klaki91
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by klaki91
-
[quote name='rottaska']to mnie zaciekawiło; czemu nie złoty ( a tak w ogóle to amerykańskie są blond ,ale to szczegół )[/QUOTE] u złotych cockerów[U] angielskich[/U] pojawia(ł) się rage syndrom nie wiem jak z cockerami amerykańskimi
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='katasza1']Ja tak do konca nie wiem, czy to dominacja. Bo teoria dominacji do mnie nie przemawia, no ale on sprawdza ludzi. Jak widzi ze ktos jest niepewny albo sie go boi to podszczypuje, warczy, nie chce wpuszczac na lozko. Trzeba muod razu pokazac, ze to nie on ustala zasady i moze sobie burczec a ten ktos i tak usiadzie na lozku, a on moze co najwyzej zostac zrzucony z tego lozka. ja sie ciesze ze mam psa jakiego mam. Dzieki temu , ze jest trudny czuje z nim silna wiez, bo musimy razem sie siebie uczyc i dlatego ze jest strasznie nadpobudliwy, musialam kombinowac jak domniego podejsc. I to nas chyba dosc mocno zblizylo. w schronisku byl wystraszony, bal sie swojego cienia itd. Zmienil sie po wejsciu do mieszkania w pierwszy dzien :P Napoczatku to byl szok, bo ja chcialam mopsa! Wzielam Froda i nagle okazuje sie ze jest nadpobudliwy, nie potrafi sie skupic, godzinny spacer to za malo itd. Tylko ze mi sie to spodobalo i czekam na boston terriera, ktore tez sa dominujace i pobudliwe. Gorzej jak komus sie nie spodoba albo nie bedzie mogl sie dostosowac do psa.[/QUOTE] Ja chciałam coś a la sznup/terrier, nawet miałam szczeniaka wypatrzonego, taką kochaniutką spokojną suczkę która sobie stała w kącie merdając ogonem gdy wszystkie szczyle (łącznie z rudą) pchały się do krat ale mi ją zwinęli sprzed nosa :| Gdybym miała możliwość cofnięcia się w czasie to bym rudej raczej nie wzięła-a co mi tam, wiem że to niepopularne na dogo i w życiu ale przyznaję się do tego mimo że ją ubóstwiam i nie wyobrażam sobie teraz wracać do domu w którym jej nie ma :) Może ten pomysł na cavaliera jest przez to że mi tak często grała na nerwach :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Czekunia']No jasne;) Zgadzam się w zupełności, napisałam to z "lekkim" przejaskrawieniem, bo gówna psie to nadal plaga. Na moim sporym osiedlu osoby sprzątające po swoich pupilach zliczyłabym na palcach jednej ręki. [B]Natomiast ludzkie znalezisko ostatnio Zara wyczaiła między drzewkami w parku... :roll: w centrum miasta.[/B][/QUOTE] Na bank jakiś żul :cool1: przy mnie ostatnio jeden w tramwaju jechał z zafajdanymi gaciami :loveu: [B]nigdy [/B][B]więcej [/B]już nie siądę na żadnym wolnym miejscu, choćbym miała stać przez 40 minut -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Czekunia']O to to! Boleśnie tego doświadczam, odkąd mam Zarę:roll:. Jest mistrzem wyszukiwania ludzkich gówien, i to w takich miejscach, że głowa mała. Moje doświadczenia są takie, że mamy wokół siebie tyle samo gówien ludzkich, co psich.[/QUOTE] Zależy gdzie. Odkąd zamieszkałam w Poznaniu to rzeczywiście- co rusz na spacerach natykam się na ludzkie gówna. Na ogół są one jednak UKRYTE- po krzakach. Natomiast te psie walaja się po całym osiedlu, krzakach, trawnikach. Ani razu nie natknęłam się na ludzką kupę leżącą centralnie na chodniku. Za to psie- jak najbardziej. Natomiast w mojej rodzinnej miejscowości ludzkie gówna pojawiają się tylko w sezonie gdy cała dzicz z Polski zjeżdża nad morze. I ta dzicz zabiera ze sobą psy, które razem z ta chołotą srają gdzie popadnie i [B]mało kto [/B]po nich sprząta. Jak byk przed każdą plażą stoi "zakaz wstępu dla psów". Oczywiście każdy uważa, że jego psa to nie dotyczy, mało kto sprzątnie, a większość gówna przysypuje piaskiem. Nie wspominając oczywiście o tym jak latają te dzikusy na wydmy i zostawiają tam śmierdzące niespodzianki. No tak ale oni sobie pojada za kilka dni/tygodni a potem ja wczesną jesienią przechadzając się z psami po lesie w okolicy wydm jestem zmuszona wdychać te cudowne opary :loveu: Dlatego ciesze się, że cmentarz w świadomości polskiego społeczeństwa jest jednak miejscem, do którego nie wypada zabierać psów. I mam nadzieję, że długo to się nie zmieni. Ja osobiście byłabym na prawdę zła jakby ktoś sobie stanął z psem koło grobu bliskiej mi osoby i jego pies by nalał na płytę czy walnął sobie kloca. Podobnie zła bym była gdyby na tym grobie imprezę urządziła sobie zgraja pijanych nastolatków czy też jakaś żądna przygód para postanowiła poświntuszyć. Są rzeczy których nie mam namniejszego zamiaru tolerować i to jest właśnie kilka z nich. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Ja za Szczecinem szczególnie nie przepadam, ale dużo więcej do roboty z psami tam jest, a spacery to dużo większa przyjemność niż u nas :lol: Ale z tych jezior dookoła też trochu smutno zrezygnować :cool3:[/QUOTE] Ooo a co jest do roboty? może to mnie przekona :razz: w sumie to w Szczecinie ostatni raz byłam z 10 lat temu, a tak to czasami przejazdem jestem ale to rzadko..... nie chciałoby mi się znowu uczyć kolejnego miasta, ogarniać komunikacji, szukać pracy itd jedyny plus byłby taki, że miałabym blisko do K-g, do domu:loveu::evil_lol: -
Z większych to może...pudel? :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
U mnie duże szanse że po studiach w Szczecinie wyląduję :evil_lol: jezu a tak nie chceeeeeee :( -
Ja co chwilę mam nowe rozkminy co do różnych ras, ale koniec końców stwierdziłam że trzeba mierzyć siły na zamiary :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='IZMADO'] [B]Szukam psa, który:[/B] - będzie wpatrzony w człowieka, - będzie łatwy w szkoleniu, - będzie uległy - chodzi mi tu o brak agresji, o pozytywne nastawienie do innych psów i ludzi. Chciałabym, aby pies nie był wyższy niż do kolana (maksymalnie 50 cm.) Najlepiej, żeby nie był krótkowłosy, ale jego sierść to zdecydowanie sprawa drugorzędna. Zależy mi by nie był to pies bardzo aktywny, mimo, że lubię łazić i ze swoim psem teraz próbuję różnych sportów, to jednak wolałabym, aby pies, który nie ma przez tydzień porządnego wybiegania, nie rozwalił mi chałupy. Psa wychowuję sama, więc jest on niestety uzależniony od mojego zdrowia/choroby/wyjazdów itp. To jak? Polecicie coś? :)[/QUOTE] Cavalier? ;) świetny psi towarzysz, przytulak, łatwy w wychowaniu, raczej zero problemów jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, psami. Jedyny minus to to że to dość chorowita rasa, ale wybór odpwiedniej hodowli wiele załatwi. Sporo jest cavalierów które na nic nie chorują. W dodatku to teoretycznie jest rasa która nie pogardzi długimi spacerami ale jeśli akurat nie będziesz mieć czasu to zadowoli się spaniem pod kołdrą. Sama gdybym teraz w tej chwili miała się decydować na psa to bym wybrała cavaliera :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Katarycz']Czyli uważacie, że laik psa ze schroniska brać nie powinien? Pozwolę sobie nie zgodzić się z taką opinią. Wiadomo, że pies po przejściach będzie miał większe trudnośći w aklimatyzacji ale cierpliwość, wyrozumiałość i duża dawka miłości pomoże. A do tego nie trzeba być ekspertem[/QUOTE] Laik powinien brać psa z domu tymczasowego. Malo jest schronisk, w których wolontariusze są w stanie określić jak pies się będzie zachowywał, jaki jest, co lubi a czego nie. Ja wzięłam psa opierając się na tych wszystkich wzniosłych hasłach o psiej miłości itd ;) suczka w boksie zachowywała się w porządku, bawiła się z innymi psami, trochę szczekała ale nie było to coś nadzwyczajnego. Po dwóch tygodniach pokazała swój prawdziwy charakterek- atakowała inne psy, ludzi, zwiewała na spacerach. Mój zasadniczy błąd polegał na tym, że zamiast od razu pędzić do szkoleniowca postanowiłam sobie sama poradzić. Wiele udało mi się naprawić i równie wiele zniszczyć. Drugi raz bym nie wzieła psa ze schroniska, zupełnie czego innego oczekiwałam ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Luzia'][B]Idąc tym tokiem rozumowania, większość ludzi nie umie się zachowywać na cmentarzu, nie raz widziałam pijaną młodzież skaczącą po nagrobkach, albo ludzi załatwiających swoje potrzeby w krzakach [/B];) Jednym można zwrócić uwagę, drugim nie. Co do zostawiania przy płocie, w życiu nie zostawiła bym przywiązanego psa samego, to już bym wolała go w domu zostawić :) Myślę, że to kwestia podejścia, jak będę martwa, szczerze będzie mi wisiało czy obok mojego grobu przechodzi ktoś z psem, matka z rozdartym bachorem czy roześmiana młodzież :lol: Dla mnie nie zrobi to jakiejś wielkiej różnicy. Przecież przechodząc przez cmentarz, nie siądę specjalnie na przeciwko grobu Twojego dziadka, babci, cioci czy kuzynki - bo i po co bym miała to robić? :evil_lol: No i ogólnie bawi mnie ta cała otoczka: ojej to jest cmentarz, siedźmy cicho nie odzywajmy się - bo co ludzie powiedzą, a co w myślach to nasze :diabloti: Dlatego od wielu lat nie chodzę w normalnych porach na cmentarz, zawsze po zmroku i ZAWSZE z psami :grins: EDIT: do kościoła bała bym się zabrać psa... bo jeszcze jakiś niewyżyty ksiądz by się na niego zasadził :( ( ministrant nie zawsze dociera odpowiednio wcześnie przed mszą, żeby zrobić wszystko co należy do jego obowiązków ) :evilbat:[/QUOTE] No pewnie, dlatego pozwólmy ludzkim chamom i prostakom brać ze sobą równie chamowate i bucowate psy :diabloti: Duża częśc społeczeństwa nie potrafi się zachować w miejscach publicznych. Pozwolenie tej hołocie na zabieranie ze sobą psów będzie skutkowało jeszcze większym hejtem w kierunku psiarzy niż jest teraz. I jeszcze większym utrudnianiem im życia. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
ja widziałam raz psa w tesco :) nad jego właścicielami stał ochroniarz ze szmatą więc chyba coś piesek przeskrobał :evil_lol: -
U mnie spotkanie ze "spokojną suką" a la ON skończyło się latającą na całej długości smyczy, rozpaczliwie zawodzącą rudą bo suka koniecznie i bezkompromisowo chciała jej obwąchać tyłek a to są tereny których maruda pilnuje bardziej niż ja mojego portfela :evil_lol: Babcia była w szoku że jakiś pies może się wystraszyć jej spokojnej suki :evil_lol: ale może dzięki temu następna osoba która poprosi o zabranie psa będzie mogła liczyć na jakiś posłuch u tej kobiety
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
klaki91 replied to omry's topic in Foto Blogi
już widzę te akcje jakby ludzie zaczęli psy ze sobą na cmentarz zabierać :cool1: nie tak dawno miałam przyjemność jechać 5 godzin w pociągu z psem który [B]całą [/B]drogę z Poznania do Kołobrzegu zawodził. A potem zdziwienie psiarzy że taka niechęć w społeczeństwie do psich podróżników :eviltong: -
[quote name='Luzia']trzeba było powiedzieć, że pies :lol: Ale fakt tacy właściciele mnie do nerwicy doprowadzają :shake: Teraz mam o tyle "łatwo", że jak ktoś pyta to mówię, że pies i suka, 90 % ludzi zabiera wtedy swojego psa.[/QUOTE] Mnie też rozwala to pytanie, chociaż do nerwicy nie doprowadza bo mam wylana :) i tak najlepszy jest bulwers w stylu "oj, a mówiła pani że to suczka!" jak ruda postanowi nakopać dżentelmenowi :evil_lol: wielkie zdziwienie że SUKA może nie lubić PSA. A w odwrotną stronę tj pies nie lubiący suki to już w ogóle nie do pomyślenia. Jak widzę że ktoś idzie z dużym puszczonym luzem psem to zmieniam trasę, mało wychowawcze i resocjalizacyjne dla mojej suki ale szczerze mówiąc nie spotkałam już dawno u mnie dużego bezsmyczowego psa który by nie zaczepiał innych i nie wywoływałby u rudej przerażenia
-
Spokojnie :) nie Ty pierwsza podróżujesz z psem, na pewno się wszystko uda! :) 12 godzin pies wytrzyma bez sikania, pomęczy się najwyżej ale nie umrze z powodu niewysikania :) podkłady to taka ostateczność :)
-
[quote name='Alise']Szczerze? Maltany z ZK mają takie kosmiczne ceny bez odzwierciedlenia tego w jakości psa (pies od 2500 w górę, suka 3500 i to bez żadnych rewelacji), że kupiłabym z ZHPR [SIZE=2](jeżeli rodzice mieli pochodzenie z Zk i nie miałabym zarzutów do kompetencji hodowczyni, do warunków w jakich szczenięta się wychowują)[/SIZE]. Sama się przejechałam na tych całych zapewnieniach, że szczeniaki z ZK mają super psychikę i w ogóle full wypas. Przykra prawda jest taka, że hodowcy najczęściej robią suczce 3 wystawy, kryją chempionem i sprzedają szczeniaki za dużą kasę. Nie ma żadnych innych badań, testów psychicznych. Jedyną weryfikacją wad, chorób jest wet i wystawy, nic poza tym. [SIZE=1]Początkowo miałam wstępnie zarezerwowanego maltana w Pkpr i coś czuję, że pewnie miałby lepszą psychikę od mojej niepewnej suni. Tam chociaż szczeniaki od małego hasają po wielkim ogrodzie, a nie są zamknięte w bloku. [/SIZE] Także ja mam niestety sceptyczne podejście do tego wychwalania pod niebiosa ZK. Oczywiście jestem przeciwna pseudo, ale jeżeli psy w pkpr i zhpr mają dobre warunki, nie odbiegają od wzorca, hodowcy są ok, to czemu nie? Zwłaszcza jak ktoś szuka psa do kochania, to raczej trudno wydać mu ponad 3000 na psa. No maltanów jest mniej, ale tak jak mówi klaki, ich popularność niestety rośnie :/[/QUOTE] No to widzimy to podobnie ;) Te szczeniaki które wypatrzyła są po 1500 zł, ale już ją ostrzegłam żeby na prawdę mocno przepytała hoowcę, pojechała zobaczyć jak psy wyglądają i jeśli tylko dostrzeże jakieś niepokojące sygnały to niech psa nie kupuje.
-
[quote name='Totusiowo']a jeszcze dodam odnosnie dokumentów dzoniłam do ambasady z pytaniem bo ani weterynarz ani w inspektoracie weterynarii nie znali dokładnych wymogów do Kanady i bardzo dobrze zrobiłaś- ambasada powinna wiedzieć więcej od weterynarza ;) co o reszty pytań: jaki transporter najlepiej kupić? znajoma kupowała taki zwykły plastikowy ale się trochę nagimnastykowała żeby znaleźć w miarę tani i lekki. Ona wiozła yorka :) czy pies bedzie mogł z niego wyjść na pokładzie samolotu? Najlepiej zadzwonić z pytaniem bezpośrednio do pkt obsługi linii z kórych będziesz korzystać :) znajoma swojego psa trzymała normalnie na kolanach a nie w transporterze, jedynie na czas startu i lądowania był chowany do transportera czy jest mozliwość zeby sie gdzieś załatwił np podczas przesiadki? podróż do kanady trwa minimum 12 godzin ;/ a na lotnisku podczas przesiadki podobno bede tylko w strefie tranzytowej i ze niby nie wolno mi wyjsc przed lotnisko, czy to prawda? niestety nie wiem :( warto zadzwonić się dowiedzieć, jednak jeśli masz być w strefie tranzytowej to wątpię żebyś mogła sobie chodzić gdzie chcesz...rozwiązaniem mogą być podkłady dla szczeniąt czy psu coś grozi podczas takiej podróży? czy dać mu jakies lekarstwo na uspokojenie? Znajoma nic swojemu psu nie podawała, ale on był przyzwyczajony do podróżowania różnymi środkami komunikacji :) nic się nie działo, dobrze zniósł podróż
-
[quote name='Alise']Może niech jeszcze popyta hodowców, ale ja osobiście nie spotkałam się z takimi badaniami. Jestem na maltanowym forum i raczej przypadki problemów rzepką to rzadkość. Wiem, że yorki mają z tym problemy. Maltany to generalnie bardzo stara, a więc bardzo zdrowa rasa, chyba znajoma nie musi się aż tak o to martwić. [SIZE=1]Chyba, że taki problem istnieje, a hodowcy nie mówią o tym głośno, trudno stwierdzić[/SIZE][/QUOTE] Kurcze, no właśnie ona dzwoniła do 3 hodowli w każdej jej powiedzieli że nie robią. A ja jej nagadałam żeby kupiła pieska z hodowli z ZK bo większe szanse na to że będzie zdrowy bo na ogół hodowcy robią określone badania :roll: no i się mnie dziewczyna pyta czym się różni taka hodowla od hodowli zarejestrowanej w ZHPR, w której szczenięta są o 1000 zł tańsze, są po rodzicach którzy jeszcze 3 lata temu zdobyli uprawnienia w ZK i nie są rozmnażani częściej niż raz w roku bo rzeczywiście takie ogłoszenie znalazła i zadzwoniła się zapytać :roll: też nie mają przebadanych rzepek ale ich szczenięta są zadbane, nawet ładniejsze od szczeniąt w niejednej hodowli z ZK no i przede wszystkim- tańsze, a sama wiesz jakie maltany potrafią osiągać ceny.... Szkoda, że takie jest podejście, zresztą u hodowców yorków jest podobnie a tam to już w ogóle często się zdarzają problemy z rzepkami :shake: [quote name='Dioranne']Wydaje mi się też, że to kwestia popularności. Jednak maltańczyków nie jest na ulicach tak pełno jak "jorkusiów". Osobiście w moim mieście spotkałam w swoim życiu (nie na wystawie) tylko dwa maltańczyki. Nie wiem czy były rasowe czy nie, ale to i tak dość mało w porównaniu z "jorkusiami", które widzę na ulicy praktycznie za każdym płotem - na zmianę z labami i ONkami. Pinczery także nie są popularne (dzięki Ci Panie! :evil_lol:) także rzadko chorują. Owszem jest cukrzyca i kłopoty ze wzrokiem, ale zdarzają się bardzo rzadko.[/QUOTE] A u mnie na osiedlu są ze 3-4 maltańczyki, rasa zdobywa popularność niestety
-
[quote name='Alise']Nie znam niestety :shake: i szczerze powiem, że nie spotkałam się z tym, żeby robiono takie badania.[/QUOTE] ale lipa :( bo znajoma szuka dla siebie maltana i chyba jednak ją przekonam na coton de tulear albo hawańczyka w takim razie
-
ślicznotka :loveu: znasz Alise jakieś hodowle maltanów, w ktorych rodzice piesków są badani pod kątem rzepek?
-
Blee ale brzydkie :shake:
-
[quote name='dominisiag24']Z czystym sumieniem mogę polecić Hodowlę maltańczyków Yorkville w Krakowie ([URL="http://www.yorkville.pl"]www.yorkville.pl[/URL]) jest to mała domowa hodowla. Mam stamtąd suczkę Sweety ( A Sweet Wish, można zobaczyć ją na stronie hodowli), ma już prawie 3 lata i wyrosła na pięknego wystawowego psiaka o zrównoważonym charakterze. Wszystko to dzięki temu, że maluszki od samego początku są dobrze socjalizowane, otoczone troską i miłością ze strony właścicielki Pani Agnieszki. Kiedy po raz pierwszy przyjechałam zobaczyć pieski byłam mega pozytywnie zaskoczona warunkami w jakich mieszkają, a po dłuższej rozmowie z Panią Agnieszką byłam już pewna, że lepiej trafić nie mogłam :) W razie pytań chętnie odpowiem i nawet prześlę kilka fotek mojego maltusia :)[/QUOTE] czy rodzice szczeniąt mają przebadane rzepki?
-
[quote name='badmasi']Szura oczywiście, że można. Tylko po co? Jaki to ma cel bo ja nie widzę ani względów estetycznych ani zdrowotnych. Dałaś przykłady dwóch szelti i jak się to ma do całej populacji szetlandów? To, że kilka osób ogoli szetlanda to nie znaczy, że powinno się to robić. Umrzeć nie umrze ale poczuć się gorzej to zapewne może. Pisałam o tym wcześniej. Rozumiem, że jesteś zafiksowana na łyse psy ale ta fiksacja niech dotyczy psow o sierści przeznaczonej do strzyżenia a nie psów, które do golenia kompletnie się nie nadają. Szetland jest historycznie pastuchem a nie łysym tworem przeznaczonym do fikania przez hopki.[/QUOTE] jaka rasa owczarka wielkości sheltie nadaje się do strzyżenia?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To moja w ogóle nie jest zabawowa jeśli chodzi o inne czworonogi, chwilę się pogania z innym psem ale raczej przyjmuje postawę „biegaj kolego i daj mi spokój” :) ogranicza się do wydarcia mordy jak jej pies nie przypasuje i odbiega. Ale spoko, panuję nad nią głosem i nigdy nikomu nic się nie stało, żadnego szczyla nie nastraszyła :)