Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Kochany piękniś z Jędrusia. I grzeczny .
  2. DZiękuje EwaMarta, nawet nie wiesz jak bardzo.
  3. Więc jeśli pozwolisz Twoje pieniądze przeznaczymy na szczepienia dla suczek.
  4. Zapłaciłam dzis za hotel Soni 400zł. Brakowało ale złozyłyśmy sie z Ana10 i wyzerowałyśmy konto Soni. Zapłacone i nie ma długu, bo dług to dla mnie rzecz okropna. Mam rachunki za każdy miesiac pobytu Soni ale brak mi czasu zrobic zdjecia i wstawic. W kazdym razie Paula rachunki wystawia ja płace i długów póki co nie ma. No i modlimy sie o dom dla Soni, aby szybciej poszą juz "na swoje"
  5. Sonia jest fajną sunia - to wiemy i ładna - to widzimy.........ale jest też sunią z charakterem, choć zawsze mysleliśmy o niej ze jest ciapa i strachulcem. Sonia broni swojego terytorium czyli domu i obejścia Pauli, które to miejsce traktuje jak swoje miejsce na ziemi, jedyne w tej chwili które zna i lubi. Ona u Pauli jest najdłuzej ( 9 miesiecy ) z tej racji że była kompletnie dzika, mozna powiedziec ze jest rezydentką ( chciałabym aby tak było ) i jak przychodzą nowe psiaki do hotelu to tych których akurat Sonia nie lubi traktuje z góry, burczy i stroi fochy. Bo jak to......obcy przyłazi do jej domu i sie zaczyna panoszyć.....a nastraszyć dziada niech zmyka szybko hi...hii. Tak myśli Sonia i burczy. I miski swojej obroni i kanapy i dopilnuje jak na psa stróża przystało. I te poduszkę to nie ona porwała nie wierzę, to ten łobuz co się za jej tyłkiem czai.......albo inny łobuz, ale nie Sonia. Nie wierze hi...hiii. I te dziurki w kanapie Pauli to już były jak Sonia tam zamieszkała, tylko Paula ich nie widziała.
  6. Paula potwierdziłą. Obie sunie, Perełka i Śnieżka mają u niej miejsce. Więc 12 lutego tam pojadą a do tego czasu stanę na rzęsach aby uzbierać jak najwięcej pieniędzy na ich utrzymanie. Ja już chcę spać spokojne pewna że ktoś na obie czeka, że się nimi zajmie i pomoże znaleźć im dobre domy. Stres który mi towarzyszy od kilku tygodni jest nie do opisania, odbija się na moim zdrowiu, wiec jak już wiem, ze będą bezpieczne to mogę zamiast wykonywania dziesiątek telefonów w poszukiwaniu bdt zajac sie bazarkiem dla nich. Tak jak pisałam, dla drugiej suni tez deklaruję 50zł. Wierzę, ze szybko znajdą domy i wszystko się poukłada. Trzeba ryzykować, bo jak się nie zaryzykuje to nic się nie osiągnie. Gdybym bała się ryzyka to Śnieżka już dziś miałaby szczeniaki w jakiejś norze a Perła byłaby w samym centrum cieczki i dalej ich domem byłaby ulica.
  7. Sunie są w okolicy Białymstoku , 60 km od Bialegostoku. Malinka jest w samym Białymstoku. Podaj proszę nr tel do tej Pani na pw do mnie.
  8. Poker dziękuję bardzo. Jeśli Paula przyjmie tez drugą sunie ( trwają z nia rozmowy ) to deklaruje i dla niej 50zł stałej.
  9. Paula ma zarejestrowaną działalność to Hotel Glee, pisałąm już o tym wyżej. To normalny, zarejestrowany hotel domowy, bez ściemy i oszukiwania, ze psy są w domu ( a faktycznie siedzą w kojcach lub garażach ). U Pauli psy mieszkają z jej rodziną i wszystkie mają od razu status domownika. Byłam i widziałam. Otrzymuję od niej faktury za pobyt Soni, wiec wiem o czym piszę. Poker podkreślam to nie żaden płatny DT. Za pomoc Ci dziękuję bardzo.
  10. Chodzi też o to, aby hotel nie był zbyt daleko, bo chodzi o koszty.
  11. Czekam na dobre zdjęcia od Ali. Ja mam do niej 60km i nie mam jak jechać i zrobić zdjęcia. Wczoraj Ana10 robiła suniom ogłoszenia ze zdjęciami takimi jakie są, więc kiepskimi, ale poszły i takie.
  12. Jest zarejestrowana działalność. To hotel glee. Ma oficjalną strone na fb. Sunie mają wydarzenie na fb i była tam propozycja hotelu w Pomiechówku u jakiejś Pani Agnieszki. Ale ponoć to jest zły hotel, za dużo zwierząt i nie wszystkim wystarcza miejsca w domu.
  13. Sunie mogą być u Ali na rekonwalescencji najpóźniej do 12 lutego, to jest niedziela. Ja mam aktualnie wolne tylko niedziele wiec transport suni do Pauli byłby w niedzielę. Próbuje się właśnie do niej dodzwonic i to ustalić. W sytuacji jaka jest obecnie nie jest możliwe aby umieścić u Pauli dwie sunie i razem z Sonia zebrać dla nich ponad tysiąc zł za hotel miesięcznie plus karma. Licząc za karmę minimalną kwote to i tak wyjdzie za wszystko conajmniej 1.300,00zł . W dodatku Paula nie ma domu z gumy , nie rozciągnie go i ma swoje zasady, konkretna liczba psów i ani jednego więcej. Gdyby zasady łamała to pewnie miałaby ich już niezłe stadko a wiadomo im mniej psów tym lepsze dla nich warunki i opieka. Jedna sunia ma deklaracji na 140zł, druga nie ma wcale, Sonia też bez deklaracji ma tylko kilku sponsorów, ale w tym miesiącu brakuje Soni na hotel 200zł i musze dołożyć, tak aby nie stwarzać długów. Aktualnie Śnieżka i Perłą mają w skarbonce około 800zł ( na szczepienia od wścieklizny wydam jakieś 60zł ), zostałoby na jeden miesiąc pobytu u Pauli dla obu ( pod warunkiem że obie przyjmie ) i na karmę. Ale co dalej? To dalej spędza mi resztki snu z powiek, jeśli już w ogóle udaje mi się zasnąć. W dodatku w pracy mam kocioł do połowy marca ( na szczęście później odbiorę to wolnym lub jakiś dodatkowy grosz wpadnie ), wczoraj wróciłam do domu po 13 godzinach. Wprawdzie koleżanki mówia na mnie Robocop lub cyborg, ale i tacy też mają swoje granice wytrzymałości. W sobotę wieczorem lub w niedzielę zasiądę do bazarku, wcześniej nie dam rady. Nadal szukam dt bezpłatnego dla jednej z suczek.
  14. Do Pauli pojedzie raczej Śnieżka , bo potrzebuje doświadczonej ręki. Jest nieufna , ma problem ze smyczą i trzeba z nią popracować. A Paula to umie. Perła już w zasadzie nadaje się do adopcji, czekam na lepsze zdjęcia i ogłoszenia trzeba zrobić Perełce. Może już teraz znajdzie się ktoś kto polubi tego małego filigranowego rudzielca.
  15. Tak wygląda brzuszek Malinki 10 dni po operacji. Sliczny jest. Śmieszny tylko bo z jednej strony wyciagnięte jeszcze sutki a z drugiej gładziutki. Ale oby tylko zdrowa była juz zawsze, uroda to rzecz względna. Ana10 dziekuję ci za pomoc dzisiaj przy Malince.
  16. Szwy zdjete, brzuszek piękny a Malina po raz pierwszy od 2 tygodni poczuła sie wolna i zadowolona. Została też zaszczepiona od wścieklizny. Koszt 35zł. Wstawiam paragon. Zdjęcia brzuszka póżniej. Uszka już wyleczone od grzybicy, czyste i zdrowe.
  17. Wstawiam rachunek za zakupy weterynaryjne dla Śnieżki. Ubranko pooperacyjne, tabletki na robale i fiprex. nanosze do rozliczeń.
  18. dziękuję. Jak będzie niepotrzebny to przekażesz dochód dla innego piesia.
  19. Nie są duże, Perła waży około 10 kg, ma długie chude łapki, mały pysio i jest bardzo filigranową sunią. Jest urocza i mądra. Umie już podawać łapkę, Ala ją w dwa dni nauczyła. Chodzi na podwórko luzem bardzo się pilnuje opiekunki. Z kolei Śnieżka jest bardzo futrzasta, stad wrażenie że ona jest większa, ale pod futerkiem mało ciałka ma a tłuszczyku w ogóle. Ciąża spowodowała ze jej organizm się wyniszczał. Śnieżka jest bardziej zdystansowana i ostrożna , ale się przełamuje, Perła ją dużo uczy i pokazuje. Obie sunie lubia koty, dzielą się z kotami jedzeniem.
  20. Poker, to nie jest żaden hotel, do hotelu to one dopiero pojadą jak się wygoją i je zaszczepię .........sunie miały siedzieć w zimnym garażu blaszanym u mojej kuzynki i tam spędzić czas rekonwalescencji. W zasadzie same, bo ja mogłabym tylko raz dziennie późnym wieczorem tam zajrzec, ale nie mając nic nawet i na takie warunki byłam zdecydowana, aby tylko nie ulica.......Ale udało się znaleźć im schronienie na dwa tygodnie w przydomowej kotłowni mojej znajomej . Mają tam cieplutko , ja jak tam wchodzę od razu zdejmuje kurtke bo tak jest ciepło. Mają jedzenie, opiekę, spacery i sa już przez Alę socjalizowane. Pomieszczenie ma drewnianą podłogę, duże okna. W dodatku jest to schronienie za darmo, a jedzenie zakupiłyśmy suniom z własnych pieniędzy. Jest im tam naprawdę dobrze i bardzo cieplutko.
  21. Agat21 dziękuje bardzo . Dzis była tylko jedna wpłata od zaprzyjaźnionego małżeństwa ale to z fb. Twojej jeszcze nie było ale jak inny bank to i 2-3 dni spływaja wpłaty. Potwierdze z pewnoscią. A Śnieżka i Perełka pozdrawiają. Mają się dobrze. Apetyty dopisują. Tylko Śniezka ma problem ze zrobieniem siku i kupy na smyczy. Poza tym Ala mówi, ze są to wspaniałe , urocze suczki, które bardzo potrzebuja byc kochane, Perła garnie sie do człowieka przy każdej sposobnosci, Ala nauczyła ja podawać łapke i sunia szybko załapała. Jest ogromna bystrzacha i spryciula. Takie sreberko z niej. Śnieżka jest ostrożniejsza i mniej wylewna w okazywaniu uczuc, ale to pewnie kwestia czasu. Obie lubia koty.
  22. Jutro zdejmujemy szwy w brzuszka Malinki. Miało być w czwartek ale będzie jutro bo taki tez pierwotny termin wet na wyznaczył. Malina juz ma dosc kubraczka , strupki nawet zeszły z ranki, teraz zdejmiemy szwy a blizna od razu sie wygładzi. Zresztą zobaczycie sami jutro.
  23. Domek w Białym sie rozmyślił. Kolejny domek jest zainteresowany ale w Warszawie.Nie ma problemu jak dom okaze się tym właściwym dla Malinki to niunia zostanie warszawianką. Dowioze w każde miejsce, oby tylko była zdrowa i szczęsliwa.
  24. Mają się dobrze. Perła już właściwie jest ucywilizowana, nawet biega luzem na podwórku obok opiekunki, podchodzi na głaski i jest zazdrosna o koty. Tak bardzo chce mieć swojego człowieka na wyłączność ze pcha się pierwsza do rak i kolan. Gorzej jest ze Śnieżką na smyczy nie chce w ogóle chodzic, nie chce tez załątwic potrzeb fizjologicznych, myślę ze to o ten fartuszek chodzi najbardziej, który ją wkurza i przeraza. W legowisku w czasie głaskania podstawia główkę i się domaga pieszczot, koty podobnie jak Perełce nie przeszkadzają Śnieżce. Z Perłą się wylizują nawzajem i nawet Perła zachęca Śnieżke do wykazywania większej aktywności. Może Śnieżka gorzej się czuje, w końcu sterylka aborcyjna to cos poważniejszego, niż sterylka zwykłą, a może potrzebuje więcej czasu. Ona jest jeszcze brudna i trochę zdredowana ale po praniu okaże się puchatym misiem, choć coś tam z szorściaka w sobie ma na pewno. Perła z kolei przypomina mi pinczera, chuda, cienkie łapki, skoczna i wesoła.
×
×
  • Create New...