Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. chyba nie będzie zdjęć,baterie w aparacie są rozładowane,muszę poczekać aż Adam wstanie,On wie gdzie jest ładowarka........ale obiecuję zdjęcia wieczorkiem z domku....na spacerku będzie już zbyt ciemno:-(
  2. jej jak patrze na własne banerki ,to Sarunia taka chuda na pierwszym od prawej banerku,już tak nie wygląda:-) Zaraz ją weźmiemy na dworek i szybko zrobię kilka foteczek:-) Oczywiście Havanko będzie prośba do Ciebie o wstawienie foteczek....
  3. Sara wczoraj nawet Daśkę zaczepiała,żeby się na dworze pobawić:-) Śmiesznie to wygląda ponieważ jej pyszczek już cały pokryty siwiutkimi włoskami,a tu nagle takie figle jej w głowie;-)
  4. kurczak ubiegłaś mnie o 2 minutki:-) Witam wszystkich:-)
  5. dziś cały dzień byłam w pracy,ale wiecie co Sara zaczyna pięknie biegać........to chyba po zastrzykach:-)
  6. [quote name='Havanka']Ale z Was ranne ptaszki... Ja dopiero oczy otworzyłam ! Daśka, kobito jak masz czas, to przejdź się na pocztę !!!![/QUOTE] tak tak zrozumiałam aluzję:-)
  7. na bazarku już byłam i będę podrzucała....
  8. zdjęcia są niesamowite,a bobasek cudowny:-)
  9. Witaj Bjutko Matusiowi jeszcze chyba kaszelek został,więc musi chłopak zdrowieć
  10. Matuś zdrowiej szybciutko:-) Pozdrowienia dla Matka od Daśki(Dramy)
  11. Sarunia wczoraj była na zastrzyku,wszystko ok jeszcze jeden został i zobaczymy......Sarunia leży teraz przy mnie i merda ogonkiem:-)
  12. Kikou własnie przelałam 340 zł dla Agdusia za marzec....własnie ile ten lek kosztuje? Trzeba będzie nazbierać
  13. Dzień dobry Havanko:-)
  14. witajcie Kochane nie jest źle,mamy coś takiego jak "żółty proszek" do dziś nie wiemy co to takiego i z jakiej rośliny pochodzi,ale działa cuda!!! dosłownie Adamowi ładnie się zasklepiło i jest strupek:-) może nie umrze......haaa
  15. Kochani dzisiaj wizyta wyglądała tak..... poprosiłam Adama,żeby nas podwiózł,ponieważ i tak musięliśmy odebrać 90 wiejskich jaj i się zgodził.Podjechaliśmy pod wet i poprosiłam Adama ,żeby zobaczył ile jest ludzików,ale Adam stwierdził,że najpierw Sarę wypuści i poszedł do bagarznika (a mamy spore kombi) otworzył klapę,złapał smycz,a Sara merdając ogonem ściągnęła (nie bardzo wiem jak się to fachowo nazywa,ale chodzi o to co podnosi klapę i ją trzyma w górze) i klapa spadła Adamowi na głowę.....i tak stał cały zakrwawiony z Sarą na smyczy.Pobiegłam szybko do wetki i poprosiłam o watę i wodę utlenioną i przemyłam mu to rozcięcie.Przyłozyłam chusteczkę higieniczną i odniosłam wodę,przeprosiłam ,że dziś mnie nie będzie i że postaram się być w poniedziałek.Adam na szycie chciał pojechać,ale powiedziałam mu,że nie ma potrzeby. I tak właśnie wyglądała nasza wizyta u wet,a rozcięcie naprawdę spore,tzn długie,ale nie bardzo szerokie. Tak więc wizyta u wet najwcześniej w poniedziałek:-(
  16. Bjutko Mat uwielbia biegać:-) Ale powiem Ci szczerze,że faktycznie większość rottków jest otyła i może dlatego nie są takie ruchliwe.....hmmm dałaś mi do myślenia....
  17. [IMG]http://images49.fotosik.pl/666/17475c2173dd3e26med.jpg[/IMG]
  18. przekopiowałam Dasiecznika z wątku tymczasowiczki...nie wiem,czy można,ale co tam:-) Takie spacerki robimy raz w tygodniu zimą i Daśka szaleje jak ........ dla rozpoznania Daśka to ta druga od prawej,zawsze próbuje dogonić rottka Mata,ale tylko wyżlica sąsiadów jest szybsza od Niego:-)
  19. [IMG]http://images46.fotosik.pl/568/e30598493dfd974bmed.jpg[/IMG]
  20. aaaa no i najważniejsze Mysia mówiła,że ona wogóle nie szczekała w schronisku,a u nas tak daje do wiwatu,że głowa boli:-) Szczeka na wszystko a najbardziej na coś czego nie ma:-) Takie jej hobby i patrzy wtedy na mnie ,czy widzę jak ona broni hehe:-)
  21. a nam ten roczek mijał powolutku,Daśka pokazała na co ją stać i praktycznie do dzisiaj nad nią pracujemy.Jej już chyba nigdy nie przejdą objawy typu: alkochol i wręcz lgnięcie do niego,siusianie,zawieszanie się i np lizanie własnych łap,bądź innych części ciała:-( Ktoś musiał ją strasznie traktować!!!! Czasami się zastanawiam,czy jej błędny wzrok i "kołysanie" nie jest wynikiem tego co przeżyła wczaśniej:-( Już wiem,że była niedokarmiana od początku,ale chyba wylądowała w niezłej melinie:-( Ale z lepszych wieści Daśka to taka moja wazelinka:-) Zawsze wszędzie za mną chodzi,nawet drzwi od toalety muszę zamykać,ponieważ gdyby tylko mogła,to weszłaby za mną i trzepała ogonkiem:-)
  22. [quote name='Iljova']Dzięki :-) ! Daśka też już buszujesz o tej porze ? :-)[/QUOTE] A jakoś się obudziłam,wyprowadziłam psiaki,ale zapewne za ok godzinkę sen znów mnie zabiarze do siebie:-)
  23. [quote name='fiorsteinbock']Trzymam kciuki Sara :) Widac wogole jakas poprawe czy za wczesnie na cokolwiek? Ile ona ma dostac zastrzyków?[/QUOTE] Cioteczko najgorsze,że ja poprawy nie widzę,zobaczymy po zakończeniu leczenia postaram się nagrać filmik z figlami Sary i wstawić na you tube,wkleję link,ale nie wiem czy wyrobię w tym tygodniu....
  24. miło Cię widzieć:-)
×
×
  • Create New...