Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. Witamy wszystkich. Bona zachowuje się jak prawdziwa dama. Jest bardzo, bardzo grzeczna. Z pieskami Bąblem, Horką, Rumisiem i Dredzikiem nie ma żadnych problemów. Trochę się boi kotów ale widać, że coraz mniej. Koty starają się z nią zaprzyjaźnić, zwłaszcza Alma, która woli psy od kotów. Noc była bardzo spokojna. Apetycik dopisuje. Bardzo mnie śmieszy Bona bo je na leżąco.
  2. [quote name='Handzia55']Rumiśku! Co u ciebie tak cicho? Wstrętne ciotki!!! Żadna nie zajrzy! No ale na chrzestną zawsze możesz liczyc.[/QUOTE] No właśnie ciotki - co jest???? Rumiś jest po kastracji. Jest bezproblemowy. Ładnie wychodzi na dwór na siusiu i spacerek. Nie lubi tylko "zawieruchy" w domu np. sprzątania lub wizyt.
  3. Malinowa podaj datę odpchlenia i odrobaczenia Maxa - wpiszę do jego książeczki. Wczoraj został zaszczepiony - zachował się bardzo dobrze. Jest bardzo zabawowy - szaleje ze mną na dworze ale to wszystko za mało jak na jego potrzeby.
  4. Maxik już u mnie. Jest bardzo przyjazny do ludzi. Bardzo się przywiązał do poprzednich opiekunek i bardzo przeżył ich wyjazd.
  5. [quote name='Handzia55']Ginny, jeśli istnieje psie niebo, to Ty zasiądziesz tam na honorowym miejscu, otoczona tymi wszystkimi sierściuchami, które iratowałaś, którym przywróciłas zaufanie do czlowieka. Jesteś wielka, chyle czoła i szczerze podziwiam.[/QUOTE] Eeeeee - chyba przesadzasz. Ale bardzo dziękuję, nie mam nic przeciw temu aby po śmierci być z moimi byłymi i przyszłymi czteronożnymi przyjaciółmi. A takich jak ja i dużo lepszych jest, na szczęście, trochę jeszcze na tym świecie.
  6. [quote name='Handzia55']Witam serdecznie! Ciesze się, że Rumiś zdrowy. Domyślam sie, że Roxa to nowa bieda, wymagająca pomocy i leczenia. Skąd sie wzięła?[/QUOTE] Witaj. Roxa to rotweillerka znaleziona 22 grudnia przy E-7. Ma zerwane ścięgna w przedniej lewej łapce. Okazało się, że wysterylizowana jakiś czas temu. Już po operacji - ma wstawione śruby w łapkę. Jest bardzo, bardzo grzeczna. Widać, że bardzo dużo przeszła. Ma rany na ciele, sierść i oczy w opłakanym stanie. Odkarmiam ją. Przyjmuje antybiotyki.
  7. [quote name='eliza_sk']Ginn - a co z Rumisiowymi ucholami. Oglądał go wet ? I co zrobili z suniami - szczególnie z Roxą ?[/QUOTE] Wet. ocenił Rumisia b. dobrze. Rany na uszku zagoiły się po mojej maści. Resztę powinno zrobić dobre jedzonko i traktowanie. Podobno nawet ze wzrokiem nie jest tak źle jak myślimy. Co do Roxy to niespodzianka - jest dawno wysterylizowana. Włożono jej śruby w łapkę. Dostaje antybiotyk i p/bólowe. Zachowuje się bez zarzutu.
  8. [quote name='potoczanka']Ginn, o ile wiem Altar od wczoraj jest u Ciebie. Strasznie mi ten wyjec wgryzł się w serce :calus: . Jak się wkomponował w nowe otoczenie?[/QUOTE] Wyjec wyje z zapałem. Biega sobie z Pregiem. Nie nazwałabym tego przyjaźnią ale się tolerują. Obie sunie są uziemione więc muszą się zadowolić własnym towarzystwem choć oczywiście wolą moje. Altar z dużym samozaparciem użyźnia mój skalniak choć jest mu bardzo niewygodnie.
  9. Zwierzęta jak ludzie - mają swoje charaktery. Mam w tej chwili 7 kotów a każdy jest inny.Są takie, które każdego nowego psa witają serdecznie a są takie, które dla zabawy potrafią przyłożyć. Gdy Rumiś wejdzie na Almę np. - to ona ustąpi z drogi. Są takie które dla zabawy siadają na drodze Rumisia i syczą gdy on do nich się zbliża bo wiedzą, że Rumiś podskoczy (widocznie to ich bawi). Ale Rumiś coraz mniej się nimi przejmuje.
  10. Już piszę. Rumiś, tak jak i cała reszta towarzystwa sylwestra zniosła b. dobrze. Fakt, że u mnie w lesie nie ma takiego hałasu sylwestrowego jak w mieście. Rumiś ma doskonały apetycik, wychodzi sam na siusiu i na pobieganie. Doskonale sobie radzi. Powiedziałabym, że jest mniej wycofany niż Horka. Lubi koty, lubi pieszczotki. Często przy dzienniku siedzi na moich kolanach. Jest b. dobrze. Ale lubi spokój i unormowane zwyczaje. Niedawno miałam gości i Rumiś nieco się wystraszył no ale już jest dobrze bo goście odjechali.
  11. Przepiękne zdjęcia psów. Gratulacje. Ale co z kotami, czy są w Dyminach i czy ich warunki życia poprawiły się.
  12. Dzięki Tomcug. Nie mogę pozbyć się myśli o tych zwierzętach. Rumiś wczorajszy dzień praktycznie przespał. Ciągle jeszcze boi się smyczy. W dzień wypuszczam go bez smyczy - bo widno. Wieczorem wychodzę na smyczy i wtedy wpada w panikę. Rano wyszedł i bardzo szybko wrócił. Pojadł, napił się i poszedł do koszyczka. Wszystkim miłego Sylwestra i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, aby był lepszy od mijającego.
  13. [quote name='Handzia55']Witaj chrześniaku! Wypiękniałeś, wydostojniałeś. Jrst na czym oko zawiesić! A w dodatku jesteś taki podobny do Filusia. Ciotki dobre wróżki domek ci znajdą na bank. Ginny, bardzo proszę o specjalne mizianko dla mojego chrzesniaka![/QUOTE] Ma mizianie podwójne - należy mu się. Rumiś boi się wszystkiego co pojawia się przed nim nagle. Nim się go dotknie należy do niego mówić i dać rękę do powąchania. Z kotami nie ma najmniejszego problemu, chyba, że na któregoś wejdzie. Wtedy dostaje drobne baty - bo koty też go jeszcze nie znają i też traktują jak obcego. Psami się nie interesuje. Właściwie to je, siusia i śpi na zmianę. Jest po strasznych przejściach - to widać jak reaguje na wszelkie nowości. Zaakceptował koszyczek - to już dobrze. Jest u mnie nie całe 24 godziny - trudno coś więcej napisać. Nie wiecie co z kociakiem i resztą zwierzaków katowanych w jednym z krakowskich mieszkań - filmik w internecie???
  14. To ma dużo czasu. Przyzwyczają się.
  15. Napisałam co wiem z doświadczenia. Czas, czas i jeszcze raz czas. Nie dopuścić do pierwszej "kolizji".
  16. Nie wiem jak długi ma urlok właścicielka Maliniaka ale czas jest tu jedynym sposobem zaakceptowania wzajemnego. Nie dopuścić aby nastąpiła jakaś drobna awanturka. Koty z zasady nie lubią w domu nowości. Na kota prawdopodobnie reagowałaby znacznie gorzej. Tak przynajmniej robią moje. Właścicielka postępuje bardzo dobrze. Małymi kroczkami do celu. Jeśli ze strony psa brak agresji to i kot się wyluzuje.
  17. Facet wyraźnie chce zarobić przed świętami. Nie dajcie się.
  18. No jasne, zwłaszcza, że Reda coraz więcej mojego serca kradnie. Ładnie i szybko się uczy. Między nami już brak nieporozumień. Jest słodka i tak bardzo chce być ciągle przy człowieku.
  19. Świat rzeczywiście jest mały. Bardzo, bardzo się cieszę i niecierpliwie z Redą oczekujemy soboty.
  20. Obie zaborcze, jak to baby. Zdecydowanie się nie polubiły. Negra dochodzi powolutku do siebie. Dziś pobiegała sobie z Bąblem, Horki też nie zaakceptowała. Do mnie już pięknie wybiega przywitać się.
  21. [quote name='tomcug']Smutno mi, bo Reda niedługo do domku pojedzie a Preguś straci towarzyszkę zabaw.... Trochę pechowy chłopak.[/QUOTE] Nie martw się Tomcug. Negra już czeka na romas z Pregiem. Polubili się ale Reda im przeszkadza.
  22. Ile ta bida musiała znieść "dobrego" ze strony ludzi, a mimo to ciągle im ufa.
  23. Reda bardzo się zmieniała. Nie jest już taka szalona. Jest chyba wybiegana, bo dobrze śpi. Nie skacze na mnie ale tak jak Prego przytula sie do kolan. Bardzo potrzebuje przytulania. Jest cała w skowronkach gdy ją czeszę, czochram ogólnie nią się zajmuję.
×
×
  • Create New...