doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Zapraszam na bazarek.
-
Masz racje jest nawet fizycznie do Rudego podobna. Mało nas niestety , ale widac ani ja ani Sonia nie jestesmy ulubienicami tłumów.
-
Dokładnie tak się zachowuje jak moja Sonia rok temu. Młody biedny dzieciak z niego, bardzo skrzywdzony. Młodość jest jego atutem i jeśli jest ciekawym świata urwisem to bedzie szybko dobrze, a jesli jest ostrożnym pesymista to troszke potrwa jego socjalizacja. Ale jest już bezpieczny, pod opieką i z pełnym brzusiem a i pod kołderka cieplutko.....to nie to co w polu. Będzie dobrze.
-
Ja się domyślam co to za osoba........Najważniejsze, że Jędruś złapany. Z wyglądu młodziak z zachowania również, wiec będzie dobrze.. Tam na którymś zdjęciu widać budowę drogi, pewnie Jędrusia wywalono jak był malutki, kręcił się tam , ktoś cos do jedzenia podrzucił, np. jakiś robotnik kanapkę, ale nie dotykany i nie socjalizowany zdziczał. Gdyby był psem wywalonym niedawno np. z samochodu nie byłby dziki, przerażony tak ale nie dziki. Mam pod opieką ( aktualnie w hotelu ) dziką sukę i jak patrzę na Jędrusia i czytam o jego zachowaniu to jest identyczne jak niegdyś u Soni. Tylko Sonia trafiła pod opieke jako 2-3 latka i ma dzikośc już bardziej utrwalona. A Jędrus to bardzo młody psiak , tak przynajmniej wygląda. Mortes ty go widzisz jest młody prawda?
-
Zdjęcie Soni z serii "Zimowa Sonia na spacerze". spacer wygląda tak że Sonia lezy na śniegu i modli sie aby szybciej wstac i wrócic do bezpiecznego domu....to wyjatkowo nie zainteresowana spacerami sunia. Oj Soniu , Soniu juz mnie czasami wkurzasz........
-
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Zapraszam....może ktos cos kupi i pomoże psiakom. -
Zapraszam....może ktos cos kupi i pomoże psiakom.
-
Zapraszam na bazarek dla Soni i Rufiego. To psy od roku w hotelach bez deklaracji stałych. Prosimy o udział w bazarku i pomoc w ich utrzymaniu do czasu adopcji.
-
Karma dla Soni w Zooplusie zakupiona - 129,80zł , powinno wystarczyc na 6 tygodni. Hotel na kolejny miesiąc opłacony - 400zł. Skarbonka Soni zmniejszyła sie o 529,80zł. Szykuje kolejny bazarek dla Soni ale i tak o pomoc prosze. Sonia nie ma stałych deklaracji. To fakt że podjęłam decyzje o hotelowaniu i socjalizowaniu Soni wbrew wszelkim "radom" aby dac sobie luz z dziką suką, nie adopcyjną, bo popularne i adopcyjne sa małe, ładne, zsocjalizowane psy najlepiej z rozpoznaną już psychika. . Nie uległam namowom o rezygnacji z ratowania Soni bo obiecałąm jej dom i dobre zycie.....a słowo to jest słowo. Dlatego brnę dalej i ciągle prosze o pomoc. Sonia nie ma deklaracji....owszem jest kilka osób które o Soni pamiętają, ale te osoby nie deklarowały sie i mogą w każdej chwili odejść , bazarki sporo ratują, ale jeszcze daleka droga do domu Soni.....chyba ze cuda się zdarzają. Cały czas pamiętam i biorę to pod uwagę, ze gdyby nie ta decyzja o ratowaniu Soni nie byłoby jej dzisiaj z nami. Dlatego walczymy nadal i prosimy o pomoc.
-
Ale Jamor w rozmowie wyraźnie podkreśla, że bierze kasę również za nieudaną akcję, a gwarancji nigdy nie daje że złapie dzikusa. Wybór zawsze należy do nas. Przynajmniej ze mną tak rozmawiał i nie ukrywał niczego. To jego praca i jego czas, za który pobiera zapłatę.
-
MIŁOSĆ CZYNI CUDA JEDNYM SŁOWEM.
-
Pokaże u soni bo nie mogę odnaleźć wydarzenia. Dziku Faduś, zagłodzony i ranny dziś wyglada tak. i Kazik, miał być killerem a został kanapowcem uwielbiajacym dzieci.
-
Ale i tak jest piękna a najpiękniejsze ma skarpety i uszy.
-
Obiecane zdjęcia. Oto zimowa Sonia. Zrobic Soni zdjęcia, oooo.....to juz wyższa szkoła, bo aparat to wróg i Sonia sie go boi. Więc trzeba przyłapac dziewczyne a poniewaz ona z zasady jest bardzo czujna i płochliwa to zdjęcia są takie jakie sa, czyli Sonia na nich wyglada na przestraszona.
-
Widocznie mali ludzie są dla Soni mniej groźni niz wielcy. Czyli dom z dziećmi, ogrodem i innym spokojnym psem, który doda Soni odwagi pilnie poszukiwany.
-
Dziękuję za Ana10 za wpłate dla Soni - 200zł.
-
Dzięki hop!, ze mi i Soni pomagasz.
-
Misia jest oazą spokoju, , wzorem miłości i łagodności. Pozwala małej dziewczynce na nawet najbardziej wyrafinowane zabawy.....bo kocha i jest kochana. A swoją drogą fajna z mMsi lalunia prawda.
-
A to Misia ze swoją małą pańcią w łóżku.........
-
Dramat Misi to juz przeszłość - jest w dobrym domu stałym
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Misiu moja kochana wiem że jesteś szczęśliwa. Pamiętam o Tobie. -
Hop! szczeście rzecz ulotna, raz jest raz go nie ma. A Misia ma sie dobrze ( pamiętasz ją jeszcze? ). Mieszka u rodziców Marii w domu z ogrodem , z ich psem bawi sie w ogrodzie, ponoć tak sobie wybrała i tak ma. . Jest już stateczną damą, lekko przytyła, ale urok ten sam. To najdostojniejsza i najwspanialsza suka jaką znam, moja bohaterka, która przez wiele lat dzwigała na swoich barkach cieżar swojej bezdomności i, bezdomności innej suki z którą stworzyła stado., wieloletnia psia matka, umęczona masakrycznie. Tylko kilka miesiecy była w hotelu i choć niemłoda i z nawykami bezdomnego, wolnego psa znalazła dom i jest w tej chwili zaopiekowana i zadowolona. Misiu moja kochana, zawsze będziesz dla mnie psem wyjatkowym. Oto jej wątek. I ostanie zdjęcie z jej domu jakie mam. Ale widac, ze jest szczęśliwa. Ta ciemna to moja Misia a kudłacz to jej przybrany brat . Razem mieszkają
-
No i stało się...........Sonia została bez najlepszego przyjaciela, bo Biszkopt znalazł kochajacy domek i o Soni zapomniał. Czekał na ten dom dwa lata, wiec broń Boże nie mamy mu tego z Sonią za złe. Niech będzie chłopak szczęśliwy i zapomni o przeszłości. powodzenia Biszkopciku.
-
Zrobiłam Soni kilka nowych ogłoszeń, z nadzieją na cud. I powinnam wierzyć, ze cuda sie zdarzaja, bo cóz innego pozostaje. Cudem będzie wyadoptowanie tej strachulki , a jak to się stanie to chyba sie upiję z radości.
-
Witamy. jest strona nie zniknęłą, tylko hotel zmienił nazwę. Na pw ci wyślę linka.
-
Hm......same uszy Ci dać? pomyślę.