Jump to content
Dogomania

Jurek2050

Members
  • Posts

    436
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jurek2050

  1. [quote name='pixel']Może oni tak samo jak Pan odwiedzali to miejsce i nie zauważyli żadnych nieprawidłowości? Medycyna zna podobne przypadki postrzegania wybiórczego... Zgadza się. Bardzo to jest modne wśród głoszących para psychologię z zakresu New Age. Jeden z przykładów, o których słyszałem. Ktoś kto chce kupić zielonego mercedesa na ulicy widzi tylko takowe. Przewrotnie, też bym mógł odparować, może Ci co skarżą nie widzą innych okoliczności, bardzo usprawiedliwiających widok. Stąd potrzeba jest poznania zjawiska z różnych stron i najlepiej w najbardziej możliwy sposób. Na ocenę wpływ ma nie tylko tekst i suche zdjęcie. (Bynajmniej nie lekceważę tego co tu ukazano, w związku z tym dalej też nie rozwijam jak można manipulować w takich okolicznościach, a sposoby są przeróżne.) Ma również widok mówiącego, tembr głosu. Sprawa jak potrafiła oszukać społeczeństwo i policję matka Madzi z Katowic. Również oskarżający może podobne metody stosować, gdyż oskarża w imieniu poszkodowanych, nie mówiących. Jak idę do sklepu sobie coś kupić nie ma problemu. Jak jednak już komuś innemu, mi bliskiemu , to sprzedawcy najlepiej by mnie wyrzucili. Walcząc o kogoś stajemy się bardziej impulsywni i nie zawsze widzi się lub nie stara nawet słuchać tłumaczącego. Proszę obaczyć, że osoby zajmujące się interwencjami tego typu, styka się przede wszystkim z tzw. marginesem społecznym. Czy ten kontakt nie pozostaje bez śladu w psychice? Myślę, że nie, co się przekłada na stosunku do siebie. Co mogę powiedzieć na temat, tego co pod koniec 2010 roku widziałem. Było ca 60 psiaków. Boksów więcej, dlatego to już może mówić, że nie było takiego problemu z porządkiem, jak było ich 260. Pogotowie dla Zwierząt http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/ filmowało. Znając kol. Grzegorza Bielawskiego, gdyby wtedy coś widział gorszącego, to by nie omieszkał już wtedy mocno zatrąbić, jeśli nie wierzy się, żeby to zrobił piszący. :) Pozdrawiam, Jurek
  2. [quote name='xxxx52'] Niestety nigdy nie widzialam przez ladnych kilka lat ,zeby kierowniczka zajmowala sie sprzataniem czy prawidlowym zarzadzaniem pracownikami w kwesti czystosci ,czy prawidlowej pielegnacji zwierzat na terenie schroniska.[/QUOTE] Czy zwracanie uwagi pracownikom, przy osobach postronnych, to jest najwłaściwsze podejście? Przy mnie też p. Stenia nie zwracała bezpośrednio uwagi pracownikom. Raz byłem świadkiem, prosiła, abym poczekał i na osobności poszła rozmawiać, w sprawie nieposprzątanych boksów. Również kilka razy przez telefon mi już o sytuacjach drażliwych opowiadała i w tym, że zwracała uwagę. W okolicznościach, kiedy mnie się uznaje jako trybuna obrony p. Steni, to moje info pewnie zostanie zinterpretowane, jako zmyślone. (: Też jak ją znam, nie lubiła bawić się w biurokrację i pisać upomnienia. Również jeśli to były sprawy z przed 2010, kiedy potem znacznie się poprawiło. Jurek
  3. [FONT=Century Gothic][quote name='BBB123'] ... Co do smrodu absolutnie się nie zgadzam,że psy samoistnie śmierdzą i dlatego są te przepisowe metry jak przy trzodzie chlewnej.W przypadku psow wystarczy wymienić im co jakiś czas słomę w budach i codziennie sprzątać i po prostu smrodu nie ma,Panie Jurku. ... Tylko gdzie ja pisałem o smrodzie ZWIERZĄT? Pisałem o braku ustawy i wymogu sprawdzania skali smrodu. Smród na przykład z hodowli trzody chlewnej pochodzi od leżakowanej pod podłogą z otworami gnojowicy. Leżakować musi kilka miesięcy. Jednak nikt nie napisał, że gnojowicę winno się gromadzić poza chlewnią. Stamtąd wyzwala się ca 140 bardzo toksycznych gazów, które oczywiście również śmierdzą. Przeważnie to dotyczy tzw. wielkich ferm, zwanych też przemysłowymi. [/FONT] [FONT=Century Gothic] [quote name='BBB123'][/FONT] [FONT=Century Gothic] A czy miała warsztat czy nie to nas nie obchodzi.jeżeli było to za dużo na nią to trzeba było zaangażować kogo innego, a p Stenia mogłaby sie spokojnie zając warsztatem. Oczywiście. Jednak łatwo się pisze, gorzej w praktyce takie sytuacje wychodzą. Gdyby było idealnie nie potrzebne by było prawo, policja i nawet rząd. Nie bez kozery pisze się na przykład, że Polacy to trudny naród.[/FONT] [FONT=Century Gothic]Na to bardziej chciałbym zwrócić uwagę. Sprawa p. Steni okazuje się tylko jednym z wielu bardzo podobnych przypadków, jak[/FONT][FONT=Century Gothic] z Lewina, Korabiewic, Boguszyc, Celestynowa, Nowej Ligoty, Orzechowców, Dąbrówki, Buszkowic, Krzyczek, Wojtyszek, Białogardu. (z otrzymanej wiadomości na innym forum)? Ponoć ich jest znacznie więcej!!!!![/FONT] [FONT=Century Gothic] [/FONT] [FONT=Century Gothic]Ja, sobie zadaje inne pytanie dlaczego pomimo wiedzy znacznej ilości osób, ponoć wrażliwych, nie umie się tego, choćby na przykładzie p. Steni, załatwić w bardziej cywilizowany sposób? Jurek [/FONT]
  4. [quote name='Kleopatra']A czy mógłby Pan dokładniej podać co to za osoby inne ponoszą winę za niechlujstwo w schronisku?Czyżby niektore osoby przychodziły i donosiły brudy do kojców,czy dorzucały coś do jedzenia psów,ze tak cuchnęło? W tym schronisku byli zatrudnieni pielęgniarze, lekarz weterynarii i co robiły te osoby widząc ponoć taki syf? Gdzie ich wrażliwość? Mieli wiele możliwości inwencji. I, te osoby przede wszystkim na co dzień winni dbać. Przecież też za to otrzymywali kasę!!!!! Nadto też nie wiem na ile członkowie Zarządu w Poznaniu lekceważyli info na ten temat i czy pomagali w ich rozwiązaniu.Wina pewnie też gdzieś na linii właściwego nadzoru przez naczelne władze TOZ. Nie znam wszystkich okoliczności spraw i tylko mogę przypuszczać, że coś jest na rzeczy co się tu podaje. Każda sprawa wymaga wnikliwego zbadania i możliwości ustosunkowania się m.in. p. Steni. Jeśli tego brakuje wyrokowanie nie jest pełne. Smród (zwłaszcza w ciepłych dniach) to jest problem nie tylko schroniska w Swarzędzu. Smrodem i brakiem od lat skierowania przez Ministerstwo Środowiska projektu ustawy o uciążliwości zapachowej zajmowałem się przy wielkich fermach trzody chlewnej, gdyż to jest kwestia braku miary przy wyrokowaniu w sprawach procesowych. Smród jako taki nie jest w naszym prawie jeszcze uznany z punktu orzecznictwa prawa karnego. Można najwyżej na podstawie miary stężenia poszczególnych gazów toksycznych. Wystarczy spytać, czy inspekcja sanitarna przeprowadziła badania smrodu ulatniającego się ze schroniska w Swarzędzu. Dlatego też problematyczne jest podanie odległości schronisk od najbliższych zabudowań mieszkalnych, nie wiadomo na jakiej podstawie legislator określił te 250 m? Możliwe, że p. Stenia ponosi winę w dbałości o różne sprawy. Miała nie tylko Schronisko w nadzorze. Oddziały i koła TOZ, interwencje, wernisaże, szkolenia nie mówiąc o swoim warsztacie samochodowym. Przy czym widziano głównie tylko p. Stenię. Pewnie obawiała się zagrożeń ze strony innych osób chcących pomagać i wolała na wszelki wypadek narazić się m.in. tym osobom, niż zaakceptować. Stało się to pewnie jej zasadą działania. Jednak jak wcześniej pisałem, też są różni wolontariusze i darczyńcy. Te osoby też sobie nie pozwalają powiedzieć, że inną ma się koncepcję prowadzenia spraw. Wiele razy Ją namawiałem, aby jako prezes organizowała, w ślad podobnych z lat 80-tych, spotkania czwartkowe z członkami i sympatykami zwierząt. Organizowała tylko wernisaże, szkolenia i wg niej to wystarczało. Było to bardzo dużo, ale moim zdaniem aby zintegrować samych członków trochę mało. Są różne koncepcje bycia prezesem. :( Pewnie obawiała się jakieś konkurencji. O, nadzorze innych władz TOZ pisałem na początku. Pozdrawiam, Jurek
  5. [quote name='Ada-jeje']I nie bedzie uzasadnienia jesli jedna ze stron nie wystapi z wnioskiem do sadu o jego uzasadnienie.[/QUOTE] Oczywiście. Mogę tylko dodać, że o wyroku p. Stenia wie oraz że musi na czas działać. Jednak domniemam, że warunki bytowe się nie poprawiły. Ludzie widzą domek, to sądzą, że tam się dobrze wiedzie. Pytanie jeśli byli w stanie podjechać i obaczyć dom, czy przy okazji zabrali coś, aby Jej i zwierzakom trochę poprawić? Jurek
  6. [quote name='farabutto']Może chociaż został słomiany zapał ZG TOZ? Jak co roku, po styczniu nadszedł luty. Pani Stenia już po wyroku. Samozwańczy trybun ludu, populista, Pan Jurek2050 (cokolwiek znaczy ta liczba w nicku), odszedł jak niepyszny. Już mu nie staje argumentów do obrony. A żyć trzeba i do życia psom, na dziś, najbardziej potrzebna jest słoma. Trybun ludu już kilka razy pisał, że nie przegląda stale tego forum i jeśli Ktoś coś do niego ma to najlepiej, aby pisać równolegle do niego bezpośrednio na priv, podaję adres: jurekduszynski@tlen.pl . Nick jurek2050 dlatego, że ogłosiłem hasło "Europa od 2050 roku bez używania zwierząt". Nadto jak na razie nie ma co wiele pisać. W sprawie p. Steni nie ukazało się uzasadnienie wyroku, które jeśli już najbardziej by w tej sprawie coś ukazało. Napisałem też w innym wątku, że dopiero w 2011 roku, skierowano wniosek o ukaranie, a sprawa dotyczy 2007 do 2009, kiedy w 2010 roku p. Stenia wiele sprawa z tym związanych uregulowała. Też okoliczności każdej ze spraw. Zdjęcia świadczą o tragizmie, ale to jeszcze może był mało do kreowania wyroków. Nie wiem czy p. Stenia w I rozprawie uczestniczyła i się ustosunkowała do wniosku. Wyrok nie jest prawomocny i jeśli p. Stenia się odwoła, to po uprawomocnieniu najlepiej już będzie poczekać z ostatecznym osądzeniem. Ps. jeśli na poprzednie jakieś posty jeszcze nie odpowiedziałem, to proszę choćby linki mi podesłać. Po prawej stroni każdy post ma swój indywidualny adres. Pozdrawiam, Jurek
  7. [quote name='dosia.wil']Stara śpiewka... Nie ten winny, kto dręczy zwierzęta, ale ten, kto odważył się coś wreszcie z tym zrobić. Ten wstrętny powiatowy, ta wstrętna GoniaP i inne podobne indywidua dybiące na dobre imię staruszki! Bo przecież co się stanie z biednymi zwierzątkami, gdy zabraknie takiej dobrodziejki? Bo przecież psy stracą schronisko. I gdzie się teraz podzieją? Daj sobie spokój. To już zgrana płyta. Zgrana przez inne dobrodziejki, które posługując się podobnym szantażem emocjonalnym przez lata królowały w takich przybytkach jak Swarzędz, Celestynów, Korabiewice, Boguszyce i wiele innych.[/QUOTE] W tym względzie sąd moim na razie jakby uwzględnił okoliczność w wyroku, orzekając go w zawiasach. Jednakże, też na co ja zwracam uwagę, że lepiej byłoby sprawę wnieść w 2007 (do 2009) roku, niż dopiero w 2011 roku, gdzie w 2010 p. Stenia bardzo wiele spraw w tej akurat materii wyprostowała. Nie znamy uzasadnienia i dokładnie ustalenia, w którym momencie była to jej osobista wina, a ile również innych osób. Z artykułów prasowych można wysnuć, jakby to ona bezpośrednio nie udzielała pomocy. Z tego nie była znana i raczej nie przekonuje. Może jak się więcej Dowiemy, to może zmienię opinię. Postawa też Inspekcji Weterynaryjnej moim zdaniem, tu jest dla mnie niejednoznaczna. Więcej jak otrzymam stosowne informacje. Jurek
  8. [quote name='xxxx52']Panie Jurku czy Pan jest wspolpracownikiem TOZ?Jak dlugo Pan byl czy jest w TOZ? Ciekawe jak sie widzi z punktu prawnego prawa reke P.K,P.Dorote?[/QUOTE] W artykule jest parę nieścisłości choćby w datach. Wiem że tekst powstawał na szybcika. Tak niestety funkcjonują media, co też tu pisałem :) Dlatego m.in. podałem w komentarzach link do tutejszego Forum i oddzielnie moich wypowiedzi. Członkiem TOZ już od paru lat nie jestem. Jako wychowany w TOZ i w LOP zawsze jakiś sentyment pozostanie. Byłem wieloletnim inspektorem TOZ, w tym bezpośrednio w ZG TOZ. Odnośnie p. Doroty, prawie niczego nie wiem. Od niedawna słyszę negatywy, ale znowu pytanie ile w tym prawdy i dwa jak pisałem wcześniej nie fora są od wyrokowania w stosunku do konkretnej osoby, kiedy prawomocny wyrok w sądzie jeszcze nie zapadł.
  9. [quote name='Saint']Tak, najwyraźniej mamy całkiem inne widzenie sprawy. Z tym, że Twojej dobrej znajomości z panią K. wszyscy są świadomi, a ja mam niejedną dokumentację medyczną i kilka GB zdjęć. Jak widać fundacja Goni również miała dowody na to, że pani K. niejedno zło zwierzętom wyrządziła - i z całego serca gratuluję Fundacji Głosem Zwierząt, że doprowadzili do tego, o czym my marzyliśmy, gdy ponad 2 lata temu zaczynaliśmy wywalać na powierzchnię to co się dzieje w Swarzędzu.[/QUOTE] Ja, o tych zdjęciach i sprawie nic nie wiem. Wszystko też jeszcze zależy od okoliczności. Wiele razy w schronie poznańskim (w latach 70-tych) byłem świadkiem, jak tzw. wolontariusze zarzucali kierownictwu schroniska brak właściwego nadzoru nad schorowanymi psiakami. Kiedy okazało się, że tuż przed przybyciem tych wolontariuszy, sami opiekunowie psiaki w takim stanie przywieźli. Dobra znajomość z p. Stenią, nie odznacza, że bezkrytycznie za nią optuję. Wystarczy jednak trochę przeczytać co wcześniej pisałem. Raczej chcę ukazania nie tylko winy, ale również dokonań i wtedy ewent. oceniać. Jednak najlepiej w sądzie i to gdy są obydwie strony. Jeśli faktycznie była wina p. Steni, to nie będę jej w tym zakresie na pewno bronić. Tu, nie ma zmiłuj się. Jednak wszystko zależy od okoliczności. Jurek
  10. [quote name='Saint']Jurku wypowiedziałeś się, że schronisko powinno być traktowane jako zasługa pani SK?! Kuriozalnym jest to, że ten wyrok jest w zawieszeniu! Za to, co przez tyle lat wspólnie z Dorotą i nie tylko tym zwierzętom zrobiły powinny wylądować od razu w Rawiczu! Nie może nazywać się miłośnikiem zwierząt ten, kto staje w obronie osób zarządzających do niedawna schroniskiem w Swarzędzu.[/QUOTE] Dowodów nie znam więc na razie się nie wypowiadam. Gotów jestem brać udział w postępowaniach w tej sprawie i powtórzyć to co wiem. Bezpośrednio nie widziałem niczego nagannego, odbiegającego od polskich standardów. Nawet byłem zdziwiony dużymi boksami, w których przebywały w pojedynkę psiaki. Może mamy całkiem inne widzenie sprawy. Pozdrawiam, Jurek
  11. Dzisiaj Sąd wydał wyrok niekorzystny dla p. Steni. Jednak z tego co mi przekazali dziennikarze, że bez jej udziału. Moim zdaniem jest to kluczowe, gdyż prawdopodobnie argumenty przedstawiła tylko strona oskarżająca. [url]http://forum.gazeta.pl/forum/w,67,132940175,132940175,Sad_prezes_znecala_sie_nad_zwierzetami_.html[/url] Jurek
  12. Mosina: Nie chcą psów w Bolesławcu Mieszkańcy nie chcą przytuliska dla psów w okolicy swoich domów 2012-02-01 07:30:01, aktualizacja: 2012-02-01 07:30:01 Mieszkańcy Borkowic i Bolesławca przeciwstawili się władzom gminy Mosina. Podjęli uchwałę przeciwko wybudowaniu w sąsiedztwie przytuliska dla psów. Mieszkańcy Borkowic i Bolesławca przeciwstawili się władzom gminy Mosina. Podjęli uchwałę przeciwko wybudowaniu w sąsiedztwie przytuliska dla psów. - Mosina należy do gmin, które budują schronisko w Skałowie, więc nie rozumiemy czemu ma służyć przytulisko w Bolesławcu? Gdyby odłowione psy miały tu przebywać tylko kilka dni to po co aż 50 klatek? - pyta Maciej Patela, sołtys. Mieszkańcy obu wsi są źli, bo uważają, że gmina powinna ich informować o planach inwestycyjnych. ∨ Czytaj dalej Reklama - Są ważniejsze sprawy do zrobienia, jak choćby droga - dodaje sołtys. Władze gminy twierdzą, że mieszkańcy musieli wiedzieć o planach, bo była o nich mowa na kilku komisjach i sesji Rady Miasta. Zorganizowane w ubiegłym tygodniu zebranie wiejskie, w którym uczestniczył m.in. Sławomir Ratajczak, zastępca burmistrza, też miało charakter informacyjny. - Budowa schroniska w Skałowie przeciąga się a dotychczasowe przytulisko w Mosinie znajduje się już zbyt blisko budynków mieszkalnych - tłumaczy Zofia Springer, burmistrz Mosiny. - Placówka w Bolesławcu spełni rolę "psiego pogotowia". Ma służyć pobytowi zwierząt przez kilka dni. Głównym zadaniem będzie odnalezienie właścicieli zwierząt albo rodzin adopcyjnych oraz udzielenie psom pomocy weterynaryjnej. Dzięki przytulisku ograniczymy koszty codziennego przewożenia zwierząt do oddalonego o ponad 40 kilometrów Kostrzyna. [url]http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/500097,mosina-nie-chca-psow-w-boleslawcu,id,t.html[/url]
  13. [B][FONT=Calibri][SIZE=3]Poznań: Animal Security nie chce schroniska[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Calibri][B]Projekt miał pokazać, w jaki sposób można poprawić funkcjonowanie schroniska[/B] [/FONT] [FONT=Calibri]2012-01-31 15:37:17, aktualizacja: 2012-01-31 15:37:17 [/FONT] [B][FONT=Calibri]Fundacja Animal Security odcina się obecnie od jakichkolwiek kontaktów z fundacją Mrunio. O sprawie wspólnych planów przejęcia zarządu nad schroniskiem przy ulicy Bukowskiej, pisaliśmy na łamach "Głosu" w weekend. [/FONT][/B] [FONT=Calibri]Jak poinformowały nas władze fundacji Animal Security, projekt był jedynie próbą pokazania w jaki sposób można poprawić działalność placówki. - Latem tego roku przygotowaliśmy wspólnie projekt polepszenia funkcjonowania schroniska - mówi Emilia Kaczmarek z fundacji Animal Security.[/FONT] [FONT=Calibri]- Nie był to projekt przejęcia schroniska, a współpracy i pomocy przy jego prowadzeniu. Być może forma jego opracowania mogła być myląca w tej materii, ale takie były założenia przy tworzeniu projektu, aby napisać jak fundacje by nim zarządzały. Jak twierdzi E. Kaczmarek, kontakt z fundacją Mrunio nawiązano za pośrednictwem osób trzecich, jeszcze przed formalnym zarejestrowaniem fundacji. Był to czas, gdy Mrunio był bardzo chwalony za swoje działania. To się jednak zmieniło. - Dziś mając pełny obraz działalności fundacji Mrunio podpisujemy się pod większością zarzutów, jakie stawiają jej darczyńcy - mówi prezes. [/FONT] [URL="http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/500025,poznan-animal-security-nie-chce-schroniska,id,t.html"][FONT=Calibri]http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/500025,poznan-animal-security-nie-chce-schroniska,id,t.html[/FONT][/URL] [B][FONT=Calibri]CZYTAJ WEEKENDOWY TEKST: [/FONT][/B][URL="http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/498746,poznan-fundacja-mrunio-przejmie-schronisko-przy-bukowskiej,id,t.html"][B][FONT=Calibri]Poznań: Fundacja Mrunio przejmie schronisko przy Bukowskiej?[/FONT][/B][/URL][FONT=Calibri] [/FONT][URL="http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/498746,poznan-fundacja-mrunio-przejmie-schronisko-przy-bukowskiej,id,t.html"][FONT=Calibri]http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/498746,poznan-fundacja-mrunio-przejmie-schronisko-przy-bukowskiej,id,t.html[/FONT][/URL]
  14. [quote name='Ada-jeje']Jurek, jak napisal juz od dluzszego czasu nie ma nic wspolnego z TOZ, wiec tez nie ma nic do powiedzenia. Dobierajcie sie do skory TOZ oddzial Poznan, lub TOZ Warszawa oddzial glowny. Slijcie maile i zatkajcie im skrzynke. Dzięki, że ten "niuans" został zauważony. :) Jednak trzeba sobie zadać pytanie na ile osoby z zewnątrz organizacji mogą ingerować w to co jako autonomiczne ciało prawne robi? Oczywiście poza patrzenia jak są wydawane fundusze z budżetu państwowego np. 1%. Możliwe, że też jak realizuje darowizny przeznaczone na konkretny cel. Nie należy zapominać, że jednak głównym adresatem bezdomności w Mieście i Gminie Swarzędz, zgodnie z prawem, jest tamt. urząd i rada gminy. Można wysyłać tam posty z zapytaniami, które również można słać do mediów - na końcu adresy. Zgodnie z nowymi zapisami w ustawie i tak się chyba pod koniec marca lub początek kwietnia dowiemy jakie mają plany. Oczywiście, że TOZ odnośnie zrealizowania woli Spadkodawców winien jakieś informacje przekazać, jak planuje ich wolę wykonać. Bo siła chociażby netu, jak pokazują różne rewolucyjne wypadki na Świecie, a teraz nawet w Polsce, wykazuje, że trzeba się z tą opinią liczyć. Pozdrawiam, Jurek Adresy: Rada Miasta Gminy Swarzędz ul. Rynek 1, 62-020 Swarzędz Biuro Rady Miejskiej kierownik: Hanna Mełeń pok. 105, tel. 061 65 12 105 biurorady@swarzedz.pl Burmistrz: Anna Tomicka burmistrz@swarzedz.pl Centrala: 061 65 12 000 umig@swarzedz.pl - Sekretariat burmistrz@swarzedz.pl - Burmistrz rzecznik@swarzedz.pl - Rzecznik Komunikat na stronie Urzędu dla organizacji pozarządowych 2 października 2010 r. o godz. 11.00 w sali 207 Urzędu Miasta i Gminy Swarzędz odbyło się spotkanie dotyczące opracowania Programu Współpracy Miasta i Gminy Swarzędz z organizacjami pozarządowymi w 2011 roku.W konsultacjach wzięło udział 26 przedstawicieli organizacji pozarządowych. Na spotkaniu przedstawiono nowe organizacje, które niedawno rozpoczęły działalność w naszej gminie. Omówiono wybrane kwestie dotyczące nowelizacji ustawy o pożytku publicznym i o wolontariacie. Dyskutowano nad projektem Programu współpracy na 2011 r., a także zgłoszono kandydatów na członków komisji konkursowych. Uchwałą LXV/413/2010 z 26.X.2010 Rada Miejska przyjęła Programu Współpracy Miasta i Gminy Swarzędz z organizacjami pozarządowymi w 2011 roku. http://www.swarzedz.pl/index.php?id=145 Ten sam temat na stronie Poznania bardziej opisany http://www.poznan.pl/mim/ngo/zasady-wspolpracy,p,16057,16058.html Adresy najważniejszych lokalnie mediów: office@radiomerkury.pl czytelnicy@poznan.agora.pl sekretariat@wtk.pl kontakt.poznan@tvp.pl O schronisku również materiał realizowała Telewizja Polsat http://www.polsat.pl/Kontakt,2859/index.html
  15. [quote name='xxxx52']A co to ma ze Swarzedzkim schroniskiem wspolnego? Dlatego, że bezdomność w Swarzędzu dotyczy całego Powiatu Poznańskiego. [quote name='xxxx52'] Prosze zapytac sie Fundacji Zwierzeta i My oni wiedza doskonale jak tam jest w tym miejskim schronisku,przeciez byli na kontroli.Moze tez do gazety sie wypowiedza? Może osoby wizytujące się wypowiedzą. Wiem tylko, że Fundacja nie zamierzała i nie zamierza przejmować schroniska poznańskiego. Jest zainteresowana prawidłową realizacją bezdomności zwierząt. Teraz na tapecie jest przede wszystkim znalezienie środków na udzielenie pomocy kociakom w zakupionym domku. Swoją drogą proponuję współpracę, a nie atakowanie, aby się wykazać byciem lepszym. Przy gminach mogą powstać komisje dialogu społecznego i tam organizacje mogą postulować o prawidłowe realizowanie programu zapobiegania bezdomności. Art. 11 znowelizowanej ustawy. Do 31 marca każdego roku, włącznie z obecnym, wszystkie gminy mają obowiązek przedstawić takie informacje. Dla przykładu podaję stronę Poznania Współpraca z organizacjami pozarządowymi Po tych komisjach, aż tak ogromnego sukcesu się nie spodziewam, jednak domniema, że chociażby działacze poszczególnych organizacji bardziej do siebie zintegruje. W Sejmie zauważyłem, że nasze organizacje na początku sobie wiele wytykają, a później udaje się nam wiele wspólnego zdziałać. Stąd u mnie umiarkowany optymizm. Jurek
  16. [FONT=Calibri]Głos Wielkopolski » Fakty24 » Artykuł Poznań: Fundacja Mrunio przejmie schronisko przy Bukowskiej? Zdaniem obrońców zwierząt, schronisko w Poznaniu jest dobrze zarządzane (© Andrzej Szozda) Maciej Roik 2012-01-28 07:00:02, aktualizacja: 2012-01-28 07:00:02 [/FONT] [FONT=Calibri]Fundacja Mrunio wraz z fundacją Animal Security chce zarządzać poznańskim schroniskiem przy ulicy Bukowskiej. Propozycja ewentualnego przejęcia trafiła już na biurko urzędników. I choć decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, takie przymiarki wzbudzają ogromne kontrowersje wśród poznańskich obrońców zwierząt. - Obecnie schronisko jest bardzo dobrze zarządzane, a o jego przejęcie zwraca się fundacja, wokół której narosło wiele kontrowersji - mówi Małgorzata Prokopowicz, prezes fundacji Głosem Zwierząt. Jednej ze zorganizowanych przez fundację Mrunio zbiórek pieniędzy, obecnie przygląda się wydział ds. walki z przestępczością gospodarczą KWP w Poznaniu. - Funkcjonariusze sprawdzają jej legalność - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy KWP w Poznaniu. [/FONT] [FONT=Calibri]- Poza tym jedna z osób, która wpłaciła pieniądze zgłosiła nam, że nie otrzymała informacji na co zostały przekazane. Dlatego istnieje podejrzenie wyłudzenia i oszustwa. Mowa o głośnej na Dolnym Śląsku sprawie (fundacja dopiero od niedawna działa w Poznaniu), dotyczącej zbierania funduszy na poparzonego psa. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarły tamtejsze media, udało się zebrać nawet 500-600 tys. złotych. Kłopot w tym, że zbiórki oficjalnie nie rozliczono. - Zarzuca nam się, że nie mieliśmy pozwolenia i się nie rozliczyliśmy, ale to nie była zbiórka publiczna - odpowiada na zarzuty Elżbieta Śmigielska, prezes fundacji. - Zebraliśmy więcej pieniędzy niż potrzebowaliśmy, ale dzięki temu udało nam się pomóc także innym psom. Ta sprawa nie ma nic wspólnego z pomysłem zajęcia się schroniskiem w Poznaniu.[/FONT] [FONT=Calibri]Jak twierdzi pani prezes, ten pojawił się po apelu zastępcy prezydenta Mirosława Kruszyńskiego. Stwierdził on, że dobrym rozwiązaniem dla placówki byłoby powierzenie jej w ręce organizacji pozarządowej. - Postanowiliśmy stworzyć projekt, w którym wskazujemy te elementy, które można poprawić - mówi Elżbieta Śmigielska. Mowa m.in. o pozyskaniu większej liczby wolontariuszy, stworzenie numeru interwencyjnego oraz zatrudnienie weterynarza, który zajmowałby się miejską sterylizacją. - Nasze pomysły zostały storpedowane przez obecnego zarządcę - twierdzi prezes. Obecny zarządca (Usługi Komunalne), został poproszony o ocenę koncepcji.[/FONT][FONT=Calibri]I faktycznie jej założenia nie wzbudziły jego zaufania. - W przedstawionej propozycji widać nieznajomość przepisów i zasad funkcjonowania schroniska - twierdzi Maciej Dźwig, dyrektor Usług Komunalnych. - Bo na przykład mówi się o możliwości obniżenia kosztów, przez pozyskanie wolontariuszy. Nikt nie wspomina, że to również są koszty. Poza tym wolontariusze z pewnością nie będą za darmo wykonywać ciężkiej codziennej pracy. [/FONT][FONT=Calibri]http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/498746,poznan-fundacja-mrunio-przejmie-schronisko-przy-bukowskiej,id,t.html[/FONT]
  17. [quote name='BBB123'] A Pana Jurka martwi tylko droga,no i żeby nie zostały wywiezione Broń Boze do Niemiec!!![/QUOTE] Powyższe powoduje, że muszę również prosić o czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie w takim tonie się nie wypowiadałem. O niemieckich tierschutzach mam bardzo dobrą opinię. Gorzej z Polakami wywożącymi psiaki za granicę, (w tym oczywiście również do Niemiec). Dla mnie jest obojętne dokąd psiaka zawiozą, byleby miał lepiej. Dlaczego niby cierpienie w czasie transportu przy niewłaściwych warunkach nie stanowiło problemu? Jurek
  18. [quote name='Jaro']Panie Jurku te psy trafią do gorszych warunkow, spowodowane przynajmniej tym, że w innych schroniskach jest o wiele więcej psów. W Swarzędzu jest ok 30 więc psiaki mają super i mogą sobie spokojnie czekać na adopcje lub dozywać późnej starości. [/QUOTE] To oczywiście byłoby z pogorszeniem warunków bytowych dla psiaków. :(
  19. [quote name='Ada-jeje']Z calym szacunkiem, ale ustawa obejmuje rowniez koty, one tez czuja i nie prawda jest ze to innny problem. Choc przyznaje ze jest tez forum miau, gdzie ten problem jest szerzej omawiany podobnie jak na forum dogo zdecydowanie wiecej piszemy o psach. ;) Ada-jeje już de facto udzieliła stosownej odpowiedzi http://www.dogomania.pl/threads/204772-Schronisko-w-Swarz%C4%99dzu.?p=18480958&viewfull=1#post18480958 . Mogę dodać, że Dogomania, to chyba forum m.in. dla działaczy, którzy muszą znać sprawy szerzej, jeśli chcą być realistami i umieć przekonywać. Dla funduszy gminnych sprawa stanowi jedno. TOZ w latach 60-tych tworząc plany schronu w Poznaniu zakładał budowę oprócz boksów dla psiaków, również budowę pomieszczeń dla kotów. Co, też potem się urealniło. Gminy czepiając się niefortunnej definicji kotów wolnobytujących w ustawie, obowiązującego przed zeszłorocznymi zmianami, odmawiały tym zwierzakom pomocy. Niestety nadal to pokutuje m.in. wśród większości (choć komisja gosp. komunaln. była za partycypowaniem w kociarni) poznańskich radnych, nie rozumiejących całokształtu sprawy. W Swarzędzkim schronie swojego czasu była mini kociarnia. Jak jest obecnie nie wiem. Jurek
  20. [quote name='Ada-jeje']Jest zdecydowanym zlem dla psow przewozenie ich do innego schroniska! Podobno tutaj moga czekac na adopcje lub maja zapewniony byt dozywotni. Kto tu znow kreci i kombinuje jak sie pozbyc ostatnich kilkudziesieciu psow?[/QUOTE] Oczywiście, jeśli by miały trafić do podobnych warunków byłoby to bezsensowne i tylko stwarzało stress. J.
  21. [quote name='Ada-jeje']Jest zdecydowanym zlem dla psow przewozenie ich do innego schroniska! Podobno tutaj moga czekac na adopcje lub maja zapewniony byt dozywotni. Kto tu znow kreci i kombinuje jak sie pozbyc ostatnich kilkudziesieciu psow?[/QUOTE] Nie zaznajomiłem się z tekstem TOZ i miałem na myśli zagraniczną wywózkę, co było tu wcześniej, szerzej poruszane. J.
  22. [quote name='Jaro']Itaka proponuję przeczytać ostatnie posty jeszcze raz. To co mówi oficjalnie TOZ to jest jedno a co jest robione to jest zupełnie co innego. Oni chcą znów wywozić psy do innych schronisk!!!!!!! Myślę że matura tu nie pomoże.[/QUOTE] Wywożenie nie jest złem, jeśli psiaki są wożone w odpowiednich warunkach. Nadzór co się z nimi poczyna dalej przejmują tamtejsze, uznane organizacje.
  23. [quote name='Ada-jeje']Czy to znaczy ze UM w Poznaniu juz ma uchwalony program zgodnie z nowelizacja ustawy? Domniemam, że zapytanie nawiązuje do info o nie przyznaniu kasy na kociarnię. Nic na temat uchwały (zgodnej ze zmianą 9) w art. 11a http://www.abc.com.pl/serwis/du/2011/1373.htm ) projekcie lub uchwalenia przez radnych z Poznania nie wiem. W każdym razie na wczorajszym posiedzeniu (24.01.2012) tego jeszcze nie omawiano. Można dzwonić do Biura Rady 61 878 53 08 lub przeglądać strony: http://bip.poznan.pl/bip/sesje/ http://bip.poznan.pl/bip/sesje/archiwum/ http://bip.poznan.pl/bip/uchwaly/
  24. [quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku bardzo prosze o podzielenie sie wiadomosciami na temat celu jaki przyswiecal Panstwu Fitzner gdy zdecydowali sie darowac swoj majatek TOZ. Bede wdzieczny.Wiktor[/QUOTE] Bardzo proste. Nie odmawiać każdemu oczekującemu na pomoc zwierzakowi. Stąd na tamte czasy już mieli na stanie ca 70 psiaków. Dlatego pomimo ułomności p. Steni, uważam, że ona jednak bliżej realizowała ten cel. Znowu emitowano news o budowie międzygminnego schroniska. Moim zdaniem mało zorientowany widz, może uznać, że w niedługim czasie rozpocznie się budowa. Jednak wypowiadający się urzędnik dopowiedział, że plany mają być zmienione. To oznacza moim zdaniem (też to nawet powiedziano w na posiedzeniu komisji ochrony środowiska Starostwa Poznańskiego) znaczne przedłużenie terminu. Ps. Otrzymałem info, że p. Stenia nadal bardzo biednie funkcjonuje. Poznań ul. Przełom 15 (podaję adres, bo komórka 789 218 869 ze względu na braki prądu, może być wyłączona. Pozdrawiam, Jurek
  25. [quote name='Jurek2050'][INDENT][I]Prezydenta do prokuratury. Bo nie pomaga kotom* ... Mój krótki na razie komentarz pod artykułem: http://forum.gazeta.pl/forum/w,67,132727426,132728715,Prezydent_na_pismie_w_2005_r_przyobiecal_na_2009_.html
×
×
  • Create New...