-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
[quote name='teresaa118']Ja tez dolacze sie do choru podziwiajacych twoje dwa psy.Slowa uznania za wypielegnowane, poschroniskowe cuda.Wiem, ile trzeba czasu i pieniedzy w to wlozyc. [B]U mnie jest tez podobny do wilczaka(patrz moj awatar)[/B]. Bojaca sie nowych sytuacj sunia, ktora chetnie na polach lowi myszki(na poczatku zjadala,teraz wie, ze ma dostateczna ilosc przysmaczkow). Chetnie buszuje w zaroslach, a jej popisowym numerem jest wspinanie sie na prawie pionowe brzegi wawozow.Bardzo rodzinna, opiekujaca sie moim chorym mezem w trakcie spacerow.Z malenkimi czy wiekszymi dziecmi nie ma zadnych problemow-moga robic z nia wszystko.A co najwazniejsze, ma duzy respekt przed drugim psem-ona 22 kg i papilion 5 kg. A kto rzadzi w domu?Oczywiscie maluszek![/QUOTE] Ten piesek w awatarze to chyba raczej do collie podobny? :)
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
makot'a replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Całe stadko przedstawione na pierwszej stronie to Twoje?! :D Bo jak tu byłam ostatnio... to był tylko bokser :D -
My tez się witamy w wilczastej galerii :) Sagat faktycznie wygląda, jakby miał coś z wilczaka starszego typu - bo kilkanaście lat temu wiele wilczaków, które nie nadawały się do dalszej hodowli trafiało do prywatnych właścicieli i niewykluczone, że były rozmnażane, więc może to jakiś krewny? ;) Jaki ma charakter? :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']A ja spróbuję jakichś olejów, a co mi tam. Może nawet psa nasmaruję na noc kiedyś, po czym porządnie wykąpię z szamponem i zobaczymy, w końcu grzywki i inne takie się olejuje :evil_lol: Nie chwaliłam się chyba tutaj - idę sobie ostatnio do pracy a tam biega sobie maliniak... :mdleje: Piękny, ciemnoumaszczony, samczy acz szczuplutki i zabidzony maliniaczek. Pies już na szczęście cały i zdrowy w domu po szybkiej akcji telefonicznej, ale miałam niezłego zonka w pierwszej chwili, zwłaszcza że TYLE ich biega po lubelskich ulicach, że szok :evil_lol: Z panią właścicielką jestem umówiona na spacer, ciekawa jestem co to za koleś w ogóle, ponoć "po przejściach" czyli pewnie z pseudo czy innego schronu... Chyba ludzie się zaczynają orientować, że OBM to jednak nie jest ulepszony Szarik :roll:[/QUOTE] Macie tam w Lublinie maliniakowe zagłębie jakieś 0.o -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='Mani2000']makota, a to nie [B]Crasil[/B] na koszulce?:D[/QUOTE] Nie, to akurat wilk :D Ale Cresilek też będzie :) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']to jak już się mamy czepiać, napisałaś dwa razy tak samo skrót-PVC :evil_lol: ej chyba edytowałaś w międzyczasie :mad::evil_lol: albo jestem ślepa...[/QUOTE] Nie oślepłaś - pomyliłam się i dwa razy napisałam tak samo :D Na materiałoznawstwie tak mocno wpoili mi w mózg skrót PVC, że sławetne PCV nie przeszło mi przez klawiaturę... a zauważyłam to dopiero po wysłaniu wiadomości :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
Hahah, jaka dyskusja! :D Gdzie nie wejdę, to same powody, żeby nie pracować, tylko czytać i się opi***.... :D A jak tu tak miło i czepliwie, to też się czepiem, a co se będę żałować! :diabloti: Się mówi albo PVC, albo PCW, a nie PCV :diabloti: Edit: Sorki, musiałam - klimat mi się udzielił :diabloti: :D -
[quote name='katasza1']Ale ze on napisal ze pies ma byc dla dzieciaka chyba nie znaczy ze rodzice nie beda sie nim zajmowac? Chyba troche przesadzacie.[/QUOTE] Widzisz... inna sprawa jest wtedy, kiedy to rodzice SOBIE kupują psa, bo CHCĄ mieć psa i przy okazji chcą, żeby ich dziecko wychowywało się z psem... a dziecko jest szcześliwe, bo ma pieska. Inna sytuacja jest, kiedy to 2-letnie dziecko dostaje pieska od chrzestnego, a rodzice po prostu się zgodzili - być może nawet nie są świadomi co ich czeka i na ile lat. Albo serio sądzą, że to będzie pies dziecka... Moim zdaniem taka forma sprawienia dziecku psa jest po prostu "podejrzana".
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='pusiacz']Witam i proszę o radę :) Chcę kupić chrześniakowi pieska na 2 urodziny...(rodzice się zgodzili) i teraz zastanawiam się jakiej rasy psa najlepiej wybrać. Mieszkają w bloku, mieszkanie ok 54m2. Ja kocham shih tzu więc mogę być nie obiektywny :D Coś poradzicie?[/QUOTE] Gdzieś ostatnio widziałam ogłoszenie miotu, który mogę w tej sytuacji polecić: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=563885276982510&set=a.555862551118116.1073741852.125984954105880&type=1&theater[/url]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='evel']Ja polecam obie, w każdej jest coś interesującego, pierwsza kosztuje jakieś grosze (15 pln?), druga jest niestety trudniej osiągalna i droższa, chyba, że coś się zmieniło. Pierwsza jest niewielka i cieniutka, druga to już "kawałek" książki ;) i jest tam więcej informacji na pewno. Diabełkowa, masz coś do klikera? :diabloti: Ja używam i klikera, i dławika czy haltera, jak jest taka potrzeba. Narzędzie to narzędzie, czy będzie to kolczatka czy kliker - wszystko i tak leży w rękach ludzi, z czego i jak korzystają, jakie osiągają efekty, jak się w tym wszystkim czuje pies. Najważniejsze to nie zamykać się na jakieś rozwiązania, dobierać metody do psa, nigdy odwrotnie, dlatego nie ma IMO jedynej słusznej metody czy techniki, więc bawi mnie niezmiernie ten wątek jak i inne dysputy pt. "najmojsza metoda jest the best i jedyna słuszna, bo...". Bo jeden pies będzie śmigał jak złoto przy użyciu 95% pozytywów i okazjonalnej korekcie nawet głosowej, a z innym bez pewnej presji ani rusz i piesek będzie Ci to pokazywał przy każdej okazji.[/QUOTE] Ja "Mój pies się nie boi" kupiłam jakieś półtora roku temu w jednej z tzw. "tanich książek" za... 9,50zł :diabloti: Także radzę poszukać, może gdzieś jeszcze się to utrafi :)
-
Hahah, widzę, że będę miała co czytać w przerwie od pracy! Dziękuję! :-) Tylko żebym się kawą nie zapluła...
-
Super fotki... piękny Ci ten Gandzik urósł :) Masz jakieś jego zdjęcia jak stoi sobie swobodnie od boku? :) Chętnie bym zobaczyła jak się zmienił od czasu, kiedy go ostatnio widziałam na takich zdjęciach poglądowych :)
-
Edit: Post do usunięcia, pomyliły mi się wątki... przepraszam :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Szczerze podziwiam za te 15-20km biegania... ja nienawidzę biegać. Jestem gotowa na wszystko inne, byle tylko nie biegać :P Co do magisterki - przede mną też wybieranie tematu, ale u mnie to nie jest aż tak ważna decyzja, bo nie określa w żaden sposób mojej specjalizacji na przyszłość... także nie zazdroszczę dylematów :/ -
[quote name='zmierzchnica']Możesz przynajmniej beztrosko wzywać straż miejską do każdego syfu pozostawionego przez wczasowiczów :diabloti: Noo, pogodzenie pracy z życiem wśród lasów i blisko natury to też moje marzenie :loveu: (Ale niestety nie mojego Piotrka :roll:)[/QUOTE] My z Bartkiem jesteśmy na szczęście zgodni co do tego, że w mieście na dłuższą metę żyć się nie da :P
-
[quote name='kalyna']:evil_lol: chyba musiałabyś go nieść :lol: :grin: na szczęście to nie mój pies miał taką ksywkę :lol: ;) Problemów to my mamy całą listę :evil_lol: choć ten najważniejszy to stawianie się i burczenie na psy. W czym większość to moja wina, bo jak ja widzę psa to się spinam i pies to odczuwa i reaguje podobnie. No i tez przy psach ciężko go skupić na mnie, nad czym musimy popracować. Ogólnie to teraz szlifujemy kontakt, który kuleje... Inna sprawa, że Gandzik wysiadł psychicznie. Inne miejsce, dużo ludzi, psów, i brak swojego stada i do tego treningi no i padł. Na dodatek coś łapa mu szwankowała... Co ciekawe, jak przyjechał do domu to był przeszczęśliwy, biegał i skakał w około samochodu i nie było widać po nim zmęczenia :evil_lol: I Gandi to Owczar z krwi i kości :evil_lol: i jest nieufny do obcych. Wśród ludzi było OK, ale nie podchodził i nie domagał się głaskanek. Chyba tylko raz taki numer wywinął, że chciał podejść do człowieka i go powąchać. Cóż na zlocie jak go głaskano to widać było, że czuł dyskomfort. Dopiero jak jedna osoba go pogłaskała to ewidentnie mu się podobało i wywalał brzuszek i zrobił się z niego przytulas, ale tylko do nich :o no byłam w niemałym szoku. Także też zależy od podejścia głaskacza. Z jednej strony już dobrze było wracać, bo Gandziu był wykończony, a z drugiej chętnie zostałoby się dłużej :loveu: No i mam zagawozdkę... to, że Gandziu burczy na inne psy są dwie opinie. Jedna to to, że nie ma kontaktu z obcymi psami. Swoje domowe się nie liczą. Znowu inni twierdzą, że psu do szczęścia nie są potrzebne obce psy.[/QUOTE] A z tym burczeniem to nie jest tak... że to jest po prostu normalne dla dorastającego samca ONka? ;) Nie wiem w sumie jak się zachowują dorosłe owczary, bo niezbyt dużo znam, ale ja np. nie mam złudzeń co do tego, że Cresil będzie przyjazny do obcych samców ;) Wiem, że nie będzie i koniec kropka... wielu próbowało to przeskoczyć i jeszcze nikomu się nie udało :diabloti: Może po prostu musicie się z tym pogodzić... testosteron :loveu: Tak w ogóle to witam się po wakacyjnej przerwie... chyba wracam na dogo :D
-
[quote name='zmierzchnica'][B]Kurczę, aż dziwne, że tak tam kiepsko macie[/B] :roll: Ja bym i tak poprosiła o paragraf - na co panowie się powołujecie, zakazując nam jeździć na rowerze z psami? Są na smyczy. Wody napić się mogą, nie chcieliśmy się kąpać. Nie łamiemy prawa. Chociaż pewnie jakby mnie szlag trafił i adrenalina się podniosła, to bym wcale tak logicznie nie mówiła. Warto sobie wcześniej odpowiedzi na takie sytuacje przygotować, bo inaczej w złości się mówi zupełnie co innego. Nie ma nic gorszego niż SM, policja naprawdę o nic się nie czepia w związku z psami, ale SM zawsze się dowali, bo oni są od takich drobiazgów właśnie. Przyznam, że teraz w wielu miejscach bywałam z psami, jest wiele okolic pięknych i dość przyjaznych dla psów. Dlatego ja czasem myślę, że nie warto się denerwować, tylko szukać takiego miejsca dla siebie na świecie, gdzie jest nam dobrze i nikt się nie czepia. Jak właśnie mi kolejny supermarket budują w miejscu terenu spacerowego, to po pierwszym smutku i złości, myślę: może i dobrze, jestem dzięki temu mniej przywiązana do tego miejsca i miasta. Mogę wyjechać, gdzie chcę i znaleźć takie miejsce, które będzie najlepsze ;) I tego się trzymam, choć na razie szykuje mi się wyprowadzka do Opola, miasta, gdzie jest SM i mało zielonych terenów :([/QUOTE] No... i co najgorsze - do tej pory tak nie było! Był kompletny luz blues, można było robić co się komu żywnie podobało. A nagle przestrzeń zorganizowali... miałam nadzieję, że to przynajmniej rozwiąże "śmieciowy problem", w tymczasem śmieci jeszcze więcej niż było, mimo tego, że lud dostał uporządkowaną przestrzeń do wypoczynku... bo i ludzi się nagle więcej zrobiło. Ehh, no cóż... teraz jest już po staremu, zimno się zrobiło to i wielcy fani wypoczynku na łonie natury się zmyli, bo im tyłki marzną ;) Szkoda tylko, że ja teraz w Krakowie muszę siedzieć, zamiast sobie na spokojnie i bez stresu spacerować wokół moich zalewów ukochanych, ehh... ależ mi się marzy zorganizować wszystko z pracą i zamieszkać już gdzieś tam "w chaszczach" na stałe zamiast w tym syfie miejskim siedzieć :lol:
-
Hej, witamy się po dłuższej przerwie (naszej :P ). Widzę, że tu dyskusja wre w najlepsze... a gdzie zdjęcia młodego? ;)
-
[quote name='Marinn']Bardzo podoba mi się to forum.Przyjemnie się czyta wypowiedzi podpartych konkretnymi argumentami. To może jest jeszcze jakaś osoba posiadająca psa lub mająca kontakt z rasy :dog argentyński, Canaan Dog [B]czechosłowacki wilczak[/B], owczarek australijski, hovawart, szpic duży, appenzeller? Landseer - nigdy wcześniej nie interesowałem się tą rasą. Jaki ma temperament? JEst to pies raczej spokojny, czy wyciszony, opanowany? Bernardyn niestety nie dla mnie. W gwoli ścisłości. Pies może zostawać na noc lub w dzień podczas nieobecności na dworze, ale nie musi. Oczywiste jest to, że w przypadku krótkowłosych czworonogów zostawałby w domu.[/QUOTE] [quote name='Marinn']A reszta ras? Może jest jakaś osoba, które posaiada takiego psa? Tak też myślałem. Mam trochę doświadczenia, [B]jednak nie chce podejmować się wychowywania psa o wyjątkowo dominującym charakterze[/B]. Może mieć tendencje, natomiast skoro mówicie, że są aż tak trudne to na pewno go nie wybiorę. Pies ma się czuć dobrze i ja mam się z nim czuć tak samo. Owczarek Środkowoazjatycki, bardzo fajny pies. Opowiedz mi coś więcej jeżeli tylko możesz. Jaki jest? Czy łatwo uczy się go podstawowych komend i tych nieco trudniejszych?[/QUOTE] To wilczaka możesz sobie odpuścić już na wstępie ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='zmierzchnica']Ale że co? :crazyeye: Na jaki paragraf się powołali? Nie mogą wam zwracać uwagi ani wstawić mandatu za coś, co nie jest objęte żadnym paragrafem, a paragrafu na bieganie psa przy rowerze nie ma. Mogłaś zapytać na postawie jakiego prawa się czepiają. To w Krakowie jest tak milutko? Czy u was w Skarżysku? Na pewno im się żadna krzywda nie stała ;) Zwykle to ludziom się wydaje, że psy wymagają więcej ruchu i aktywności.. One same wcale tak nie twierdzą, przynajmniej moje :diabloti:[/QUOTE] W Skarżysku niestety :( Do niedawna była tu sielanka, a teraz po tym jak zrobili nam ścieżkę rowerową wokół jednego zalewu i przeorganizowali plaże (do tej pory były dzikie), to ludzi się zrobił ogrom i w lato już się tam nie pojawiamy. A SM zwrócili nam uwagę, bo zobaczyli jak zjeżdżamy ze ścieżki rowerowej, żeby psy mogły się ochłodzić w wodzie (był lipiec, upału nie było, ale było gorąco i duszno) - zaczepili nas o to, że nie wolno psom do wody wchodzić i nieważne, że to było już daleko od plaży, a poza tym to co to za pomysł, żeby z psem na rowerze jeździć - przecież to niebezpieczne, bo psy się mogą pociągnąć, przewrócić nas i kogoś ugryźć. Na argument Bartka, że kontrolujemy swoje psy, padła znana wszystkim odpowiedź: "To tylko psy, nigdy nie wiadomo co im do głowy strzeli". Strasznie wyprowadziło mnie to z równowagi... narastało we mnie od dłuższego czasu - śmieci w tym roku WYJĄTKOWO dużo wszędzie u nas - zarówno przy tym zalewie, gdzie jest ośrodek wypoczynkowy, jak i przy drugim, dzikim, który przez całe życie był moim drugim domem... a teraz ludzie wjeżdżają tam samochodami prawie do wody :( Ja jestem naprawdę spokojnym człowiekiem, ale wtedy zdenerwowałam się na tyle mocno, że powiedziałam Bartkowi, że ja to pi***, niech bierze siekierę i zabije te psy - wypchamy je sobie i postawimy w pokoju, bo z żywymi i tak nigdzie nie można się ruszyć, same problemy. (Co by mi się TOZ na głowę nie zjechał - to był żart oczywiście ;) ) [quote name='kalyna']Ohh jak miło, że nie tylko ja odpuściłam regularne spacery latem :lol: Cóż spacerów sporo nie było, ale ruch i myślenie było zapewnione, więc się chyba wyrównało :evil_lol: Spory jest ten Wasz Cres :o[/QUOTE] No Czesiowi się urosło, przerósł tatusia, chyba goni dziadków ;) [quote name='Aleksandra95']Witam pierwszy raz :) będę zaglądać[/QUOTE] [quote name='Don_Vito']Zwierzaki cudaki! :loveu:[/QUOTE] [quote name='Joanna-F']Cudne masz te zwierzaki ;)[/QUOTE] Witamy wszystkich nowych i dziękujemy za miłe słowa :) Jesień nadeszła to może znów się zacznę na dogomanii regularnie pojawiać, bo ostatnio to się troszkę opuściłam :P
-
[quote name='zmierzchnica']Kawał psiska z Cresila, wow :-o Jak to nie spacerowaliście w lato? ;) To co robiliście z psiakami? :) Ja tam lato, nie lato - jeśli upału nie ma, to dużo chodzę... A jak jest dużo ludzi, to tym gorzej dla nich :diabloti:[/QUOTE] Nie no.. trochę spacerowaliśmy, ale sporo mniej niż zazwyczaj - zwykle w wakacje na spacerach bywaliśmy CO NAJMNIEJ raz dziennie... a w tym roku to tak... raz na tydzień :P Większość spacerów było bez puszczenia luzem, bo ludzi nam się zrobiło ogrom w tym roku (wyremontowano Ośrodek Wypoczynkowy, więc ludzi jest 2x więcej niż było do tej pory :( ) Po tym jak straż miejska zwróciła nam uwagę, że jeździmy na rowerach z psami (nie spuszczaliśmy ich nawet ze smyczy!), kompletnie odechciało nam się wszystkiego niestety :( I z niecierpliwością zaczęliśmy czekać na koniec upałów, żeby ludzie wreszcie się wynieśli z naszych terenów spacerowych... A tak to głównie bawiliśmy się na podwórku :) Basta z Łatim i tak najbardziej na świecie kochają ostatnimi czasy siedzieć w domu, nawet jak na dworze jest ciepło... więc sobie siedzieli ;) Niteczka i tak całe dnie śpi, więc sobie spała u mnie w łóżku... czasem nawet do 15 Cresil miał trochę więcej atrakcji (z racji swojego zachowania, khem khem) i regularnie bywał z nami w stajni, u znajomych itp. No cóż, mam nadzieję, że wielka krzywda im się przez to nie stała... ;)
-
[quote name='Ty$ka']Cieszę się, że się wilczak odnalazł :) Jeeej, Wy faktycznie macie niezłe zamieszanie z psimi spacerkami :lol: Podziwiam, że to jakoś ogarniacie. A wiesz co - Morus ostatnio jak Basta myśli, że jest szczeniaczkiem. No do szału mnie to doprowadza, ale może mu przejdzie :D Gratuluję sukcesów i życzę nastepnych :)[/QUOTE] Szczerze mówiąc w lato prawie w ogóle nie spacerowaliśmy... ja niestety doszłam do wniosku, że lato to nie jest sezon spacerowy. Ilość ludzi na plażach i ilość śmieci wszędzie w tym roku nas przerosła, a spacery nie miały sensu i były bardziej stresem (i dla nas i dla psów), niż odprężeniem... dopiero teraz, kiedy ludzie pochowali się w domach, bo zimno... my wracamy do spacerowania. Bardzo załuję, że na jesień i zimę nie ma mnie w Skarżysku, bo chętnie pospacerowałabym po lesie właśnie w tych porach roku, kiedy nie ma ludzi... a tymczasem niedługo już trzeba do Krakowa wracać :( [quote name='Doginka']Po tych fotach z lasu już nas nie oszukasz, że masz wilczaka, bo ja widzę, że to wilk najprawdziwszy z lasu:roflt: Wydało się, cholerka :D A to jest bardzo sweet focia:loveu: [URL]http://dl.wolfdog.org/g/19/191891.jpg[/URL][/QUOTE] Wydało się, cholerka :D [quote name='understandme']Oj coś dawno do was nie zaglądałam, ale nadrabiam powoli :) [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-dv5lAXMdd44/UeR0P9asyjI/AAAAAAAAGw0/w7gbguxC10U/s640/9.jpg[/URL] zdjęcie nadaje się do jakiegoś konkursu spotkania z dziką naturą. Jestem pod wrażeniem, gdybym spotkała takiego zwierza w lesie, pomyślałabym, że to wilk. I muszę powiedzieć, że uwielbiam Twoje zdjęcia :loveu: Cresil wysoki jest z tego co przeczytałam, mój Cesar ma 68 cm w kłębie, to znaczy, że są mniej więcej jednego wzrostu. Pozdrawiamy :)[/QUOTE] Cresil już oficjalnie (mierzony na przeglądzie młodych) ma 68cm w kłębie... a że jeszcze szczyl z niego, to niewykluczone, że do 70cm dobije :roll: Bartek przeszczęśliwy z tego powodu... ja trochę przerażona :lol: Dawno nas nie było, więc przypominamy się :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xH-CSigd7S4/Uj1pWDK1stI/AAAAAAAALOs/7V0t_j8CZPE/s640/59.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-g17RgbNp6iI/Uj1oygxcf-I/AAAAAAAALMM/JXv93lukRwY/s512/39.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3kv3PXeLOUk/Uj1obF1piHI/AAAAAAAALKY/tmmtE_6BsZY/s512/26.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QDlTuyZw8ZE/Uj1otmmhXcI/AAAAAAAALL0/rHwTSEk_OWk/s720/37.jpg[/IMG]
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica']Jak idę z Natiimar to jest nas nieraz dwoje ludzi i 7 psów :diabloti:[/QUOTE] O matko.... ... o ile ja jestem sobie w stanie wyobrazić prowadzenie Basty x7... to cała reszta... oj cięzko by było :P Łati się pląta, Cresil jest silny jak byk i rusza się z prędkością światła, a Nitka mimo, że jest bardzo spokojna, to na spacerach wprowadza OGROMNY chaos... jakbym miała 7 takich, to bym się chyba postrzeliła po 100 metrach :P -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Wow, właśnie zobaczyłam zdjęcia ze spaceru z 5 psów :D JAK wy to robicie? :O My ostatnio coraz częściej bierzemy całą czwórkę jednocześnie, ale tyle przy tym zamieszania, że wolę sobie nawet nie wyobrażać jeszcze jednego psa w tym wszystkim :D -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='rodzice']no właśnie ja mam chyba problem z tłem a tutaj wyszło to fantastycznie , Czym malujesz na koszulkach ? Najpierw tło czy pies ? Onki tak piekne że męzowi pokazałam jak dziewczyny cudnie malują . Co do moich kwiatów to mnie najbardziej podoba się czarna . Malujac błekitną po pierwszych ruchach pędzla zaczęłam załować ze wymysliłam sobie słoneczniki i sądzę że na czarnej efekt byłby o wiele lepszy , ale w sumie wyszło nienajgorzej tak myślę .[/QUOTE] Maluję akrylami, a tło powstaje po prostu w trakcie malowania - ani przed, ani po wilku ;) Kamila, betty - dziękuję :)