Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. Właśnie trwa "Pytanie na śniadanie" istnieje tu tzw. kacik adopcyjny - trawa właśnie adopcja. Podaję telefon kącika: 22 5070288. Elizo, myślę, że świetnie wypadniesz na wizji.
  2. Myślę, że "Pytanie na śniadanie" byłoby lepsze. Chodzi nie o interwencję a o znalezienie domu. Co do managera na wizji - to przecież jest Zarząd Stowarzyszenia do ustalania takich rzeczy i reprezentowania.
  3. Tel. do studia "Pytanie na śniadanie" 22 5070254 adres: [email]pytanie@tvp.pl[/email]
  4. Chodzi mi o Michała Olszańskiego. Pochodzi z Kielc. Ma 4 psy i 2 koty z Celestynowa. Marzy o samodzielnym programie o zwierzętach. W "Pytaniu na śniadanie" kilkakrotnie przedstawiał zwierzęta szukające domu. Wejdźcie w TVP Michał Olszański.
  5. Bardzo przepraszam - oczywiście, że Stowarzyszenie. Kiedyś kontaktowałam się z "Wizjerem". Jeśli temat ich zainteresuje - sprawa idzie b.prosto i szybko. Postaram się pospisywać dziś telefony. Internetem za dużo nie zdziałam - bo wiesz jak pracuje.
  6. Witamy wszystkich. Patrzę z rozpaczą za okno. W moim ogrodzie robi się jeden wielki staw. Część drzew straciłam na wiosnę, teraz uschnie jeszcze więcej. Noc była trudna. Ja nie spałam, a więc zwierzęta też nie spały. Zwierzęta nie spały to i ja nie spałam. Nie chcą wychodzić na siusiu więc budzą mnie kiedy ich przyciśnie. Co do reklamy Zafira. Ekspres Reporterów prowadzi facet, który jest wyrywkowo w "kawa czy herbata" ew. "Pytanie na śniadanie". Ma kilka psów. Chętnie angażuje się w sprawy "mniejszych braci". Może by tam udeżyć w sprawie domu. Przy okazji Fundację zareklamować. Dziewczyny z Fundacji są bardzo reprezentacyjne - dobrze by w telewizji wypadły - o psach nie wspomnę. Może głupi pomysł, ale co Wy na to.
  7. Dzień Dobry - i kolejny poranek, tylko dzisiaj leje równo i miarowo. Moje pranie fantastycznie się wypłucze w deszczówce. Zafirek nie ma dziś nadzwyczajnego humorku. Powarkuje na Bąbla. Wywalił ze swojego posłania Bubę, której pozwalał leżeć na swojej poduszce. Może w taką pogodę bardziej dokuczają mu łapki - te, które ma i ta, której nie ma. Opowiadał mi kolega (stracił 2 nogi w wypadku), że bardzo go bolą przy złej pogodzie - i to nie w sensie psychicznym a czysto fizycznym. Pies niestety nie opowie. Życzę wszystkim dobrego pomysłu na przetrwanie paru najbliższych dni. Do jutra.
  8. Witamy wszystkich. Przede wszystkim dziękuję w imieniu Zafira i swoim za bardzo miłe słowa i życzenia dobrej nocy. Rzeczywiście była dobra. A dziś - cóż poranek jak poranek, na szczęście nie leje i to jest dobra nowina. Trochę martwię się o Zafira, bo coraz mocniej zaczyna się interesować nogą w gipsie - mam nadzieję, że donosi ten gips jak należy. Jest bardzo czujny - chyba zaczyna się czuć pewnie. Apetycik ma niezgorszy, co zaczynam czuć na własnych rękach jak go znoszę ze schodów. Życzę wszystkim dobrego dnia i dobrego tygodnia. Do jutra!!!!!!
  9. O Zafirze głośno w świecie a on pozostaje w błogiej niewiedzy i przeświadczeniu, że świat zaczyna się i kończy w tym miejscu gdzie jest teraz. Dzięki temu zwierzęta są szczęśliwsze od nas. U nas pierwszy dzień bez leków. W dzień pozostawiam na coraz dłużej Zafira bez kołnierza. Widzę, że coraz mniej interesuje się łąpkami - to dobrze - znaczy, że mu nie dokuczają. Jest już po śniadanku, leży na posłaniu w miejscu, które sam sobie wybrał, tzn. w którym kontroluje kto wchodzi i wychodzi z domu. Dobraj niedzieli dla wszystkich.
  10. Dzień Dobry w ten "przecudowny" letni sobotni poranek. U nas lało całą noc. Dziś mamy ostatni dzień antybiotyków. Gardło Zafir ma w dobrym stanie, już nie dusi się w trakcie jedzenia lub picia. Jest coraz silniejszy i dobrze - siła przyda mu się w trakcie rehabilitacji. Serdecznie wszystkich pozdrawiamy.
  11. [quote name='eliza_sk']Ciekawe jak się sprawdza większy kołnierz, czy kolega Zafiros już nie kombinuje ?[/QUOTE] oczywiście, że kolega Zafiros kombinuje, nic jeszcze nie wykombinował, ale ja wierzę w niego.
  12. Witam wszystkich. To prawda Lilk_a, że jestem rannym ptaszkiem tzn. skowronkiem. Od 5-tej jestem na pełnych obrotach ale już o 20-stej nadaję się tylko do poczytania i spania. Dzieki wszystkim za dobre słowa i pozdrowienia - ukłony. Wczoraj była techniczka wet. Powiedziała, że rany goją się świetnie - może rzeczvwiście przesadzam. Okazało się, że Zafir jest psem obronnym. Dysponuje mocnym barytonem i mimo kalectwa rwie do bramy aby pokazać, że obcy wkracza na jego teren. Wczoraj też pierwszy raz "przerobił" porządki w domu i odniósł się do nich tak samo niechętnie jak Bąbel i koty. Ciekawe dlaczego zwierzęta tak nie lubią sprzatania. Dobrego Dnia dla wszystkich. W świętokrzyskim lało całą noc, a więc jest sennie, mokro ale ciepło. Do jutra.
  13. Dzień Dobry. Kolejny dzień po dobrej nocy. Już jesteśmy po lekach i po siusiu. Wygląda na to, że Zafirek próbuje się zaprzyjaźnić z Bąbelkiem. Wczoraj nawet była próba berka, nieudana oczywiście ale świadczy o stanie psychicznym. Ciało niestety nie nadąża za psychiką. Rany nie goją się najlepiej, zwłaszcza ta na tylniej łapie po obcięciu paluszków. No ale na wszystko potrzeba czasu. Pozdrowienia dla wszystkich.
  14. Witamy wszystkich. U nas wszystko dobrze. Zafirkowi apetycik dopisuje. Bohatersko zmaga się ze swoim kalectwem. Drepcze na swoich pozostałych (jeszcze chorych) nóżkach. Nie ma mowy o odleżynach. Daje ciałko do masowania. Nie ma mowy o tym, aby nasikać w nocy w domu. Wspaniały pies. Mam wrażenie, że był uczony wychodzenia z domu za potrzebą. Świetnie nadaje się i do domu i do mieszkania. Pozdrowienia.
  15. Dzień Dobry od Zafira, Bąbla, kotów i oczywiście mnie. Dziś noc była bardzo dobra. Zwierzaki spały posapując, a dzięki temu i ja wypoczęłam. Zafir po śniadanku, lekach, robi zeza patrząc jak mu kociaki śmigają przed nosem. Z przyjemnością obserwuję jak Zafir zmienia się z dnia na dzień. Na początku warczał na wszystkie czworonogi, teraz mu się to zbyt często nie zdarza. Jest pełen ciekawości. Nadal nie znalazłam sposobu aby nie obgryzał łap. Bandaż na tylniej łapie należałoby zdjąć aby oddychała. Nie mogę tego zrobić bo natychmiast idą w ruch zęby i język, nawet kołnierz nie pomaga. To na tyle. Dzięki za dobre słowa. Do jutra.
  16. Eliza, wiadomość dostałam i odpowiedziałam. U nas wszystko bardzo dobrze tylko bardzo gorąco.Pozdrawiam.
  17. [quote name='marra']Oj oj jaki on biedniutki, taki połamany w tych gipsach, bandażach, kołnierzu i kikutkiem, taka kaleka psia. Ale stara się i jest dzielny, napewno mu się uda :) takie mam przemyslenia czy ten kikut to nie ejst za długi ? może się o niego opierać i go "otwierać" ciągle...czy może się mylę?[/QUOTE] Nie ma możliwości opierania się na kikucie i nie robi tego. Pozdrowienia
  18. Witam wszystkich. Będę się starała codziennie dać wiadomość o Zafirku. Dziś noc była dość niespokojna, ale to chyba po wczorajszych atrakcjach i sesji zdjęciowej. Zafir jest pieskiem bardzo czystym, jeszcze nigdy nie narobił mi w domu, co byłoby zresztą usprawiedliwione. Bardzo się stara być samodzielny. Kuśtyka po trawce, znajdzie większy kamień, opiera o niego tyłeczek i w ten sposób się załatwia. Wpada w lekką histerię gdy mu znikami z oczu. Próbuje "ustawić" zwierzęta w domu tzn. psa Bąbelka i koty. Wobec ich spokoju też z dnia na dzień jest coraz spokojniejszy. Jedyny kłopot z nim to fakt, że przy najmniejszej sposobności rozgryza swoje rany i kikucik. Musi więc być w kołnierzu, co utrudnia mu znacznie i tak już trudną sytuację. To na tyle. Pozdrawiam wszystkich.
  19. Dzień dobry, zgłasza się tymczas Zafira. Dziewczyny są jeszcze u mnie, wieczorem fotorelacja z wizyty.
×
×
  • Create New...