Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Mogę zapytać TŻta czy nie zawiózłby nas z Warszawy. Po prostu. Kłopot w tym, że następny weekend nas nie ma, a w tygodniu dopiero po 17 by dało radę. I już wiadomo, że środa odpada. Mam pytać? Oczywiście zawieziemy bezpłatnie
  2. U mnie jest Lili. Średnioadoptowalna. Bakuś będzie miał szansę na dom, czarnej kotce konczy sie czas. Mój DT dla niej nie wypalił...Człowiek uczulony, wczoraj potwierdzilismy z moimi kotami...Przykro mi
  3. Dzięki terra za superbazarek!! @Doro, Baltimore, - mamy jakieś oswojone maluchy na zbyciu? Oprócz Bakusia? Szykuje się dobry, sprawdzony dom na dokocenie w ciągu najbliższego miesiąca. Oczywiście pokaże im Lili, ale to dom niedoświadczony, i podejrzewam, że powiedzą NIE. Poza tym zależy im na kocie który będzie się bawił z ok 1 rocznym prokocim kocurkiem. Na tę chwilę jest im obojętne czy to kot czy kotka. Podejrzewam, że wchodzą w grę też starsze koty - do 2 lat, pod warunkiem bycia ok do innych futer. edit: sprawie czarnej kotki walczę
  4. Hej, raz ale najwcześniej 1 marca, jestem w stanie opłacić Homerkowi 1 miesiąc hotelu. Można zapisać jako deklarację.
  5. ja podeślę coś, ale już w marcu. mocno się spłukałam. Jeśli chodzi zaś o Lilę to jest średnio. Nie wychodzi przy mnie, wczoraj spanikowała i wolała się wtulić i schować za kocim towarzyszem którego ma w pokoju nowego niż cokolwiek ze mną. Dzięki temu wiemy natomiast, że nie ma problemu z innymi bezkonfliktowymi kotami. Myślałam, że w weekend nad nią popracuję ale niestety nie ma mnie w domu - dwudniowe szkolenie. Natomiast: wierzę, że będzie dobrze
  6. Rodzina nie może wziąć? Pewnie nie... U mnie zaraz będzie brak miejsca. Lila siedzi w jedynym zamkniętym pokoju, potrzbuje spokoju. Jutro przyjeżdża do mnie jeszcze jeden obiecany tymczasowicz z cmentarza a w kolejce są kolejne dwa na cito :( Nie pomogę chyba, szczególnie, że to jedynaczka. W jakim mieście to?
  7. Dziewczyny, Lila bez zmian. Je, pije, bezbłędnie kuwetuje. Zakochała sie w Purizonie i to dostaje do jedzenia. Nic innego ją nie interesuje. Ale jak tylko wejdę do pokoju to zamiera, a potem ucieka w najgorsze zakamarki. Mówię do niej, czasami czytam w pokoju, ale myslę, że potrzbuje więcej czasu i spokoju
  8. Rozliczenia i numer mojego konta wraz z danymi w 3 poście na 1 stronie. Tam też będę prowadziła rejestr przychodów i tego co trzeba zapłacić za psiaka. Zapraszam do częstowania się ;)
  9. Ja mam wieści za to lepsze o Lili. Po dziejszej nocy 0 jedzenia w misce, wszystko wymiotła. Tzn Purizona bo RC leży nietknięty. Spróbujemy dziś znów z mokrym, ale najważniejsze, że zaczęła jeść <3 Była też kupka w kuwecie więc uznaję że najgorsze za nami :) Kamień z serca mi spadł
  10. Dobrze, to wszystkich chętnych do wypłat kieruj do mnie. Raz na dwa dni będę upadatowała wpłaty. Będę też robiła przelewy do Murki
  11. Ja także bardzo dziękuję. Wyszło mi 8,5 x 28 - 238 zł. Skorygujcie jeśli się coś nie zgadza. @Murko, czy mogłabym zrobić przelew jeszcze w tym tygodniu czy wolisz na koniec miesiąca? @Dora, czy zostajemy że cała kasa w kawałkach i deklaracje idą do Murki czy mam robić za skarbnika/znajdziesz kogoś?
  12. Cześć dziewczyny, podrzucam wieczornie Misia. Mam nadzieję, że u psiula wszystko OK. Muszę też ponowić swoje pytanie. Ponieważ jestem odpowiedzialna za zapłacenie 1 miesiąca hotelowania psiaka,chcę wiedzieć ile pieniędzy powinnam odłożyć. Serio badzo proszę o te informację bo jest mi ciężko budżet planować. Dzięki.
  13. Anula, kot przyjechał dopiero co z półrocznego pobytu w lecznicy ;) Jestem przekonana, że to stres. Ja teraz też mam stresa bo jak do jutra nie zje to nas czeka karmienie siłowe
  14. Dora, wszystko spoko , ale na tę chwilę kot nie je i nie pije. Nie załatwia się. Nie może to trwać kilku dni
  15. Hej, krótki update, bo mam naprawdę urwanie głowy w pracy. Kotka jak wczoraj przyjechała wieczorem, tak do dziś rana nie ruszyła się o centymetr z miejsca. Mokre wstawione pod kanapę nieruszone, suche i woda także nie. Kuweta nieużyta. Kota nie widać i nie słychać. Marnie to wygląda na początek. Zobaczymy co będzie jak wróce do domu, jeśli do wieczora nie zacznie jeść to jakiś plan zaradczy trzeba wymyśleć.
  16. Czy ktoś się podejmie byciem skarbnikiem dla Misia? Jeśli nikt się nie zgłosi to ja mogę, ale raczej stawiam na kogoś innego
  17. Pokój na przyjęcie Trisi (Lili) przygotowany. @Doro, proszę, niech testy i wszystkie inne zabiegi (odrobaczenia, szczepienia itd) będą wpisane w książeczkę. Łatwiej potem się dogadywać z przyszłymi właścicielami. A tak na marginesie jak tam kociąto z chorą łapką? Ma jakieś imię?
×
×
  • Create New...