Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='asiak_kasia']uszka ale niekoniecznie rotkowi :siara:[/QUOTE] Też je zdradzasz? Mnie aż czasem z tym źle :lol:
  2. [quote name='asiak_kasia']pytam, bo kto wie czy sama nie bede musiała o tym pomyślec, ale ciiii co by nie zapeszać :eviltong:[/QUOTE] Rotowi uszyska w płomyczki? :loveu: :evil_lol:
  3. [quote name='asiak_kasia']ament :loveu: a sami czy hodowca? :cool3:[/QUOTE] Właśnie nie wiem póki co, muszę jeszcze pogadać z taką jedną osobą :diabloti:
  4. A ja byłam na korkach, żeby wreszcie stać się odrobinę bardziej wartościowa i tyle czytania.. Każdy ma swoje życie serio :) Ja jestem ze swojego naprawdę zadowolona, osiągam kolejno wszystko, co sobie tylko wymyślam. Póki co. Póki co wszystko jest naprawdę w porządku. I miałam też zwroty w swoim życiu, dziwne rzeczy też wychodziły, coś się nie udawało.. No życie. To, czy ja mam maturę czy nie i czy pójdę na studia czy nie nic nie zmienia, ja dalej mam swoje wymarzone w miarę możlwiości życie (wszystko kwestia czasu) i z nikim bym się nie zamieniła. Myślę, że to wielkie szczęście nie chcieć być kimś innym, bo bywało i tak, że chciałam :) KAŻDEMU tego życzę, serio serio :razz: [quote name='asiak_kasia']Omry jak tam Twoja presa? Będziecie kopiowac? :razz:[/QUOTE] No a jak! Ale ciii bo to nielegal :eviltong:
  5. Mi się nawet nie chce tego czytać :evil_lol:
  6. Oj tam oj tam :diabloti:
  7. My dzisiaj na wsi byśmy potrącili psa. Koło boiska byli ludzie i pies luzem stał przy ulicy. Zwolniliśmy, a on, gdy byliśmy na jego wysokości rzucił się na przednie koło. Chyba się przestraszył pisku opon bo od razu zwiał, a ja już oczami wyobraźni widziałam na ulicy mokrą plamę. Ludzie są debilami.
  8. [quote name='Okamia']Zaraz będziesz na mojej czarnej liście :mad: KUr... :placz: Weźcie skończcie z tymi szczylami :placz: Nie lubie szczyli ale cce mieć swojego od pieska od szczeniaczka :placz: Hejtuje Was wredne chamy! :lmaa::lmaa::scream7::lmaa::pissed::cry::snipersm::ak-shot::evil::wallbash::flop::olympic::chainsaw::2gunfire::boom::bad-word::grab:[/QUOTE] Ich jest ogólnie sześć do adopcji :siara:
  9. No ja chętnie, ale to jeszcze nie teraz, będę się odzywać :razz:
  10. W Nowogardzie jesteś teraz? :razz:
  11. A widziałaś? :razz: [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.516210261786305.1073741856.124788780928457&type=3[/URL]
  12. Ona naprawdę wygląda jak naćpana :lol: Ale jest oczywiście tititi suotka tititit :loveu:
  13. omry

    Brutus i Salma ;)

    Baw się dobrze i ostrożnie :loveu:
  14. [quote name='a_niusia']z ktorej z moich wypowiedzi to wywnioskowalas?[/QUOTE] TO: [quote name='a_niusia']to, ze ty nie skonczylas zanych studiow tym bardziej nie robi z ciebie osoby inteligentnej:)))[/QUOTE] Co w ogóle inteligencja ma do studiów? Tak serio i logicznie? Wiedza nabyta nie ma nic wspólnego z inteligencją, ale oczywiście można być zarówno mądrym/wyuczonym, jak i być inteligentnym, oczytanym, doświadczonym życiowo człowiekiem. To musi być zajebiste uczucie być takim zajebistym, chciałabym :loveu:
  15. [quote name='a_niusia']ja skonczylam dwa kierunki studiow. tylko zoologie do poziomu mgr. drugi robilam juz ot tak, bo to byl prosty, humanistyczny kierunek. w tym roku ide na podyplomowke. pracuje w zawodzie tak jak wiekszosc moich znajomych ze studiow. w tym roku ide na podyplomowke. dla mnie studia to jest przede wszystkim samorozwoj. od przedszkola dla mnie bylo oczywiste, ze je skoncze. dla mojej siory tez. tak nas wychowali. ubimy sie rozwijac.[/QUOTE] A ja nie lubię, jestem leniem, nierobem i głąbem! :multi: :razz: [quote name='a_niusia']hahahaha no ta wypowiedz faktycznie swiadczy o twojej wysokiej inteligencji:))))[/QUOTE] Jeśli dla Ciebie wyznacznikiem inteligencji jest to, czy ktoś skończył studia to chyba po raz kolejny nie mamy o czym rozmawiać :lol:
  16. [quote name='Okamia']BTW omry co to za fioletowe kółeczko, które masz dla piesów? :cool3:[/QUOTE] To są pullery kupione z DS :lol: Avril bardzo je lubi. Spoko spoko dziewczyny, mi studiowanie nawet przez myśl nie przeszło :lol: Studiowanie tylko żeby studiować mija się z celem. Zostawiam to ludziom, którzy chcą coś z tych studiów wynieść, ale ile takich faktycznie jest? :eviltong:
  17. omry

    galeria Vato :)

    Vato jest naprawdę imponujący, przepiękny :loveu: Bullinka też :loveu:
  18. Ale oni będą fantastycznie razem wyglądać, jak młody podrośnie :loveu:
  19. [quote name='a_niusia']hahahahahaha powinni cie przywiazac starzy do kaloryfera:)))[/QUOTE] Na szczęście już z nimi nie mieszkam :diabloti: Ja się nigdy nie przejmowałam, od podstawówki miałam wylane na oceny. Nawet kilkanaście pał z matmy w semestrze w gimnazjum nie robiło na mnie wrażenia i zawsze zdawałam bez problemu :evil_lol:
  20. [quote name='a_niusia']ale teraz masz korki i pewnie zdasz. gdybys wczesniej miala korki, to bys zdala:)))[/QUOTE] Miałam korki, ale je też olałam :diabloti:
  21. [quote name='a_niusia']ej no wiesz co mam cie za osobe, ktora nie zdala matury z matmy:)))) bo chyba sama nie uwazasz sie za bardzo za humanistke:)))[/QUOTE] Spoko spoko :razz: Ja tłumaczę to tym, że nie umiem matmy :eviltong:
  22. [quote name='a_niusia'] ale i tak uwazam, ze to siara nie umiec w ogole matmy i tlumaczyc to np. byciem humanista.[/QUOTE] Już któryś raz czytam coś takiego tutaj i się zastanawiam co Ty masz znowu na celu :lol: Choćbyś nie wiem co pisała i za kogo mnie nie miała, mnie to wciąż nie rusza, więc nie wiem na co to :razz:
  23. [quote name='asiak_kasia']a no i omry tu nie płakała, jaka to jest biedna bo nie zdała. Po prostu poinformowała i tyle. [/QUOTE] Ja mam to w dupie :razz: Na studia i tak nie idę, bo jestem głąbem i uczyć się nie lubię. Do matury nie uczyłam się wcale, jedynie przygotowałam sobie prezentację na ustny polski, ale nie wysilałam się, serio. Angielski 77%, polski 60% i starczy. Matma 22% i 27 sierpnia poprawka. Tyle :lol:
  24. A jak tak teraz Was czytam to każdy z przedmiotów, który lubię, lubię dzięki nauczycielowi. Pani Krysiak w podstawówce uczyła mnie polskiego, wspaniała kobieta, bardzo dużo czasu mi poświęcała, często rozmawiałyśmy i to dzięki niej polubiłam polski. Lubiłam aż do drugiej liceum :lol: Babka od histori w podstawówce też była niesamowita, bardzo przyjemnie mnie się jej słuchało, bardzo dużo mówiła i mówiła ciekawie. Nic jednak nie przebije babki od biologii w gimnazjum, ona była fantastyczna :) Całą lekcję gadała gadała i gadała, rysowała na tablicy, żartowała i śmiała się, a wszystko na temat. Prowadziła lekcje najlepiej ze wszystkich nauczycieli jakich miałam, nie musiałam się nawet uczyć, bo pamiętałam z lekcji. Ale miałam w gim chorą matematyczkę, która nic tylko się darła, stawiała glany, rzucała kluczami i kredą, rwała kartki z zeszytów, stawiała do kąta, wyganiała, żeby zmywać makijaż. Stara dewota taka. Prowadziliśmy jednak całą klasą zakończenie dla klas trzecich i babka prywatnie okazała się być nieziemska :lol: Mnie nie lubiła szczególnie i koleżanki też, bo zawsze byłyśmy takie, że nie bałyśmy się z nią kłócić jako jedne z nielicznych. Zaprosiła nas do siebie do domu, bo to właśnie my prowadziłyśmy apel i byłyśmy mocno zdziwione :razz: Na próbach ciągle się śmiała, wszystkim pomagała, była bardzo cierpliwa i miła, całkowite przeciwieństwo do lekcji matematyki. Raz tak się śmiała, że aż nie wytrzymała i musiała się położyć na ziemi ze śmiechu. Leżała jak kłoda i się brechtała, a chłopaki aż robili jej zdjęcia. Pozytywny szok :lol:
  25. Ja od zawsze uwielbiałam polski, bio i historię. Moje trzy koniki. Żeby zaliczyć sprawdzian z działu na 4 czy 5 przez całe życie wystarczyło mi go przeczytać tylko raz i zawsze to robiłam na przerwie przed sprawdzianem. Te trzy przedmioty od zawsze były dla mnie banalne i po przeczytaniu raz czaiłam wszystko. Problemem była dla mnie chemia, fizyka, matma i co dziwne geografia. Z matmy fajną nauczycielkę miałam tylko w szóstej klasie podstawówki, kiedy byłam zagrożona, a ostatecznie zaliczyłam na 3 :lol: Babka bardzo mi pomogła, chodziłam nawet do niej do domu i pomagała mi za darmo. Z chemii w gimnazjum starałam sie zaliczać sprawdziany, bo było dużo materiału, a Maciej ode mnie ściągał i to jeszcze nie wszystko, on zawsze miał 4, ja 3. Nie lubiła mnie bardzo :eviltong: Od drugiej liceum miałam straszną nauczycielkę od polskiego. Rany, nigdy kogoś takiego nie poznałam, chociaż nauczycielki miałam naprawdę różne, również niezbyt normalne. W drugiej klasie jeszcze jakoś szło, jak zawsze czytałam raz i zaliczałam na 4/5. Pod koniec roku zaczęliśmy się buntować, bo babka po prostu była szmatą, poniżała większość klasy, nie było lekcji bez chorych uwag, a za wyjście poza materiał u niej zostawało się zwyzywanym od mądralińskich i zapraszanym na środek sali, by poprowadzić lekcję za nią. Ja już tak dobrze nie pamiętam, ale jazdy miała chore. Skończyło się u dyrektora. Popłakała się. Przez miesiąc było spoko i później znów to samo. Od tamtej pory i przez całą trzecią klasę nigdy nie dostałam ze sprawdzianu więcej niż 2. Pod koniec klasy maturalnej od rodzicielki dowiedziałam się, że moja wychowawczyni całą tę akcję zwaliła na mnie, to ja jestem buntowniczką i ja buntowałam klasę, oczywiście nikt inny nie czuł się poniżany, nikt nie miał jej dosyć ani swojego zdania i każdy za mną jak owieczka za stadem :loveu: Fajnie mieć taką moc.
×
×
  • Create New...