-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Wolf witaj :loveu: no tak , meska solidarnosc :razz:...to i nie dziwi, ze podoba sie poslanko ;) ja przyznam, ze na taki pomysl bym nie wpadla :diabloti: DONeczko , to prawda, ze RTG mialo byc o 16 ale sie opoznilo znacznie bo pani dr miala "cesarke" . Ratowala szynszylke i jej dwoje dzieci. Boze jakie to malenstwa :-o ale sie udalo :) Wrocilismy bardzo pozno, oprocz Lauruni byla z nami Sabinka . Kilka godzin trwala wizyta. Dziewczyny mialy dokladne badania, rtg , usg, krew, mocz, serduszka . Trwalo to i trwalo. RTG Lauruni moim zdaniem znacznie lepsze ale ja sie nie znam. Pani dr juz troche bala sie wypowiadac swoje zdanie ale tez uwaza, ze staw rzekomy sie nie zrobil, a troche jeszcze sie zroslo. Zobaczymy co powie Jola -Joteska i dr z Wroclawia. Sama sie niecierpliwie. Juz dzisiaj nie dzwonilam bo bylo za pozno ale mam nadzieje, w poniedzialek dr skonsultuje i podejmie decyzje -kiedy mamy sie stawic na operacje. Reszta u Laurki -miod i orzeszki ;) wyniki piekne. Dr zadowolona bardzo z ogolnej kondycji psicy:multi: Niestety znacznie gorzej z Sabinka :( ale to juz na jej watku. Dziewczyny przed wejsciem do kliniki na kilka godzin, wyszly na dluzszy spacer. piaszczysta droga przy lesie, ze dwie niewielkie polany i ....milony kleszczy. Po 40 min spaceru, na Sabie bylo 9 lazacych po niej kleszczy, na malej 13 :angryy: Tluklismy w klinice je zbiorowo, a moja p.dr mowi, ze straszna tragedia z tymi stworami :( masa psiakow choruje na babeszjoze :shake: Na sobie w domu pod prysznicem tez znalazlam 3, dwa lazace -jeden w posladku :angryy: Wrrr....okropienstwo. Kochani , ja wstawie jutro RTG . Dzisiaj sil brak i walizki wciaz stoja nierozpakowane . Brylant twierdzi , ze po co rozpakowywac.......w takim stanie "nadadza sie" na wroclaw ;) Moze tym razem racje ma ;) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka'] EDIT: no nie, w czasie gdy ja pisałam, Ty wstawiałaś jednak zdjęcia i to ile :oops: Ale uczta - dziękujemy :):):)[/QUOTE] DONeczko ;) 4U . Slowo drozsze pieniedzy ;) teraz juz lece spac bo jakos dziwnie grawitacja mi juz ciazy ;) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ilusiu , Ty przeciez rowniez wiesz, ze Laurki nie oddam ;) Co tez tutaj sie dzialo ...pojac nie moge? :crazyeye: tydzien z dogo wyciety? A ja myslalam, ze to ja mialam problem ...no coz? ciekawa jestem czym nas jeszcze dogo zaskoczy. Ciekawa jestem jaki bym powod takiego stanu rzeczy ? Fotki swieze, najswiezsze jakie byc moga :lol: jeszcze cieple , zrobione przed chwileczka. Laurunia na swoim "nielubianym" legowisku, skrzetnie schowanym pod kocykami zeby za zabek nie poszlo :mad: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1460/8c9f8f878bbe307cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1461/839b680d362615e4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1327/0ca2c9d91b899746med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1472/eadd0d9a35a99c78med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1472/15e089ce49d03255med.jpg[/IMG][/URL] A te fotke zrobilam zebyscie zobaczyli jak jej sie siersc zmienia :) pokazuja sie falowane wlosy, piekne i blyszczace. W dotyku siersc jest mieciutka i delikatna, a byla twarda i sztywna . Sliczna sie robi ta nasza lobuzica :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1469/66163b6f9da747bemed.jpg[/IMG][/URL] No i TO :mad: Taki widok zastalam dzisiaj po powrocie :-o "Swietny" pomysl brylanta :evil_lol: Nie powiem ....Laurce sie nawet podobalo te pol metra slomy w domu :razz: , ja jednak wole swoja wersje legowiska ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1461/a473c846036b244dmed.jpg[/IMG][/URL] sciskamy i raz jeszcze dziekujemy, ze pamietacie o Lornetce:loveu: Trzymajcie prosimy jutro ok 16. kciuki. Moze lapka mimo wszystko sie zrosla ? Zobaczymy. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasia i scott']Owczarkowa Laurunia zajmuje szczególne miejsce w moim sercu! zawsze czekam na dobre wieści od niej! Dostałam wiadomość, że szukacie domu, ja mieszkam w bloku nie ma mnie po 8h dziennie czasem dłużej, nie wiem czy pies w takim stanie mógłby być ze mną. Czasem myślę, że lepsze to niź schron! Mam collaka, myślę, że by się zaprzyjaźnili. Tak mi jej żal![/QUOTE] Matko kochana, Kasiu :-o.....kto wyslal Ci taka wiadomosc? Nie ma takiej mozliwosci . Nie oddam Laurki za zadne skarby . To moje slonko, ktore powoli wychodzi na psiaki ;-) jest przekochana mimo,ze lobuzuje, pieknieje z tygodnia na tydzien:-) i zbliza sie jej sadny dzien ....operacja. Dr ustali termin i jedziemy do wroclawia. Na 100% bedzie to przyszly tydzien. Wczoraj miala miec rtg ale pani dr postanowila poczekac na moj przyjazd i jestesmy umowieni na jutro na godz.16. Bez wzgledu na stan kostek - operujemy. Juz mozna po cieczce. Od jutrzejszego rtg zalezy tylko technika, ktora dr zastosuje. Tak,ze Kasiu bardzo Ci dziekuje ale Laurka zostanie z nami do konca swoich lub naszych dni :-D bo .....my sie kochamy wzajemnie :-P DONeczko ,dzisiaj fotek nie robilismy bo leje caly, bozy dzien ....paskudna pogoda ale dwie ciekawe musialqm pstryknac :-P Mam Wam tyle do opowiedzenia , ze zupelnie nie wiem od czego zaczac. Brylant wziął tydzien wolnego i fundowal psiakom atrakcje ....rozne, przerozne......nawet Laurce zafundowal dwa dni na slomie. Nie , nie ....nie na zewnatrz...... oczywiscie sloma w silowni, na wykladzinie ( sporo zostalo po zimie od Rodzenstwa), a jakze by inaczej ;) bo przeciez ......cyt. brylanta -" ona nie lubi swoich legowisk- gryzie je , a jak dopadla sie do worka ze sloma ....szkoda,ze nie widzialas ( to bylo do mnie) ...to taaak pieknie sie w niej moscila " . Jak ja TO zobaczylam ,to az przysiadlam :-D Mowie Wam ,ten moj facet do uduszenia sie czasami nadaje ! Zamiast odpoczywac po podrozy ,sciagalam raczkami zdziebelka z wykladziny bo odkurzacz sie zapychal wrrrrr.....Laura wrocila do swoich "nielubianych " normalnych legowisk :-) Moze i Laurunia sie mniej mosci na legowiskach ale za to jest znacznie czysciej .:-P Wstawie fotki pozniej , bo widok siana na wykladzinie i w silowni - bezcenny i...musial byc uwieczniony ;-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dzien dobry Kochani :-D szczesliwie jestem juz w domu ....ufffff nareszcie :-) Poopowiadam pozniej ,a poki co mam kilka pyszczkow przyklejonych do siebie ....slodkie moje zawsze tak sie witaja,ze ryczec mi sie chce:-) Napisze tylko,ze Laurunia przywitala mnie na lotnisku :-D brylant wpadl na pomysl,ze bedzie niezla niespodzianka i ubaw . I sie nie pomylil.....byly spiewy powitalne , mankiety, twarz i wlosy oblizane najszczerzej jak mala potrafi, radosci konca nie bylo.....malo tego ....na pieszczoty zalapaly sie 3 zupelnie obce osoby, ktorym lornetka pozwolila popiescic brzusio :-D oj sie dzialo! Nawet nie wiedzialam , ze mala to taka turystka . W samochodzie zachowuje sie tak, jakby cale zycie jezdzila jako pasazer ;) Sciskamy i dziekujemy ,ze jestescie. DONeczko ....koniecznie fotki musze zrobic bo mam wrazenie,ze dziewczynka urosla i zmienila sie. Siersc zaczyna byc dluzsza, lekko sie faluje, portki owczarowe rosna ....fajna jest:-) mam tez wrazenie , ze troszke przytyla i za to brylant zgarnie lomot :-P z waga trzeba bardzo uwazac. Kochani ,wroce pozniej jak sie troszke obrobie :-D -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
O matko :-( nikt przez te dni nie pamietal o Laurce? Malutka jest ok , niestety za bardzo za mna nie teskni;) tak przynajmniej twierdzi brylant :-P troche mnie to nie dziwi b o sporo rak do pieszczenia zostawilam :-D . Sunia w srode ma kontrolne rtg. Ja niestety mam ogromny problem z dogo:-( nie otwieralo mi sie wcale. Dzisiaj jakims cudem udalo mi sie zalogowac . Jeszcze nie ma mnie w domu. Zeby nie wyjezdzac za 4tyg. musze zostac do srody i w czwartek wracam do domu. Strasznie tesknie za swoimi siersciuchami . Pozdrawiam Wszystkich,ktorzy mimo wszystko wpadaja do Laury ,chocby przelotem :-) -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
Wolf wybacz ale nie mozna pozwolic siebie bezkarnie obrazac i to bez konkretnego powodu. Ktos pozwolil sobie na stanowczo za wiele i tylko dlatego, ze nie rozumie co sie pisze, nie rozumie intencji i KONKRETOW , a najwazniejsze ....dlaczego sie pisze :( Przykre to. Padly slowa , ktore w stosunku do kobiet nigdy nie powinny pasc! -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='Donvitow']Sunia jest ok. [B]Ale rozdziwom dziękuję za " pomoc". [/B] Jeszcze nawet na Dogo [B]takich idiotek[/B] które nie widząc psa i jego fotek komentowały kompetencje wetertynarza nie widziałem. Buziaki wszystkowiedzące Alfy . Zapraszam do Schroniska- [B]szanowne Debilki[/B][/QUOTE] To, ze jestes chamem juz wiemy, ze masz przerost formy nad treścią- również, wybujale mocno ego –także … ale ze jeszcze przy tym, jestes ograniczony umysłowo-zdumiewa i powoduje, ze jest mi ciebie zal.. Umiejętności czytania ze zrozumieniem nabywa się już w drugiej klasie szkoly podstawowej , wiec cofnij się do „podstawowki” i przypomnij sobie, jak to się robi.. Nie ma sensu ci niczego tłumaczyć bo beton pozostanie betonem ! Przypomne tylko, ze : Jesli jedna osoba mowi ci, ze jestes oslem-olej to, Jak dwie, to się nad tym zastanow. Jak trzy, to idz i kup sobie siodlo!! Dodam jeszcze , ze załatwiłeś watek Suni [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:([/FONT][/FONT] -„madry inaczej” człowieku. Jestes z siebie dumny? … -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='wolf122']Dziękuję Kajka za obecność u suni:loveu:[/QUOTE] Wolf :loveu: dziekuje . Nie moglo byc inaczej . To watek cudownego malucha i na dodatek zalozony przez Ciebie :) -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
I ja zagladam do Kory i ciekawa jestem jak sie dziewczynka czuje ? -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Kajko zazdroszczę Ci serdecznie tej smoczycy:):):)[/QUOTE] Marysiu :loveu: jak chcesz poprobowac szczescia ze smoczyca, pakuj sie i przyjezdzaj na Mazury :) Od czwartku brylant zostaje na posterunku sam przez tydzien, nie calkiem moze sam ale beze mnie. Ucieszy sie z pomocy bo on juz sie boi, jak to bedzie z Mala beze mnie ;) Zawsze sobie swietnie radzil z wieksza nawet iloscia pieskow i nigdy sie nie bal wyzwan , a ten szczylek przyprawia go o zawrot glowy :diabloti: ;) Ja sie nawet ciesze, ze Lornetka bedzie jakis czas beze mnie . Nauczy sie, rowniez, ze pancia zawsze wraca ...nawet jak jej "chwilke" nie ma -wroci :) Mysle, ze ja bardziej bede tesknila niz ona ;) Wolf :loveu:dziekuje . Moze kiedys ....chociaz ja nie potrafie wystarczajaco dobrze pisac. I to nie jest kokieteria-tak wlasnie mysle. Ty i troszke innych Osob lubi TO czytac ale tylko dlatego , ze kochacie pieski :) Krzysiu, u nas tez zimna :angryy: -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='Donvitow'][quote name='Kajka_72']Jednak sie nie zrozumielismy :smile: Niestety nie do konca masz racje ale i tak Cie nie przekonam [B]Głupoty nie zrozumiem i nigdy głupota mnie nie przekona[/B].:) [B]O rany. Ziemia wzywam Cię zejdź z kosmosu[/B]. Przypominam.!!!!!!! Suczka 6 miesięcy -jest w schronisku. Trafiła tam w fatalnym stanie bo pewnie ktoś się zorientował że jest kaleką. Została doprowadzona do normy fizycznej i dzięki nam psychicznej. Została zdiagnozowana/ w schronisku-ewenement/ i operowana/ w schronisku ewenement/ Jest pod kontrolą. Szukamy jej Domu który powinien sobie zdawać sprawę że przyjmie do domu psa nieopełnosprawnego. Że powinien spełniać pewne warunki lokalowe. Powinien zdawać sobie sprawę że są możliwe koszty weterynaryjne i ewentualne kolejne zabiegi korekcyjne. [B]Durne dywagacje proszę przenieście sobie proszę na jakieś swoje specjalistyczne wątki. No i tornistry na grzbiety i do szkoły[/B].:)[/QUOTE] Po pierwsze -nie zycze sobie ani takiego tonu , ani takich tekstow w moja strone. Moje posty nie podwazaly absolutnie niczyich kompetencji wrecz odwrotnie (radze pouczyc sie czytac ze zrozumieniem! ) nikogo tez nie obrazily - czego nie mozna napisac o Twoich. Głupotą nazywasz co? ....to, ze wiem, czy to, ze smialam o TYM napisac??? Dla mnie nie ma znaczenia czy pies jest ze schroniska, czy z mojego domu. Jak organizuje mu pojscie pod noz, to oczekuje, ze wszystkie mozliwosci beda wykorzystane najlepiej jak to mozliwe. Nie przyjmuje dzialania ad hoc dlatego, ze pies jest ze schroniska. Durną dywagacją nazywasz to, ze zaproponowalam ( b.grzecznie, dla Ciebie chyba za grzecznie) przemyslenie zrobienia wczesniejszego RTG? by nie zamykac suczce drogi do sprawnosci, gdyby nie wyszlo tym razem ? .....szok! Nawet tego nie skomentuje...nic nie wiesz o dysplazji ...kompletnie nic! A szkoda, warto bys odrobil te lekcje, wtedy pojąłbyś o czym pisze. I nie wysylaj mnie do szkoly bo z tornistra juz dawno wyroslam, malo tego ....nawet moje dziecko tez. Edukacje zakonczylam na poziomie znacznie bardziej niz przyzwoitym, wiec jesli chcesz ze mna dyskutowac to raczej merytorycznie , a nie piszac o glupocie i tornistrach. Wolf przepraszam, ze ta dyskusja jest na Twoim watku. Znasz mnie juz troche i sadze -zrozumiesz. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Kajka_72 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja sie tez wzruszylam Kaska. Dziewczynka radzi sobie pieknie w towarzystwie i przepycha sie ile sil natura jeszcze zostawila ;) Anda ..widac jak bardzo ona sie z Toba w tak krotkim czasie zwiazala :) to az niewiarygodne ale masz racje ...dzikie psy Tak chyba maja ;) Jakie to szczescie, ze Kasia trafila wlasnie do Ciebie :) 3mam za Was kciuki :) Anda dochodzisz troche juz " do siebie"? -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ja tam tez lubie takie niepokorne [B]troszke[/B] ;)DONeczko -sztuki ;) Dziekuje Kochani za pozdrowienia :) przy okazji sie tez zalapalam na nie hehhe Wolf , u nas chyba zima wrocila :( dzisiaj taki duzy grad padal, ze mam watpliwosci czy moje tulipany przezyja?:roll: , a bylo juz tak cieplutko i fajnie :razz: powiem Wam, ze mam lekko dosyc chlapy, deszczu, brudnych lapek i ciaglego mycia "podwozia" dziewczynek . Po spacerach, w tych "dlugich fryzurach" maja piaskownice wymieszana z blotem :shake: Wprawdzie one stoja grzecznie jak cielaczki i czekaja na toalete ale nim obrobie 3 sztuki -kregoslupa nie czuje ;)....echhh..... starosc -nie radosc :cool3: Krzysiu, masz racje , ze Laurka nadrabia zaleglosci . Bywa , ze chwileczke jest spokojna, chodzi powoli, "czyta " w trawce , na drzewkach az przyjemnie :loveu:... po sekundzie -skok w gore i do przodu ...glowa wysoko, bystry wzrok i widoczna chec na przetrzepanie komus tylka ;) szuka tylko komu . Dzisiaj tym kims okazal sie golab . Wqrzyl Laure na maxa ....zorganizowal sobie gnizado na sosnie, bardzo nisko i to wnerwilo dziewczyne okrutnie ....nie dosc , ze chciala dopasc ptaka, to jeszcze chciala powalic sosne :mad: Skonczylo sie tak, ze zapakowalam gnojka pod wlasne pache i zanioslam do domu... inaczej grozilo np. powieszeniem sie na wlasnej smyczy lub rozbiciem glowy probujac dopasc golebia, a w najlepszym wypadku wbiciem wlasnych zebow w sosenke , by powalic na ziemie drzewo z wqrzajacym dziewczyne ptakiem :mad: U nas czasami mamy wlasny cyrk i malpy tez sie wlasne w nim znajduja ;) Pomysly Laurka ma niezliczone ale i tak juz sobie radze z nia znacznie lepiej , chociaz ....daleko jeszcze do pelnego panowania nad nia jak sie "uruchomi " :oops:. Paradoksalnie jesto bardzo posluszna, odwolywalna prawie w 100% , zawsze przylatuje jak sie ja zawola, siada i czeka jak sie ja o to poprosi .....aniol , mowie Wam ....ANIOLEK :loveu::loveu: z czarnym pycholem i oczami bystrymi niewiarygodnie ;) -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='Donvitow']Przy złamaniu kości i jej zespoleniu można powiedzieć "za miesiąc się zrośnie a za dwa pies będzie " śmigać" -a jeszcze coś może się pochrzanić. [B]Po oszczędnym zabiegu przy dysplazji myślę że ocena " rokowanie jest ostrożne a [COLOR=#b22222]za 6 miesięcy kontrolne Rtg[/COLOR] " [I] jest wyważona i dla mnie logiczna[/I].[/B] Mam nadzieję że znajdziemy dla Kory dom który się nie wystraszy " ostrożnych" rokowań.[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Jednak sie nie zrozumielismy [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Niestety nie do konca masz racje ale i tak Cie nie przekonam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] To nie jest juz wazne . Malutka juz po zabiegu... .....jedyna rzecz, ktora jeszcze mozna zmienic ( Ty uwazasz za logiczna , ja przeciwnie ) to zrobienie kontrolnego RTG za np. 2-3miesiace , by miec szanse (w razie gdyby efekty TEJ operacji nie byly zadowalajce, a jest spory znak zapytania -wnioskuje ) na np. daroplastyke. Za 6 miesiecy tej szansy juz sunia nie dostanie , wtedy albo resekcja glowki albo endoproteza ( koszt ogromny) albo poglebiajacy sie bol i polsrodki do konca jej dni , a zycie przed nia :( Chciaz to prosze przemysl. Zycze suni dobrego i odpowiedzialnego domu . Oby znalazla go jak najszybciej [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
Donvitow, ja w zadnym wypadku nie chce podwazac kompetencji lekarzy opiekujacych sie Malutka. Wierze, ze to fachowcy w tym co robia :) Nie znam stanu jej stawow i chce wierzyc , ze bedzie wszystko ok. Metoda operacji zastosowana przez lekarza jest super dobra, biorac pod uwage jej wiek ( nie znam stanu stawow) -szczegolnie JPS. Ten zabieg dziala cuda pod warunkiem, ze piesek nie jest starszy niz 6miesiecy. Jesli operacja sie udala , sunia powinna odzyskac pelna sprawnosc i zapomniec o dysplazji:) Oby wlasnie tak bylo :) Zastanowilo mnie tylko stwierdzenie, ze "rokowania sa ostrozne". Powinny byc dobre lub b.dobre, jesli metoda zostala dobrze dopasowana do stanu zaawansowania dysplazji. Nie chce sie madrzyc ale akurat z dysplazja jestem bardzo "zakolegowana "...i mam juz kilka zabiegow w zwiazku z ta choroba "za soba" -roznych ...w tym tez DAROplastyke i zespolenie spojenia lonowego i wiem, ze dysplazja wbrew powszechnej opinii to nie wyrok. Ja naprawde 3mam kciuki za Kore i jestem szczesliwa, ze sa schroniska, w ktorych pieski maja tak dobra opieke weterynaryjna :) -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
I ja malenka odwiedzam:) Kochana , sliczna dziewczynka :) Martwie sie o mala. Wiem, ze [B]dysplazja[/B] [B]to nie wyrok[/B] i wiem, ze mozna z nia wygrac w tak mlodym wieku. Mam nadzieje, ze operacja sie udala , a jesli tak- to rokowania powinny byc dobre....dlaczego sa ostrozne? [QUOTE] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]Donvitow[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=18922836#post18922836"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] [B]Musimy się pogodzić z tym że Kora ma dysplazję. Może w przyszłości/ dalszej/ wymagać radykalnego zabiegu. [/B] [/QUOTE] Wlasnie nie nalezy sie z tym pogodzic -bo sa sposoby by stawy naprawic wlasnie w tak mlodym wieku . Nie widzialam RTG ale chce wierzyc , ze bedzie wszystko ok :) Radykalny zabieg pozniej ?czyli? ...dekapitacja? , endoproteza? ...teraz wlasnie jest czas na np. DAROplastyke, za pare miesiecy bedzie za pozno. To dziala cuda. 3mam kciuki za Malutka :) -
Ja to juz nie wiem ;) czy to Furciaczek robi TAKIE piekne foty, czy Dinka jak zaczarowana ...juz wyglada pieknie :) W takim tempie to za pare tygodni trzeba bedzie z Sunia jechac na jakis pokaz miss :cool3: Furciaczek , jesli to z Ciebie taki super fotograf to zapytam ....ludzkie "zwierzeta " tez focisz? :evil_lol: mnie by sie taka super "sesyja" przydala ....znajomym bym sie chwalila jak w ciagu paru dni wypieknialam :cool1: A tak na powaznie ...czapki z glow po raz kolejny Dziewczyny za cala akcje pt. "Dina" :loveu: Dobra robota :multi:
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Witamy Kochani i dziekujemy za pozdrowienia :loveu: U nas stadko ok, dziekujemy :) Jolus , wczoraj do poznych godzin nocnych rozmawialam z dr. Na razie czekamy 2 moze 3 tygodnie. Wczoraj dr dal mi wyklad jak bardzo niebezpieczna jest operacja w trakcie cieczki i kategorycznie sie sprzeciwil wykonaniu jej. No coz ...trzeba czekac. Dr uwaza tez , ze zmiany w lapce przez ten czas nie powinny byc znaczace. Po tym czasie zdjecie RTG kontrolne ze skosem wlacznie i natychmiastowa operacja. Co do przedniej lapki (poniewaz reoperacja tylnej bedzie trudna) bedziemy czekac az z tylna bedzie ok. Wczoraj tez robilismy porzadki w kojcach i budach Rodzenstwa bo sami juz zaczeli "sprzatac"- wywalajac slome i rozciagajac po calych kojcach. Zrobilo sie troche cieplej i postanowily pieski same wziac sie do roboty. Matko, calosc wygladala jak u prosiaczkow :diabloti: Zebrana slome pakowalismy w worki i wystawialismy poza kojce, nie doceniajac Lornetki :razz: Ten lobuz porozciagal slome po calej trawie :mad: Mnie rece opadly jak to zobaczylam , a niunia byla z siebie tak zadowolona, ze az poszczekiwala radosnie -taka przednia zabawa byla :angryy::evil_lol: Ja takiego lobuza jeszcze nie mialam, Potrafi w ciagu jedej przebiezki zrobic 5 rzeczy naraz... w biegu zaczepic po drodze Sabinke , obszczekac sasiadke, podgryzc kota, zjesc kawalek galazki , oblizac moj mankiet i ...dobiec do celu :evil_lol::evil_lol: sciskamy Wszystkich lubiacych Laurke mocno:loveu: -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Kajka_72 replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
Wolf jestem :) alez to cudenko :loveu: matko droga ...do zakochania:) 3mam kciuki za operacje niuni :) -
Furciaczek :loveu:Ty czynisz cuda Kobieto :multi: Dinka naprawde piekniejsza :loveu: juz "jak pies , a nie stara miotla" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igorku ....:) podgladam ;) Jolus, ja ciekawa jestem czy TY w tzw. miedzyczasie pamietasz o swoim zdrowiu? :mad:mam nadzieje, ze troche tak. Zwolnij troszke Kochana, choc na chwilke :loveu: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Marysiu :-) oj wesole :) Dziekuje Kochani , ze zagladacie do suni. Za kazdym razem jak widze nowe wpisy ....buzia mi sie usmiecha :) Adoratorzy wciaz na pozycjach w ilosci sztuk 3 , Laurka milosc okazuje Ramzesowi , co lekko wqrza jego siostre ;), a ja cuda wyczyniam zeby na spacer wyjsc. Dzisiaj sie poddalam i zapakowalam mala do samochodu i pojechalysmy na dlugi spacer w miejsce bez pieskow ;) Niunia lekko szaleje, jest taka zadowolona , chociaz jak sie za bardzo "uruchomi" -stopuje ja bezwzglednie. U nas slonecznie chociaz zimno i wietrznie :) sciskamy Was z Laurka mocno :) -
Sunia cudna:loveu: u Furciaczka dojdzie do siebie :evil_lol: Przy takiej opiece -nie ma innego wyjscia. Ewa M , to Ty moze wiecej takich "obiadow proszonych" rob ;) pewnie smaczne ii jakie efektywne :evil_lol: Ricie podziekuj od nas wszystkich , zreszta los jej sam podziekuje :roll: Dajesz -dostajesz :oops: tak to chyba brzmialo. Dineczko wracaj szybko do zdrowia :loveu:
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Kajka_72 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anda , po pierwsze -trzymaj sie , wiem-nie latwo ale inaczej zwariujesz. Jesli napisze -nie obwiniaj syna -wqrzysz sie na mnie ale niestety. Moje zdanie jest wlasnie takie. Wszyscy czasami musimy spac:roll: Rozumiem, ze dotarlas do domu w nocy. Nie jestesmy w stanie pilnowac zwierzat i miec je na oku 24h/dobe. Szczegolnie jak nic nie wskazuje na potencjalne niebezpieczenstwo. Nie da sie ...zwyczajnie -NIE DA. Sama piszesz, ze nie bylo zadnych powodow by martwic sie o zdrowie Suni, ze bylo ok ....wesola latala za pilka :shake: Ani USG, ani krew nie wykazala nic niepokojacego. Ech....strasznie to smutne ale Twoj syn niewiele zawinil. Skad mial wiedziec , ze akurat TEJ nocy Cos sie wydarzy? Jesli napisze , ze nie obwiniaj siebie-wqrzysz sie jeszcze bardziej ale to tez moje zdanie. Niczemu winna nie jestes. Zrobilas wszystko co w Twojej mocy. Tego jestem akurat pewna, ze pewniejsza byc nie moge. Nie mozesz wszystkiego wiedziec , nie mozesz za wszystko odpowiadac i wszystkim obciazac siebie. Nie mamy niestety patentu na wszechwiedze i czasami komus musimy zaufac. Andzia, zawsze walczysz jak lwica o swoje zwierzaki i tym razem tez tak bylo. Niestety nie wszystko da sie przewidziec i nie zawsze walke sie wygrywa. Sonia miala u Ciebie dobre zycie. Bylas z nia do konca. 3maj sie !