-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
Koszmaria, myślę, że będzie to działało tylko w środowisku zorientowanych ludzi. Tak jak przeciętny człowiek nie wie, że czerwona wstążka na grzywie/ogonie konia oznacza że gryzie/kopie, tak samo przeciętny psiarz tego nie zrozumie. Więc na zawodach, wielkich imprezach psiarzy, to powinno działać, ale na zwykłe parki itp. bym nie liczyła.
-
Miałam podobną sytuację - wracam z osiedlowego sklepiku z Werą obładowana siatkami (dodatkowo nie do pogniecenia, bo miałam w nich czekoladki i inne takie na urodziny dziadka), a zza zakrętu wychodzą na nas tata z synkiem. I synek zaczyna buczeć, tupać, miauczeć, i muczeć... i gdyby nie był trzymany za rękę, wyleciałby prosto na nas.. ok, Wera by się nie rzuciła - nie agresywnie, ale był 1% szansy że wyrwie a ja nie będę wiedziała za co się łapać. Najgorsze kilka metrów w ciągu ostatnich dni ;) Powiem szczerze, że ponieważ Happy nie ma cieczki i zaczyna lubić inne psy, to nawet fajne są podbiegacze w parku, bo sama bym się nie odważyła zaryzykować spotkania H. z innym psem :D
-
Czy ktoś podjąłby się zrobienia logo dla mojej szkoły psów? Mam szkic, chodzi o to, by go skomputeryzować :D
-
9 dni to nie jest dużo, chyba, że jest się paranoikiem. Na wielu wątkach trzeba czekać o wiele dłużej.
-
Gryzienie rąk nie musi od razu oznaczać bicia, ale po prostu zbyt nachalne głaskanie, wymuszanie kontaktu fizycznego (pieszczot).
-
elke wypisałam te sygnały kilka stron temu, jako osoba zaangażowana w los Fanty powinnaś zauważyć ten post.
-
Zgadzam się - p. Marek potrafi poprowadzić fajne szkolenie :)
-
23.11 pojawiły się zdjęcia, filmiki z Fantą.. no faktycznie umarła chyba przez ten okres czasu. elke, bez obrazy, ale ekspresja w Twoich postach (??????? ...............................) znacznie utrudnia czytanie i dyskusję, np. ja się robię nerwowa, gdy coś takiego widzę. Rozumiem, że szlag Cię trafia i wciskasz namiętnie te klawisze, ale dajże spokój. Dziewczyny, któraś z Was musi być mądrzejsza i jako pierwsza zaprzestać odpowiadania na posty. I kieruję to do gangu Liliany jak i do szajki Fanty.. nie skłaniacie obcej osoby do pomocy Fancie, bo o Fancie tu praktycznie nic nie ma, a są dyskusje, w które NIKOMU nie będzie chciało się wcinać..
-
Minął miesiąc, coś się zmieniło?
-
Wróciłam po przerwie na dogo, i skomentuję to tak: znam historię Fanty od samego początku, ale teraz to jest pomieszanie z poplątaniem - żeby chociaż w pierwszym poście, w tytule było coś zaktualizowane, ale nie. Nie mam pojęcia co i jak, strasznie trudno jest wyłapać informacje o Fancie przy niekończącej się dyskusji o p. Lilianie. Rozumiem, że to ważna kwestia - pieniądze, rozliczenia, buda, metody - ale nie ważniejsza od samej Fanty. I, wiecie co, taki bajzel na wątku po prostu odstrasza. Jeśli ktoś nie śledzi wątku na bieżąco, przychodzi tutaj po raz pierwszy, nie załapie nic. I ładnie proszę, można założyć na upartego inny wątek rozliczający p. Lilianę z kasy i jej postów, ale dajmy sobie z tym spokój tutaj, a przynajmniej dbajmy o zachowanie proporcji - 90% info o Fancie, 10% narzekania i kłótni.
-
Ja adopcję/zakup itd. psa planuję na jakiś okres, w którym będę miała 100% pewności, że będę mogła należny mu czas poświęcić. Na szczęście mam taką możliwość regulowania tego ;)
-
A więc może to coś fizycznego. Szczęście w nieszczęściu. A jaką dostaje karmę?
-
Uff! Kamień z serca. Do końca nie było wiadomo, co i jak. Uff, koniec tego rozdziału w życiu Fanty.