-
Posts
3046 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by omry
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
Też oglądam, ale dopiero drugi sezon. Khal nie żyje :-( -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Moj Rocisław na punkcie swojego zadka był bardzo przeczulony. Na karku tez nikt obcy ręki/łapy nie mogł połozyć. Ogólnie chłopak bardzo szanował swoją przestrzeń osobistą :diabloti: oo ciemny pręgus-wiesz co dobre :loveu:[/QUOTE] Iwan jeśli chodzi o szanowanie przestrzeni osobistej jest chyba mistrzem. Ale on ma trochę na bani, bo podchodzi do naszych znajomych, ktoś kładzie rękę na jego głowie a on warczy :diabloti: Kiedyś nawet do nas tak podchodził, jak siedziałam gdzieś to podchodził, kładł się na mnie, a jak zaczęłam głaskać to warczał. Jak nie przestałam głąskać to gryzł, jak chciałam go odsunąć to też gryzł :grins: Nigdy nie będę pewna tego psa i naprawdę rzadko pozwalam komuś go dotykać. No raczej nie lubi, bulgot z siebie wydawał, ale nie atakował co dziwne. Może też czuł respekt do tego psa, ale pałka się zgięła jak widać :lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']boszzzz i tak stoisz się paczysz? :shake: Ja z Rotem w takiej sytuacji to bym nie miała co zbierać. On by jezor wyszarpał i połknął nie mlasnąwszy :evil_lol: A DC fajny, chociaż ja wolę pręgusy, albo czarne :loveu:[/QUOTE] Iwan właśnie jeśli chodzi o siebie samego to nie jest jakiś nerwowy. Za to jak jakikolwiek pies chociaż warknie na dziewczyny.. demon jakiś wstępuje w tego dziada starego, ich nie da nawet ruszyć. Widziałam, że poziom złości narastał, ale widać miał chłopak nadzieję, że pies odpuści. Nie odpuścił i się odwinął, a ja mu nawet nie zabraniałam szczerze. Dymacz odpuścił, więc Iwan też. Później szedł taki załamany, wydymany za mną, a ja pakowałam w niego chrupeczki żeby mu poprawić humor :grins: No i nic nie zrobiłam, bo ten pies miał z 50 kg i warczał :diabloti: Poza tym obok była właścielka, która miałam nadzieję, psa ogarnie szybciej niż mój dziadzio, ale gdzie tam, nie wiem, na co liczyłam :evil_lol: Też wolę ciemne pręgusy :loveu: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Wczoraj odpisywałam i nie ma :niewiem: Fajny chłopak, ale mój taki nie będzie, bo nie mam ambicji :diabloti: Rodziców nie znam, jak będę wiedziała cokolwiek szczególnego dam znać :evil_lol: Anita, na wystawie będę w niedziele :) Byłam właśnie na spacerku i Iwan został perfidnie wydymany. Cierpliwy był nawet, aż byłam w szoku. Babka oczywiście z przyrostem sadła nie zamierzała ruszyć tyłka. Dopiero, jak się wydarłam, że się Iwanek zaraz zdenerwuje. No i nie zdążyła. Iwan się odwinął i przegryzł dymaczowi język :evil_lol: Tutaj przynajmniej miał szansę, jak kiedyś w Szczecinie dymał go dog niemiecki to nic biedny nie mógł zrobić :evil_lol: Przynajmniej wtedy właściciele byli rozgarnięci. -
[quote name='motyleqq']nie, bo mówisz, że zostawianie psa na tyle godzin, niesie ze sobą konsekwencje takie jak luki socjalizacyjne. jeśli szczeniaczek będzie siedział w tej klatce naprawdę całymi dniami, a poza tym klatkowaniem będzie miał tylko spacer pod blok, to wtedy faktycznie będzie niesocjalny. ale to nie będzie wina klatkowania, tylko głupoty właściciela[/QUOTE] Dokładnie. I jak wyżej - ani socjal ani więź nie ma nic do klatki. To bzdura.
-
[quote name='motyleqq']ja myślę, że sam fakt, że szczeniak jest sam 8h nie jest jakiś straszny. bardziej moim zdaniem jest problemem to, że musi tyle czasu wstrzymywać potrzeby fizjologiczne, bo to takie średnio zdrowe ;) ale żeby nie było, nie uważam, że jak ktoś pracuje to nie może mieć szczeniaczka[/QUOTE] Ja rozumiem i też tak myślę. To jednak szczeniak. No krzywda wielka okropna się nie stanie, najwyżej się spompuje nawet w klatce, ale jak ma się kogoś to myślę, ze warto jednak tego psa na siku wynieść. Odnosiłam się raczej do tego, o czym pisała aussie&husky, co dla mnie brzmi średnio raczej.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Milcz i nie marudź. My tu z Amberówną cieżko pracujemy :evil_lol: btw zbieram zakłady, bo się laski beda lać.:loveu: Kogo obstawiasz Amber czy anusia? :cool3:[/QUOTE] Pf, ja bym psy wysłała. Zobaczymy który jest bardziej wszechstronny, psie walki też się liczą przecież. Mogą być nawet 3 gordony na Jarka, myślę, że nie robi mu to różnicy, w końcu taki morderca niewychowany, a że tyle czasu na kanapie spędza to przynajmniej będzie mógł się wyżyć chłopak :razz: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']tej, mój sąsiad ma byki, chcesz, to Ci po promocyjnej cenie załatwie :cool3:[/QUOTE] No co Ty, właśnie sobie uświadomiłam, że mam za płotem Agrofimę i z dwie stówki byków. Idealnie, nawet nie muszę kupować :loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']no wiesz, kółko wzajemnej adoracji i te sprawy :diabloti: poza tym teraz bedziesz jeszcze fajniejsza bo bedziesz miała kanarka :cool3: a co do reszty, no to cóż, są osoby, które muszą miec swoje na wierzchu, nieważne ze argumenty są od czapy, ważne ze duzo napisane i mądrymi słowami nawrzucane. Profiii :loveu: btw a Ty omry co zamierzasz ze swoim dogo canario robić? hę? Jaka [U][B]praca[/B][/U]?:mad:[/QUOTE] No jak to co, byki kupię :razz: Poza tym będzie miał nieduże mieszkanko, mnie i reszte psów do pilnowania. To i tak już za dużo :evil_lol: -
[quote name='motyleqq']zawsze można znaleźć kogoś, kto wyjdzie w połowie czasu naszej nieobecności ze szczeniaczkiem ;) ale np moi znajomi mają teraz szczeniaczka i nie ma ich dużo w domu, bo oboje pracują. nie mają klatki(bo to zło :diabloti:), ale mała umie sikać na podkład, więc ani nie zasikuje mieszkania, ani nie musi trzymać pół dnia.[/QUOTE] Można to i można to, ale ja nie mówiłam o szczaniu.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
omry replied to Amber's topic in Foto Blogi
My też cześć :loveu: Kasiu dziękju za zaproszonko, poczułam się zaszczycona :evil_lol: Też nie wiedziałam, że o wszystkim trzeba pisać na forum, ale już chyba nie pierwszy raz Amber masz zderzenie z rzeczywistością, nie? Zwyczajnie marnujesz tego psa. A jak tak trzeba pisać to Avril umie nowe kuku i pif paf, Iwankowi przyszły tableteczki na stawy ale nic nowego nie umie, Tekila wykonuje siad bez mrugnięcia okiem jak mam w ręku smaczek :loveu: No i wczoraj na rowerze znów zaatakował nas jakiś burek, a ja okropna nawet go nie odganiałam nogą, bo mimo że był większy od Kury to wiem, że ona sobie doskonale radzi z takimi głupimi psami, mój pies idealny stróż obrońca niczego się nie bojący! Tylko gościa zyebałam, a on nic. Ani przepraszam, ani szczam ci na twarz, nic. A złapanie szamoczącego się pieska było baaardzo trudne, bardzo. Nie to co ja, jak już stwierdziłam, że starczy tego znęcania się nad głupim pieskiem, to wystarczyło słowo. Ah, pies ideał :loveu::loveu::loveu: -
W takim razie nikt żyjący normalnie nie mógłby mieć szczeniaka. Ja nie jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o moje psy i może dlatego tego nie rozumiem. Z drugiej strony radzę uważać osobom, które specjalnie dla szczeniaka biorą urlop i nie odpuszczają go na krok. To nie jest złośliwe z mojej strony, piszę serio. To jest bardzo częsty błąd, który nierzadko kończy się lękiem separacyjnym. Każdy ma swoje podejście, ale nic mnie nie przekona do tego, że klatka jest zła i że pracując 8 godzin krzywdzimy szczenię.
-
[quote name='aussie&husky']Słabsza więź,wyuczona bezradność,słabsza socjalizacja-oczywiście duży wpływ mają skłonności rasowe i osobnicze.U każdego zwierzaka wygląda to nieco inaczej,nie każdy musi też to przejawiać.Uwaga:to co piszę teraz,wynika wyłącznie z moich prywatnych obserwacji,a nie z jakiś badań czy coś.[/QUOTE] A co klatka ma do więzi, bezradności czy socjalizacji, skoro I TAK NIE MA NAS WTEDY W DOMU? To brzmi strasznie głupio. Klatka może jedynie szczeniaka nauczyć, że w czasie nieobecności pańciostwa się śpi, a nie szuka sobie rozrywek na własną łapę + tak jak już wcześniej pisano może uratować mu życie, gdyby przypadkiem jakiś głupiutki pomysł wpadł do łba.
-
Hill, ta smysz to chyba mięta, nie turkus.
-
[quote name='Unbelievable']jak ja już obcięłam z 5cm :mdleje: ona ma 30cm w szyjce[/QUOTE] Matko jaka chudzina :lol: Avril ma 31-32 :evil_lol: [FONT=Verdana][quote name='asiak_kasia']Ja bym nie mogła takiego wypłoszaczka miec w chałupie bo bym go drzwiami zabila [/QUOTE][/FONT][FONT=Verdana] To weź sobie 1,5 kg jorecka [/FONT]:loveu:
-
[quote name='Amanecida']Jaki to materiał? Trwałe jest? Rozglądam się za legowiskiem dla psa, jeszcze szczeniaka, ale wskazane byłoby coś czego nie pogryzie, bo stare zeżarł :D[/QUOTE] Szczeniak pogryzie wszystko, co będzie tylko chciał. Jest miękkie i trwałe, mam je od ponad roku i dalej jest spoko, choć już straciłam piankę, która jest od spodu [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-WoZ2KHzG1NM/UJZebxK7Z0I/AAAAAAAAAGY/i3Udg9vmGPQ/w700-h476-no/SAM_0494.jpg"]KLIK[/URL] :lol:
-
[quote name='IZMADO']A jatki mały off topic zrobię... Skąd masz taką fajną pufę do klatki? Szukam czegoś podobnego, ale nic mnie nie satysfakcjonuje, za to to coś szarego zwróciło moją uwagę :)[/QUOTE] To jest to: [URL]http://allegro.pl/legowisko-puchowe-wroclaw-60-50-promocja-22-i3324907238.html[/URL] W klatce się trochę zbiła, luźno wygląda tak: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-s59y_87YDOU/UJZebU9lzUI/AAAAAAAAAGg/Sse92HWI1mo/w700-h453-no/SAM_0198.jpg[/url]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
omry replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja bym się jej wprost zapytała czy nie jest przypadkiem upośledzona. Już raz miałam taką sytuację. Iwan nie lubi ludzi i unika ich jak może. W autobusie klęknęła przed nim babka i zaczęła go tarmosić trzymając twarz na wysokości jego pyska. Napomknęłam nieśmiało, że nie lubi obcych. Ale to nic! Ona kiedyś miała rottweilerkę i wie jakie to cudowne psy. Napomknęłam znów zabierając psa, ale gdzie tam, nie wytłumaczysz. Na szczęście Iwan w końcu zrobił to za mnie. Podziałało :lol: -
DS ma bardzo różne taśmy, wystarczy Marcie powiedzieć czego się oczekuje.
-
Nas jeden już dopadł. Myślałam, że mój pies nie przeżyje. Wtedy też przywiązanie do rowera mogło nam pomóc w sumie, bo ja odruchowo puściłam smycz i jak już puścił ją pies to prawie zginęła pod kołami uciekając w szoku do domu. Tylko trąbienie słyszałam i jej nieustający pisk.
-
[quote name='zaba14']Ja ostatnio jak jechałam, to mnie dziad z swoim psem widział, ale.... nie zapioł swojego :/ i skończyło się tak że jego pies biegł za nami i wpadł Miyi w doope, Miya od razu niestety się odwineła :/ a ja prawie się wywaliłam :D miałam ochotę dziada ukatrupić ;][/QUOTE] No to ja właśnie często mam takie sytuacje. Małe ujadacze wybiegają z osiedla czy z ogrodu i leeeecą za nami drąc mordy i dezorientując mi psa, któremu każę biec do przodu, więc nie wie co się dzieje z tyłu. Jeszcze nam się się na szczęście nie zdarzyło, żeby nas jakiś dogonił, bo zwykle po chwili odpuszczają, ale mnie cholernie denerwują takie sytuacje i chyba jednak wolę mieć smycz w ręku.
-
Może i sama spróbuję z boku. Mam taką ochotę na rower, szelki już mamy nowe, a tu leje i leje.. A nie spotykacie idiotów, którzy widząc, że pies biegnie przy rowerze puszczają swoje? Już pomijam te osiedlowe lecące za nami, bo Avril za moim poleceniem olewa te psy, ale jak na wąskim chodniku przejeżdżam koło takiego dziadka i jego pies wkłada nos w dupę Kury w biegu, to jej się nie dziwię, że jej się to nie podoba i się dziewczyna odwija. Wtedy mogę ręką ją pociągnąć, a tak to co?
-
Hahah, że mnie tu wcześniej nie było :evil_lol: Przedstawiam mojego psa, który trafił do mnie z silnym lękiem separacyjnym. Żarł wszystko, srał wszędzie łącznie ze ścianami i bardzo bardzo cierpiał pod moją nieobecność. Klatka w ciągu miesiąca zmieniła mojego psa :) Dziś już jej nie zamykam, bo wyzbyła się lęku (nie całkowicie, ale nie ma porównania i jej dzisiejszy stan już nam nie przeszkadza, bo objawia się ewentualnie tylko lekkim marudzeniem) i jest o niebo szczęśliwszym pieseczkiem :loveu: Drugi pieseczek nie ma lęków, ale też bardzo kocha klateczkę i śpią w niej razem. Trzeci pieseczek mieszka w budzie i jest już w ogóle skrzywdzony, ale spokojnie, klatka go nie ominie :diabloti: Na dowód zdjątko. Wbrew pozorom klatka nie powoduje upośledzenia. Ona już taka do mnie przyjechała. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8kwiH0FozJM/UPXsNyZkAYI/AAAAAAAAA4E/r7Eq5tS4v-Y/w700-h438-no/SAM_4293.jpg[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
omry replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A ja też nie lubię jak mi ktoś mizdży psy. Nie lubię jak ktoś widzi, że gdzies idę, a i tak je woła. Mam ten komfort, że moje psy nie dadzą się dotknąć, Iwan ma wszystkich gdzieś, Avril unika kontaktu, a Tekila wącha i ucieka. Czasem jednak zdarza się, że ktoś chce mi wziąć Tekilę na ręce bez pytania, albo ktoś przyciąga do siebie Avril na siłę widząc, że dla psa to żadna przyjemność. Nienawidzę tego i nie jestem wtedy zbyt miła. Nikt mi moich grzecznych pieseczków zaczepiał wbrew ich woli nie będzie :diabloti: -
[quote name='Grey']Omry komfort psychiczny psa jest najważniejszy.[/QUOTE] Choćbyś stanął na uszach, jesteś dla psa obcą osobą i zmuszasz go do tego, by był Tobie uległy. Uwierz mi, to nie ma nic wspólnego ze spokojem psychicznym psa.