-
Posts
2522 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daśka
-
Kochani przepraszam że nie do końca dokładne są rozliczenia Agdusia,ale proszę uwierzcie dzieje się ostatnio tyle wokół mnie,że ciężko nadążyć. P.S.szukam domu dla wyżlicy ale jakiej to nie wiem czy francuskiej,czy niemieckiej nie mam pojęcia ,poprostu sunię ,która znaleźliśmy w nowy rok "podarowaliśmy sąsiadom",ale dziś powiedzieli,że nie dają rady,że im ucieka itd itd. Więc bardzo WAS proszę o pomoc,ogę wysłać jej zdjęcia na maila. poprostu POMOCY ja sama chciałam na wieś,a teraz tego żałuję,na wsiach pies to nic nawet moja wetka powiedziała i popłakała się w związku z traktowaniem zwierząt przez i na kaszubach
-
Cioteczki szukam domu dla wyżlicy,która jest na wątku Saruni,znaleziona w nowy rok,znalazła dom u sasiadów,ale niestety nie potrafia sobie poradzić z jej temperamentem,jest bardzo zywiołowa:-) Znacie jakieś strony wyżłów? czy ktoś może pomóc,sunia do czasu znalezienia domu będzie u sasiadów,a ostatecznie u mnie,ale najbardziej chciałabym dla niej domku u znawców rasy,ponieważ ona w sobie ogromnąąąąąąą!!!! ilość energii uwierzcie:-)
-
Adam żyje,nic mu nie jest,ale z samochodem marniutkooooo,oj marniutko. Dzisiaj dostasłam wypowiedzenie najmu lokalu,z resztą jak wszyscy wynajmujący,właściciel będzie robił generalny remont i czesć czapka.Mam miesiąc na znalezienie lokalu pod działalnosć.Sarunia ma się świetnie,bryka po śniegu z Daśką i Matkiem w domku jak zawsze grzczniutka.Bede w związku z nawałem pracy rzadziej na dogo i proszę o wyrozumiałość.W weekend postaram się porobić nińce zdjątka to prześlę do Havanki,a póki co to nie wiem,czy Wam pisałam,ale kiedy Sara miała cieczkę to spała z nami w sypialni i wyjątkowo upatrzyła sobie materiałową szafę,którą z reszta już zdążyła zdemolować,ale mam na kompie zdjęcie,więc teraz szybciutko wyślę.Najlepsze,że jak weszła do szafy pierwszy raz to spanikowaliśmy z Adamem,że Sary nie ma w domu i że znikła poprostu,Adam wybiegł przed dom i ją wołał,ja po domu wołam i nic (Sara słabo słyszy ),wracam do sypialni,serducho wali jak młot,a Sara wychyla nosa z szafy,wołam Adama i oboje w smiech.Poźniej już oczywiście wiedzieliśmy,że jak Sary nie widać,to siedzi w szafie:-)
-
ohhhh Havanko gdybyś tylko widziała jak ta koza mnie rozśmiesza:-) mam za sobą fatalny dzień,Adam miał wypadek po raz tysięczny koleś skasował nam tył samochodu:-( ale wracam do domku i widzę moje roześmiane trzy mordki i smutki mijają:-) nooo i ta koza uśmiech sam ciśnie się na twarz:-)
-
Dzięki WAM młoda Onka Saba jest już w nowym,dobrym domku!!!dziękuję!!!
daśka replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
zapisuję wątek,potrzeba ściagnąc ludzików do Saby,dziewczyna jest piękna,łapa napewno do naprawienia,ale ta psychika......:-( -
maaaaaaasarkaaaaaaaa jakaś meeee:-)
-
odp meeeeeeeeee:-)
-
a raczej meeeeeesakra.;-
-
no tak kozunia "Elmirka " Cię wystawiła,a śpi się we dwoje....;-);-):-) czasami może we dwie,tak czy inaczej zagoń kozę do łóżka,ponieważ Ci akumulator Elmiro Droga padnie,jak mojemu samochodzikowi i bedziemy jutro z rana obie meeeeeczałyyyyy;-)
-
a dlaczego Ty jeszcze nie śpisz? koziatkowych snów Ci zyczę i niechaj czasem nie sni Ci sie kozia bródka;-)
-
takkkkk tak to właśnie wygląda,ale ja już taka jestem:-) moze gdyby nie "Elmirka" kozia,to byłoby prościej,ale powalacie mnie na łopatki:-) wiem,że moja głupawa sie udziela,ale to chyba dobrze...
-
kiedy klientki mnie zaczynaja wyprowadzać z równowagi,to powinnam wyciagać zdjęcie tej kózki:-) a czy ona ma imię?
-
zarówno Ciebie,jak i kozę bardzo lubię i kiedy Cie poznałam bardzo Cie polubiałam,a koze kocham,ponieważ od Ciebie:-) a że nie moge się pochamować choć przed usmiecham na jej widok,to niestety nic na to nie poradzę:-)
-
Elmirko ja wciąż będę monotematyczna,ale ta koza z pewnością by samochodzikowi pomogła;-) takie doborowe towarzystwo każdej istocie,czy to zywej,czy martwej napewno służy:) a wiesz,że ja już o kozuni zapomniałam,ale kiedy znów ją zobaczyłam,to znowu beka:-) a raczej mekaaaa:-)
-
to ja na dobranoc jeszcze na bazarek zerknę:-)
-
Havanko Ty zawsze wiesz,kiedy napisać...Sara dzisiaj wyciągnęła z pudełka wszystkie figurki,które odkładam na bazarek,a to dlatego,że sa zawinięte w gazetę i chyba ciekawość jej spokoju nie dała:-) Samochód nam nie odpalił,musięliśmy pożyczyć samochód od znajomej...masakra,a do tego miałam wysłać tabletki na odrobaczenie dla pewnych psiaków,ale nie mogę się z pracy wyrwać,ponieważ Adam non stop w rozjazdach,a dziś cały dzień z mechanikiem przy samochodzie....achhhhhhhh złosliwość rzeczy martwych,dobrze,że chociaż żywe istotki nie są takie wredne:-)
-
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
daśka replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
szczęście w nieszczęściu,że psiaki sa istotami,które bardzo szybko potrafią uwierzyć w lepsze jutro,tylko checi z naszej strony potrzeba żadna żywa istota w depresji nie ma chęci do zycia,a psiaki tak szybko ją odzyskują,że jest to wręcz niewiarygodne!!! -
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
daśka replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Daśka miała na DT sunie Tulę z chorobami skóry która ma teraz już swój domek poproszę ją żeby zajrzała.[/QUOTE] zaglądam i po raz kolejny wszelakie członki mi opadają,kiedy ludziska się ockną!!!!! Potrzebny dom ,nie koniecznie mój,ponieważ Tula była u mnie pierwszą tak chora sunią,ale potrzeba domu,który da "kupę" czułosci,pomimo choroby,ponieważ dopiero,kiedy psiak podniesie się emocjonalnie można rozpocząć leczenie. Proszę pomyślcie nim oddacie ją do kliniki do klatuni,do której napewno trafi,ona zostanie tam całkiem sama,a dla stanu emocjonalnego psa,to nie jest dobre rozwiązanie:-( -
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
daśka replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
podrzucam i lecę do pracy....kurcze samochód nam nie chce odpalić,u mnie zimno,że hohoho -
podrzucam i lecę do pracy miłego dnia:-)
-
pooooodrzuc dziewczynke wirtualnie i zmykam do pracy miłego dnia:-)
-
oczywiscie bedzie uzupełnione:-) już piszę do Kachul:-) i podaję wszystkie "niezbędniki"
-
podaję mój drugi nr tel,ponieważ ładowarka trzecia zresztą rozwalona przez psiaki i nie mam jak naładować fonu 531877531