-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
[quote name='xxxx52']A na co umarl,czemu go uspiono,czemu nie wybudzili psa?Czy mogl zyc bez OP?[/QUOTE] Wiesz na co umarl ? ?????? na opieke w raju, na czlowieka , ktorym jest Diana P, na zaniedbanie , na poturbowanie ....umarl na to !!!!!!! nie mam sily z Toba dyskutowac......bo nic nie rozumiesz!!!!
-
Sakus nie zyje:placz: Zostal dospiony , po "otwarciu" pieska, widac bylo zmiany, ktore nie pozolilyby Sakusiowi stanac na lapki . Wyrzadzily tyle szkod w kregoslupie , ze nie bylo szansy . Decyzja zostala podjeta :placz: chyba jedna z najtrudniejszych w moim i Kasi zyciu :placz: Bardzo nam przykro :placz:
-
Sako jest pod najlepsza opieka , a wziewna to juz standard u takich pacjentow jak Sako . Jeszcze ok 30 min.
-
[quote name='zuzlikowa']... ja także pomogę, ale Ty zostan przy swoim![/QUOTE] "wiśta wio- latwo powiedziec ;)" juz dawno tak mnie nie ciaqgnelo .
-
Jasne, ze dam znac jak tylko bedzie po operacji . Ja rzucialam papierosy jakis czas temu ale od wczoraj mam ogromna ochote zapalic :(
-
[quote name='Vectra']trzymam kciuki i czekam na wieści ... pewno czeka nas długaaaa noc.[/QUOTE] oj tak Vectro .....z pewnoscia .
-
[quote name='róża35']Czy można dowiedzieć się ,skąd u Sako ta zmiana pourazowa ,która przyczyniła się do podjęcia decyzji natychmiastowej dzisiejszej operacji? Jednakże poważne zmiany zwyrodnieniowe Sakuś ma ,stwierdzone u lekarza leczącego schroniskowe nasze psiaki ,co może potwierdzić Mysia. Roza dr nie jasnowidz ...skad moze wiedziec? Natychmiastowa operacja byla potrzebna, poniewaz kazdy dzien dla Sako w tym stanie jakim jest, dziala na jego niekorzysc. Jesli istnieje szansa na pomoc , nalezy to zrobic natychmiast !!! Roza , ten pies lezy kilka miesiecy !!!! Nie zostala udzielona mu pomoc jak przestal sie samodzielnie poruszac, a powinna!!! Taka operacja winna odbyc sie natychmiast po tym, jak Sako przestal chodzic. Malo tego ....psa nawet nie zdiagnozowano :( zreszta ...to nie ten watek by pisac dalej co ja o tym mysle ! Jeszcze jedno .....zniknal Twoj post , w ktorym wyrazilas zdziwienie , ze dr zgodzil sie psa z tak niska waga operowac. Skoro zapytalas-znaczy Cie to interesuje. Wiec.... Odpowiem raz jeszcze na Twoje pytanie . Nie waga kwalifikuje psa do operacji , a jego stan stan zdrowia. I to nie dr sie zgodzil. To dr zadecydowal , ze operacja powinna odbyc sie natychmiast. Dlaczego? patrz wyzej .
-
za chwile beda potrzebne kciuki ....3majcie mocno . Niedługo sie zacznie .
-
[quote name='malizna78']:(nie mogę uwierzyc. 20 kg ONka. Ale co, jak mięsni prawie z tyłu nie miał biedak:([/QUOTE] Nie z tylu Malizna,.............miesni u Sako brak :-( wszedzie!
-
[quote name='majqa']Zuch Chłopak. :-)[/QUOTE] Majqus ,cos o tym wiesz;)
-
[quote name='Vectra']Czyli bez tej diagnostyki i operacji , Sako sam by nie wstał ?[/QUOTE] Nie Vectro:( z pewnoscia nie! Dodam jeszcze ,ze Sakus w klinice byl bardzo laskawy :-P nie klapal ,a dal sie fajnie glaskac co w jego wypadku jest sukcesem. Niestety pies zaufania do ludzi sie dopiero uczy. Dziw bierze,ze po kilku miesiacach z czlowiekiem ,zamiast sie lepiej zsocjalizowac - nabral dystansu. Jeszcze jedna informacja - wazna i potwierdzona dowodami. SAKUS trafiajac do cz. Wazyl 32 kg. Taka wage ma w ksiazeczce. Dzisiaj byl wazony i wazyl 20,5, a to juz klucha po karmie dla "papikow" :-(
-
[quote name='malizna78']Toniesamowiite. Ja się dziś jakos dziwnie niespokojna czułam o Sako, dlatego bałam się tu pytac o cokolwiek. Jak teraz zobaczyłam wpis Kajki i jego początek, myślałam,że umrę. Czytałam zachłannie każdą linijkę. I nie wiem co napisac, bo jestem wzruszona. Jutro kciuki od rana. Zapewniam. I wierzę, że będzie dobrze, ps A jeśli chodzi o przeszłą diagnozę, strasznie mnie świerzbi, ale nic nie napisze. Już nie chce dowalac. Wyczulas:) Umawiajac Kasie z Sako, na wizyte, slyszac , ze "nigdy nie widzialem psa lezacego tak dlugo bez pomocy" , slyszac: , " byc moze trzeba bedzie go "dospic" po rezonansie " sparalizowalo mnie od stop do glow. Wiadomo bylo, ze decyzja musi byc podjeta dzisiaj . Tak jak napisalam ...ZYCIE lub SMIERC. To straszne obciazenie ! Ja dzisiaj nie spalam wcale ,jak zombie i to przemielony przez maszynke- sie czuje. Mimo to szczesliwy zombie ;) Oczywiscie , po udanej operacji musi nastapic intensywna rehabilitacja ale ona ma szanse byc juz skuteczna :) Sarunia , ja nie....bron Boze! Nie zawstydzaj mnie . Nie ma w sukcesie Sako zadnej mojej zaslugi. Nic nie robie, nawet pieska nie widzialam. Jestem tylko do dyspozycji Kasi w kazdej chwili, sluze rada i pomoca na tyle , na ile potrafie .Kasia potrzebuje wsparcia i we mnie je ma ... To wszystko.
-
[quote name='majqa']Kajka, Ty wiesz, co ja myślę... i że klucha w gardle... a poza wszystkim... Do stracenia nic tu nie było, można było próbować tylko zyskać i powalczyć. Kasiu, jeśli podglądasz wątek... Ty też wiesz. Serduchem jestem z Wami. Sako, tyle już zniosłeś... Walcz i Ty! Proszę. Tyle dobrych, życzliwych Ci myśli do Ciebie płynie.[/QUOTE] Majqus wiem, wiem ....tez poryczalam sobie najpierw nad Sakusiem , a pozniej nad decyzja dr :( Powiem Ci, ze biorac wspolodpowiedzialnosc z Kasia za decyzje ( ktora zreszta tez poparlas) ...czulam sie jak kat stojacy z toporem nad glowa, czekajacy na ulaskawienie ' glowy" :( te godziny czekania byly straszne :( Znowu jest szanasa ....realna szansa :)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dziekuje dziewczyny, ze zagladacie i bardziej "pilnujecie" watku teraz niz ja :( ostatnie moje dni sa pod haslem -Sako. Dzisiaj spadl mi jeden kamien z serca...jutro mam nadzieje -spadnie kolejny ;) 3majcie prosze kciuki jutro za operacje chlopaka. Bardzo jestescie Kochane :) Marysiu dziekuje Slonko bardzo :) Przyznam , ze spiacych merdajacych ogonkow nie widzialam hahahahahahaha, to musi byc dopiero bezcenne -
[quote name='ania shirley']A co u Sako?? Dzisiaj Sako mial "sadny dzien" Umieralam ze strachu od samego rana. To byl dzien ,gdzie nalezalo podjac decyzje ZYCIE LUB SMIERC! Nie mozna bylo dluzej czekac. Za decyzje ponizej, jestem odpowiedzialna z Kasia po rowno. Ewentualne gromy przyjmuje na klate Zdecydowalysmy , ze przed "ostatecznoscia", Sako zostanie poddany RM by miec pewnosc absolutna, ze szans nie ma. Podjeto decyzje, poprzedzona rezonansem dwoch odcinkow ( gratulacje dla lekarzy, ktorzy stwierdzili, ze do rezonansu sie nie nadaje :angryy:) , dodatkowym RTG i innymi badaniami. Narkoza dla Sako nie byla zadnym zagrozeniem . Chlopak ma serce jak dzwon. Sako dzisiaj dostal kolejna ale juz bardzo powazna przepustke na zycie:lol: Znaleziono przyczyne niesprawnosci psa. Jaka?...nie napisze z waznych powodow. Przepraszam. Nie jest to jednak dysplazja jak sugerowano, a zmiana pourazowa do usuniecia. Dr podjal decyzje o natychmiastowej operacji -JUTRO. Nie Kasia, nie ja ....doktor uwaza rowniez , ze nie ma powodu by poddac psa eutanazji, chociaz przed rezonansem tego nie wykluczal! Prosze , 3majcie mocno kciuki jutro, bo jednak operacja - to zawsze operacja. Jakies ryzyko zawsze istnieje. Mam tez nadzieje, ze srodoperacyjnie nie wyjda niepozadane "dodatki" , a wiem, ze tak tez czasami bywa. Sakus to bardzo silny organizm, od dwoch dni zaczal sie lekko podnosic, przemieszczac samodzielnie, zmieniac pozycje...krotko mowiac , z "nieruchomosci" zamienial sie w "ruchomosc":multi: Poniewaz TO dobrze rokowalo....trzeba bylo jeszcze raz wszystko dokladnie przebadac i porzadnie zdiagnozowac :) I takie sa ostatnie wiesci o Sako Sakus zostal w klinice, Kasia jest w drodze do domu.
-
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wolf :( strasznie mi przykro. Ja niestety tez tego nie pojmuje , zdrowy pies? ...ale coz . Wiem, ze sie zdarza......... Wolf :glaszcze: Wolf przepraszam ale moze nalezaloby zmienic tytul? :( Misiu zegnaj (*) -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igorek je taka sama karme jak moja Sabinka ale ona dozywotnio juz na niej byc musi . Wiadomosci w sumie bardzo dobre ale ucho i tak mnie niepokoi:shake: Dobrze, ze przy kastracji bedzie wyczyszcza dobrze to i bedzie wiadomo co w nim jest. Ja jestem moze przewrazliwiona tym punkcie ale jak jest spora wydzielina , to cos dziac sie musi. Czekamy na info :-) Oczywiscie "serce" i fluidy chlopakowi dosylam :loveu: -
[quote name='malizna78']Kajko, czy wiadomo już, czy czarodziejka odesłała nadpłatę za sako? To jest przecież spora kasa.[/QUOTE] Malizno nie wiem ..... moja wiedza to info tel. od Kasi, a o to sie nie dopytalam.
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jolu, tak :-) teraz spacerujemy 5 razy dziennie po pol godziny. To juz chyba niezle prawda? Niestety wciaz na smyczy. chociaz czasami ja puszczam by sobie "poczytala";) , jest grzeczna ale jak zaczyna podskoki -znowu sznurek :shake: Ona tak by chciala poszalec ...:-( -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Pacysiu, zazdroszcze Ci :-) mam nadzieje, ze tez kiedys poznam Jole osobiscie :-) Te Jole to wogole fajne sa :loveu: Doszla wplata od : [B] Cioci Joli-Unixeny :loveu: -50zl . Bardzo pieknie dziekujemy :multi:[/B] Jolu, pieniazki odkladamy na ten sam cel:-) operacje. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu , Ty nie nie szalej z chorobami ;-) Zwarty i gotowy czekaj na dobry domek :-) Ja nieustannie kciuki 3mam :) Wolf dziekuje Ci za Misia:loveu: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wplynela kolejna wplata na Laurke [B]od Cioci JOLI A :loveu:-100zl Bardzo pieknie dziekujemy[/B] :loveu: Dokladamy do "kupki operacyjnej". [B] Joli [/B]nie ma na dogo ale nigdy nie zapomniala o Lauruni i bardzo jej kibicuje :-) Wiozla ja do Wroclawia z Karolinka Tytul wplaty jest zawsze taki, ze sie porycze :-( Jolu , bardzo dziekujemy nie tylko za wplate ale tez za cala RESZTE :loveu: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
ZZPON :-) ja to sie potrafie wsciekac ...oj potrafie , nagadac , nawrzeszczec , opierniczyc, a nawet w ekstremalnych " wiejskich, ciemnogrodzkich" warunkach.... zaklac jak szewc (przepraszam szewcow , bo nie wiem czy klna? ;)).....[B]ale tylko na ludzi[/B] :mad: Psy mnie nigdy nie denerwuja , chociaz wiem , ze to czasami naturalna reakcja. Nic w niej nawet zlego bo "potwory jedne" potrafia nabroic :diabloti: Ja JEJ nie posiadam i to nie jest kokieteria ...tak rzeczywiscie mam:-) Kazdy wyczyn staram sie jakos tlumaczyc. Bywalo, ze doprowadzaly mnie do lez ...ale to bardziej byla bezsilnosc niz nerwy :oops: A i tak pozniej caluje ....nie ma , ze boli ;-) jak trzeba sila przytrzymuje np. Prezesa ale caluje :evil_lol: Mam zasade ;-) jak mi zle, tule Prezesa ;-) i wtedy Prezesowi jest "zle" :-P