Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. mójMateo odszedł dzisiaj miedzy godziną 13.39 do 13.54 ŻEGANJ MÓJ PRZYJACIELU:-(
  2. [quote name='toyota']To jest najlepsza wiadomość, że Sonia może jeszcze zostać u daśki. Dla psa każda zmiana to stres, a zmiana na gorsze, tym bardziej. Trzeba pomóc daśce w utrzymaniu Soni. Daśka, podaj zatem nr konta, coś pozbieram od rodziny i będę je rozsyłać na PW, w razie jakby ktoś pytał. Ps. Wróciłam właśnie od Kasi77 z ok. Słupska, wyszło w obie strony 480 km, jestem padnięta.[/QUOTE] Asia ,ale kiedy prosiłam Cię,zebyś przewiozła sunię z Żukowa do słupska,to pisałas,że to daleko i nie dasz rady zrobić km,tym bardziej,że po drodze jest Gdańsk....jak ja mam to panno czytać? Dla Atosa nie było daleko,a dla suni tak,robisz sobie z nas jaja,ale i los Cię ....mam nadzieję kiedyś tak obdarzy Życzę z całego serca!!!
  3. [quote name='czerda']trzeba wiedzieć na co wrażliwy jest ten szczep i podać odpowiedni antybiotyk , lub od razu dać antybiotyk o szerokim spektrum np. klindamycynę Dalacin C 300mg 3 razy 300 mg , to nie jest nie do wyleczenia , to bakteryjna infekcja jeśli ma też zakażenie oczu podaje się gentamycynę w kroplach czy infekcja jest też w drogach moczowych? a był antybiogram?[/QUOTE] Przepraszam wszystkich,że się nie odzywałam u Saruni wszystko w porzadku za ok tydzień idziemy do wet,żeby zacząc podawać antybiotyk,aby nie doszło do ropomacicza. Czerda Mateo ma antybiogram sprowadziłam lek DARDUM oprócz tego dwa razy dziennie czyszczenie uszu lekiem Otodin i podawanie kropli ludzkich z gentamycyną do oczu a do uszu w postaci zawiesiny.To można leczyć,ale przybłał się zanik mięśni czaszki,a dopóki nie wyleczymy bakterii nie moge mu podawać immunoglobulin,czy jak to się nazywa,Mateo choruje od 26 czerwca 2007 roku,a dopiero teraz został przez kolejnego z rzędu weta zdiagnozowany.Przez lata walczyłam i zanosiłam wymazy do badań,ale nic oprócz malasazii nie wychodziło,dopiero tutejsza Wet stwierdziła,że trzeba wysłać wymaz do W-wy do labolatorim Wet i wyszło co było przez lata zaleczane:-(
  4. Nie mam siły na dogo,tutaj tyle biednych psów...mam wyrzuty sumienia pomogłam tylu bezdomniakom,a nie potrafię pomóc własnemu psu:-( Mateo od 26 czerwca 2007 roku był źle diagnozowany....musiałam trafic na P.Wet na prawie wiosce,która dopiero doprowadziła sprawę chorób Mateusza do wyjasnienia. Nie wiem nawet co pisze,wiec przepraszam za błedy i niezrozumiałość... Mateo ma dwie bakterie,cholernie odporne na antybiotyki...gentamycyny brać nie może,ponieważ zniszczy mu w tym wieku nerki doszczętnie.... na antybiogramie wyszedł jeszcze jeden antybiotyk,ale został wycofany...znalazłam po godzinach telefonów do różnych aptek i kolejnych godzinach spędzonych w necie lek,który ma taki sam skład i jest sprowadzany na zamówienie...niestety jeden zastrzyk kosztuje 25 zł,lek nazywa się dardum. z racji tego,że lek jest bardzo bolesny,domięśniowy i trzeba go wstrzykiwać powoli zakupiłam lignocainum,żeby choć troszkę mu ulżyć.Jednak do tego doszła prawdopodobnie choroba autoimunologiczna (zanik mięśni czaszki) i do póki nie wyleczymy bakterii nie możemy podać immonoglobulin,ponieważ bakteria rozprzestrzeni się na cały organizm powodując posocznicę (sepsę).Leczenie bakteri trwa miesiącami,a nawet czasami latami,a bez leczenia immoglobulinami doprowadzimy do szczękościsku i w efekcie koło się zamyka:-( Mateuszku przepraszam,że nie diagnozowałam Cię w jeszcze kilku lecznicach:-( Mam związane ręce,dzisiaj wyczytałam o szczepionce PSEUDOVAC.P.Wet jutro specjalnie przyjedzie zrobić Matkowi zastrzyk,porozmawiam z nią co sądzi o tej szczepionce...jest droga 423 zł,a od miesiąca zapłaciłam już 550 zł. Sunia narazie może być z nami,ale teraz to już potrzebuję wsparcia finansowego w jej utrzymaniu,ponieważ nie dam rady,ja mogę nie jeść,ale psiaki muszą a pieniądze muszę przeznaczyć na leczenie....:-(
  5. niesamowite,że wszystkie szczeniaczki i sunieczka mają domek:-)
  6. Witam wszystkich ja spać nie mogę.....jakiegoś "elementu" mi w domu brakuje:-( Toyota bądź spokojna ludziki FANTASTYCZNI!!!! Nawet gdybym chciała się doczepić,to nie ma do czego.Sunia w nowym Panu ZAKOCHANA,spacerowali wczoraj razem,naprawdę cudowni ludzie.Sunia nawet bez ogrodzenia będzie miała raj...... niech Ci się psinko szczęści,wreszcie masz swój domek i to jaki:-)
  7. Witajcie:-) A Saruni znów się chyba cieczka zacznie,ponieważ Mateo za nią chodzi piszczy i liże ją po uszach i o zgrozo znowu czeka nas antybiotyk Ale foty niebawem będą:-)
  8. Cioteczki jak się zmienia tytuł wątku założyłam wątek na transporcie,ale się czasnęłam i napisałam transport Gdańsk Żukowo zamiast Słupsk i nie wiem jak to zmienić:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213181-Potrzebny-transport-na-trasie-Żukowo-Gdańsk.-Odległość-ok-100-km-w-jedną-stronę-PILNE[/URL]
  9. [quote name='Kasia77']Dziś Sońka miała do mnie dojechać, wiec jak sprawa wyglada, przyjeżdża czy jednak nie ? jesli miałaby jechać, to prosze o informacje[/QUOTE] Kasiu bardzo Cię proszę trzymaj miejsce dla Sunieczki.Mnie w ciągu tygodnia ciężko dograć transport.Dzwoniłam do Cioteczki od transportu,ale muszę napisać na maila,ponieważ tel nie odpowieda,a może mogłaby pojechać w weekend. Toyota sorry,że nie odebrałam wczoraj,ale już spałam,jak nigdy.Dzwoniłam do Ciebie,ale narazie u Ciebie nikt nie odbiera,spróbuję później. Dziękuję wszystkim zainteresowanym za taką ogromną ilość ogłoszeń.Oby dziewczynce prędziutko domek się znalazł. Sunieczka stała się znacznie spokojniejsza,jakby wiedziała,że wyjeżdża,już nie podgryza psiaków i nie skacze tak po ludziach,jeszcze trochę pracy i będzie dziewczyna idealną kandydatką do adopcji:-)
  10. [quote name='Marycha35']Dziewczynki nie ma co się kłócić, ani Asia, ani Daśka nie pomogą suni w pojedynkę, to szczera prawda! Każdy robi to co jest w stanie zrobić. RAZEM damy radę, sunia na tym skorzysta:):):) PAX Dziewczynki:) I jest prośba o podpisy pod petycją dla psiaka, żyjącego i dobrze się mającego, potraktowanego SIEKIERĄ przez debila totalnego! [URL]http://www.petycje.pl/petycja/7638/petycja_do_ssdu_w_boleslawcu_w_sprawie_surowego_ukarania_sprawcy_usilowania_zgladzenia_siekiers_psa.html[/URL][/QUOT podpisałam petycje,a łzy same lecą.....:-(
  11. sunia jest odpchlona ,odpobaczona,wysterylizowana i zaszczepiona,teraz tylko prędko trzeba domek jej znaleźć:-)
  12. [quote name='toyota']Kasiu77, czy mogłabym zrobić Ci już wpłatę bezpośrednio na Twoje konto, także od mojej Mamy. Również winter7 prosiła mnie o nr konta. Zanim pieniądze dojdą to Sonia będzie już u Ciebie. Trzeba będzie kupić jej jedzenie, bo u daśki Sonia jadła gotowane, więc nie ma dla niej suchej karmy. Myślę, że wszystkich wpłat będzie ok. 400 zł, to spłacisz trochę długów u weta za "swoje" bidy.[/QUOTE] to fakt,u mnie psiaki dostają gotowane jedzonko,nie zapytałam,czym Kasia karmi psiaki,ale z niedrogich karm suchych może być britt,nie jest szczególnie drogi ,a w składzie nie wygląda najgorzej oczywiście razem z sunia pojedzie zapas gotowanego ,ale to wystarczy na dzień,później gotowane jest do wyrzucenia sunia coś przeczuwa,ponieważ od dwóch dni jest grzeczniutka jak owieczka
  13. [quote name='lika1771']Napisz Jej na pw wiadomosc albo maila [email]kasiakankowska@tlen.pl[/email][/QUOTE] lika1771 Cioteczko co ja będę pisała,skoro toyoty nie ma i adresu również
  14. tak Sarunia dostała furosemidum w zstrzyku,koszt 10 zł (kochana wetka),z kolei wydaje nam się,że Sara niebawem znów bedzie miała cieczkę:-( widać to wówczas,gdy Sarunia zjada za dwoje,normalnie nie ma takiego apetytu,ale przed i w trakcie cieczki pochłania każda ilość
  15. osoba,która miała zawieść jutro sunię od wczoraj ma pocztę i nie moge sie dodzwonić:-(
  16. [quote name='daśka']Toyota przeklejam Twój wpis z akcji sterylizacji,żeby wszyscy mogli zobaczyć od kiedy tak naprawdę wiesz o stanie mojego samochodu,póki co reszty wyciągać nie będę,kazdy oceni to na swój sposób...............[/QUOTE] Sunię- matkę trzeba było zabrać, bo przymierała głodem na samym chlebie i kościach. Na mój apel o pomoc odpowiedziała daśka i zaproponowała BDT. Sukę trzeba było ciąć, bo ona ma niekastrowanego rottka i nie może mieć sajgonu w domu z cieczkującą suką. Daśka mieszka pod Gdańskiem i nie dysponuje autem, żeby jeździć gdzieś dalej. Resztę kwoty do sterylki i tak ja muszę dołożyć... Poza tym daśka nie sterylizuje suk " hurtowo ", ma domowy tymczas, gdzie jedna ON- ka Sara siedzi już od roku i nie została wysterylizowana ze względu na wiek i stan zdrowia. Teraz przyjęła jeszcze tą ode mnie... wpis jest z 25 czerwca [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-(by-bezdomniaków-było-mniej)/page109[/URL] post nr 2711
  17. [quote name='toyota']Jeśli chodzi o zabezpieczenia pieniężne to mamy na razie moją deklarację 20 zł/ miesiąc, mojej siostry 20 zł/ miesiąc i mojej Mamy 30 zł/ miesiąc. O tym, że daśka nie ma sprawnego samochodu dowiedziałam się parę dni temu, a że nie ma prawa jazdy -wczoraj. Co ja mogę na to poradzić mieszkając 150 km od niej ? Ja mam mały samochód, w którym wożę psy na tylnej kanapie. 2 razy towarzyszył mi w podróży CajusJB, ponieważ niektóre psy próbują skakać po mnie podczas jazdy. Poza tym w dłuższą trasę ok. 500 km jest bezpieczniej, gdy jedzie się z osobą towarzyszącą. Sonia również próbuje skakać w aucie. Do daśki wiozłam ją z TZ i trzymałam ją na smyczy siedząc na tylnej kanapie. W ten weekend jestem sama z dzieckiem w domu i 6 psami w odległości 150 km od DT. Czy ja jestem jedyną osobą do rozwiązywanie wszystkich problemów, o których dowiaduję się w ostatniej chwili ? Sądziłam, że jeśli można zawieźć sunię do schroniska, to i można do hotelu.[/QUOTE] Toyota przeklejam Twój wpis z akcji sterylizacji,żeby wszyscy mogli zobaczyć od kiedy tak naprawdę wiesz o stanie mojego samochodu,póki co reszty wyciągać nie będę,kazdy oceni to na swój sposób...............
  18. [quote name='toyota']Jeśli chodzi o zabezpieczenia pieniężne to mamy na razie moją deklarację 20 zł/ miesiąc, mojej siostry 20 zł/ miesiąc i mojej Mamy 30 zł/ miesiąc.
  19. [quote name='lika1771']Daska cioteczka przyjedzie do Ciebie chcem Ci wysłac nr.tel. zebys dograła szczegoły,a nie moge wysłac pw[/QUOTE] nie wiem dlaczego wyczyściłam pw może smsem mój nr 666317028 lub mailem [EMAIL="bizuteria_kowalska@gazeta.pl"]bizuteria_kowalska@gazeta.pl[/EMAIL] tylko muszę to jakoś dogadać,ponieważ ja we wtorek o 9 tej wyjezdżam do pracy i jestem w domu o 19 tej ewentualnie puśc sygnał,ja oddzwonię i podasz mi Cioteczko nr
  20. Ja z sunią jechałam kilka kilometrów w jedną i drugą stronę do domku ,który sobie z nią nie poradził,leżała sama z tyłu i była grzeczna,jednak nas już znała i to był kurs 10 minutowy. Mam transporter i mogę użyczyć,ale on jest duży,jednak na tylnie siedzenie do punto się zmieścił,kiedy Sarę z Obornik zabierałam. Sabina ma starego golfa i nie ma drzwi z tyłu,więc do niej sie nie zmieści,więc nie mam jak go do Gdańska dostarczyć:-(
  21. to świetna wiadomość toyota prosiłaś mnie,żebym zaszczepiła sunię i że oddasz mi za to pieniądze.Koszt szczepienia na wsciekliznę wynosi 25 zł.Jeżeli to co mówiłas jest aktualne,to te pieniądze przeznaczę na dojazd do hoteliku. Muszę poczekać,aż Adam wstanie i z nim porozmawiać.
  22. Sabina pyta mnie o której godzinie i gdzie do Gdańska,a ja nie jestem w stanie jej odpowiedzieć:-( poczekajmy na odzew tych osób
  23. [quote name='lika1771']Napisałam do kilku osob z Gdanska zobaczymy co odpisza.. Itsake,Litterka,Pineska Jakby co to do Gdanska mogłabys ja podwiesc?[/QUOTE] Nie wiem nie mogę się dodzwonić do Sabiny.To jedyna osoba,która z Żukowa być może mogłaby mnie podwieźć Jestem też gotowa pokryć koszty dojazdu z Gdańska do Żukowa po Sunię Do pksu raczej bez kagańca mnie nie wpuszczą
  24. nie mam nawet kagańca,żeby usiąść z nią na kilka godzin i przekonywać ją smakołykami i pochwałami,że wcale nie jest taki straszny:-(
  25. u mnie poprostu żaden psiak nie chodzi w kagańcu,w zasadzie to nawet na smyczach nie chodzą,ponieważ najzwyczajniej w świecie nie ma takiej potrzeby
×
×
  • Create New...