doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Pachnąca kwiatkami..........cudo. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Malinka po powrocie ze spa. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Raczej to nie odchody i nie miała az takich pcheł. Paluszki u jedej łapki ma białe a włąściwie to różowe. One się nawet nie bardzo odmyły, wyraźnie został różowy nalot od spodu łapki . To znaczyłoby, ze chodziła bo czyms różowym, leżała na tym i dlatego miała ten różowy nalot na sierści , a ze jest czarna to nie było tego widac. Na zdjęciu jak stoi pod brama widac, ze paluszki są rózowe. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Malinka jest juz po kąpieli i zabiegach pielęgnacyjnych przeprowadzonych w psim salonie piekności. Pachnie teraz cudownie i czuje sie o niebo lepiej. Nie drapie się, futerko stało sie rewelacyjnie mieciutkie. Zabiegi w spa oraz nowa obróżka (w kolorze malinowym w groszki ), w której Malince zdecydowanie do pysia to prezent ode mnie i od Zachary. Dzisiaj tez został pobrany wymaz z uszek i okazało się, ze Malinka ma drożdżaki w jednym uszku, w lewym. Zostały wiec zakupione leki na pozbycie się drozdzaków. Za leki zapłaciliśmy 66zł i te kwotę zaliczam do kosztów i ujmuje w rozliczeniu. Pierwsza dawka leków już zaaplikowana Malince do uszek. Na wszystkie koszty mam paragony, zrobie zdjecia i wstawię na wydarzenie niebawem. Mam słaby aparat i fotki nie są dostatecznie czytelne, ale jakoś postaram się zaradzić problemowi i dokumentacja bedzie. WiosnaA swoim aparatem obfoci paragony od weta i wstawi na wątek. Malinka w spa jak zawsze rewelacyjnie grzeczna, tylko suszarki sie bała panicznie , wiec niedosuszoną Iwonka niosła pod kożuszkiem do samochodu i dosuszałyśmy Malinke już w aucie. Mam zdjęcia wstawię niebawem. Dziwna sprawa z tą Malinką........a imię okazuje sie trafione w punt. W czasie kąpieli z Malinki spływała woda w kolorze malinowym. Jedyne wytłumaczenie na taki stan jest takie, że sunia spała na jakichs materiałach budowlanych w kolorze czerwieni/rózu i zabarwiła futerko i skóre , została wszak znaleziona na terenie gdzie trwa budowa jakiejść fabryki i z pewnościa składowane były tam materiały budowlane. Nie mam pojęcia jaki materiał budowlany jest w kolorze czerwonym, malinowym bądż różowym ale takie wytłumaczenie zabarwienia wody z kapieli przychodzi mi do głowy. -
Szczyl nad szczylami można powiedzieć, hii.....hii i w dodatku przepiękny szczyl. Jego postawa pokazuje jaki jest ciekawski i zawadiacki. Co do obszczekiwania to w sumie zachował się jak każdy normalny pies. ale rozumiem Twoje rozterki Mortes i zgadzam się, ze Jędrkowi potrzeba różnorodnych bodźców na tym etapie rozwoju.
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Wazy niecałe 12 kg. Ma wysokie łapki wiec przez to wydaje się większa, zresztą zdjęcia przekłamują. Ale to mała sunia i delikatnej budowy, malutką ma zwłaszcza główkę. To pogodna sunia, oglądając filmik wydaje się, ze jest nadpobudliwa, ale nic z tych rzeczy . To wyjątkowo grzeczna i cichutka sunieczka, ludzi kocha ponad wszystko na świecie, psie towarzystwo ją mniej interesuje. Ale może WiosnaA odryła coś więcej w Malince, coś nowego, bo psy zmieniają się jak poczują się pewniej w nieznanym miejscu. Jeśli tak to z pewnością napisze na wątku. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tak, tak. WiosnaA zlitowała się i dała Malince awaryjne dt, aby mała nie musiała zaliczyć schroniska. Dt na dłużej nadal jest Malince potrzebny bo wiemy już, ze są kłopoty z jej zdrowiem i trzeba to ogarnąć na spokojnie. Ona nie potrzebuje socjalizacji, jest grzeczna i umie zachować się i w domu i u weta i na spacerze, dosłownie wszędzie. Ale potrzebuje czasu i spokojnego miejsca, bo przecież czeka ja sterylka i usunięcie guzów na listwie mlecznej. Się zastanawiam czy przy narkozie nie usunąć jej też kamienia na ząbkach bo niestety ale ma go trochę szczególnie na kłach. Jak myślicie? Co do wilczych pazurów, myslę, ze nie będziemy tego ruszac, nie przeszkadzają Malince, a nie wyobrażam też sobie jak ona np. w śnieg czy błoto pośniegowe wyjdzie na spacer z raną na łapkach. Pora roku okropnie nie sprzyjająca operacjom w obrębie łapek, byłby kłopot. Intensywnie szukam Malince innego dt lub niedrogiego hoteliku z warunkami domowymi. Ale domowe hotele strasznie są drogie przeważnie są już zapsione i na Podlasiu nie ma takich w dodatku. Na obecną chwile jeden hotelik w Warszawie zaoferował, że Malinke przyjmie, ale opłata wynosi 400zł i nie wiem jak tam byłoby z opieką pooperacyjną. Czy się zgodza przyjąć sunie wymagającą opieki. Nie rozmawiałam jeszcze z o tym z hotelikiem bo doba jest dla mnie za krótka i nie wyrabiam na zakrętach. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Nie umawiałam jeszcze konkretnego terminu, ale trzeba panu doktorowi dać znać około tygodnia wcześniej .....tak powiedział. To cały logistyczny plan z operacją Malinki. -
Hotel Soni opłacony - 400zł, karma - 20kg jedzie do Soni kurierem, to koszt 99zł i wystarczy Soni na około 2 miesiące. Dzięki uprzejmości i zaangazowaniu Zachary zaoszczedzilismy na karmie bardzo duzo. Dziekujemy Zachary.
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
https://www.facebook.com/events/1808472586070308/ Nie umiem wstawic filmiku na fb. pomoze ktoś? -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Sorry, juz wysłałam. Dziekuję. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Za sterylke i wycięcie guzów z listwy około 300zł, moze ciut wiecej. Tak ustaliłam z lekarzem. To bardzo dobry chirurg, tyle że nie prowadzi kliniki i ma gabinet w mniejszym mieście niż Białystok , więc robi wszystko taniej. Ma cały potrzebny sprzęt ( rtg i usg również ), sam odczytuje wszystkie wyniki. Operował moje psy i jest znany w okolicy jako bardzo dobry specjalista. Na zabiegi i operacje do niego są kolejki. Wiec jestem za tym, aby to Pan Piotr operował Malinke. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Musiałam edytowac swój post, w który podałam kwote za wczorajszego weta i nanieśc poprawki. Wyszło 110zł a nie 99 jak podałam. Pomyliło mi sie z kwotą zapłacona za karme dla Soni. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Moja śliczna..........jaka radosna. Zachary mówiłą ze jak ją zabrała wczoraj do weta to sunia w drodze piszczała i była niespokojna. Nie chciała opuszczac domu WiosnyA. Za to w drodze powrotnej ze spokojem czekałą kiedy dojada i odstawiła taniec radości jak zobaczyał, ze wróciła do ciepłego i bezpiecznego miejsca. -
Poleciało dla Jędrka 30zł - za styczeń.
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dzięki serdeczne. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam Malince tytuł wątku, bo w tej chwili całe moce skierowujemy na zebranie pieniędzy na operację suni ( usunięcie guzów na listwie mlecznej i sterylizację) . Rozmawiałam z wetem, który ewentualnie mógłby przeprowadzić operację i jest to możliwe w czasie jednej narkozy. Ponieważ guzki na brzuszku położone są nisko prawdopodobnie będzie to jedno cięcie, tylko szew dłuższy, ale jest tez prawdopodobieństwo usunięcia większej części listwy mlecznej, co okaże się w czasie zabiegu. Moja poprzednia suczka pomimo jednego guzka miała usuniętą całą listwę. Nie wiem jak to będzie z Malinką. W klinice w której wczoraj Malinka była na przeglądzie i konsultacji koszt takiej operacji wyliczono na około 900zł, ale ceny w klinice wiadomo jakie są .........bardzo wysokie. Można oczywiście zrobić to taniej i nawet znam weterynarza ( specjalizuje się w chirurgii ) , który zoperowałby Malinkę za cenę 300zł lub ciut więcej jeśli trzeba by było wyciąć więcej. Może ktoś mógłby zrobić bazarek dla Malinki? -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Wczorajsze badanie i zabiegi u weta oraz rtg bioderek kosztowało 110zł ( Zachary zapłaciła ze swojej kieszeni ). Zatem dziś ze skarbonki Malinki zrobię przelew do Zachary na te kwotę. Dodam też ze Zachary zasponsorowała Malince utrzymanie/jedzenie w dt, odrobaczenie i preparat od pchełek. Dzieki Zachary za wszystko i za wczorajszy dzień z Malinką. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Zachary o pazurkach nie wspomniałaś. Malinka ma niestety wilcze pazury i tez do usunięcia. Boziu droga........jak to wszystko teraz ogarnąć? -
Obiecane zdjęcia Soni. Tak uczestniczyła w zajęciach hi....hiii od czasu do czasu przekąsiła smaczka....
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści od Zachary, która od godziny 19 jest z Malinką u weta . Jak dzwoniłam to niunia była akurat badana i nie było jak porozmawiac z Zachary. Zatem cierpliwowości. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ok. Dobrze że objaśniłaś wpłatę. Opisze ją jak trzeba, jak juz wpłynie. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Jasne, juz poprawiłam. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo, wysyłam na pw. -
Jak znajdę chwilkę to wstawie zdjęcia z pobytu Soni na zajęciach w szkole.