doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
niestety mam nowy tel.....którego nie umiem obsugiwac jeszcze. I nie mam internetu w tel wiec nie wstawię. Ale jak sie wyedukuje ( moze znajdę chwilkę ) i nabędę internet to bede już taka madra i wszystko zrobie. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Paula przysłała mi mms , Perełka śpi w jednym legowisku z innym pieskiem, obok kolejny psiak i jeszcze jeden. Psia komitywa jednym slowem. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Panny dowiezione do Warszawy, do hotelu Glee. W drodze aniołki, spokojne, żadnego ślinienia sie lub wymiotowania czy piszczenia. Perełka w połowie drogi juz podawała mi łapke i domagałą się glasków. Fajna z niej sunia, mądra i bardzo milusińska. Śnieżka bardziej wystraszona, zdystansowana ale myślę,ze to kwestia czasu i z nią tez będzie dobrze. Sunie bez oporów pozwalaja sie glaskac i dotykac, pokazują brzuszki, można z nimi robic dosłownie wszystko. W nowym miejscu wiadomo....szok dla suczek bo po raz kolejny wali im się świat na głowę. Śnieżka jutro jedzie do weta w Warszawie bo chyba ma uczulenie na szwy pooperacyjne, w miejscach gdzie siedzi szew ( rozpuszczalny ) są takie zaczerwienienia i ja to swędzi i pewnie dokucza. Trzeba szwy wyjąc i nie czekać zanim sie rozpuszczą do końca. Zreszta wet obejrzy i zdecyduje. Perełka byla szyta takimi samymi nićmi i u niej ładnie zagojone. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
U Malinki wszystko dobrze, tylko telefon milczy jak zaklęty.....jeden był ale Pani nie pozwalałaby Malince wchodzic na fotele i kanape, bo sie ubrudza, leżenie w legowisku i wszystko musiałoby byc tak i jak Pani tego chce, nie jak chce pies lub Pani i pies, takie życie psa zaplanowane przez Pania a przyjęte przez psa, bez zastrzeżeń ....... wiec takich warunków nie przyjełam, bo Malinka kocha leżakowanie na kanapie , śpi z opiekunami w łóżku, chodzi po całym mieszkaniu....leżakowanie w legowisku jest dla niej nie do przyjęcia. Ona zbyt kocha kontakt z ludzmi i ma potrzebe być blisko i sie przytulac. Zachary dziękuje za zakup karmy dla Malinki. Masz buziaka od suni i musisz ja odwiedzic. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Perełka i Śnieżka zostaly też dziś zaszczepione. Pakietem, na wirusówki i wściekliznę. Koszt za dwie cos ponad 120zł , nie słyszałam dokładnie jak Ala dzwoniłą, bo zasieg był słąby. Ale tak około. Wstawimy paragon od weta. Wet przyjechał do domu aby je zaszczepic ale dojazd za darmo. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Suszą sie po kąpieli. Te jej oczy.......mądre i dobre i takie piękne. Zmokła kurka....czyli Śniezka po kąpieli. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Poker na moje konto. Powinnaś je znac bo juz mi wpłacałas. Ale jak nie masz daj znac wyśle ci pw. Dziekuje ci bardzo , pomoc z Twojej strony jest bardzo duża. Jutro panny jada do Warszawy do hotelu Glee. Karme dla suniek na pierwszy miesiąc (albo i na dłuzej wystarczy ) zakupiła Zachary , jak powiedziałą taki prezent bo ona uwielbia te sunie......a ja uwielbiam Zachary, hi...hii. Ala (obecna opiekunka ) wykąpałą dziś sunie, bo już sa wygojone i wyleczone na 100% , no i do stoicy jadą, to wykąpała aby sie nie rozniosło po stolicy ze na Podlasiu brudne psy są, hi..hii. Sunie pozwalają zrobic ze sobą wszystko, uszy, dupcie, oczy nosy wszystko można myc szorowac ile wlezie a one jak aniołki. Perła ma opanowaną smycz w 100% i nie ma oporów przed , to słodziak i przytulaniec, więc już w zasadzie do adopcji gotowa jest, będe jej robiła jutro zdjecia i ogłaszam pannę. Śnieżka jeszcze smyczy sie boi i dobrowolnie niechętnie podchodzi do ludzi, ale jak już ja się mizia to brzuchola wystawia i łapkami zaczepia, wiec to nie dzikosć, to tylko strach. -
Cudo a nie pies......te stópki takie boskie. I pomyśleć, ze jeszcze dwa miesiące temu te stópki marzły gdzieś tam na kieleckim polu, i gdyby nie upór Mortes, marzłyby dalej. Mortes dzięki za uratowanie Jędrusia. Moja stała za luty poleci w najbliższy piątek.
-
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dobre........dziwicie sie ciocie? Jestem taka tofana i gzecna....na domek czekam. -
hop! pomóz znaleźć prosze dla niej dom....
-
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
I bywam tez powazna sunią.......bywa to prawda bo zasadniczo to trzpiot i przylepka. Zobaczcie jak Śnieżka ciagnie do domu, to znaczy do przydomowej kotłowni , tam gdzie ciepło i bezpiecznie..... -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Usmiecham sie do cioć kochanych. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Boją się aparatu a Śnieżka równiez paralizuje sie na smyczy wiec troche wystraszone. Ale Śnieżynka nasza dziwnie wygląda bez brzucha prawda? Chuda, podkasana i na biede okropna wygląda. Ona waży mniej niz Perełka bo ciaża ja wyniszczyła i chudość maskuje futro. Ale to sunia o wadzie około 10kg, nie pamietam ile ważyła przed sterylizacją.....byłam w szoku ze ją w końcu złapaliśmy i słowa weta docierały do mnie jakos tak cześciowo. Pamietam, ze o wszystko pytałam go po dwa razy, az sie zdziwił i zapytał czy dobrze się czuję, hii...hiiii. A ja po prostu ze szczęścia, ze już Snieżka nie urodzi w krzakach, ale również ze zmęczenia byłam jak w amoku. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ok. Dzieki. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dziękuje bardzo i podziekuj prosze Pani Dorocie. A Ty jak wolisz? Dla mnie bez róznicy w sumie. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dostałam kilka dni temu piekną kartke od Pani która mój adres wyszperała w notatkach, jak napisała ( może kiedys coś kupowała na moim bazarku, moze posiada mój adres w jakis inny sposób ) , to nie jest istotne. Kartka mało ze piękna to jeszcze napisana i ręka i sercem tej Pani. Wiele miłych i ciepłych słów zawiera tekst, który czytałam kilka razy i aż sie wzuszyłam. Pani poprosiłą mnie o dane do wpłaty bo chce wesprzeć sunie Perełke i Śnieżke jakas kwotą. Nawet w liście była załączona koperta zwrotna..............Droga Pani Anno, nie wiem czy pani przeczyta to co napisałam, ale moze jednak tak, bo zagląda pewnie Pani na dogomanie ( tak myśle skoro dowiedziała się Pani o Perełce i Śnieżce ), ale dziekuje za te słowa, które dały mi naprawde dużo pozytywnej energii i prosze mi nie dziekować......a jeśli juz to wszystkim tym którzy są z suniami na tym wątku i pomagają. Bo cóz ja........ja tylko uparłam sie jak osioł, ze uratuje te dwie dziewczyny ale bez pomocy innych ludzi nie byłoby to możliwe. Pani Anno dziekuję za te kartkę chowam na pamiatke do szuflady i jak kiedykolwiek zabraknie mi już sił aby walczyc o jakiegos psa to przeczytam to co Pani napisałą i znowu Pani słowa dodadza mi sił. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Agat21 za wplate dla Śniezki i Perełki - 40zł Mam pogrzeb w rodzinie az w Bielsku Białej wyjezdzam na 2-3 dni więc gdybym zaniedbywała wątek wybaczcie prosze. Są takie sprawy w życiu, ze liczy sie tylko jedno.......i ta sprawa jest włąsnie taka, nagła i niespodziewana. W każdym razie wracam z Bielsko Białej i jedziemy do Warszawy zawieżć sunie do hotelu. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Aniu kochana dziekuję ci bardzo, bardzo....Soni sie bardzo pieniażki przydadzą, bo wczoraj opłaciłam jej hotel, brakowało połowy kwoty i aby długu nie było to złozyłyśmy się z Ana10 i wyzerowałyśmy konto Soni. Takze Sonia narazie nie ma pieniedzy a miesiąc przeleci predko . -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Odkopałam wątek Łezki i donoszę, iż sunia ma się wyśmienicie. Przytyło się lekko panience ale cóż....jak się jest pupilką Pani Eugenii i całej jej rodziny to tak wyszło. Nie jakaś tam ogromna nadwaga ale troszkę ciałka przybyło. Łezka lubi leżakować na fotelu, lubi jeść, i lubi być blisko Pani Eugenii. Szaleje z jej wnukami, ale jak jest sama z Pania Gienią to wiodą spokojny tryb życia. Pani Gienia twierdzi, ze Łezka to najmądrzejszy pies na świecie i choć nie mówi to ludzką mowę doskonale rozumie. Jak Pani wychodzi i powie Łezce, że zaraz wraca bo idzie tylko do sklepu za rogiem to sunia wchodzi na stół z którego przez okno obserwuje podwórko i ulice, ale siedzi na tym stole i czeka spokojnie. Jeśli jednak Pani Gienia idzie do sklepu ale nie powie Łezce ze zaraz wraca to nie zdąży zamknąć drzwi a sunia już na tym samym stole siedząc zaczyna żałosne serenady, zawodzi i płącze i się denerwuje bardzo. Tak samo z jedzeniem, jak Pani powie "już jadłaś obiadek" to sunia nie zebrze i nie prosi ale jak nie powie to lata z pokoju do kuchni i zaglada do miseczek co chwila. Taka to z Łezką historia. Życzę Pani Eugenii dużo zdrowia aby była w stanie jak najdłużej cieszyc się wspólnym życiem z Łezką , bo dobrze im razem. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
dziękuję. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
EwaMarta zaszczepię je od wirusówek . Są młode i nigdy nie były szczepione. Nie wiem czy na wściekliznę można szczepić razem z wirusówkami? Nie pamiętam już jak to jest. -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Musze je zaszczepić zanim pojadą do hotelu. W Hotelu Glee jest zasada ze trafiają tam psy odrobaczone odpchlone i zaszczepione. Ze względu na bezpieczeństwo innych zwierząt oraz domowników. Tam są dzieci w wieku wczesnoszkolnym, które mają styczność z nowoprzybyłymi psami od początku, więc tak powinno być. Zaszczepię je u nas, na Podlasiu wiec koszt szczepień będzie i tak wynosił najwyżej połowę warszawskich stawek.