-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
no to koniec upałów już? mam taką nadzieję , bo te temperatury to nie dla mnie. Zezikowi to jakoś nie przeszkadzało. Rozpoczął naukę chodzenia na smyczy, Arcyzdolny szkrab nie dość, że dopiero uczy się chodzić na smyczy, to od razu załapał "luźną smycz" Zobaczcie efekty :D https://www.facebook.com/dorcia.pilch/videos/o.1608747859384458/10205228728217747/?type=2&theater Jeśli ktoś umie przerobić tego linka na takiego , żeby każdy mógł zobaczyć, to będę wdzięczna. To jest jak widzicie filmik z facebooka. Jeśli ktoś nie ma konta na fejsie to nie wiem czy zobaczy. -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Kamisiu, nie mam na razie informacji z Fundacji duszę Karolinkę dalej :) Zezik-Dyzio rezolutny całkiem. Wyobraźcie sobie, że stoi worek z 15 kg karmy, więc dość wysoki. Siedzimy w pokoju i słyszymy jakiś szelest i chrumkanie. Patrzymy a tu Dyzio-Zyzio stoi na tylnych łapach z głową w worku i wyjada karmę. Sa zdjęcia kiepskie bo ciemno było w przedpokoju, ale może coś sie da zobaczyć. Muszę tylko przyjechać do domu , bo na razie dorywczo piszę, Informuję szybciutko, że Mama_Alfika przelała na moje konto 232 zł z bazarku dla Zezika. W poniedziałeczek lecimy kupić szeleczki :) -
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
przekopiowuję z wydarzenia na fejsie. Niestety nie uzyskałam odpowiedzi od dziewczyny zakładajacej wydarzenie, gdzie Diego przebywa. Było powiedziane, że w hoteliku domowym, więc chciałam go odwiedzić. Niestety nie otrzymałam informacji, gdzie jest. Wyniki rezonansu.. Niestety nie dają nam złudzeń. Rdzeń kręgowy jednak przerwany, a czucie głębokie i częściowa kontrola potrzeb fizjologicznych wynika z obecności przetrwałych włókien. Jedyne co pozostaje to utrzymać obecny stan oraz zabrać się za wózek. Chcemy kupić wózek dostosowany pod Diego. Tu potrzebuję rad osób doświadczonych, co polecacie? Gdzie zamawiać? Ja jestem załamana, chce mi się ryczeć.. Wczoraj wróciliśmy bardzo późno dlatego Diego jest teraz u mnie. To cudowny, radosny pies... Kocha ludzi, dopomina się o pieszczoty. Uwielbia się bawić. Wysikany nie brudzi w domu, grzeczni śpi sobie na kocyku pod telewizorem... Kochani, Diegusiowy wątek powoli ucicha, a to teraz tak naprawdę Diego potrzebuje naszej pomocy najbardziej. Niestety nie zrobimy już nic więcej w sprawie jego łapek, możemy tylko utrzymywać ten stan i znaleźć mu najlepszy dom na świecie. Dziś założyłam mu album adopcyjny. Bardzo gorąco proszę Was o udostępnianie go, gdzie tylko się da... Diego zasłużył na wspaniały dom... Pokochałam go od pierwszej chwili, kiedy go zobaczyłam. Nie odpuszczę, póki nie znajdziemy mu najlepszego domu pod słońcem. Do tego potrzebuje Waszej pomocy - niech nasz Diego leci w świat! Emotikon smile https://www.facebook.com/media/set/… -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
https://www.facebook.com/dorcia.pilch/videos/10205185011124847/ próbuję, ale tam jakiś URL trzebato chyba specjalny adres, tak? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
zdjęcie Nusi w Rabie może iśc na pocztówkę normalnie! :) a z rehabilitacja to jak sie zmieścisz w pół roku na NFZ to będzie dobrze :P -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
dziekuje za przelew :) lecę pytać No mam filmiki i co? nijak nie umiem wstawić, a fajne są. Co robić? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Mattilu kopsaj się kopsaj nad Rabę, ja dojadę do Amigi i od razu podrzucę Zezika. Najpierw jednakowoż sama zażyję krioterapii. :) -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
ja mogę dorzucić rodzaj męski w postaci Zezika. Zezik na pewno wesprze Stefano :D -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
kochane ciotki i cioteczki, stryjenki i stryjeczki, wujenki i wujeczki :) bardzo dziękuje za okazywaną nam pomoc. Kama202 wpłacałas na konto fundacji? to zaraz napiszę do Karoliny i zapytam. Mysza2 dziękuję za zrobienie bazarku, a darczyńcom za podarowane rzeczy. W weekend Zezik biegał sobie po działce. Jednak nie za dużo ze względu na słońce, żeby nie grzało w łepetynę. Zezik bawi się i biega i zaczepia inne nasze psy. Okazuje się, że Luśka (owczarka niem) jest mądrym psem i po 3 tygodniach przywożenia Zezika do mnie i zapoznaniu z nim, przyjęła go do stada. Oczywiście nie można ich zostawić samych, bo czasami widzę specjalny błysk w oku Lusi, zwłaszcza jak mały chce jej zabrać patyka, który sobie gryzie. Nie mniej jednak już nie mam tego problemu, że jednych wypuszczam do ogrodu a nastepni czekają na swoją kolej i wymieniamy towarzystwo. Teraz biegają wszyscy razem. Na Zezika trzeba jednak patrzeć, żeby te większe psiury go np. nie przewróciły, bo włazi pod łapy, albo uczepi się np smyczy któregoś z nich. Mam nagranych kilka fajnych filmików, jak mi się uda to wrzucę (stara jestem i nie wszystko potrafię :D ) Mamy przed soba naukę zachowania czystości, bo niestety wraca ze spaceru i na środku pokoju koopsko, albo siku za chwilkę na dywanik :) Proszę o porady od czego zacząć i czy pies sporo niedowidzący załapie, że teraz jest w domu, a teraz na trawce, gdzie ma się załatwić. W środę Zezikowi pobiorą krew do badania. Alfikowo droga Ciebie proszę o info, na jakie konto wpłacisz pieniążki z bazarku. Karma dla Zezika zakupiona z pieniążków wpłaconych na konto fundacyjne Przygarnij Psiaka. Ja idę od piątku na urlop i podjadę z Zezikiem po szeleczki i smyczkę. -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
a Twoje pychole są cudne i do zamiziania. No Nusia wiadomo pyszczuś słodki, a Amiga to ... po prostu mój sentyment :) -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
no to cóż, leczenie ustawione, mały w formie, spróbujemy szukać domku :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
a co ja mówiłam na temat ugryzienia onki? to samo co Nutusia :) co jej jakaś "obca" nos w jej sztachety wciska! jeszcze zepsuje płotek :D -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Olka otwórz w nowej karcie i skopiuj adres linku, powinno działać. Mały już całkiem w "swojej" formie. Awanturuje się okropnie jak mu się coś nie podoba. Szczek ma potężny :D no i dominuje inne psy. Tutaj ja Dyzio-Zezio i troszkę wiekszy kolega, który uwaga....boi sie mnie....no uszy opadają... Patrzcie na netoperka:):) -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
https://video-fra3-1.xx.fbcdn.net/hvideo-xap1/v/t42.1790-2/11829884_965015400233033_2089415102_n.mp4?efg=eyJybHIiOjMyMDksInJsYSI6MTAzN30%3D&rl=3209&vabr=1783&oh=2d0846aaa851a5ebcbbfac8705d26641&oe=55C09021 nie wiem jak wstawić filmik ze spaceru Zezika-Dyzia-Azji przy nodze opiekuna. Może się uda tak ? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
no ileż można siedzieć na działce? i się urlopować!? dość tego. Do roboty, bo innym żal. Trochę psiurów żal, bo miały tam raj. Ciekawe jak tam wypoczęłaś, przyjmując tabuny gości :D (w tym mnie!) -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Maluch był na urodzinach 50 tych mej przyjaciółki. Tam powiedzieli, że on to po prostu Dyzio może być. Amiga z Zezolka zrobiłam Zezika :) a mały rozrabia. Coraz to lepiej jest. W zasadzie powrót do stanu sprzed wypadku. Lekarstwa i jedzenie dostaje w plastikowej miseczce. Lekarstwa w mokrym jedzonku, Normalne jedzenie już dostaje niemoczone. Przedtem dostawał moczone, bo wtedy mniej wylatywało z miski. Teraz trzymamy miske z jedzeniem przed nosem, a mały stoi i zajada. Oczywiście jest trochę rozsypane, ale potem pięknie sobie zbiera z podłogi. Oczywiście jak tylko poczuje jedzenie kręci się w kółko. trzeba przytrzymać i wsadzić łebek do miski, wtedy się zatrzymuje, ale "napada" na jedzenie. Trzy sekundy i zjedzone. Do miski z piciem już podchodzi normalnie i normalnie pije. Przeciaganie z maskotkami, to już normalne. trzeba tylko uważąć jak z Maksiem się przeciągają, bo ten to wlecze Zezika przez pokój. Myslicie, że mały odpuści? absolutnie nie! słychać tylko warkoty jednego i drugiego. -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Amiga dobrze mówisz! połączyć dwa urlopy Nutusi. My dojedziemy dzień przed końcem remontu. Odwalimy ostatnią deseczkę, postawimy naleweczkę i opijemy wszystko troszeczkę :D -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
halo dejciez jakies zdjęcie Szyszuni zwłaszcza boczek pooperacyjny , no i co tam u niej? bo u Was to pewnie zakupy materiałów budowlanych :D przysłąć Wam jaką deseczkę :P -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Nucia, sandałki w różnych rozmiarach są, ale jakby Amiga Ci kupiła to musiałabyś sobie sama po nie przyjechać :P Bardzo fajne i bardzo tanie :)