Jump to content
Dogomania

DoPi

Members
  • Posts

    2280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DoPi

  1. mnie to nawet jak zimno i mokro, to nie chce się jechać do Krakowa. Dziczeję na tej mojej wsi. :)
  2. no wróciłam do pracy , ale masakra jakąś nie mam chwili, żeby poczytać co tam na dogo, a w domu przebijam sie przez masę maili. Dziewczyny, bo wy sprytne jesteście, czy któras widziała ogłoszenie, ze Dyzio szuka domu? Jesli nie to pomóżcie napisac ogłoszenie, może znajdzie się jakaś dobra dusza i go przygarnie. Łukasz od października na studia i do pracy. Dyziek będzie siedział po 12 godzin w kenelce w kupach i sikach. Boimy sie zostawić go razem z Maksem w pokoju, nie dlatego, że Maks go zje, tylko, że w zabawie nim ciepnie o ścianę i będzie po robocie. No i jeszcze są kable elektryczne. No i zaszczepiliśmy Dyzia na wirusówki. Koszt 55 zł, bo dziecko nie umie się targować, a naszego doktora nie było tylko jakiś młody na zastępstwie. Zawsze wydawało mi się, że przed szczepieniem powinno się zważyć psa, a wet zaszczepił go bez ważenia. Powinien go zważyć czy nie? z domu powrzucam coś dla oka.
  3. Nutusia załamałaś mnie! nigdy nie wyadoptuję Dyziozezika. Nie przez to, ze nie widzi i ma wodogłowie, ale przez to, że nagminnie gryzie i warczy . Ja nie wiem jak Wy to robicie, że ta Wasza sfora co raz przyjmuje nowe towarzystwo. No i jak Wy to ogarniacie. Taszka fajnie zwana :)
  4. piękna podłoga, macie fach w ręcach :D kredensy chcę zobaczyć i kuchnie. Imcia dla pani z bokserka się nie nadawała, skoro nie chciała o nią powalczyć próbując ją zadomowić u siebie. Ona chciała bezproblemowe stworzonko? każdy pies uczy się żyć w nowym otoczeniu i dla każdego to jest stres. Nie wspomnę o naszym stresie po wyadoptowaniu psa. No i lecę zobaczyć "siódemkę"
  5. d...pa bym powiedziała, ale nie mówię brzydko. Dyziek coraz większy i coraz bardziej namolny w kwestii jakby to powiedzieć "dominowania"?, ale w seksualnym sensie. Mleczaki ma dalej, to nie ma jeszcze 5 miesięcy, a rozrabia okrutnie. Czy to jest normalne? czy mam wysłać dziecko do weta z nim? Znowu upały. Leżę zamknięta w "chacie" razem z psami, które nie chcą nawet wychodzić na zewnątrz. Siku i do domu. Nie wiem ile jest w mieście skoro u mnie 32 stopnie pod lasem. Mam jeszcze 2 dni na postawienie się na nogi, dłużej nie wytrzymam. Podrzucę coś z obrazkami jak wrócę do pracy, bo tam zgram z aparatu.
  6. nie mam informacji o Diego poza facebookiem niestety. Nawet nie pojawiają mi się powiadomienia z wydarzenia. Musiała mnie dziewczynka usunąć chyba. Znowu narozrabiałam , bo w wydatkach umieściły całą kwotę za siatkę ogrodzeniową, którą odkupiły , a ja im zwróciłam prawie połowę kupując środki opatrunkowe. No i napisałam to na wydarzeniu. Zła kobieta jestem po prostu.
  7. To chwilowe było pokropienie i jeden grzmot, ale tęcze podwójne sa u mnie często. Nucia ja to mysle, że Ty masz chory kregosłup a nie biodro, bo mnie własnie jeszcze boli prawe biodro. Ponoć może promieniować od lędźwiówki. Dzisiaj wszystkie psiury biegały do 16 tej na polu. Jak w końcu zagoniłam do domu, to nie minęły 3 minuty a wszystkie spały i chrapały. Na dolnej sofie niestety zabrakło miejsca dla mnie i musiałam jakoś wejść na górę na swoje łóżko. Łatwo nie było, ale nie miałam serca ich zrzucać. Rady poproszę w kwestii uczenia czystości małego obszczywykładzinkę :D Acha, zdjęć nie będzie na razie, bo padł mi laptop. Kabelek do przegrywania "się zgubił". Na stacjonarce mój internet chodzi jak żółw. Fajnie wygląda trawa u mnie od lasu bo wilgotno - zielona, na całej reszcie suchość :(
  8. ja zostawiłam psiury synowi na 1,5 dnia i co ? pokarało mnie, bo ledwie wysiadłam z samochodu po powrocie , tak mnie dyski urządziły :)
  9. dziewczyny , leżę z dyskopatią, dzisiaj pierwszy raz usiadłam, ale nie na długo bo najgorzej mi siedzieć, boli jak diabli. Udało mi się jednak zrobić Zezikowi zdjęcia. Mały próbował dzisiaj "dominować " Lusię. Musiałam interweniować, bo Luśka już się wkurzała, kły były na wierzchu. Mały odpuścił, Lusia też i tak sobie spali :) a tak Zezik męczył Lusię i na koniec, po wczorajszej lekkiej burzy
  10. Ja właśnie dochodzę do wniosku, że jestem w stanie ogarnąć temat ratowanego psiaka, jak sama wszystko załatwiam i psiak jest pod moją wyłączną opieką. Mam rachunki, mam wpływy, rozliczam wszystko i każdy ma w to wgląd. Nic to pomagać będę dalej
  11. mam potwierdzenie, że wpłynęły pieniążki od Cancer i Kama 150 zł oraz od "Jagi" tak napisała mi Magda z Fundacji. Jagusko czy Jaga to Ty?:)
  12. Nasz maluszek rozpoznaje już szczekanie "swoich" psów od innych. Biedasiek boi się szczekania psów sąsiadów i gubi się nie słysząc mojego wołania. https://www.facebook.com/dorcia.pilch/videos/o.1608747859384458/10205233192409349/?type=2&theater
  13. dziewczyny, więc nie mam wielkiego wpływu na to czy wątek "padnie" czy nie. Tak jak napisałam dla tych co nie mają fejsa będę przerzucać informacje. Dziękuję za odwiedziny u Diegusia
  14. piesy to są dopiero psychologii, dokładnie wiedzą jak wykorzystać sytuację. A Wam nie zazdroszczę sprzątania po remoncie.
  15. ona jest taka wdzięczna, że musi ją wypatrzę rodzinka na wysokim poziomie :)
  16. oj nie czepiajmy się szczegółów :D to może będzie się nazywał Simba ?
  17. a jak tam Nusia po wczorajszej burzy? bo to taka większa burza była. Moja chatka trzęsła się cała. Moje 2 psy (Lusia i Masio) razem z nią.
  18. to teraz Imcia będzie musiała iść do nowego domku z Nutusią :D
  19. Pies jest pod opieką fundacji Dar serca. Ma wydarzenie na facebooku. Trochę nieładnie mnie potraktowano. Teraz wrzucam tu info jak coś na wydarzeniu się pojawi tak jak informacje o wizycie i wózeczku. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.711145462323561.1073741981.104143909690389&type=3 Lubię to! Komentarz Udostępnij
  20. Mazowszanko dzięki. Co to Dyszobaba ? Super zabawy psiacze na zdjęciach. Mam nadzieję, że syropy do mnie dojadą. Może Nucia się oprze, choć pewnie będzie musiała walczyć sama ze sobą , bo syropy pyszne no i dżemik jeszcze :)
  21. taaak, remont w domu przy mieszkańcach jest super. Ja miałam super fachowca, który cyklinował podłogi ale, "zapomniał "przykryć folią szaf, szafeczek, i zatkać wylot na moje poddasze. Miałam więc mycie garnków, talerzy, wszelkiego szkliwa, pranie ciuchów, czyszczenie butów, pranie pościeli odkurzanie sof itd. itp. Mam nadzieję Nutusiu, że u Was wszystko było przynajmniej przykryte, choć pył wiadomo wciska się wszędzie. Może tylko w mniejszych ilościach :)
  22. No Tytanic naprawdę, przecież on sto razy ładniejszy od Di Caprio :D Maryś prawda, że pyszczek cały Simby? :)
  23. dubelek się zrobił to wrzucimy inne zdjątko popatrzcie na wzrok Luśki :D zjeść go czy nie zjeść? oto jest pytanie. :D
  24. cioteczki Quiz : ze sceną z jakiego filmu Wam się kojarzy poniższe zdjęcie? :)
×
×
  • Create New...