-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sowillo
-
właśnie z nim drzemałam, to mnie policja z łóżka ściągneła bo jakiś idiota sobie kawał zrobił i zgłosił że w moim mieszkaniu coś się dzieje :shake: ręce opadają ! Ja mam migreny giganty raz na jakis czas i jeszcze nie znalazłam niczego skutecznego na to cholerstwo :shake:. Nawet obecność Putka u boku nic nie daje :shake:
-
Ja go od razu odciągnęłam, a właściwie szarpnęłam za smycz mocno więc nie miał możliwości dalej hulać. Trudno więc jednoznacznie powiedzieć czy chciał go zjeść czy nie ale raczej chodziło mu o odsunięcie tego kogoś niż rzucanie się z kłami. Przynajmniej tak mi się wydaje jak już sobie w domu to na spokojnie przeanalizowałam. Poza tym miał kaganiec i było ciemno, ale wyglądało to tak jakby chciał go szybko "obezwładnić. A ten koleś jakiś dziwny, szybko wstał i w sekunde go nie było jak się ogarnęłm ze smyczą to już nie było po nim śladu pobiegł dalej... nawet przeprosić nie miałam kiedy.
-
wiesz co, on w ogóle nie lubi np. jak ktoś za nim idzie bo on chyba nie ma wtedy kontroli co się dzieje i potrafi się zatrzymać i przepuścić tą osobę byle tylko mieć na oku wszystko :razz: w domu kontroluje, obserwuje ale raczej olewa i trzyma się z boku. Natomiast na dworze demonik, z tym że jest posłuszny łatwo się z nim pracuje i przewiduje jego zachownia. Nie mam z nim problemów umiem go już "rozczytać" ale widzę, że trzeba uważać bo jak się zagapię może być tak sobie :diabloti: tyle, że ze mną nie ma dyskusji idziemy dalej i tyle.
-
Dobra rada nie jest zła! Jutro poszukam po sklepach, a jak nie mają to się zamówi w necie, DZIĘKI ZA PORADY :loveu: Putek przed chwilą powalił pana na łopatki, ale nie mam do niego pretensji ;) chciał mnie bronic :razz: co mi się nawet spodobało :evil_lol: facet wyleciał na mnie zza zakrętu i chyba uciekał albo biegł bo mnie chciał odepchnąć. Putek w mig stanął między mną a nim i powalił pana jakimś ciosem "psim kung-fu". Nic sie na szczęście nie stało - Putinkowi oczywiście- :eviltong:, bo pan śmignął raz dwa i już go nie było. A potem z rozkoszą bawił się w śniegu,tym razem ze spanielem i wyglądał znowu jak uroczy szczeniak :loveu:
-
Dziaisj znowu chciał kill wszystkie pieski :diabloti: wiec wszystko wróciło do normy :evil_lol:, z wyjątkiem pewnej przystojnej bokserki z którą bawił jak szalony szczeniak :loveu:. Potem całą drogę do domu fikał koziołki w śniegu, więc chyba mu się podobało :lol:. Szkoda, że nie mogę go tak puszczać na luzie bez smyczy, wybiegałby się ale on skubany taki cięty na niektóre psy jest, że się po prostu boję :shake: bo albo mi czmychnie i piechcia bedzie musiała go szukać :evil_lol: albo zrobi krzywdę jakiemuś psiurowi a tego byśmy nie chcieli :shake:
-
[quote name='chita']kolega mojego tz mowil ze jego pies nie jest gejem i z facetami (psami) sie nie bawi:evil_lol: ale ja sie ciesze ze Putinek zaczepia facetow;):eviltong:[/QUOTE] ja was bardzo przepraszam ale nie dość, że mu obciachali to i owo to jeszcze mi z niego geja robicie ;) dobrze, że on nie potrafi czytać :cool3: . Ale serio zdziwiłam sie bo on chce wszystkie pieski konieczie kill a tu taki szok :crazyeye:
-
no tak schody to zawsze jest ryzyko... dlatego Ja Putinka od pierwszych dni uczyłam, że po schodach idzie pół kroku za mną albo obok mnie i ani kroku dalej bo to silne byczysko jest i nie mam ochoty w gipsie chodzić ;). Muszę sie pochwalić :evil_lol: przed chwilą wróciliśmy z przebieżki ( bo spacer to to nie był :shake::diabloti: ) i mój Pituś bawił się z beaglem PSEM NIE SUCZKĄ! I krew się nie polała, co najwyżej śnieg się sypał jak spod pługa :evil_lol: . Mądry psiur wie, że nie ma co jeść psów które mu nie zagrażają :diabloti:.
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
sowillo replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj wielka szkoda, że Trufelka nie z Łodzi, coś czuje że z Putinkiem by sobie poszalały :diabloti: -
hmmm Ja mam oprócz ubezpieczenia mieszkania, dodatkowo wykupione oc za 1 psa więc chyba nie ma znaczenia jaka rasa. Przynajmniej w regulaminie, który przewertowałam nie ma o tym mowy ale jak mówisz, że mogą być problemy z "tymi" rasami to chyba dopytam u kobitki... co do mrozów to moja bida dzisiaj sie nawet nie załatwił, jak zawiał wiatr to ten tak gnał do domu tak, że mała głowa :crazyeye: kiedyś trenowałam przez wiele lat "lekką" gdybym wtedy z takim sptrinterem trenowała to wszystkie rekordy moje :diabloti: to tak a propos pytania czy on umie biegać :evil_lol: w ogóle ten pies w domu a na dworze to dwa różne psy...więc nie dajmy się zwieść pozorom :-o:diabloti:...właśnie śpi i szczeka :evil_lol: KOCHAM GO taka moja pierdoła ;)
-
Dzisiaj mi prawie bidak przymarzł do asfaltu jak czekaliśmy "na światłach" więc chyba i w buciki sie zaopatrzę...zrobie z tego psa kosmite ale trudno żeby marzł :shake: . Piechcia mnie nie poinformowała, że biorę psa przeznaczonego do ciepłych krajów :evil_lol: jeszcze z dziesięć stopni w dół i przeprwadzka na karaiby ;).
-
[quote name='agnieszka32']Ha ha ha - jeszcze będziesz chciała, by wrócił nieszczekający Putin ;) wrócił szybciej niż myślałam :-( ,nie szczeknął ani razu od tamtej pory :shake: a tak poza tym to zapomniałam, że ubezpieczenie za psa opłacam cały czas w pakiecie z mieszkaniem także może ludzi brudzić i przewracać :diabloti: byle nic więcej ;). Niestety muszę się zaopatrzyć w kubraczek bo ten mój nieszczęśnik zamarza w taka pogodę jak dzisaj i nawet ogona nie podnosi ( mimo że mu tłumaczyłam, że nie ma jajek więc mu nie zamarzną :diabloti: ) .
-
OGŁASZAM Z DUMĄ PUTIN POTRAFI SZCZEKAĆ :diabloti:! Sąsiad chyba coś dzisiaj remontował i narobił hałasu, najpiwerw niepewnie jedno szczeknięcie a potem mówie "chyba idzie złodziej" , no i sie zaczęło 2minuty biegania, szczekania i szukania złodzieja :evil_lol: zjeżył się i szukał tego cholernego złodzieja w końcu znalazł - SWOJE ODBICIE W LUSTRZE no i to już był dym i ogień...:evil_lol: