-
Posts
3046 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by omry
-
[quote name='Grey']Oczywiście ,najlepiej jak właściciel zajmuje się, ale jest takich z 10% .Przy mnie psy mają komfortowe warunki bez stresu,nawet kamień dają sobie zdjąć.[/QUOTE] Co za bzdury. Pies da sobie obcej osobie wszystko zrobić, bo ma ona nad nim kontrolę i musi. Komfort psychiczny psa schodzi tu na dalszy plan. Ja jednak, gdy poszłam, do fryzjera z Tekilą nie obchodził mnie jej komfort psychiczny. Została złapana i nie miała szans się wyrwać. Nie obchodziło mnie to, że ona płacze i się użala, ale nie odeszłam od niej nawet na chwilę, bo choć nie jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o moje psy, to aż tak ludziom jednak nie ufam. Psy są o wiele bardziej nieznośne często w rękach swoich właścicieli, którzy po byle piśnięciu czy póbie uniknięcia ostrza odpuszczają. Pies bardzo szybko łapie, że takie zachowanie się opłaca.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
omry replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica']Znajoma opowiadała, że spotkała faceta z otyłą suką posokowca, pozwolili się psom razem pobawić. Bawią się i ganiają, i jej psiak radośnie powarkuje w zabawie - pan spanikował, że jej pies "za brzydko się bawi" i ma go łapać :roll: Przyznam, że ze wszystkich typów właścicieli psów, najbardziej mnie denerwują tacy "delikutaśni", którzy trzęsą się o swoje pieseczki i żaden inny nie może na nie burknąć, warknąć czy szczeknąć, bo "jest agresywny". Tak jakby psy to były dzieciątka, które powinny się grzecznie bawić i w ogóle aniołki w futerku :evil_lol: Coraz więcej takich przewrażliwionych pańciów i pańć spotykam. Czasem mam ochotę rozwiesić plakaty z napisem: TWÓJ PIES TO DRAPIEŻNIK! Bo chyba nie każdy zdaje sobie sprawę, że ma w domu zwierzę, a nie włochate dziecko.[/QUOTE] To akurat często przerabiam, bo Avril jest bardzo niedelikatna w zabawie i wydaje z siebie mordercze odgłosy. Oj mało osób mi wierzy, że ona tak się bawi, co mnie dziwi, bo większość psów po krótkiej chwili rozpoznaje, że ona ma taki sposób zabawy i sobie latają, a ludzie panikują i patrzą na mnie, jakbym miała ośmiokilowego mordercę w domu. -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
omry replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']A propo straży "miejskiej" swego czasu próbowali mi zrobić z rota asta, twierdzac, że jest na liscie[/QUOTE] Ale to właśnie rot jest na liście, a ast nie :evil_lol: My jeszcze nigdy nie mieliśmy problemów na szczęście, raz tylko w naszym parku stróż nowy był i nas nie znał jeszcze i nasłał na nas straż miejską bo z mordercą luzem chodzimy ;) Spisali nas tylko na szczęście. Jesteście na czasie czy nie? Jakieś bomby w Polsce mamy :evil_lol: -
[quote name='Grey']Filodendron zgadzam się z Tobą, że włosy odrosną,a dalsza wypowiedź wynika z braku doświadczenia z psami . Ja cierpliwego nie widziałem właściciela.[/QUOTE] Czyli twierdzisz, że strzyżenie przez groomera jest dla psa bardziej KOMFROTOWE, niż przez właściciela? :lol!:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
omry replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Amber']Zastanawiam się co mają we łbie ludzie, którzy nie odróżniają "ukochanej" rasy od drugiej :eviltong: Dobek z rottkiem oprócz koloru i braku ogona, ma faktycznie ogromnie dużo wspólnego :lol:[/QUOTE] To były dzieci :razz: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
omry replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='motyleqq']jak Etna była młodsza, to często ludzie mówili 'o dingo' 'o hiena', raz jeden chłopiec wykrzyczał na całe osiedle "ma pani hienę!!', ale teraz jak jest duża to już nikt nas nie zaczepia :diabloti: czasem tylko ktoś ją głaszcze w pociągu ;)[/QUOTE] Dużych piesków nikt nie niunia :shake: :diabloti: Jak idziemy z trzema psami to Iwana nikt nie widzi, Avril rzadko kiedy, a Tekila podbija świat. Wczoraj tylko dwie dziewczynki kłóciły się na głos, czy Iwan jest rottkiem czy dobkiem. W końcu jedna do mnie podbiła i zapytała wprost. Druga była bardzo zawiedziona, że to nie dobek, jej, z tego co zrozumiałam, ukochana rasa, po czym mocno uderzyła się w czoło i stwierdziła, że fakt, przecież nie ma szpiczastych uszu :evil_lol: Jeśli chodzi o Tekilę, to ludzie bardzo często zastanawiają się, czy to w ogóle jest york. Ja bym się prędzej zastanawiała, czy to w ogóle jest pies. Tekilka jest ze wszystkich trzech najsłodsza, najlepsza i najpiękniejsza i każdy by ją chciał, a Iwan to służy jeszcze ewentualnie jako straszak, jak dziecko nie chce wrócić do rodziców. Uważaj, chodź tu do mnie, zobacz jaki pies idzie! :lol: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
omry replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']dopóki sie nie przekonam, ze to nie ejst chorobowe zadnej klatki. Jak pisałam. jak Tazzman zaczał mi niszczyć to wtedy rowazałam klatke. a sie oakzało ze ejst chory. co by był ogdybym go "włozyła" w klatke? a nie suzkała powodu. [/QUOTE] Jak co by było? Chyba i tak by wyszło, że to chorobowe? Nie da się psa wsadzić w klatkę i tyle. To jest proces i tak czy siak klatka nie przeszkadza w namierzeniu problemu. Ale z jakiego powodu nie akceptujesz klatki? Z czystej ciekawości. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']No własnie, a co wy robicie że nie gubią się wam (teoretycznie) zabawki? U nas zabranie zabawki się kończy tak ze ja ją noszę, albo jak już pies się zdecyduje pobawić to zawsze porzuca ją w pierwszych lepszych krzakach.[/QUOTE] Nie odpowiem Ci na to pytanie, bo nam się wszystko gubi :evil_lol: Jak idziemy to staram się Avril nie dawać zabawek, bo zwyczajnie gdzieś je zostawia. Straciliśmy tak niezliczoną ilość piłek już, sznurków czy innych zabawek. Nawet jak wyniesie tylko na podwórko to zaraz giną, ale to może być też sprawka dziadka, który ma dziwną fazę i wszystko gdzieś chowa, a później nie pamięta gdzie i oczywiście on nic nie ruszał :lol: 77 lat robi swoje jednak. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
omry replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra źle patrzysz na klatkę, serio :) Ja miałam chwile załamania przy Avril, a klatka bardzo nam pomogła. Nie wiem jakim innym sposobem tak szybko i tak łatwo pozbylibyśmy się problemu. Dziś już jej nie zamykam, bo nie muszę. A Kurcia naprawdę kocha swoją klatkę, Tekila też. Tak jak Iwan kocha swoją budę, to jest ich azyl, ich schronienie. Jeśli podejdziesz do klatki racjonalnie to nie ma takiej opcji, by klatka była dla psa karą. No i zamykanie jednego, a drugiego nie też nie jest niczym złym, pies nie będzie czuł się pokrzywdzony, uwierz. Zawsze dla wszystkich psów będziesz miała te same zasady? Bo psy są różne różniaste i czasem bywa tak, że jeden coś może a drugi już nie i to nie jest złe, to są zasady, które dobrze wychowany pies przyjmuje na klatę i nie robi z tym problemów. Poczytaj sobie jeszcze o crate games, może się przekonasz :) Nie że namawiam, każdy ma prawo sam decydować o tym, jak swoje psy wychowuje i jak do nich podchodzi, ale czasem nie taki wilk straszny i sama pomyśl, czy chcesz skutecznie pomóc swojemu psu, czy dalej kombinować podczas, gdy on ma ze sobą problem. Pamiętam, jak to jest, gdy pies ma problem. Pamiętam też, że bardzo chciałam pomóc Avril czy Iwanowi. Pomogłam :) O wiele lepiej się żyje psu bez problemów :razz: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Wiem wiem, że ją marnujemy i niszczymy, ale serio Tekila jest coraz fajniejsza :) Serio serio z każdym miesiącem coraz bardziej mi się podoba ten nicpoń :) Majkowska, to się tak naprawdę wzięło od jej miny, jak na avatarze. Uszy do tyłu, pysk wyciągnięty i błagalne/przepraszające oczy. Ona tak wygląda cały czas w domu, na dworze się ogarnia. Po prostu skojarzyło mi się to z kurą i tak jakoś zostało. Teraz każdy woła na nią kura, nawet dziadkowie. Dziadek jeszcze często nazywa ją staruchą :lol: Dużo osób myśli, że ona jest stara. Jak dwunastoletnia Tori umarła, a Avril ze mną zamieszkała to ludzie byli bardzo zdziwieni, no bo jak to stary pies zastąpił młodziutkiego :) Boomer coś nie działa na kurcie, ale zobaczę jeszcze dzisiaj w parku, bo wczoraj to byliśmy nad jeziorkiem, a wiadomo, że tam jest milion innych fajnych rzeczy. Ale zobaczymy, bo jak zostawiła tę piłkę dla jakiejś wybiedzonej gałązki to zwątpiłam. I jeden puller nie wrócił do domu. Jak go nie ma w bagażniku to już zgubiliśmy :loveu: -
[quote name='asiak_kasia']Ona to mix CAO z jakimś niemcem. :shake: Najgorsze co może być. "rób coś ze mną, rób! chociaż w gruncie rzeczy mam Cię w dupie, papap! " :evil_lol:[/QUOTE] Ostatnio znajomi, co mają 3 msc sukę mix berna i zero doświadczenia, jak byliśmy nad morzem chcieli z Koszalina przywieźć sobie do domu mix cao z haszczakiem :lol: Na szczęście udało mi się im przetłumaczyć, że chyba na łeb upadli.
-
Niedźwiadeczek :loveu: Pewnie sporo się takich moloskowatych kundli przez mój dom przewinie w życiu :) Lubię takie. Ile ona gdzieś waży?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']a no, dokładnie, to byłby dopiero NIE lamerski piesek :diabloti:[/QUOTE] No to akurat Amber :lol: Możesz za krycie wziąć papisia i będziesz miała dwa trudne psy w domu, szkołę otwieraj :razz: -
[quote name='asiak_kasia']bo jest idealny :loveu: :evil_lol: [/QUOTE] Jak moja Avrilka :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']to mogło by być coś pięknego :loveu: i idealnego :cool3:[/QUOTE] A właśnie czytam sobie o bandogach, bo widujemy u nas takiego codziennie praktycznie i mojemu Maciejowi się spodobał. Charakter jak dc, niczym się nie różni w sumie mimo domieszki krwii ttb. Ale połączenia dobermana z dc albo bandogiem właśnie sobie w swoim domu nie wyobrażam. Co to by z tego wyszło w ogóle? Przecież to skrajnie inne charaktery, mieszanka wybuchowa :evil_lol: -
Kurcze no podoba mi się ten Twój pies :razz:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Tekila mnie rozp..ala. Ogólnie mamuśka TŻ jest święcie przekonana, że my krzywdzimy Tekilkę wymagając od niej przestrzegania zasad, zmuszając ją do chodzenia i ogólnie tym, że wszędzie ją zabieramy. Wystarczyły dwa niecałe dni bez nas, a z mamuśką TŻ właśnie, by ten mały nicpoń nie potrafił się zachować. Jak już wyjeżdżaliśmy do tego Kołobrzegu, to wróciłam się po coś do domu pierwszy raz, Tekilka na podwórku już na rączkach. Nic się nie odzywam, musi jakoś dziewczyna przeżyć, bo i tak nie przetłumaczę. Wracam się drugi raz, Tekila stoi na blacie w kuchni, żeby tylko od nich nie uciekła na górę (nienawidzi z nimi przebywać, ucieka kiedy tylko może). Wyszłam, pojechaliśmy. Wczoraj byliśmy na mieście wieczorem-nocą, też z dziewczynami, a ten ułom ciągle piszczał, bo chciał na kolanka. No myślałam, że szału dostanę, to był nasz największy problem - chęć wymuszenia wzięcia na ręce. Ona nie odpuszcza, a wydaje takie odgłosy, że nie sposób się nie zdenerwować. W końcu dostała w łeb i tym razem to ja wydałam z siebie takie odgłosy, że zrobiła w tył zwrot i położyła się na tylnym fotelu. Aż do przyjazdu do domu był spokój i cisza :loveu: Dzisiaj spacerek z nową kumpelą, sunia mix berna 3 msc :) Jedziemy sobie nad jeziorko pod wieczór. -
[quote name='kropi124']i bardzo lękliwe[/QUOTE] Lękliwe właśnie przez to, że nie traktuje się ich jak psa. Mam przykład w domu.
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='zaba14']O pullery sie nie martw . Kasia z dogo ma dla Baloo i Akiry a one znacznie wieksze of Kury :)[/QUOTE] Tak myślę właśnie, że wytrzymają. Przynajmniej póki co na to wygląda. [quote name='gops']TY masz chyba jolly ball a nie boomera prawda? ciekawa jestem czym to się różni , jaki wzięłaś rozmiar ? niedługo będę zamawiać mojemu i się zastanawiam czy boomer czy jolly ball .[/QUOTE] Haha bez kitu, dopiero zobaczyłam. Myślałam, że to jest boomer. Wzięłam 15 cm średnicy, to jest plastik. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Pepper (jamnik) nie sikał w domu w ogóle przez swoje życie. Do czasu, kiedy zaczął mieć problem z trzymaniem moczu ze starości już... Ale wtedy to nawet nie czuł, że coś leci. Więc nie wszystkie jamniki szczają i nie musicie wrzucać ich do jednego wora. ;)[/QUOTE] No ale on to chyba większość czasu sam sobie latał po osiedlu? Więc raczej tam lał :lol: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
omry replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
A ja zawsze byłam grzeczna a i tak z rodziną dogadać się nie potrafię. No ale nigdy się nie uczyłam, bo mi się nie chciało. Ewentualnie z bio czy z historii, bo to nigdy nie był dla mnie problem, dział przeczytałam raz i umiałam wszystko i dostawałam 4 zawsze :lol: Ale szkołę mam już za sobą. A że palę dżez to już wszyscy wiedzą, moja i TŻta rodzina. I tu i tu dowiedzieli się przypadkiem, ale mam to gdzieś szczerze, bo i tak się jakoś szczególnie z tym nie kryliśmy nigdy. Moja mamuśka też kiedyś paliła, stary był dilerem i siedział troooochę lat, więc to dla nich nie straszne. Ojciec TŻ z drugiej strony - emerytowany pies :lol: Ale jest spoko. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Nie krzycz :-( Pseplasam ,ale przeczytałem po łebkach:-([/QUOTE] Spoko spoko, jesteś jałowy, więc Ci wybaczam :lol: Avril czasem odpieprza i się spina na widok psa no i zawsze obszczekuje psy, kiedy siedzi w samochodzie. Po chwili jednak dogada się z każdym psem, jeśli ten tylko tego chce. A szczekać to szczeka, wydaje mi się, że nawet sporo, ale mi to raczej nie przeszkadza, a jak przeszkadza, to po prostu każę jej się zamknąć. Znalazłam boomera :lol: Pójdziemy do parku i zobaczymy, bo ogólnie ona woli mniejsze piłki, duże jej się nigdy nie podobały. A pullery są naprawdę spoko, fajnie się nimi bawi a ślady po zębach są wyraźne, ale nie głębokie i nie przerywają materiału. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Rumun się pochlasta ,że jej znów nikt nie zrozumiał:lol:[/QUOTE] Raczej Ty mnie tym razem :lol: Może za mało emotikonek wstawiam Oleczku? :cool3: Zwyczajnie pociągnęłam myśl. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Ludzi jara pies idący przy nodze:lol:A jak już robi siad to z cyrku:lol:Mijający kota spokojnie na "zostaw" to chyba policyjny:diabloti: Ale i tak mnie to jara jak głodnego murzynka kromka chleba:loveu:[/QUOTE] To prawda i to prawda. Ja wiem, że kurzyna moja jest fantastycznym psem, ale jeszcze lepsze jest słuchanie o tym od ludzi :diabloti: [quote name='Unbelievable']jak ja kocham takie zdania :loveu: fajnie, że masz tego świadomość i potrafisz przyznać, że ci się nie chce ;)[/QUOTE] No bo czemu ma mi się chcieć koniecznie zrobić z mojego psa chodzący ideał? Jeśli ktoś lubi pracować nad psem to super, wiem jak to jest, kiedy pękasz z dumy, bo pokonałeś z psem kolejną granicę. No ale ja sobie z Avril radzę świetnie, mamy świetną więź, a jej doskonałe wykonywanie komend nie jest mi zwyczajnie potrzebne. Czego potrzebujemy to wypracowujemy sobie i tyle :) A Avril uczy się świetnie, bardzo szybko łapie i naprawdę nie trzeba się szczególnie wysilać. A to też się zmieniło. Kiedyś jej entuzjazm związany z nauką równał się zeru. A może to też więź? Przecież wszystko co ja pokazuję jest fajne :) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
A żebyś wiedział :loveu: Ostatnie wakacje w życiu, więc korzystam :lol: Evel, no nie powiem, że nie. Często mówię o niej jako o psie idealnym, choć oczywiście taka nie jest. Ma wady, przykładowo za bardzo się ekscytuje i ma problem z wykonywaniem komend, jeśli nagrodą jest zabawa. Do wyuczenia oczywiście, ale mi się zwyczajnie nie chce. Mamy za to takie komendy, które pies musi wykonać i o tym wie. Siad, daj, zostań, hop (zazwyczaj biega luzem i to się przydaje, gdy nagle z nikąd wychodzi pies) czy oczywiście nie. Dogaduję się z tym psem naprawdę fantastycznie i nie tylko ja zresztą, bo ona do wszystkich naszych znajomych podchodzi bardzo fajnie. A co do zachwytów ludzi.. przeciętnemu Kowalskiemu wiele nie trzeba, by uznał psa za super wyszkolonego. Fakt faktem ludzie przystają i obserwują Avril, głośno komentując jaka jest zajebista krótko mówiąc albo nas zaczepiając. Ludzi bardzo fascynuje przede wszystkim to, ile ona ma siły, a jej grzeczność to chyba stwierdzają po tym, że zawsze przychodzi na wołanie, czy nasze 'przynieś daj', czyli podbiega, staje na tylnych łapach i oddaje mi piłkę do ręki, co wymyśliłam tylko po to, by nie musieć się schylać. Ludzie nie uczą psów takich rzeczy po prostu. No bo pokazu sztuczek z nią na plaży nie robiłam raczej. Chyba, że znajomi, bo lubią bardzo się z nią bawić. Nawet jak zostawiałam kurę pod ich opieką i szłam pływać, to tylko widziałam jak biega po plaży za piłką. Ciągle. Maatko się rozpisałam. Boomera nie sprawdziłam, bo nie wiem gdzie jest szczerze mówiąc.