Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. [quote name='Alicja']zobaczyłam .......................[/QUOTE] Ja też - na żywo w tvp.
  2. Mam 3 dni aby Roxię zacałować. Cudownie daje buzi - z języczkiem cieplutkim. Nauczyła się też patrzeć w oczy. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwa.
  3. Słyszałam, że dostaję Gucia w prezencie. Nie wiem tylko czy Bonie się spodoba.
  4. Panie Romanie pokazywałam Panu wpis w książeczce. To co na pchły to też i na kleszcze. Pozdrawiam całą Rodzinkę.
  5. karoll, wiesz, że bardzo wysoko Cię cenię - więc się nie obrażaj. Pamiętaj, że wszystko co mówimy (na podstawie własnych doświadczeń) mówimy dla dobra psa. Wiesz, że u mnie jest pies źle widzący. Widziałaś go w koszyku. Od początku na spacer wychodzi aby poszczekać a wraca do domu i się tu załatwia. Wiesz, że mam koty i więcej psów. Czasem po nocy gdy schodzę na dół to aż się popłaczę z bezsilności. Bo mocz psi mam przez koty rozniesiony po szafkach i fotelach. Smród taki, że aż zatyka. Ale co mam zrobić - nie wyrzucę go do kojca bo to byłby dla niego kolejny stras. Zrobisz jak uważasz. Mnie się ten sposób nie podoba ale nie wszystko istnieje na tym świecie po to aby mnie się podobać. Życzę Ci powodzenia.
  6. [quote name='karoll']z dwojga złego myślę, że warto spróbować opcji z działką, Kasia z rottki popiera ten pomysł, zobaczymy. jak by nie było spędziliśmy ze sobą 2 doby a ja nie widzę żadnej poprawy, jak by w ogóle mnie nie zauważał, poza tym jego potrzeby fizjologiczne są ogromne, on nie potrzebuje panicznie kontaktu z człowiekiem, myślę, że drobne kroczki będą ok w jego przypadku. no i mam nadzieję, że się troszkę rozrusza, może się skusi wreszcie na jakiś spacerek, tutaj jest więźniem a ja nie mam zamiaru go zmuszać do wychodzenia. a za roxulca modlę się do wszystkich instancji[/QUOTE] karoll ale Ty chyba nie zamierzasz psa zostawić na działce samego. Bo to byłoby skrajnie nieodpowiedzialne. Przepraszam ale tak sądzę.
  7. Ale cudne - już po nich i nie widać, że to charty takie tłuściochy. Ciekawa jestem jakie mają kontakty z kotem miejscowym?
  8. Witam Panie Romanie. Czyli moje spostrzeżenia o złych doświadczeniach Bonusa z mężczyznami się potwierdziły. Dzięki za fotki. A z szynszylem to już taka prawdziwa znajomość lub przyjaźń czy jeszcze na odległość? Czy córkom Bonus bardzo się podoba? Pozdrowienia dla całej Rodzinki.
  9. Och, ale frajda dla mnie. Dzięki za zdjęcie i wiadomości i proszę o więcej. Pozdrowienia dla całej Rodziny.
  10. [quote name='mama_Alfika']A co Bonusek napisał ? :evil_lol:[/QUOTE] Bonusek napisał, że dojechali szczęśliwie, ale jest jeszcze niepewny i nieśmiały.
  11. [quote name='karoll']nie wzięłam pod uwagę, że mogą być aż takie komplikacje. matko nie wiem od czego zacząć i na czym skończyć. psisko ma strasznie psychikę poniszczoną. boi się wszystkiego, ale to tak bardzo, jest praktycznie cały sparaliżowany. najgorsze jest to że po schodach do domu ledwo wszedł ze strachu a potem jak chciałam go wziąć na spacer to już totalna mogiła. zszedł jedną partię schodów i totalnie sie zaparł. musiałam z koleżanką go brać na koc i wnosić spowrotem do domu. nie wiem co to będzie dalej :-([/QUOTE] karoll dobrze będzie. Pies w dobrych warunkach dochodzi do jako takiej normy. U mnie Rumiś na spacer do ogrodu wychodzi aby poszczekać. Wraca do domu i się załatwia. No ale się pocieszam, że już czasami robi to w ogrodzie. Poczekaj, daj mu czas. A je cokolwiek??
  12. [quote name='eliza_sk']Tak - super :) A Ty od Almy ?[/QUOTE] Tak - balsam na moje serce. A pamiętasz o Fi-fi???
  13. [quote name='Zuzka2']Super! Anda na gumtree ma ogromną oglądalność,chyba 2x taką jak Aria.[/QUOTE] O rany!!!! Żeby tylko coś dobrego dla Andy z tej oglądalności się urodziło.
  14. Jak to "nie grzeszy urodą" - jest cudny, jak mój Bąbelek.
  15. Serce mi się krajało jak patrzyłam dziś na Maksa. Był na terenie z Bonusem jak po niego przyjechano. Bonus był nieufny a Maksio dosłownie pchał się pod ręce żeby mu zapiąć smycz. Tak bardzo chce do człowieka. Jeszcze nigdy żaden pies u mnie tak nie reagował. Czy nikt zupełnie o niego nie pyta - taki fajny psiak.
  16. Bonusek pojechał do domu własnego. Facet w taką fatalną pogodę przyjechał. Bardzo sympatyczny i ciepły. Ma dwie małe córki, które od kołyski wychowywane są z dużymi psami. Mieszkają w W-wie Tarchominie tuż przy lesie. Poza tym mają całoroczną działkę, gdzie spędzają weekendy. Widać, że zwierzęcolubny dom. Jestem jak najlepszej mysli.
  17. [quote name='eliza_sk']Aaaa zaraz potwierdzi Ginn, ale zwierzaki dziś miały być szczepione. Wet miał odwozić naszego Dredzika i przy okazji miał zaszczepić 3 szt, w tym Boni - koszt, jak na stronie 35 zł Hexadog.[/QUOTE] Tak zwierzaki poszczepione. Eliza Twoje pw nie przyjmuje.
  18. [quote name='eliza_sk']To co, jutro trzymamy kciuki za Bonuska ;)[/QUOTE] Trzymajcie - przyda się. Ale jeśli facet w taką pogodę przyjedzie to coś znaczy.
  19. [quote name='mrs.ka']nie wiem ile dokładnie waży ale skoro była cięższa od bernardynki KLARY , a teraz na wikcie [B]Ginn[/B] to pewnie już z 70 waży:evil_lol: [B]BONI[/B] może nie jest taka wielka , chyba jakieś 60 cm w kłębie ale jest bardzo masywna :loveu:[/QUOTE] Uroczyście oświadczam, że Bona u mnie nie utyła. Wprawdzie ma apetyt ale bardzo sobie dają w kość z Altarem. Mam nawet wrażenie jakby nieco lekko schudła.
  20. Dawno o Maksiu nic nie pisałam a Maksiu bardzo grzeczny chłopak choć ma określony bardzo charakter. Z Boną sobie zdecydowanie nie przypasowali (choć to dziewczynka) ale za to z Bonusem bardzo. Biegają sobie 2-3 godz. dziennie po terenie. Biedny Maks będzie jak Bonus w sobotę do własnego domku pojedzie. Będę musiała ja z nim biegać i tarmosić co się nawinie. Maks bardzo ładnie zachowuje się też z Roksą w kojcu.
  21. [quote name='dusje']Ho ho, ale sie tu narobilo :evil_lol:;):lol: Nasza sliczna Boni nieco rozrabia ale przeciez to nie powod, by mozna bylo mowic o niej jako agresorce i dominantce. Jest jeszcze mlodziutka i z pewnoscia musi sie wiele nauczyc, ale czy jej zachowanie nie wynika czasami z zachlysniecia sie innym i lepszym zyciem? :cool3: Probuje, sprawdza na ile moze sobie pozwolic.Moze nadrabia stracone dziecinstwo? Kochani, nie martwmy sie na zapas! Przeciez istnieje cos takiego jak szkolenie i jesli przyszly wlasciciel bedzie rozsadny, to z pewnoscia zadba o edukacje Boni :lol: W niej samej nie ma zla i zalazkow mordercy :lol: Dam glowe, ze odnajdzie sie u boku swojego czlowieka. Trzymaj sie ksiezniczko :loveu: i dobrze sie sprawuj :multi: Doskonale ujęte - Boni próbuje swoich sił i to jej wolno. Może być najspokojniejszym psem pod słońcem ale musi dostać szansę zwłaszcza, że do ludzi jest bardzo uległa i słodka.
  22. karoll trzymam za Was kciuki. Daj znać jak przebiegnie podróż i jak pierwsze wrażenia.
×
×
  • Create New...