-
Posts
2522 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daśka
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']Daska jak tylko mozesz wygospodarowac malej chociaz jeden metr w tym pokoju to juz bedzie cudownie bo bedzie pod Twoja opieka!!!!z czasem wszystko uporzadkujesz ale ONA bedzie juz bezpieczna.........oczywiscie wiem,ze to Twoja decyzja i naprawde Ci wspolczuje bardzo w zwiazku z Sarunia i calym zametem:( kurcze dlaczego tak jest jest,ze jak czlek chce pomoc to mu jeszcze zawsze jakas bomba na leb spadnie:( wrrrrrrrrrrrrrrr[/QUOTE] Lolalola metr zawsze się znajdzie,ale będę się starała,żeby Laluna miała więcej miejsca. Toyota rozumie,że Laluna zostanie do ostatniego szczeniaka,czy jak to jest? Gdyby jeszcze było trochę czasu........ może wszystko będzie dobrze,co nie zmienia oczywiście faktu,że sypialnia na miesiąc zajęta,ale może jak pisałam gratów sie pozbędę -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images38.fotosik.pl/812/f5333d6e76f5082bmed.jpg[/IMG] TAK SARA WYDLĄDA DZIŚ,A DOKŁADNIEJ WCZORAJ ZIEWAŁA DZIEWCZYNA :-) PO TYM ZDJĘCIU POSTANOWIŁAM JĄ RATOWAĆ,TYM BARDZIEJ,ŻE WCZEŚNIEJ BYŁA W DOBROCIŃSKIEJ MORDOWNI obornicki "hotelik" - ONki w klatkach w ciemnej piwnicy bez okna.... czy to nie jest wasza Sara? [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/oborniki/IMG_5734.jpg[/IMG] Już tyle maleńka przeżyła.............. Nie chcę nawet myśleć,że ktokolwiek jej zrobił krzywdę w tym "hotelu" -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']Daska jak tylko mozesz wygospodarowac malej chociaz jeden metr w tym pokoju to juz bedzie cudownie bo bedzie pod Twoja opieka!!!!z czasem wszystko uporzadkujesz ale ONA bedzie juz bezpieczna.........oczywiscie wiem,ze to Twoja decyzja i naprawde Ci wspolczuje bardzo w zwiazku z Sarunia i calym zametem:( kurcze dlaczego tak jest jest,ze jak czlek chce pomoc to mu jeszcze zawsze jakas bomba na leb spadnie:( wrrrrrrrrrrrrrrr[/QUOTE] Najbardziej przeraża mnie fakt o niedawnej interwencji Tozu w "hoteliku" u weta gdzie po nią jechałam,ponieważ dostaliśmy zdjęcia Sary gdzie była trzymana w klatce...a teraz wychodzi sprawa bicia,głodzenia i gwałcenia!!!!!!!!!!! [URL="http://www.facebook.com/tozwro"][COLOR=#4444ff][B]TOZ Wrocław[/B][/COLOR][/URL] [B]Hotel w Osolinie (firma GUT-FARMER) został zamknięty dzisiaj przez Państwową Inspekcję Weterynaryjną! Padły podejrzenia, że zwierzęta przebywające w hotelu były katowane, głodzone, zabijane, spalane w piecu, a nawet... gwałcone. Więcej już dzisiaj na [/B][URL="http://www.toz.wroclaw.pl/"][B][COLOR=#4444ff]www.toz.wroclaw.pl[/COLOR][/B][/URL] -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jeden pokój ale cały obecnie zawalony gablotami ze sklepu,który musiałam zamknąć,ponieważ miasto wyburzało na euro cały ciąg sklepów.Po weekendzie ruszamy z otwarciem nowego,być może uda się do czasu przyjazdu Laluny graty już z tamtad wywieźć........zobaczymy narazie mam głowe nabitą Sarą:-( -
[quote name='Iljova']ale fajnie na poczatku to można by opowiedzieć tak: " Już biegnę do Ciebie najszybciej jak mogę" słodka biegaczka. wcale nie jest tak źle . widać Sarunię i psiaki to najważniejsze [no ludzia też, ale to szczegół ;-)][/QUOTE] No to fakt już sporo wczesniej biegała, co z resztą widać (że jej na poczatku nie widać;-)).Jednak i tak ma w sobie ogrom energii,wybiega na dwór i w długą na dół nad rzekę,tam sobie upatrzyła miejsce na "ubikator:-)" i słusznie zachowuje się jak dama,nie chce,aby ją podglądała w intymnej sytuacji:-)
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Toyota a u mnie sytuacja awaryjna,moja Sara ma cieczkę a jest u mnie na dt niespełna rok,wychodzi ,że ma cieczkę co 3,5 miesiąca.Byłam dziś z nią u wet i musze jechać robić usg,ponieważ ona ma już kilkanaście lat,a takie objawy nie są normalne:-( Może się okazać,że będzie potrzebne leczenie,sterylizacji raczej ze względu na wiek nie przeżyje,tak czy inaczej jestem zmuszona na obecną chwilę odizolować mojego rottka,który nie jest kastrowany,więc sypialnia w najbliższym czasie będzie zajęta......zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie..... -
Jakość fatalna,ale to "mój pierwszy raz" z czasem filmiki będą coraz lepsze:-)
-
Jak widzę Sarę śmigającą po dworze,to wierzyc sie nie chce,że może być chora To link do pierwszego filmiku z Sarą w roli głównej nakręcony ok godzinki temu Przepraszam za jakość i zapraszam do oglądania:-) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=9W7YS-sUaQo"][COLOR=#0033cc]http://www.youtube.com/watch?v=9W7YS-sUaQo[/COLOR][/URL]
-
Trzeba Sarze zrobić usg,żeby wykluczyć chorobę.Muszę znaleźć weta z usg,ponieważ tutejsza wetka go nie ma:-( Dopiero z wynikami mam wrócić,żeby można było cokolwiek powiedzieć i ewentualnie podjąć leczenie,najlepsza byłaby sterylizacja,ale w jej stanie to już konieczna ostateczność,ponieważ prawdopodobnie tego nie przeżyje.Leczenie hormonami może wywołać ropomacicze i koło się zamyka. Może to być również kwestia fizjologi,ale zdaża się to niezwykle rzadko. Tyle wiemy na chwilę obecną.
-
[quote name='Havanka']Ja teraz "wybywam". Będę na dogo wieczorem. Napisz, proszę, co powiedziała wetka.[/QUOTE] Oczywiście,że napiszę o ile ją zastanę....liczę,że tak
-
pierwszy raz cieczka była 22.09.2010 r,Elu w dniu Twojego wyjazdu,a druga w styczniu,ponieważ kiedy Cioteczka Cantadorra była u Sary 03.02.2011,to Sarunia miała już końcówkę cieczki. Odstęp między cieczkami 1-2 jakieś 3,5 miesiąca 2-3 odstęp również ok 3,5 miesiąca To chyba nie jest zbyt dobrze,sunie mają cieczkę co 6 miesięcy,a my tutaj co 3,5 miesiąca,co daje prawie 4 cieczki w roku:-(
-
muszę przeczytać cały wątek zawsze pisałam kiedy Sara miała cieczkę,żeby dokładnie wet powiedzieć....
-
Cała się trzęsę ze strachu...co dalej.....pójdę zobaczyć,czy dziś wet pracuje,czy może wyjechała na weekend:-( Chyba bedą potrzebne badania,a tu weekend wolny...znów ogarnia mnie czarnowidztwo cholefffka!!!! Oby to była tylko moja panika,Sarunia zachowuje sie bez zmian,ma świetny apetyt,biega zaczepia resztę stada,nie wygląda na chorą....
-
Cioteczki nie jest dobrze Sara znów ma cieczkę,to nie jest normalne,to już trzeci raz odkąd Sara jest u mnie,a nie jest nawet rok!!! Obawiam się,że nie obejdzie się bez weta,to może być zakażenie macicy i trzeba to skonsultować koniecznie. Dopiero co mój Matek wrócił do swojej wagi,ponieważ przez czas trwania cieczki Sary prawie nie jada,a tu znów szykuje się izolacja i brak apetytu:-( Kurcze,że też nie można jej sterylizować:-( Co powie lekarz,czy nie będzie to konieczne,czy wszystko jest ok,masakra.....
-
[quote name='Havanka']A to dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tym razem ja byłam szybsza !!!:diabloti:[/QUOTE] Elu bywa czasami nawet ,że w czasie się dublujemy:-) i piszemy posty w tym samym czasie:-)
-
[quote name='Iljova']Tak Sarunia miała wielkie szczęście i ma teraz radosne życie w oczekiwaniu na domek swojego życia :-) Popłacz sobie trochę to Ci ulży ....[/QUOTE] Przesłałam Ci Ilonko własnie zdjątka Sary..
-
[quote name='adkaaaaa5'][B][URL="http://www.facebook.com/tozwro"]TOZ Wrocław[/URL] Hotel w Osolinie (firma GUT-FARMER) został zamknięty dzisiaj przez Państwową Inspekcję Weterynaryjną! Padły podejrzenia, że zwierzęta przebywające w hotelu były katowane, głodzone, zabijane, spalane w piecu, a nawet... gwałcone. Więcej już dzisiaj na [URL="http://www.toz.wroclaw.pl/"]www.toz.wroclaw.pl[/URL] [URL]http://www.vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=8[/URL][/B] [B][URL="http://www.vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=8"]GUT-FARMER - Oborniki Śląskie / Weterynarz / Weterynaria / Lekarz Weterynarii / - Dane kontaktowe[/URL][/B] [URL="http://www.vetoborniki.pl/"]www.vetoborniki.pl[/URL]Gabinet Weterynaryjny - Oborniki Śląskie, Pomoc Weterynaryjna 24h. Usługi ubezpieczeniowe, pogrzebowe oraz Hotel dla Pupila. W tamtejszym hoteliku była Sara i kilka innych psów z Dobrocina...... brak mi słów... gotuje się ze złości!!!! ;(;(;([/QUOTE] Na pomoc nie mogę wytrzymać!!!! Jak ja się cieszę,że zabrałam z tamtąd Sarę,każde wątkowe niedomówienie,każda kłótnia i brak kasy były ,są i będą tego warte!!!! Teraz biega z wiankami na szyi i nie wyobrażam sobie,żeby mogło być inaczej...... a teraz sobie trochę popłaczę:-(
-
Havanko wysłałam Ci zdjęcia Saruni:-) niestety nie z plaży:-(
-
ja znów miałam batalię z netem,przed chwilą dopiero wszystko się odblokowało i odrazu gdzie na Dogo oczywiście:-) Sarze minęły święta w miłej atmosferze nawet miały dziewczyny gościa,znajomi przyjechali do nas z Maksem,Maksio młody,to dziewczyny wymęczył:-)
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Przeżyłam istną batalię z netem,ale mam nadzieje,że będzie chodził,zaglądam więc niecierpliwie,żeby popatrzeć na kuleczki futrzaste:-) -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']BOGINI KSIEZYCA-LUNA:)bardzo ladnie:)[/QUOTE] Lolalola a Ty cała radosna bo księzyc w kosmosie,nie......:-) Mój brzuch ze smiechu przy Tobie za długo nie wytrzyma:-) Ja nie wiem,wchodzę na dogo tutaj tyle bied i jedna oprócz mnie kosmitka:-) Dosłownie uśmiech na Twój widok mam od ucha do ucha:-) -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
LUNA jest to śliczne imię,ale może faktycznie zróbmy bazarek,nawet 5 zł troszkę pomoże....Cioteczko kaja69 Ty to masz głowę:-) Ja nie potrafię robić bazarków,ale może ktoś by się tego podjął,w końcu mamy kilka dni na nadanie jej imienia:-) Co myslicie,kto zrobi bazarek? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
?????????????? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
daśka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Toyota co ty na to może być LENA:-) -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
daśka replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='kama210']wg mnie sytuacja z Maurą z fb nie była do końca uzgodniona ... ale to tylko moje zdanie bo ja z nią nie rozmawiałam na ten temat .... Maura już wcześniej kilka razy wpłacała dla psiaków min. dla Rity .. zawsze to były wpłaty jednorazowe ... adoptowała zresztą Onkę ze schroniska w radomiu z chorobą skóry ... ...taka duża deklaracja 150 zl miesięcznie rzadko się zdarza ... i dlatego ja sadzę że to była wpłata jednorazowa a nie stała ... Maura wpłaciła 2 razy ... raz tylko dla Ulki za drugim razem jej wpłata była już ogólna na psy pod naszą opieką ... dała wybór dla kogo przeznaczyć ... dostała Ulka i Carbon z Szydłowca - też był w tym samym czasie u jamora , nie miał wcale deklaracji ... sytuacja Ulki wyglada obecnie tak ... ma nieopłacony hotel [B]za IV miesiąc - 14.03- 13.04..... [/B][SIZE=3][B] do zapłaty 31 dni x 12 zł - 372 zł [/B][/SIZE] wpłaty za ten okres .... anita pisała 19.04 chyba że coś doszło dodatkowo po tym 19.04 w tym tygodniu ... ale anita musi sprawdzić i napisać ... a już leci następny V miesiąc hotelu 14.04 - 13.05 ...[/QUOTE] podsyłam link [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194652-TULA-wyexploatowana-sunia-ONka-po-pseudohodowli-MA-KOCHAJĄCY-DOM[/URL] Nie znam Pani Maury,ale nie każdy zdecydowałby się zaadoptować takiego potworka..........