-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Kajka_72 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malibo57']Trocoxil jest lekiem o przedłużonym działaniu. Jak każdy NPZ może spowodować krwawienia z przewodu pokarmowego. Jeśli takie objawy wystąpią, nie można zaprzestać podawania leku, bo jest retard. Pies może umrzeć z powodu krwotoku wewnętrznego. Nie jest to bezpieczny lek. Znam 2 przypadki, kiedy psy umarły pomimo osłony ranigastem i siemieniem lnianym. Alez oczywiscie , jak kazdy lek moze miec dzialania niepozadane dlatego przed podaniem trocoxilu nalezy dokladnie sprawdzic psa. Tego leku nie podaje sie absolutnie psom o zaburzeniach zoladkowo -jelitowych! podobnie przy dysfuncji watroby i nerek (chociaz ostatnio czytalam , ze nefrolodzy nie do konca sie z tym zgadzaja ale poki co ...przy zapalnych nerkach -nie wolno).Nalezy tez sprawdzic czy pies nie jest nadwrazliwy na substancje czynna. Jesli nie ma przeciwskazan, nie powinno byc problemow pod warunkiem, ze psiak ma powyzej roku i nie jest suka w trakcie ciazy lub laktacji. Ale to wie kazdy lekarz ordynujacy trocoxil ;) Moja dr aktualnie ma 8psow , ktore dostaja ten lek , moja Saba 9-ta i u wszystkich jest ok. Konsultowalam rowniez z innymi wetami dla pewnosci ( chodzilo w koncu o moja staruszke ;))i nie mieli ani jednego przypadku z powiklaniem po trocoxilu. Warunek? ....dobrze sprawdzic zdrowie psa. NLPZ ma jedna zalete ...jest N czyli niesterydowy. Oczywiscie , podanie GO lub nie -zalezy od Andy :) Ja tylko rzucilam propozycje :) Ale masz racje ...podanie kazdego przeciwzapalnego nalezy dobrze przemyslec. -
Qrcze , na tej ranie posterylkowej to patogen [B]gronkowca[/B] (+):shake: Szczescie w nieszczesciu , ze nie jakiegos mocno zjadliwego ale jest go sporo no i taki wystarczy by porzadnie wymeczyc dziewczyne :( Poki Dinka slaba , trudno sie to bedzie leczylo i antybiotyk dopasowany niezbedny.Bywa bardzo skuteczny. Mam tylko nadzieje, ze nie ma np. podloza alergicznego bo wtedy walka jeszcze trudniejsza. Jolu , co o TYM myslisz ? Ja walcze z tym dranstwem od roku u swojej staruszki i nawraca ...niestety , i takiego stezenia jak u Dinki nie mamy. Furciaczek , dzieki za relacja :) Dobrze, ze Dinka juz u Ciebie :loveu:
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Kajka_72 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rodosc z kotka , smutek z powodu Soni :-(...ech....zycie :shake: Andzia 3maj sie dzielnie:loveu: Dobrze, ze chociaz Kaska w formie :roll: Cortaflex swietna sprawa ale moze warto poznac reakcje zdrowia Kasi na trocoxil. To naprawde super rewolucyjny lek i dziala pieknie. Moja Saba juz po pierwszej tabletce chodzi lepiej. Tylko nalezy pamietac zeby sprawdzic nerki i watrobe no i te spore koszty....:( -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jestem Kochani :) U nas dzisiaj bylo slicznie chociaz chlodno. Laurunia ma adoratorow:roll: Spaniel komus nawial , bo ma obroze i od wczoraj siedzi i placze przed brama . Przez gnojka pol nocy nie przespalam , bylo zimno , a on siedzial i tesknil....bez jedzenia, bez picia....wierny jak pies :roll: Nie dokarmialam -wierzac , ze zglodnieje i pojdzie do domu ale skad .....siedzi dalej. Do niego dolaczyl sasiedzki jamnik, ktory probowal sie przecisnac przez brame wjazdowa ....oszalec mozna z tymi amantami :mad:, Lurka -gwiazdeczka....podleci-zacheci chlopakow zapachem i sprintem do Ramzesa pedzi, a oni szaleja :mad: Nawet trudno z nia na spacer wyjsc , bo "ogonki" z tylu sie ciagna ;) Laura ma teraz troche swobody, pozwalam jej na delikatne podbiegi , dziewczynka sie cieszy :) -
Ewa , filmiki cudne :) To taka pogodna i sliczna dziewczynka ...:loveu: Jolu , dobra robota -usciski dla Kajetana za dobre serducho:loveu: U Furciaczka bedzie jej dobrze , tylko martwi mnie co napisala Jola o stanie Dinki :shake: Wierze, ze systematyczne leczenie i dobre jedzenie pozwoli suni nabrac troche ciala i siersc odrosnie . 3mam nieustannie kciuki za Sunie.
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Kajka_72 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anda, udalo sie ? Co z kociakiem? -
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
Kajka_72 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Pędz do zdrowia Malenka :loveu: Kciuki zacisniete. Emir, "Bernardyny"-bardzo dziekuje. -
[quote name='Mazowszanka'][B]No i pojechała !! [/B]Komitet pożegnalny w osobach Ewy Marty i mnie wyspacerował ją na maksa, wysiusiał, wykupciał i wypieścił. :) Do samochodu wsiadła bez oporów, będzie podróżowała przytulona do joteski na tylnym siedzeniu. [B]Nikt nie płakał,[/B] w sumie opuszczenie bunkra to szczęśliwa chwila.:) Sprawy techniczno-finansowe opiszą dziewczyny. Ja ze swojej strony dodam, że worek Boscha przekazałam jotesce. Fakturę wzięła Ewa i prześle ją poleconym Feli.[/QUOTE] :eviltong: to zescie mnie w maliny wpuscily :diabloti: Wszystkie dziewczyny mialy o 10.30 plakac i ja z Wami na odleglosc ;) no pieknie ....to tylko ja sobie poryczalam:mad: :evil_lol: Cudnie , cudnie...dziewczyna zaczyna nowe zycie :multi: Ja jeszcze raz dziekuje za Wszystko - Wszystkim , ktorzy tak bardzo starali sie by pomoc Dineczce :) Czapki z glow Kochani, ja juz swoja zdjelam . Dziekuje Wam :loveu:
-
[quote name='joteska']................. w[I][B]eźcie chusteczki bo coś czuję, że komitet pożegnalny będzie płakać, że Dinka odjeżdża[/B][/I]:placz: ale jedzie ku dobremu i większej swobodzie :) ja też wezmę bo na pewno sie porycze już w hoteliku Wolf, Kajeczko, auraa i wszyscy przyjaciele sunieczki, dziękujemy Wam za wsparcie, to bardzo ważne, że sunia ma tyle ciepłych myśli i fluidów :)[/QUOTE] O matko, to i ja sie zaopatrze i na odleglosc z Wami polacze ;) jestem w tym calkiem niezla :oops: Zycze Sunieczcie tylko szczesliwych dni i swojego czlowieka niebawem :loveu: Jest taka cudna, ze znajdzie szybko swoj DS :)
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Donka :) dobre wiesci . Nadmierne picie i sikanie to norma :) bedzie dobrze . Igorku , zdrowiej chlopaku....wiosna jest :) Jolu , wierze, ze telefon w koncu sie odezwie :) -
Alez ta psica jest piekna:loveu:, Ewa, filmiki super .....ogromnie mnie wzruszyly ( co mnie sama nie dziwi ...rycze przy psach z kazdego powodu ;) :oops:)...to bardzo radosna panienka mimo dolegliwosci i dyskomfortu ze szwami :multi: Chudziutka jest bardzo , na fotach tego widac nie bylo , na filmach -tak :shake: Dobrze , ze ma dobra karme. Ja bede Wam dziekowac do konca swiata i jeden dzien dluzej :)
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Jolu , wysciaskane pysio Sabinkowe ;) Wpadlam zameldowac, ze podjelysmy decyzje z moja pania dr o podaniu Sabince trocoxilu. Nie ma przeciwskazan (nerki suni pracuja poprawnie, watroba tez w miare silna), a pomoc moze bardzo. To rewolucyjny lek. Lapki tylnie niebezpiecznie szybko "siadaja" :( widze jak juz z trudem pokonuje dwa schodki , lapki sie musza troche "rozchodzic" zeby bezpiecznie utrzymywac Sabcie. Co prawda, Sabinka potrafi podbiec jeszcze za kijkiem, na spacerach daje rade ale widze, ze jej trudno coraz bardziej. Szybko to sie zmienia :( zbyt szybko. Ona ma 12lat, z tego wiele przezyla w koszmarnych i zimnych warunkach. Trudno odbudowac calkowicie zdrowie, a mlodsza juz niestety nie bedzie :( Dzisiaj mamy dzien zero i podajemy pierwsza tabletke trocoxilu, za 15dni nastepna i kolejne 6 co 30dni. Do tego codziennie probiotyk i od czasu do czasu nieczyszczone zoladki wolowe ;) (strasznie smierdzace ale za to JAK dzialaja ;) Mam nadzieje, ze Sabinka nabierze lepszej sprawnosci :) Sciskamy wierne Ciocie :) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Wolf :loveu: ale kciuki :evil_lol: mozesz na chwilke odpuscic ;) Dziekuje Wam Kochani za wiare w lekarzy, w Laurke i we mnie :) bedzie dobrze...musi. Na razie wiemy jedno. Niestety , nie bedzie operacji w trakcie cieczki. To zbyt duze ryzyko . Dr sie tego nie podejmie. Sa dwa tygodnie czasu do zakonczenia cieczki i na ustalenie techniki operacji. [B]Prawdopodobnie[/B] bedzie to inne zespolenie. Bezpieczniejsze dla Laurki i dla mnie w trakcie rehabilitacji. To bardzo skomplikowane ale mozliwe. Jest to wstepne zalozenie, no chyba , ze przez ten czas moje "doktory" wpadna na inny pomysl . Nie pozostaje nic innego jak czekac i wierzyc , ze bedzie dobrze. Moj optymizm wrocil i wiem, ze sie nie poddamy :) U nas sloneczko, Lornetka dalej kokietuje Ramzesa, ma wilczy apetyt i checi do szalenstwa choc nieco mniej nademocjonalna :) wie, ze to mi sie nie podoba. Nauczyla sie komendy "noga " i "rownaj" :multi: Oczywiscie za smaczka bo bez nagrody ma mnie w "glebokim powazaniu" ale jak mam argument w reku ....idzie jak burza ;)To madra dziewczynka :) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Wam :loveu: Dziekuje tez ogromnie Dziewczynom ( Joteska, DONka) :loveu::loveu: One wiedza za co. Jestescie Kochane:loveu: Kika dziesiaj pozwolilam Laurce lekko pobrykac :) i tak juz niczego nie popsuje w lapce. Wkrotce trzeba bedzie naprawiac na nowo wiec pomyslalam -niech ma cos z zycia ;) Alez byla szczesliwa. Bez smyczy, bez ograniczenia , mogla swobodnie podbiec ....echhh...szczyt radosci ;) az popiskiwala ze szczescia:loveu: Decyzji odnosnie operacji jeszcze nie mam:shake: czekam cierpliwie. -
Jak Wy to wszystko ogarniacie -pojecia nie mam. Wtrace sie tylko w jedno . Bardzo prosze zaufajcie Jotesce i nie szczepcie suni. Na to stanowczo za wczesnie. Dina jest chora, a wpakowanie w nia jeszcze drobnoustrojow chorobotworczych moze byc niebezpieczne. Nie wiadomo jaki ma system immunologiczny , czy wystarczajaco silny by walczyc dodatkowo ze "szczepionkami". Troche mnie dziwi , ze p. Doktor dala takie zalecenie. Przy moich chorych psach zawsze moi weci zabraniali mi kategorycznie szczepic do momentu wyzdrowienia. Ale ja sie nie znam ;)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Z taką Ekipką Laurka nie zginie:) Brawo Dziewczynki!!!! [B]Musi być dobrze, Losie słyszysz do jasnej cholery[/B]![/QUOTE] Marysiu powtorze po Tobie . [B]Musi być dobrze, Losie słyszysz do jasnej cholery!!!! [/B]Latwo z decyzja nie jest :( sprawe komplikuje ta piorunska cieczka ,a reagowac trzeba by natychmiast. poki jeszcze staw rzekomy sie do konca nie zrobil -bo to juz bedzie potwornie trudne do wyleczenia :( Czekac trzech tygodni tez nie bardzo mozna bo po tym czasie z pewnoscia bedziemy walczyc z niestabilnoscia kosci i stawem rzekomym w 100%. Istnieje jeszcze mozliwosc reoperacji, wyjecia starej plytki i zespolenia czyms innym ale to potwornie trudny zabieg ...nie...to potwornie powazna operacja!!! i dr chce znalezc inne wyjscie, zreszta Jola tez glowkuje intensywnie. Ja tylko stoje z boku i czekam z niecierpliwoscia co te dwie WIELKIE OSOBY wymysla:oops: -
[quote name='gusia0106'] ................. [B]wynik złego albo niedokładnego zszycia. Jedno jest pewne - sterylkował ją ktoś, kto robił to pierwszy, może drugi raz w życiu. I nie ma w tym nic złego - przyszli chirurdzy muszą się gdzieś uczyć, ale niedopilnowanie skutków sterylki to już całkiem inna sprawa......... [/B] .[/QUOTE] Gusiu Kochana , nie zgodze sie z tym, ze nie ma w tym nic zlego....jest!-moim zdaniem. kazdy zabieg, nawet ten pierwszy, powinien byc pod dokladna kontrola lekarza dyplomowanego i wszelkie nieprawidlowosci poprawiane natychmiast. Po to jest lekarz uczacy by korygowac ewentualne bledy w zabiegu. Technika szycia powinna byc trenowana nie na psie , a np. ....materiale albo qrcze ....na pluszowym misiu :mad: Dla mnie to skandaliczne, a jeszcze bardziej ...tu zgadzam sie z Toba - zaniedbanie po sterylce :shake: Wazne , ze Dinka jest juz pod dobra kontrola :) Ja raz jeszcze dziekuje Dziewczynom za zaangazowanie i swietna robote :loveu::loveu:
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jolus ja Ci bardzo mocno dziekuje za wytlumaczenie mi jak "krowie na rowie" wszystkich skomplikowanych niuansów . Jestes przekochana:loveu: Dr potrzebuje "chwili" by pomyslec jak zrobic i co zrobic, by Laurke najbardziej zabezpieczyc. Niestety nie jest to latwe ale wierze, ze cos wymysli. Wyrazil uznanie dla Twojej fachowosci, zgodzil sie z kazdym slowem. Z tymi wszystkimi szczegolami, ktore tak wytrwale mi tlumaczylas. Jolus ,raz jeszcze ogromnie Ci dziekuje ....to, czego sie wczoraj od Ciebie dowiedzialam , pozwoli mi inaczej patrzec na zdjecia RTG. Laurka dalej wesola i lobuzuje :) ten dzieciak ostatnio podrywa intensywnie Ramzesa ;) Wolf :loveu:dziekuje. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolina1981']kochane lapeczki, mam nadzieje, że ta szczelinka mala to nic wielkiego.[/QUOTE] No niestety Karolinko, wlasnie TA szczelinka okazala sie bardzo duzym problemem :shake: Nie mam dobrych wiadomosci :shake: Wczoraj do 2 w nocy rozmawialam z Jola-Joteska, ktora tlumaczyla mi dokladnie zagrozenie. Na pierwszy rzut oka lapka wyglada bardzo dobrze,wyglada, ze ladnie sie zrosla, jednak wprawne oko radiologa widzi znacznie wiecej i niestety ....w/g Joli dobrze nie jest :( Na trzeciej srubie zrostu brak , jest niebezpieczenstwo utworzenia sie stawu rzekomego i trzeba dzialac natychmist. W/g Joli nalezy wyjac 3-cia srube, co pozwoli lapce sie zrosnac w tym miejscu. Balam sie, ze to moja wina, ze to ruch Laurki spowodowal w tym miejscu brak zrostu. Jola powiedziala, ze absolutnie nie TO jest powodem. Po ewentualnym wyjeciu sruby, Laura musialaby prawie nie ruszac ta lapka. Pojecia nie mamy jak to zrobic :-(:-( Nie da sie jej upilnowac, nie ma takiej mozliwosc. Kenel? ...tez tam musi miec miejsce do ruchu, srodki uspokajajace? ...jak dlugo mozna je psu podawac? ....zalamac sie mozna :-( Zobaczymy co dr zaproponuje, musi znalezc jakies wyjscie....ale przyznam ...nie spodziewalam sie, ze ta mala , niepokojaca szczelinka okaze sie byc powaznym problemem. Po raz pierwszy plakac mi sie chce i boje sie :( -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Wow :) ogloszen cala masa :multi: Jolu, prawde pisze DONka ;) laduj telefon. Igorku -chlopie , szykuj sie.... teraz na pewno ktos Cie wypatrzy ;) -
Ewa Marta, czytalam te relacje jak dobre opowiadanie;) Na szczescie wiadomo lub bedzie wiadomo co Jej jest- to najwazniejsze. Dziekuje Dziewczyny:loveu:, ze staracie sie Dince pomoc i ta pomoc juz przynosi wymierne efekty. Rana na zdjeciu wyglada okropnie i ja wciaz pojac nie moge, ze w TAKIM miejscu dopuszcza sie do tak wielkich zaniedban :shake: Bedzie dobrze , Dinka wyjdzie w koncu na prosta :) wciaz 3mam kciuki za dzielna dziewczynke :)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Wolf dziekuje :loveu:, wiem , ze sie troszczysz :) Rzeczywiscie ostatnio dramatyczne wiesci nas powalaly , a Misio? :-( ...dla mnie zupelnie historia niepojeta :shake: Zrobimy wszystko co w naszej mocy. Przed operacja na pewno sprawdzimy serduszko, na pewno przy Laurce bedzie anestezjolog ale wiem ....ryzyko istnieje zawsze. To jej juz 5-ta operacja :( Jesli dr zadecyduje, ze beda dwie operacje naraz, to juz przedluzy narkoze. Oczywiscie zastosujemy wziewna -jest bezpeiczniejsza. Myslalam, ze gdyby po RM okazalo sie(teoretyzuje), ze bedzie robiona tylko jedna lapka mozna by mala wysterylizowac i oszczedzic jej jeszcze jednej narkozy ale teraz ....odpada. Trzeba czekac dwa miesiace po ostatnim dniu cieczki. Bede jednak prosila ( o ile sie da) o usuniecie guzka , o ktorym wspominalam i przy okazji "zlapanie" na brzuszku przepukliny, ktora Laurka tez ma. To niewiele roboty i dr powiedzial, ze jesli bedzie czas ...zrobi to. Zobaczymy ...wszystko okaze sie juz we Wroclawiu. Na razie trzeba sie cieszyc , ze lapka wyglada dobrze :) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
To lapki Laurki i aktualne RTG z dzisiaj :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1442/e96f40d28bffdea4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1400/9ccc57a3492b195amed.jpg[/IMG][/URL] -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
RTG zrobione, za chwile wysle je do konsultacji dr :) W/g mojej Pani Dr , postep jaki uczynila "lapka" w zwapnieniu od ostatniego RTG jest ogromny :multi: Widac monolit i Pani dr uwaza, ze dr N. kaze jeszcze poczekac 3tyg. do zakonczenia cieczki, poniewaz w trakcie burzy hormonow krwawienie jest wieksze, a co za tym idzie ryzyko operacji tez wieksze. Paradoksalnie w ciagu tych 3tyg jeszcze bardziej uwapni sie lapka, i z pewnoscia nie "zaleje" plytki ,wiec ryzyko -zadne. Lepiej poczekac. Oczywiscie decyzje o terminie operacji podejmie dr N. :) Jesli zdecyduje , ze operujemy teraz-natychmiast wyruszamy do Wroclawia. Ja juz jestem spokojniejsza, ze lapka sie zrosla :) "Golym okiem " widac, ze jest dobrze. Widoczne na zdjeciu jest jedno miejsce, ktore budzi lekki niepokoj, bo wciaz jest szczelina ale to nie dramat. Pozniej wstawie RTG , ciekawa jestem co Jola-Joteska sadzi o lapce ?:) Jolus , zechcesz zerknac? i napisac kilka slow? :) -
[quote name='joteska'][B]gusia, zakażenie zdarza się niestety[/B], Dinka dlatego mogła mieć luźniejsze stolce, być niespokojna od tych 3 tygodni, w sobotę miała stan podgorączkowy. ważne by teraz jak najszybciej ja leczyć. Mam nadzieje, ze ropień podda sie antbiotykowi i nie trzeba będzie go drenować bo to komplikuje sprawy Dinki i jej transport. Na pewno przed wyjazdem musi mieć kontrole. Można jej od dziś już podawać lakcid lub inny probiotyk.[/QUOTE] Jolu, pewnie , ze sie zdarzaja chociaz .....jak jest dobrze wykonana sterylizacja, prawdopodobieństwo zakazenia jest niewielkie :shake: Nie to jednak jest najgorsze .... Jak to mozliwe, ze w KLINICE... przez tyle czasu nikt zmian nie zauwazyl?:mad: Pytan nasuwa sie wiecej ale to juz drugorzedna sprawa . Wazne, ze jest diagnoza, a co za nia idzie ...leczenie.