Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. Zaznaczam sobie
  2. [quote name='Handzia55']Alfuniu, patrzę na ciebie i widzę mojego Lordusia ukochanego. On już 20 m-cy biega za TM ale ty laleczko będziesz jeszcze szczęśliwa ze swoim człowiekiem, na swojej kanapie, w ciepłym, kochającym domku. Kochana Ginny, wymiziaj laleczkę w imieniu moim i Filusia też.[/QUOTE] Masz załatwione.
  3. Alfunia test na koty przechodzi pozytywnie. Dziś do chwili obecnej biega sobie z Lirą, Bąblem. Już wcześniej pisałam, że zwłaszcza zaprzyjażniła się z Lirą.
  4. [quote name='Iv_']Jest piękna :loveu: okrutnie ją potraktowano :angryy:[/QUOTE] Fakt, że okrutnie ale i tak ktoś się "pofatygował" i wiedział gdzie podrzucić. Nie starczyło mu tylko wyobrażni aby przewidzieć co mogłoby się stać gdyby moje psy "nie potrafiły pokazywać". Na dzień dzisiejszy Alfunia uczy się "innego świata". Jest bardzo otwarta do innych psów, nie ma zdania co do kotów ale specjalnie się nimi nie zajmuje. Bardzo polubiły się z Lirą. Biegają sobie luzem. Co do mnie to nieśmiało próbuje mnie pocałować. Obserwuje pilnie na co pozwala sobie w stosunku do mnie Lira i stara się ją naśladować. Cudna dziewczynka. Widać, że była dotąd w zupełnie innym świecie. Oby poszła do jeszcze lepszego.
  5. [quote name='Iv_']Następne bidy :shake: Są młode i śliczne, może im się jednak uda, oby![/QUOTE] Już im się "prawie" udało.
  6. I zaczyna się "polskie piekiełko" ew. in. "polski magielek".
  7. [quote name='Diuna B.']Sipsiu = shih tzu[/QUOTE] Dzięki - wszystko mi wyjaśniłaś.
  8. [quote name='eliza_sk']No niestety, wczoraj znowu telefon od kretyna, który ma greyhounda w boksie i wystawia go na wyścigach i psiak ma super osiągi, a córka pana hoduje ... uwaga ... "sipsiu" ...[/QUOTE] Co to jest "sipsiu". Jak jest taki dobry i bogaty to niech coś odpali na utrzymanie piesków tych biedniejszych. Mam bardzo złe doświadczenia z tzw. "hodowcami" - ale oczywiście nie uogólniam. Charciczki są w porządku. Lirunia bardzo dobrze czuje się w domku. Szkoda mi Prego bo za cholerę nie chce wracać do boksu. Nie mam niestety wyjścia i nie chodzi tu nawet o jego problemy z kotami - bo ich brak. U Prego nie przestały jeszcze działać hormony więc napastuje Lirę (a ona po sterylizacji). Oprócz tego mój Bąbelek nie syterylizowany i mocno mu"podskakuje".
  9. Jeszcze dziś udało mi się wstawić zdjęcia, na dowód, że Lira to prawdziwa dama i ma dobry stosunek do kotów i innych futrzaków. Zdjęcia z telefonu, poglądowo: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/8237/zdjcie0157d.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/3382/zdjcie0158d.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/4049/zdjcie0164.jpg[/IMG]
  10. Lira i z psami i z kotami jest ok. Wychodzi luzem na teren, spotyka koty bez problemu. Prego też pewnie da się zresocjalizować ale weżmiemy się za niego już jak Lira znajdzie dom - bo inaczej będą się nawzajem podpuszczać. Może jutro będą zdjęcia.
  11. Witam wszystkich. U charcioli wszystko w porządku a nawet powiedziałabym, że lepiej. Aisai - pytałaś mnie czy charty nadają się do kontaktów z innym psami i kotami. Odpowiedziałam Ci, że nie - bo takie miałam doświadczenie gdy były razem. Zmieniam zdanie co do Liry. Po zabiegu "nie wytrzymałam ciśnienia" zabrałam Lirę do domu. Prego opatulony jest w budzie. Facet jak to facet szybciej dochodzi do siebie. Lira jest w domu i zachowuje się nienagannie. Polubiły się z Horką i Bąblem. Koty spokojnie chodzą pod jej nosem. Co cekawe już są antypatie i sympatie od pierwszego wejrzenia. Mizianie Almy-kocicy Lira znosi bez sprzeciwu natomiast Apisa trzyma na dystans. Myślę, że jak dałoby się adoptować Lirę, to mogłabym spróbować z Prego, ale to będzie znacznie trudniejsze. Wierzę jednak w moje koty. Dobrej niedzieli dla wszystkich.
  12. Elizka - czy teraz nie zacznie się masowe wywalanie zwierząt na zimę??????????
  13. Charciki spały sobie bardzo grzecznie. Zwłaszcza Lira opatulona kocykami nawet noska nie wychyla. Prego, jak to facet już ma ochotę porozrabiać trochę. Jestem przerażona prognozami pogody (na wątku Zafira). Od środy śniegi w całej Polsce a w listopadzie ok 20 stopni, minus oczywiście.
  14. Charciolki właśnie przyjechały do domu po zabiegach i śpią snem sprawiedliwych czyli spokojnym. Jutro się zacznie rozpacz od rana bo jedzonko dopiero koło południa i biegania nie będzie.
  15. [quote name='Edi100']Przepraszam, ze wtrącę. Do bud lepsza jest słoma, bo nie zrobi sie wilgotna i nie będzie ziębić. Koce i kołdry zrobią się mokre i będą ziębiły. Kołdry, koce lepiej na budy nałozyć, jako izolacja. Tez kiedyś myślałam, ze z kołderką będzie cipło- nic bardziej mylnego:([/QUOTE] Też słyszałam taką opinię. Rozumiem, że to ma być słoma taka podźabana i jak często należy ją wymieniać.
  16. Widać, że Malinka może być "niezła Malyna". Szkoda, że nie mogę adoptować wszystkich zwierząt.
  17. AISAI - bardzo, bardzo dziękuję. Podam dane jak tylko uda mi się charciole ujarzmić. Życzę miłego dnia
  18. Nie mogę znależć Poli po zabiegu a gdzieś się już na nie chyba natknęłam ????????
  19. Jeszcze w spr. charcioli ostatnie doniesienia. Wczoraj wykorzystały na mx. dobrą pogodę - pobiegały sobie. Ja pracowałam w ogrodzie a one starały się temu zapobiec. Powtarzam się ale - są cudowne. Zwłaszcza sunieczka cierpi jak nie może wylizać mi całej twarzy, przytulić się. Prego jest bardziej męski. nie lubi całowania ale też przytulić sie to i owszem. Bradzo im brakuje stałego kontaktu z człowiekiem (powtarzam: człowiekiem) i kanapki przy kominku.
  20. [quote name='aisai']wyczyszczone juz... Pliz, podeslijcie na watek albo do mnie od ambry wymiary charcioli. Moze cos by sie udalo skombinowac. Ja od jutra nie mam netu, az do poniedzialku - wiec prosze, kontaktujcie sie przez watek albo z ambra. Pozdrawiam, aisai[/QUOTE] Charty są duże rozmiarami podchodzą pod charty polskie. Z tego co wiem ubrankami dla nich można na szerokość odpowiednio manewrować a na długość to nie ma większego znaczenia. Pozdrawiam
  21. Melduję się na wątku. Charciki są oczywiście cudne. W nocy cichutko sobie spały. Wrąbały śniadanko. Dałam im ciepłego mleczka do popicia i znów się zakopały w poduchy. Po południu jak będzie słońce i wrócą moje łajzuchy-koty to znów sobie pobiegają. MAM PROŚBĘ DO WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW CHARTÓW - MOŻE MACIE NA ZBYCIU SPECJALNE UBRANKA DLA CHARTÓW. Rozpoczną się silne mrozy nocne i żadne koce nie zastąpią im właśnie ubranek. Jak te znajdą domy - to ubranka będą dla następnych. Pozdrawiam serdecznie
  22. Charciki są smutne bo koty oglądają przez szybę. Są mocno zawiedzione - chętnie by się z nimi "pobawiły". Mają wielką budę z dywanikiem (dosłownie) i trzema poduchami. Żarcie dwa razy dziennie. Dziś 3 godziny biegały po ogrodzie (24 ary). Ile psów tak ma?????????? Są grzeczne, nie hałasują w nocy i bardzo ale to bardzo są całuśne. Pozdrowienia dla wszystkich.
  23. Charciole już u mnie. Zjadły, zostały odrobaczone, odpchlone i ułożyły się do snu. Bardzo grzeczne i cichutkie. [URL="http://img835.imageshack.us/i/charciole002.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/3111/charciole002.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img510.imageshack.us/i/charciole003.jpg/"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/639/charciole003.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img183.imageshack.us/i/charciole001.jpg/"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/9135/charciole001.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...