Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. A ja tak przez przypadek wstąpiłamna ta stronę i myślę..... zrobiłabym to w ten sposób dot psów szczenie oddane w wieku 8 tygodni umowa podpisana na dom tymczasowy a nie odrazu jako własność do czasu sterylizacji/kastracji (po tym czasie automatycznie psiak staje się własnościa nabywcy) dopiero po czasie sterylizacji/kastracji w stosownym wieku umowa przekazania psa na stałe zaznaczyłabym wizyty poadopcyjne w razie zaciążenia sterylka aborcyjna itd tych punktów byłoby więcej a wszystko zabezpieczone czekiem inblancono na kwotę 3 krotnie większą od szczeniaka wystawowego czek zwrócony po sterylizacji/kastracji ipodpisaniu umowy o przekazania psa na stałe myślę,że choć część pseudohodowcówjednak by to powstrzymało,a jeżeli ktoś faktycznie pragnie mieć psa to takie warunki raczej nie będą przeszkadzały
  2. Zostaje hodowlane imie Adora:-) W sumie nie jest złe,ale gdybyśmy się zdecydowali na Atenę,to byśmy zmienili. Narazie jest etap wchodzenia nochalem Saruni pod ogon,a Sarunia ma cieczkę,oprócz tego trzeba ją wycierać po spacerach ponieważ wkłada głowę pod Sarę kiedy ta sika.Sarunia już zdążyła złapać ją w zęby,kiedy ją za mocno gryzła,ot takie ustalanie jej miejsca.No i oczywiście jest wiecznie głodna,a Sarcia dzisiaj pięknie zjadła kolację nawet na dokładkę czekała.
  3. Ilonko Sarunia jak na nią przystało ma nowego psiaka w głębokim poważaniu,no chyba,że mała łapie ją za ogon,wówczas szybko ucieka na swoje miejsce,tam jest jej oaza spokoju:-) Gorzej się zachowuje suczka właściciela,staram się jej nie wpuszczać do domu,ponieważ męczy nasze psiaki.
  4. zapisuję..........
  5. Szczęśliwego Nowego Roku życzy wszystkim Sarunia:-) i reszta
  6. [quote name='Monika z Katowic'][FONT=&quot]:BIG: [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Nowy Rok już cyfrę zmienia! I wszyscy wszystkim ślą życzenia. Przy tej pięknej sposobności, życzę stareńkiemu Agdankowi [/FONT][FONT=Comic Sans MS]w 2012 roku [/FONT][FONT=Comic Sans MS]zdrowia i dużo miłości. :) [/FONT] Szczęśliwego Nowego Roku odemnie i od mojej gromadki:-)
  7. [quote name='Justa&Zwierzaki']Dziękujemy i tego samego a nawet więcej życzymy :):):)[/QUOTE] a co mu pozostało,tylko kociaki w łóżku:-) po jedenastu latach tak to właśnie wygląda;-)
  8. [quote name='Justa&Zwierzaki']Przed chwilka zamknęłam ..... Manka w zamrażalniku :roll: jak wyciągałam na jutro wątróbkę dla nich , nie wiem kiedy wlazł a ze mam aż 3 wielkie szuflady to go nie widziałam :roll: Tylko po chwili mnie zaskoczyło ze go nie ma w kuchni pod nogami sie plączącego jak to robi on i Urwis i parę innych kotów :twisted:[/QUOTE] norma,kociaki tak szybko gdzieś sie pakują,że nawet nie wiemy,nasz Lolek z nami do biedronki pojechał
  9. [quote name='Justa&Zwierzaki']Dobre , super sposób na alergie :evil_lol:ja chyba sobie kupie mnóstwo proszku do prania i będę go miła otwarty cały czas :diabloti: Jak sypie proszek do pralki to sie wręcz dusze , muszę szybko wyjść z domu a przesypywanie do mniejszego pudełka proszku to juz jest totalny dramat , a jak jestem w markecie to muszę z dala od działu z proszkami a przecież codziennie muszę prać :roll: Szczęśliwego Nowego 2012 Roku , wielu sukcesów , spełnienia marzeń życzy tyska ekipa .[/QUOTE] hehehehe nie proponuje wciagania proszku;-) Ale naprawdę Adam się odczulił skubany:-)
  10. Właściciel domu wczoraj po nią przyszedł,powiedziałam,że jeżeli tak bardzo im w domu szczenie przeszkadza,to może ja zostawiać u mnie.Powiedział,że nie ma potrzeby i weźmie ją do domu,ponieważ magda (jego żona) się wyprowadziła.Jak na mój gust,to ona szukała tylko pretekstu,żeby móc wrócić do swojej mamy.Właściciel chce oddać sunię,ale chciałby odzyskać 500 zł za które ją kupił,powiedziałam mu,że chyba na głowę upadł z pierwszego piętra.Ja mogę jej znaleźć dom,ale nie będę sponsorowała jego nieprzemyślanych,chorych zachcianek. A dzisiaj......jedziemy po nowego członka rodzinki...zdjęcia obiecuję wieczorkiem:-)
  11. [quote name='Justa&Zwierzaki']Bardzo dziekuje :lol::lol::lol:nawet najmniejsza pomoc , jest wielka pomocą , naprawdę :lol: Proszę wy miziaj ode mnie swoje mruczki :lol:bardzo sie ciesze ze dałaś im dom , ze je uratowałaś :lol:[/QUOTE] Spokojnie kazdą nockę spędzają z nami w łózku i o dziwo mój facet alergik,na poczatku się dusił,a teraz jakby mu alergia minęła,zero kataru,duszenia się,wręcz nieprawdopodobne.....odczulił sie jakby skubany.Jestem szczęśliwa,teraz jeszcze tylko zostaje mi w domu trawę zasiać,kilka plesniowych grzybów posadzić na scianach i odrobinę drzew,może też mu minie;-)
  12. [quote name='Justa&Zwierzaki']Witaj na wątku tyskiej ekipy :lol::lol::lol: Juz podaje na PW :lol:[/QUOTE] Niewiele,ale juz wysłałam po nowym roku postaram się jeszcze coś dorzucić...sama mam dwa bezdomne kochane kocurki:-)
  13. Wiecie co ta piękna sunia labka z pseudo,w nocy o 3 została wyniesiona do samochodu,ponieważ piszczała.A przed chwilką bedąć z Sarunią i Daśka na dworze zobaczyłam,że przywiązali 3 miesięczne szczenie do budy w której jedyną wyściółka jest mokra kurtka,która dałam mojej walniętej wcześniej sąsiadzce w lecie,dla jej suni.Odwiazałam ją oczywiście i jest u mnie w domu. Brakuje mi słów ......
  14. Jestem na zaproszenie Iliovy i poproszę o nr konta ,wpłacę grosika;-)
  15. Bjutko Agdan musi się trzymać....my po stracie Mateuszka rozważamy adopcję Agdusia.... Tak więc chłopaku trzymaj się:-)
  16. Ilonko w podziękowaniu pokłonik:-)
  17. [quote name='Iljova']Witam się z Sarunią i całą resztą jej rodzinki ;-) :-)[/QUOTE] Dzień Dobry:-) Zaraz jedziemy do hurtowni zoo po karmę i szmpon:-)
  18. W tym tygodniu idziemy z Sarunią na obcięcie pazurków i muszę Sarze kupić szampon. Odebrałam komputer i mam nadzieję,że będzie jakoś działał,co pozwoli mi porobić zdjęcia Saruni,żebyśmy wszyscy mogli zobaczyć starunienkę panienkę;-) Sara niedawno zachowywała się jakby miała znów mieć cieczkę,ale jej nie ma...sama nie wiem czy to dobrze,czy nie........? Sarunia ma pojedyńcze guzy wyczuwalne na brzuszku,ale wet nie chce tego ruszać.... P.S.Sarunia przyzwyczaiła się do moich przygarniętych kocurów,to jest ideał nie psiak:-)
  19. U Saruni bez większych zmian,szykuję Panienki na święta noi karnawał,więc oczywiście Saruni trzeba pazurki podciąc,ponieważ ma już za długie;-) No i kąpiel relaksacyjna być musi. A z racji tego,że świeta chyba spędzimy u mojej rodziny na południu ,to panienki muszą wyglądać nienagannie;-) Odkąd nie ma Mateuszka Panienki są chyba bardziej szczęśliwe mają mnie więcej dla siebie,no i młodziutka tymczasowiczka wyjechała,więc nareszcie starowinki mają spokój. Dziwnie tak z dwoma psiakam iw domu,w tym roku bywało u nas i po pięć,ale narazie chcę odpocząć. Kupiliśmy z Mateuszkiem dziewczynkom pod choinę ACANĘ.Myślę,że przy dwóch panienkach już na acanie zostaniemy,no chyba,że nie będą jej dobrze tolerowały. Postaram się porobić Saruni zdjęcia w okresie świąt i wysłać:-)
  20. [quote name='toyota']Jest u mnie, przecież nie wyrzucę go na ulicę. W schronie ogromne przepełnienie, małe ciasne boksy i psy nigdy z nich nie wychodzą, chyba że zmieniają boks lub idą do adopcji . ON- ek wylądowałby co najwyżej na łańcuchu. Jutro założę mu wątek i wstawię foty. Znajoma widziała jak jadł zwłoki przejechanego kota. U Soni wizyta odbyła się. Umówiłam się z DS na rozmowę dopiero jutro, ponieważ synek Pani jest chory. Dostałam tylko krótką informację, że oszczekiwanie Soni spowodowane jest stresem. Trzeba ją wyciszyć , ma żuć gryzaki i Pani ma z nią nie biegać, jej posłanie zostalo przeniesione w bardziej zaciszne miejsce. Z gryzakami będzie trudno, bo Sonia nic nie lubi, daśka też mi o tym wspominała (DS również). Najważniejsza jest informacja, że Sonię da się jeszcze oduczyć niewłaściwych zachowań. Prawdopodobnie będzie raport z wizyty, jeśli behawiorystka się zgodzi, to go wkleję.[/QUOTE] OBY OBY świetni kontaktowi ludzie,oby się nie poddali!!! Trzymam cały czas kciuki!!! No własnie z gryzakami typu kości łapki kurze,hmmmm no cóż nie przechodziło. Za to futryna i łóżko jak najbardziej jej odpowiadało,ale najwidoczniej u mnie w ten sposób wyładowała stres,tym bardziej,że miała mieć swój pokój,a ostatecznie nie było sensu i dołaczyła do stada. Naprawdę jej potrzeba trochę czasu i wiary w Nią,a jest sunią bardzo inteligęntna i sprytna. W kilka miesięcy zmianiła się z psa łańcuchowego w "głaskacza leżankowego" Sunia uwielbia ruch i jeszcze zdąży Pani z Nią pobiegać,najpierw niech pozna nowe miejsce i ludzi całkiem obcych dla Niej a na zapoznawanie i resztę przyjdzie pora później,kiedy Sonia bedzie wiedziała,że koło siebie przyjaciela i nabierze pewności. Za szybko i za dużo jak na kilka dni. Dzidka czarna Sunieczko bądź grzeczna i daj się ludziom poznać z tej dobrej strony,a będziesz miała wspaniałych "LUDZIKÓW" koło siebie.
  21. I po co te pieniądze i tak nie pomogły,wyszukiwałam każdy mozliwy lek,ale żaden nie pomagał.Żałuję,że wcześniej tego nie zrobiłam,ale z drugiej strony.....miałabym wyrzuty sumienia,że jeszcze mogłam pomóc.Czy Agdanka można adoptować? ZOstała mi tylko moja kochana Daśka i tymczasowiczka Sarunia,jednak ona jest już tak starusieńka,że nikt jej nie che:-( JESTEM ,BYŁAM BEZNADZIEJNĄ KSIEGOWĄ!!!! PRZEPRASZAM WAS,NIE WIEDZIAŁAM O CO CHODZI...DZIŚ JUŻ WIEM I NIGDY WIĘCEJ;-) U kogo był MIKOŁAJ?:-)
  22. Toyota nie bądź panikarą,ponieważ to się udziela...ludzie wydają się być świadomi jakiego psiaka biorą...trzeba trzymać kciuki aby SUNIĘ pokochali,a ona naprawdę da sie kochać,a że jest młoda i nie może się wybiegać to już inna sprawa. Trzymajmy wiec kciuki to trzecia adopcja,ale jak Toyota powiedziała do trzech razy sztuka:-) A ja wiem,że jeżeli ludzie poświęcą jej nieco czasu,to będzie bezwzględnie oddana i nareszcie będzie jedyną istotką do głaskania (nie licząc kotów).U mnie nie miała takiej możliwości,ponieważ były cztery psiaki.A Asia wiesz przecież,że Mateuszka uśpiłam w czwartek i dlatego musiałam wszystko sama przemyśleć i...........dlatego rozmawiałaś z Adamem.Jest to kuzyn nie mój,a dokładnie Adama kuzynki syn,który z resztą jechał po Sunię,aby zabrać ją z ostatniej nieudanej adopcji.TERAZ MUSI BYĆ DOBRZE!!! I JA W TO WIERZĘ,ŻE TO NARESZCIE DOBRZY I ODPOWIEDZIALNI LUDZIE BĘDĄ JEJ NOWYMI PRZYJACIÓŁMI:-) GŁOWA DO GÓRY
  23. Mateuszek odszedł dzisiaj na moich kolanach między 13.39 do 13,54 albo źle patrzyłam na zegarek.......nic już nie mogłam zrobić :-( ........ŻEGNAJ UKOACHNY,biegaj po łąkach:-) KOCHAMY CIĘ BARDZOOOOOOOOOOOOO MOCNO
×
×
  • Create New...