaj jest ok. Na bazie własnych doświadczeń stawiam na stres, niepokój i ew. coś ją boli.
-
No i super. Rzetelne podejście do sprawy. Poczekajmy na efekty.
-
Uogólniłam, chodzi mi po prostu o to, że nie uważamy Fanty za mordercę jak pies po walkach ;)
-
Jak nauczyć psa sąsiada, żeby nie przychodził na moją posesję ?
Soko replied to G-kot's topic in Wszystko o psach
Humanitarnie jest zadzwonić na SM. -
Bardzo się cieszę że wszyscy jesteśmy tego zdania, co pisałam.. że Fanta to anioł, a nie agresor-killer.. ktoś, kto będzie tego świadomy, nie musi być cudotwórcą by ją wyprowadzić na prostą. Po prostu psa należy szanować. P. Liliana wyraźnie się z jednej strony Fanty bała, a z drugiej napraszała swoim dotykiem. Patrząc ogólnie na sytuację: dobrze, że Fanta ją ciachnęła, bo wtedy pojawiło się info o uśpieniu i zaczęło się coś dziać w kierunku, by ją stamtąd zabrać.
-
Bolsbokser, fafle, to ma jak żywe..
-
Hehe, Happy ma tak wygodne posłanie, że nie ma bata, zawsze jej się tam wpycham :D ale ona nie ma aż takiej przynależności do tego miejsca ;)
-
To wszystko co napisałaś, to prawda.. Myślę jednak że ludzie w dużej mierze postępują zgodnie ze swoimi emocjami. A tutaj, w tym przypadku, jest naprawdę szansa, że Fancie się uda - nie jest psem z pianą na pysku, do którego nie można podejść..
-
Dokładnie, trzeba wierzyć że człowiek mający trochę inne wymagania niż przeciętni "poszukiwacze" psów do adopcji istnieje i być może trafi na wątek. A takiej agresji, jak Kama opisała, nawet Happy nie wykazywała. Co dopiero taka niczemu winna Fanta, która po prostu chce spokoju? Ona lubi dotyk, to widać, cieszy się z uwagi człowieka, ale się boi i ten strach ją przerasta.. dla takich psów naprawdę miejsce w społeczeństwie się znajdzie.
-
Możecie się ze mną nie zgodzić, ale myślę że Fanta i jej podobne psy, zasługują na zaznanie wreszcie spokoju po tych wszystkich skrajnych nerwach (bo ze spokoju gryzienie się nie bierze), na prawdziwą miłość i tego jedynego właściciela. Czuję okropny ból na myśl, ile ta kruszynka przeżyła i do jakich "metod" komunikacji musiała się posunąć, by wreszcie przestano ją głaskać, by dzieci dały jej spokój..
-
Zawsze może trafić się odpowiedzialny dom. Po śmierci Happy wezmę prawdopodobnie psiaka z rodo (najpewniej do dogoterapii) i nie wykluczam, że ponieważ będę miała możliwości (to wiem na 100%), nie wezmę jakiegoś psa z problemami typu Fanta. I być może należę do jakiegoś niewielkiego odsetka ludzi, którzy też chcą pomóc takiej bidzie, ale nie wolno tracić nadziei że ktoś właśnie myśli podobnie jak ja - już, teraz, rozgląda się nie za bezproblemowym psiakiem którego na pewno ktoś weźmie, ale patrzy za tym, który będzie potrzebował rozsądnego podejścia, doświadczenia i wiedzy. Dlatego trzeba wierzyć i walczyć do samego końca. PS. Jeśli Fanta nie ma agresji w genach, po rodzicach, możliwe, że da się to wyeliminować w bardzo dużym stopniu, może nie 100%, ale 99%.
-
Z mojej strony były i fundusze, i wszystko. Nie wiem, dlaczego odmówił, nie wnikam, mam po prostu niesmak na zasadzie: "masz coś do mojego dziecka, nie lubię Cię" :D nie odnoszę się natomiast do jego wiedzy czy doświadczenia, mam zastrzeżenia do organizacji Wesołej Łapki, natomiast specjalistą tak czy siak jest i jeśli oferuje swoją pomoc (która na 100% nie będzie agresywna, inwazyjna), to zachęcam do korzystania - jak najbardziej. :)