-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Dyzio-Odys miał wczoraj drugi atak. Gorszy, bo zrobił przy tym kupsko. No i trwał dłużej. Po ataku dupcia mu się jeszcze trochę zaplata, ale zbiera się szybko. Otrzepuje się i biegnie do Maksa rozrabiać dalej. Od tego tygodnia siedzimy w pracy razem. Mam nadzieję, że mnie nie wyrzucą . Chociaż co mi tam. Założę komunę, no i bede mieć więcej czasu dla psiaków. IrenaS bardzo dziękujemy za wpłatę. Niestety na Dyzia mam tylko pieniążki z bazarku. Z wpłat na Dog Rescue pokryto rezonans-200zł, karmę i badania w Krakowie(m.in.okulista). Cała pozostała kwota poszła na spłatę długu kotki Szylkretki, bo konto było wspólne. Poinformowałam, że przyszły pieniążki od Irenki. Spróbujemy łagodzić ataki przytulaniem. Myślę, że wczorajszy atak był spowodowany wodogłowiem, bo chłopak przybrał na wadze i miał za małą dawkę leku odwadniającego. Tydzień temu pytałam o zwiększenie dawki, dzisiaj dostałam odpowiedź. W nagrodę za odwiedziny i banerek sesja dzisiejsza Dyzia. Od czego ma się fotoreporterów :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
no, bo tak sobie rozważałyśmy, czy żyjesz :) Agamika nic nie mówiła, że nie żyjesz, to uznałyśmy, że nie ma się co martwić :P Sporo zachorowań teraz jest. U nas też co drugi kicha i prycha :) kuruj się szybko, bo trza mnie w "Domostwie Doroty" odwiedzić :) -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Dyzio rośnie, gdyby kogoś interesowało inni zazdroszczą mu miejscówki -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
jakie zadzwoń!? przyjedziesz w weekend to mnie nauczysz :) żebym tylko popiułki nie zapomniała. A to od razu wkładam do torby. W końcu popielniczka jak najbardziej ma miejsce w damskiej torebce (koło sekatora) :D -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
i tym sposobem trenujemy mięśnie, bo trzeba się lekko zaprzeć, żeby psiury Cię nie przewróciły. A wytrzymać trzeba, bo wilk musi być syty i owca cała :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
no ja jestem! pewnie mnie nie zezarł ten smok bom brzydka i jakby to ująć mało dziewicza? :D wczoraj chciałam byc ,ale dogo mi error cały czas pokazywało -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
nonie ma nikogo oprócz Ciebie. Ja nie wiem co te ciotki sobie myślą? nawet zdjęć nie chcą oglądać? :( -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no śliczności jest. A ona taka maniunia czy Kresia taka większa na zdjęciu po prostu wyszła? No i faktycznie by bardzo pasowali z Dyziem. Może wydamy jako komplet? tylko ten mój łapy ma długaśne. Zapraszam ciocie na oglądanie podrostka :) na jego wątek. Nie umiem robić banerka,żeby i załaczać też nie umiem. Może kto mnie nauczy? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Ty Nucia się nie śmiej. U mnie w sklepie (a może markecie?:D) z jednej strony znicze, a z drugiej Mikołajki :) No a ta od Nusi i Amigi pewnie szydełkuje światecznie.:) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
oo się zrobiło filozoficzno-psychologicznie. Można kochać i za coś i tak po prostu. A teraz dla rozluźnienia atmosfery powiem, że ja kocham np. jedzenie za to, że w ogóle jest :D A jak tam Polcia Poleczka? zmężniała coś? bo ja po urodzinach to chyba bardzo zmężniałam :D -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Dyziek z imprezy :) i po imprezie :) i na spacerku :) jednak na spacerach i nieznanych terenach Dyzio jest zestresowany. Ogonek pod siebie. No chyba, że idzie równo z Maksem. -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
oooo zdrowe i radosne. :) dziękuję Dziecko mi zrobiło z przyjaciółmi przyjęcie niespodziankę. Dostałam dwa torty. Zara wkleje. no i Dyzio był u mnie po przyjęciu i potem wracaliśmy sobie do domeczku. No i byliśmy na spacerku na smyczy. Do rzadkości nalezy, żeby chciał iść w inną stronę niż jest prowadzony. Spotkalismy boksię taka jak Lili. Oczywiście mizianko było i sunia wracała do mnie 3 razy zamiast iść za panem :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki, ale znowu bez przesady. Na głowę się Nuci nie zwalimy na kilka dni, bo Sławek zwariuje. Do doktora trzeba z Nusią, tak? to trza byc przed Sylwkiem. No a potem to się ustali. Jak Dyziek będzie to z nim też bym poszła. Bo wiecie wszyscy mówią, że to szmat czasu jeszcze, a zobaczycie, rachu-ciachu i będą święta. :) -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no w sumie mnie tez by wystarczyło to mizianie i mizianie, no jeszcze odrobinę karmy :D -
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
DoPi replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
no patrz faktycznie, jak twoje 4 kg tak dziewczyneczkę zestrachało, to co dopiero gryzoń Dyziek ? -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kurczę trzeba było poczekać i wziąć grubą kasę za grube futro :D -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Ola no kiedyś musisz odpocząć. Po Nowym Roku jest weekend. Zdążysz, a ja Ci pomogę :D -
Nucia "olej" pracowe kłopoty. Niech oni zabiegają w końcu o Ciebie. Założenie komuny aktualne. Hotel domowy otworzymy jak się patrz. Podział prac już mamy. Ponieważ jesteśmy wszystkie specjalistki w różnych dziedzinach to jeszcze fuszki będziemy strzelac na boczku :) Będzie dobrze zobaczysz! Z Niteczka tez i może w końcu jak przyjadę, to poznam psiniec sąsiadowy.
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Mattilu, Dyziek też robi wielkie koopole, właśnie tak jakby wszystko przez niego przelatywało. Polcia powoli, ale do przodu. Obcej cioci trzeba się bać, bo faktycznie może wpaść na pomysł zabrania jej do siebie z takiego pysznego domciu :)