-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jolus, dyskusja na ten temat jest zupelnie zbedna :-) Dziekuje Ci bardzo , ze stoisz murem za Laurka ale pieniadze odesle . Nie potrzeba mi dwuznacznych sytuacji. Niech skorzysta na tym inny piesek :-) Niestety ...temat "hospicjum" odbija sie czkawka . -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Belu , dziekuje i nie musisz niczego z moderatorem uzgadniac. Przeznacz prosze te pieniadze na innego pieska. Wiecej! Zwroce Ci jescze dzisiaj pierwsza wplate w kwocie 50zl , bo wtedy rowniez wiedzialam , ze jak mi sie tylko uda, bede chciala Laure zostawic u siebie! Wprawdzie Belu, status Laury sie nie zmienil i w dalszym ciagu jest u mnie na bezplatnym DT, i w dalszym ciagu przed nami spore wydatki ale to sa moje wydatki. Dziekuje Ci za pomoc, z ktorej absolutnie nie bedziemy juz korzystac, zebys mogla spac spokojnie, ze nie finansujesz psa , ktory byc moze bedzie mial u mnie DS :-) jutro powinnas miec zwrot pieniedzy na swoim koncie:-) pozdr. [B]Prosze o potwierdzenie na watku Laury , ze zwrot otrzymalas! [/B] edit . Jolu ;-) daj spokoj prosze ...przeciez wiadomo o co chodzi :-) jak zwykle najmniej o Laure . Tylko ja, jesli chodzi o psy, Laure, Sabe i inne moje psy ,opieke nad nimi i dogo -jestem przezroczysta ! Na mnie trudno znalezc COS , wiec trzeba uderzyc w psa ...smutne to troche ale umierac z rozpaczy , z tego powodu -nie bede :-) -
W imieni Winter chcialabym serdecznie podziekowac CZERDZIE za całą paczkę preparatów wzmacniających dla Sakusia, w tym opatrunkow ze srebrem (bardzo skuteczne i potrzebne:-)). Rowniez dla Myszy1 za opatrunki zelowe :-) OGROMNIE DZIEKUJEMY.
-
Evelin ...i o to , i o to ....:-) wlasnie chodzi
-
O tak ....rokowania ostrozne jak do tej pory. A ja tez mam nowe wiadomosci ;-) i to niezle-uwazam. Sakus daje sie glaskac po glowce ...nie tylko delikatnie po lapce ale po glowce :evil_lol:j est spokojny. To nie jest jednak najwazniejsza wiadomosc. Sakus juz nie posikuje non stop. Siura jak mowi Kasia, wtedy kiedy trzeba ;-) byl przeziebiony dlatego nie kontrolowal tej czynnosci fizjologicznej :-) Zimnica swoje zrobila :( wyniki ma ok :-) Reszta normalnie :-) czas ....czas i jeszcze raz czas ....trzeba mu dac! Lila mam powody zeby myslec, ze on nie ruszal sie znacznie dluzej :( . Oczywiscie ...wciaz powtarzam ...CZAS! Goniu alez oczywiscie :-) Kazdy dzien sako jest teraz szczesliwy, nawet jesli nie chodzi, to ma wszystko inne zapewnione i widac , ze pies jest INNY ....inny in plus :-)
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Ilusiu, dbaj troszke o siebie, bo bedziesz "chodzic " jak zombi ;-) tak mniej wiecej jak ja ostatnio:roll: troche nie dosypiam :oops: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igorku buziaki ;-) Jolu, ddepchaj sie skrzynkowo prosze ;-) edit Jola skrzynkaaaaaaaaaaaaa !!!! -
i ja :-).........
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
pieeeeeeknie Ilusiu :evil_lol: tak mi dobrze, tak mi rob :evil_lol: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Kochani:loveu: Ja sie oczywiscie nie poddaje i cierpliwie bede czekala na czas operacji , chociaz nie ukrywam :oops: Mialam nadzieje, ze to nastapi szybko. Nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze zrost kosci moze u Laurki byc tak powolny ale tak jak Jola pisze ...zrasta sie i to najwazniejsze :-) Trzeba jak Wolf radzi ....uzbroic sie w cierpliwosc, jak pisze Kasia wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze i czekac jak pisze Kika na calkowita sprawnosc :-) Agatko z ta elegancja rozrabiania pewna bym taka nie byla ;-) ten czarny pychol, to onkowe nasienie, ten szczylowaty lobuz, wygryzl dzisiaj dziure w wykladzinie :diabloti: :mad:ale trudno ..bedzie po dziurawej chodzic ;-) listewek bocznych nie bede rwala i zamieniala na nowa , bo jak znam zycie ...na zabek pojdzie na pewno ;-) ZZPON , ja tez sie domyslalam :cool3: -
Malizna, prosisz -masz ;-) wywiad przeprowadzony juz jakis czas temu . Telefon nie ogranicza (na szczescie;-)) czasu rozmowy, to najpierw odpowiadam , pozniej pytam o wszystko , a potem slucham , slucham i slucham... :evil_lol:... Kasia prosi by sie wstrzymac jeszcze troche. Na razie radzi sobie i za pioruna nie chce z dogo pomocy ...w tej chwili :mad:
-
Sie zrobi "prze" Pani ;-) Jutro... droga polaczenia telefonicznego , bo dzisiaj budzic chlopaka szkoda ;-) Vectra U moich ONkowych dziewczyn i amstaffa dysplazja sie przytrafila . Moja Viki jest po daroplastyce obu stawow, Max lokci ;-) Sluze pomoca bom w tym wzgeldzie to ( nieskromnie ) powiedziawszy -specjalistka ;) troche:oops:
-
Malizna, piszac "spektakularne" mialam na mysli np. przejscie kilku metrow ;-) ale masz racje. To inny pies, nie cierpiacy , znacznie spokojniejszy i zadbany. Vectra tak jak pisalam wczesniej, priorytet to wyleczyc rany by mozna bylo wdrozyc caly "program naprawczy" , w miedzyczasie leki, suplementy, masaze,cwiczenia stawow, laser. Ja na stawy zaproponowalam cortaflex . Drozszy wprawdzie ale znacznie skuteczniejszy -uwazam :-) U mnie sprawdzony.
-
Na to pytanie odpowiem z przyjemnoscia :-) O tak ...sa momenty , gdy jest spokojny, Winter moze mu dac np. szprotki z reki ;-) delikatnie poglaskac lapke , przy masazach bardzo sie rozluznia ...chyba nawet mu sie podobaja :-) Juz sie nie jezy. O psiaki nie pytalam . Malizno ...heheh blyskawica z Ciebie ;-) juz odpowiedzialam ...podnies glowe do gory ;-)
-
nie przepraszaj prosze :-) kazda dobra rada jest cenna [QUOTE]Najważniejsze wydaje się by zastosować dietę gastro: lekkostrawną, nie wysokobiałkową i dołożyć suplementy, które tłuszcz przemienią w masę mięśniową... czyli nie dopuścić do powstawania złogów kału w jelitach( psiak w takim stanie nie potrafi normalnie się wyprózniać, trzeba mu pomagać karmą i suplementując, może i olej dodając, by pozostałości łatwo przez jelito przechodziły)[QUOTE] Melduje , ze wszystko co powyzej-zastosowano :-) [QUOTE]Jeśli dajemy jakieś kości, czy cokolwiek czym może się zająć, a bezwzględnie powinniśmy- onek pies pracujący i musi mieć nowe wrażenia dostarczane także, by się nie nudził i miał chęć do życia, to raczej nie stosujmy gnatów wieprzowych( tu z własnego doświadczenia wiem jak bardzo potrafia zatkać jelito i utrudnić wypróżnianie...aż do bólu psa), ale może jakieś gryzaki na wypróżnianie nie mające najmniejszego wpływu...[QUOTE] o tym tez wiemy :-) jesli kosc to tylko wolowa , naturalna ze sciegienkami, chrzastka i szpikiem w srodku :-) [QUOTE]I taka propozycja odnośnie skóry, którą warto może skonsultować z weterynarzami prowadzącymi, bo sprawdzona już w bardzo trudnych przypadkach...OZONELLA. Lek stosowany min. u pacjentów onkologicznych z odleżynami... lekko oleisty i poza działaniem leczniczym sensu stricte, mogący także uelastycznić skórę.[QUOTE] Dziekuje :-) , o tym nie wiedzialam. Przekaze oczywiscie Kasi. [QUOTE]Nie kontynuuję rozważań nt przyczyn stanu Sako... no chyba, że jako wskazówkę by podjąć działania odwrotne: usprawniać stawy i mięśnie oraz prowokować Sako do poruszania się( oczywiście to tylko i wyłącznie w zakresie wskazanym przez weterynarza!)...[QUOTE] szkoda;) ja bardzo lubie Twoje rozwazania :cool1: [QUOTE]Wiem, że jest ogromnie wiele drobnych, ale pozytywnych zmian, które dają nadzieję i ja także łapię się ich za wszelką cenę, ale wiem też, że Sako nie może bezwładnie i bezwolnie leżęć. Dysplazja nie jest niczym lekkim dla dużego psa, ale informacja o kregosłupie nieco mnie przeraziła. Paskudna mieszanka: tak rozległe rany i konieczność postawienia na nogi psa odmięśnionego z urazem(schorzeniem?) kręgosłupa... paskudna.[QUOTE] Fakt , proste nie jest i bez zadnych gwarancji powodzenia. Zaden jednak dr nie zasugerowal Kasi ,uspienia Sako. Wszyscy zgodnie twierdza, ze nalezy sprobowac, dac mu czas -co rownowazy szanse. Sako to twarda sztuka , nowe zycie ma 9dni, to za krotko by byly jakies spektakularne postepy , a drobnych jest sporo:-) Pozwalaja wierzyc. /QUOTE]Sako... właściwie nie wiem psiaku, co Tobie mogłabym powiedzieć...:shake:... będę mocno trzymała kciuki.[QUOTE] chyba by odpowiedzial ...dziekuje Zuzlikowa :loveu:
-
Aniu, a moge byc zdjecia "usmiechnietegoé Sakulka, zamiast slow? ;-) Codziennie lepiej TO wyglada :-) qrcze , te rany byly do kosci :(
-
Owszem :-)
-
Lilka , czy nowy , czy stary ? ...tego nie wiem . Na pewno starszy niz 10 dni ;-) Sakus teraz i tak nie moglby plywac :( leczy odlezyny.
-
Stawy Sako ma i to juz nie trzeszczace. Pewnie dysplazja , ktora niewatpliwie posiada, nie ulatwia ale nie jest tez powodem "nie chodzenia" psa. Powodem jest uraz kregoslupa i calkowity zanik miesni. Skad ten uraz? -nie wiem, skad zanik miesni ? -wiem! Zaden dr u Sako ,nie skupia sie na chorych stawach, bo z dysplazja pies chodzi ...lepiej, gorzej, czasem bardzo zle, bardzo z bolem ale chodzi. Lapy sa sprawne, na lezaco -poruszaja sie. Lepiej wtedy gdy ma miesnie, gorzej gdy jest ich zanik. Docha .....a sie powtorze bo zapewne nie doczytalas ! Sako nie staje na lapy , nie z powodu choroby, a z powodu potwornego zaniedbania i dlugotrwalego lezenia! co spowodowalo calkowity zanik miesni. U niego mozna kosteczki liczyc. Gdyby byl "zaopiekowanym" psem , byc moze by utykal, byc moze by nie biegal ale na pewno nie bylby calkowicie nieruchomy. Te opinie powtarza juz kolejny lekarz, wiec nie mam powodu w nia nie wierzyc , tym bardziej , ze sa to specjalisci ...jedni z najlepszych i dodam ,ze zaden z nich nie zasugerowal uspienia psa. Mysle, ze Kasia chetnie wykorzysta RTG, ktore bylo zrobione. Nie sadze by je juz miala ale ...zapytam. Juz o tym kilkakrotnie pisalam. Pierwszy punkt to wyleczenie odlezyn, by mozna bylo wdrozyc pelne leczenie i rehabilitacje. Odbudowa miesni, odbudowa miesni i jeszcze raz odbudowa miesni ...bez tego Sakus -"nie ruszy" Dostaje leki , suplementy , jest masowany, rehabilitowany, cwiczone sa stawy . Jest robione wszystko , co mozna zrobic w obecnym stanie skory. Z cytatu przytoczonego przez doche , jeszcze TO mnie zainteresowalo. To jaki byl Sako, raz czytam, ze "lagodny jak baranek" ... z postow czarodziejki, ze zupelnie nie i "sie marszczyl" i kaganiec zrobil sie u niej konieczny... wiec jaki byl ? , a moze najpierw byl jak baranek, a pozniej ...to juz tylko sie marszczyl? ...
-
Majqus, a ja bym jednak je zostawila ;-) a wiesz dlaczego? ....nie pozwole sobie odebrac przez jedna osobe, naduzywajaca, bezczeszczaca to slowa .....wiary, ze pod nim kryje sie cos niewyobrazalnie dobrego ;-) Nie upieram sie jednak ;-) zaproponuj inne ...
-
Alez dokladnie tak Aniu. Sako mimo swojego , chce wierzyc ...chwilowego kalectwa- ZYJE! Nawet jak odejdzie, kazdy dzien darowany mu przez Winter w takich warunkach, w jakich jest i z opieka , jaka ma .... to RAJ!
-
Dr Sterna potwierdzil diagnozy poprzednich lekarzy. Sako ma problemy z kregoslupem, poglebione oczywiscie lezeniem na plecach :shake: i spowodowane nie tylko choroba ale karygodnym zaniedbaniem psa. Sako nie ma zupelnie miesni :( ...prawie nigdzie. To, ze pozwolono mu tygodniami lezec, nie stawiajac go na lapy, nie "zmuszajac" do najmniejszego ruchu niestety bardzo dziala na niekorzysc :( Nie zalecil jednak uspienia Sakusia, a zasugerowal by probowac postawic go na lapy. Oczywiscie ...jak i u poprzednich lekarzy, rokowania sa bardzo ostrozne i gwarancji na powodzenie w 100% nie daje . Sprawe komplikuje rowniez- jak stwierdzil dr, okrutnie zaniedbana skora psa, ktora teraz sie bardzo dobrze goi ale na pelne zabliznienie ran, trzeba jeszcze poczekac. Skora byla w makabrycznym stanie. Dodam, ze skora jest przemywana manusanem....tylko tyle plus masc, woda i dobre checi potrzebne byly zeby Sako nie gnil. Skora w takim stanie , jakim jest- uniemozliwia pelne wdrozenie leczenia :shake: No coz ? ...musimy uzbroic sie w cierpliwosc i miec nadzieje, ze Sako sobie poradzi. Ma wole zycia, jest fajny, zaciekawiony swiatem...dzielnie podnosi glowe, a ja ciesze sie, ze ma obok siebie osoby bardzo o niego dbajace i dobrze mu zyczace i, ze nie cierpi. To widac!! :loveu: Przyznam, ze jak dowiaduje sie o kolejnych opiniach lekarzy , potwierdzajace przeogromne zaniedbania Sako w platnym "hospicjum" , u osoby, ktora w avatarze, ma aniola, nick -czarodziejka, o moederowaniu nie wspomne i jeszcze elektryzujace slowo -"hospicjum". ....., a zafundowala psu pieklo... , piszac :"sako byl u m,nie szczesliwy" ...najzwyczajniej w swiecie , tak czysto po ludzku ...kolokwialnie piszac -"noz mi sie w kieszeni otwiera ":angryy:
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Kocie ;-) jak nie, jak tak ...nalezy jej sie wszytko co najlepsze :-) To naprawde cudowna sunia. Kochana, grzeczna , posluszna, cierpliwa do Laurki :-) Babcia Sabinka to idealny ,zima przykominkowy pies, z prawem do bezstresowej starosci :-)