Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. NA HOTELIK DLA AGDANKA, PAULINKEN 15,00 2011-05-05 2011-05-05 NA HOTELIK DLA AGDANKA BAZYLI3101 20,00 2011-05-05 2011-05-05 Monika z Katowic dla AGDANA za maj 10,00 2011-05-02 2011-05-02 Darowizna dla Agdanka luty,marzec,kwiecień od Sylwunia82 30,00 2011-05-02 2011-05-02 Mama Bjuty dla Agdana 15,00 2011-05-02 2011-05-02 BJUTA (15) I DANUSIA (5)- NA HOTELI K DLA AGDANKA 20,00 2011-05-02 2011-05-02
  2. Sarunia nawet nie pisnęła ....Adam jej dawał wędlinkę a ja powolutku zrobiłam zastzyk:-)
  3. Elu muszę Saruni zrobić zastrzyk...nie boję się go zrobić,ale wczoraj u wet Sara patrzyła mi w oczy i wyła.Podobno są to dosyć bolesne zastrzyki...... ja się chyba wykończę
  4. ok Bjutko,ale to nie zmienia faktu,że zdjęć zeroooo,a pozatym myślałam ,że psiaki nie są w kojcach....dobrze wiedzieć
  5. daśka

    Metamorfozy

    o rany jakie te "niuniusie" śliczne...jak ja uwielbiam ogromniaste psiaki:-) Pięknie odżyły !!!
  6. gdyby nie fakt ,że ma trzecią cieczkę co ni w ząb mi nie pasowało,to nie wiem co by było...strach nawet pomyśleć.. A Adam mi mówił że nic jej się nie dzieje,więc chyba nic jej nie dolega,ale intuicja mówiła co innego
  7. a z bardziej wesołych wieści,to wet przywitała Sare chrupkami royal i była zawstydzona miną Sary ponieważ ona poniuchała popatrzyła na nią z miną sama sobie to zjedz i poszła sobie połazić po gabinecie i tak klęcząca wetka została z garstką chrupków:-) Jest taki antybiotyk chyba amalizyna cz cos takiego co oczyszcza macicę w dwa tygodnie,ale potrzebujemy wyników krwi,żeby było wiadomo,czy można podać. Wetka też obiecała skonsultować Sarę z połoznikiem weterynaryjnym,który podobno znakomicie sobie radzi w leczeniu takich przypadków antybiotykami:-)
  8. Wróciłam z zastrzyku,drugi na jutro mam w lodówce,zapłaciłam 25 zł.Przegadałyśmy długą chwilę i sytuacja wygląda tak na początku przyszłego tygodnia pobieramy krew i muszę ją zawieść do Gdańska na badania,wyjdzie taniej niż u jej znajomej.Robimy biochemie,morfologię,ob.Na podsatwie wyników wetka zadecyduje w jakim stanie są nerki i jakie antybiotyki można podać dalej. Przyczyną powiększenia trzonu macicy najprawdopodobniej jest torbiel na jajniku. Sterylka w gre nie wchodzi,nawet wetka powiedział,że nie chce,żeby jej psiak na stole odszedł. Będziemy więc zaleczać powstałe zgrubienia i stany zapalne do póki będzie sie dało,rezygnujemy narazie z hormonu.Hormon wetka chce wprowadzić w sytuacjach ostatecznych tj krwiomacicza,a do tego czasu działamy doraźnie. Nie wiadomo kiedy po leczeniu antybiotykowym nastapi nawrót choroby (a nastapi przez ta torbiel) ,ale za każdym kolejnym razem również będziemy stosować antybiotyk,żeby jak najdłużej przeciągnąc podanie hormonu i tak do póki damy radę. Po leczeniu oczywiście powtórka badań.
  9. [quote name='toyota']Daśka, chciałabym zgłosić sunię do akcji sterylizacji -http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29/page99 Czy możesz mi podać przybliżony koszt zabiegu i adres gabinetu wet. ?[/QUOTE] Toyota dziś będę u wet z Sarą,ponieważ usg wykazało torbiel na jajniku,powiększenie trzonu macicy i powiekszenie sledziony,więc zaczynamy od leczenia stanu zapalnego,Sary niestety nie można sterylizować ze względu na wiek. Porozmawiam z wet na temat kosztów sterylizacji i oczywiście podam adres,ale nie wiem jak rozwinie się sytuacja z Sarą ponieważ sytuacja jest patowa.Jej stan kwalifikuje się do pilnej sterylki,czego nie wytrzyma prawdopodobnie serce,możemy podać leki antybiotyki i podjąć decyzję o podaniu później hormonu,co może skonczyć się ropomaciczem,lub zrezygnować co równiez może zakończyć się ropomaciczem,a to wówczas jedynym ratunkiem jest sterylizacja,czego Sara raczej nie przezyje i koło się zamyka. Narazie zaczynamy od wyleczenia stanu zapalnego,a później czeka nas poważna decyzja co dalej.... Nie wiem czy ogarnę to wszystko,obiecałam,że ją wezmę na dwa miesiące,ale nie wiem czy dam radę to udźwignąć....Przepraszam poprostu kiedy podejmowałam decyzję z Sarą nic się nie działo. Mam nadzieję,że nie będziecie miały do mnie żalu,jeżeli zabranie suni stanie sie dla mnie udźwignięcia,potrzebuję czasu,żeby zając się Sarą i zobaczyć jak wszystko się potoczy....
  10. [quote name='ginia']Daśka, może to "tylko" stan zapalny macicy, endometrioza. Co powiedział lekarz? Jakie są możliwości leczenia? A jak wyniki badań laboratoryjnych? Bo podałaś tylko wyniki USG[/QUOTE] Ginia tak bardzo bym chciała,żeby chociaż badania krwi jezeli będziemy je robić wypadły pomyślnie.
  11. Havanko kurcze opis usg faktycznie jest,ale wpłat nie widać,kurcze nie mam pojęcia zielonego jak to odzyskać. Eluniu chyba będzie potrzeba przejrzeć konto od czasu rozpoczecia księgowania i wpisać jeszcze raz,ależ psikus dogo czasnęło. Ja w najbliższym czasie również przejrzę konto i zobaczę ile i kiedy były wpłaty.
  12. Elu za USG zapłaciłam 60 zł,to był najtańszy koszt w Gdańsku jaki udało mi się znaleźć,reszta gabinetów od 100 w górę,jaki będzie koszt antybiotykoterapii nie znam,liczę,że wetka znów potraktuje mnie ulgowo,koszt badania krwi jeżeli będzie potrzebne również nie wiem,Sara miała robioną biochemię w lipcu i to był koszt 30 kilku chyba zł,a ile wyjdzie z ob i morfologia......niewiadomo....
  13. Sarę nieśliśmy z Adamem do samochodu na rękach,ponieważ kiedy podnieśliśmy transporter z Sarą,to Sara została ze spodem,a nam w rękach góra i chyba tylko to było dzis zabawne....muszę zmienić wkręty na grubsze,ponieważ stare dziś definitywnie powiedziały koniec:-)
  14. Tak więc od jutra Sara rozpoczyna leczenie...głowa mi spuchła od tych opini. Najwazniejsze leczyć stan zapalny i od tego zacznijmy
  15. Jutro idę z Sarą na pierwszy zastrzyk antybiotykowy,w niedzielę sama jej zrobię zastrzyk i tak kilka dni,później przejdziemy z zastrzyków na tabletki i będziemy obserwować rozwój sytuacji.Po tym czasie trzeba będzie powtórzyć badania i podjąć decyzję czy podajemy hormon,czy też nie. Jeżeli chodzi o pozostałe badania,to skonsultuję jutro z wetką co jeszcze robimy,zapewne będzie potrzebne ob,żeby chociaż sprawdzać przebieg procesu zapalnego,chyba też biochemia,żeby zobaczyć jak narządy wewnętrzene funkcjonują,myślę również,że zrobimy morfologię,czyli cały zestaw,ale nie będę decydowała za wetkę. Jeżeli wetka powie,że badania się przydadzą,to pójdę do wetki w poniedziałek ,żeby Sarze krew pobrała i zawiozę do Gdańska,ponieważ tutaj nie ma labolatorium. I jak tu nie mówić,że wszystko do du....
  16. Sara ma torbiel i zgrubienie trzonu macicy,to kwalifikuje na zabieg sterylizacji w trybie pilnym,co jest nie do wykonania.Konsultowałam się już dzisiaj z trzema lekarzami i każdy mówi to samo sytuacja patowa.Sterylizacji wykonać nie można ze względu na ryzyko wynikające z wieku Sary.Trzeba Sarze wyleczyć antybiotykami stan zapalny na gwałt a pózniej podjąć decyzję,czy podawać hormony żeby zachamować rozwój,co często w takich przypadkach prowadzi do ropomacicza,czy nie podawać hormonów co również grozi ropomaciczem.A przy ropomaciczu nie ma mowy o leczeniu,ale o ratowaniu życia poprzez usunięcie macicy,czego Sara i tak zapewne nie przeżyje i tworzy się błędne koło:-(
  17. Wyniki badań labolatoryjnych opis zmian: Badanie ultrasonograficzne układu rodnego.Macica widoczna w części trzonowej na wysokości pęcherza moczowego. Srednica trzonu na przeważającej długości w granicach 9-12 mm,na wysokości szyjki pęcherza średnica trzonu wzrasta do 17-20mm (pogrubienie trzonu).W świetle trzonu macicy widoczna wąska warstwa płynu (grubość warstwy płynu w granicach 1-2mm).Echogeniczność trzonu lekko nierównomierna,kontur lekk pofałdowany.W lewym polu zanerkowym widoczny hypoechogenny jajnik o srednicy ok 15mm z obecnością bezechowej torbieli o średnicy 4 mm.W prawym polu zanerkowym zmian nie widzę,jednak bardzo silne zagazowanie p.pokarmowego zdecydowanie utrudnia obserwacje tej okolicy. Widoczne wyraźne powiększenie śledziony. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  18. dobra pakujemy się powoli na badanie,jedyny problem w tym,że Sara nie może się wysikać przed badaniem,więc muszę ją w domu zaprosić do transportera i w transporterze zanieść do samochodu ,ponieważ siknęłaby napewno.... napiszę po powrocie co i jak...
  19. Cantadorra o ile się nie mylę jest z Gdyni. Sara jutro o 9.30 ma usg,trzeba będzie do Gdańska zjechać.Mam nadzieję,że wszystko wyjdzie dobrze:-) Mam za sobą dzień do d...y ....szkoda gadać idę na spacer.....
  20. Hej Kochaniutkie,u nas spory zamęt w zwiazku z pracą,wczoraj odebralismy klucze do nowego lokum i od dzis zaczyna sie akcja remontu,meblowania i jego uruchomienia.Musimy sie wyrobić do końca tygodnia,ponieważ już długi czas jestesmy na przymusowym "urlopie" i nie zarabiamy. Ok 12-tej zadzwonię w sprawie usg,musze się odkręcić w tej całej sytuacji,bardzo dużo tego,a dzis jeszcze rozmowa i przegląd umowy drugiego lokalu....już nie mogę się doczekać,żeby to ruszyć i żeby wszystko było poukładane. Oczywiście napiszę na kiedy umówione będzie usg,muszę tylko połączyć to w całość,żeby z Żukowa np do Gdańska zjechać raz i załatwić co trzeba.
  21. zaznaczę,ale obawiam się,że nie będę mogła pomóc:-(((((((((((((
  22. [quote name='toyota']Tak, to już u znajomej. W dzień przebywają w takim kojcu, a właściwie to klatce, którą widać na zdjęciu. Oczywiście są wypuszczane na karmienie, potem jakiś czas bawią się na trawie i są zamykane dla swojego bezpieczeństwa. W nocy przebywają w domu, bo po pierwsze jest zimno, a poza tym pani mieszka blisko lasu i obawia się, żeby jakiś leśny zwierz (np. kuna ) nie dostał się do klatki... Pani karmi je 3 razy dziennie. Czy to nie za rzadko ? Trwa to dosyć długo, bo potem bawią się na trawie i trzeba je wyłapać, żeby je zamknąć ;). Moje najnowsze zmartwienie z dzisiejszego spaceru :( : [url]http://www.dogomania.pl/threads/207058-Atos-eutanazja-%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28-%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28%28?p=16800747#post16800747[/url][/QUOTE] Toyota wczesniej wogóle nie dostawały jedzenia..tak myślę.....powinny być karmione do 5 razy dziennie,ale trzy nie jest źle,a napewno nie najgorzej:-)
  23. masakra na wątku obornickich psiaków znwó melodia o tym i niczym..................
  24. [quote name='daśka']to nie Toyota była na wizycie......[/QUOTE] Ale Cioteczko mogę pojechać tam ja :-)
×
×
  • Create New...