-
Posts
355 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agiojoj
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Tak w ogóle,to przez tą reakcję psiej części mojej rodzinki doszłam do wniosku,że to jednak chyba Kazik jest tą "kością niezgody" między futrzakami.Budyń zachował się bardziej "po ludzku" i z większą wrażliwością...Co prawda w Budyniu jest jeszcze wiele niepokojącej agresji ale i tak przez te 8 miesięcy zrobił wieeeelkie postępy.Właściwie to Budyń tylko rzuca się na Kazia o jedzenie lub zapach jedzonka.Wszelkie inne przypadki gryzienia się chłopaków są spowodowane prowokacją Kazika. W ogóle widzę wielką różnicę między psiakami i ich podejściu do nas...Kazik co prawda jest taki,że kocha wszystkie psiaki a każdego człowieka chce obskakiwać z radości,ale to jest takie jakieś natrętne a jednocześnie Kazik zupełnie inaczej reaguje na kierowane ku niemu pieszczotki.Jakoś tak z ostrożnością i dwa kroki do tyłu.A Budyń typowo dla wszelkich miłych psiaków jest taki otwarty i współgra jak najlepszy przyjaciel.Jest w nim wiele wdzięczności i nie ukrywanych uczuć. Czasem wydaje się,że Kazik bardziej zachowuje się jak pies po przejściach niż Budyń.Mimo,że Kazika mamy przecież od szczeniaka. Kazik jest wielkim indywidualistą i chyba do ostatniej kropli krwi nie pozwoliłby się zdominować nawet przez stado hien :razz: Tak więc choćby Budyń nie wiem jak bardzo chciał zawrzeć pokój,to Kazik raczej nigdy już nie pójdzie na kompromis.Zazdroszczę wszystkim,którzy mają w domciu po kilka psiaków i mogą cieszyć się ich widokiem razem.....No cóż...zawsze mówiłam,ze nasza rodzinka to Rodzina Adamsów,u nas wszystko jest do góry nogami :p -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Odnośnie przykrego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/196370-%C5%9Bliczna-ma%C5%82a-suczka-podrzucona-przez-p%C5%82ot?p=15727609&posted=1#post15727609[/url] chciałam tu coś skrobnąć w tym temacie. Suczka była u mnie w domu jakieś 20 minut.Przez ten krótki czas z Kazikiem i Budyniem działy się dziwne rzeczy. Kazik,który kocha wszystkie psy i ludzi chciał normalnie zeżreć tego małego psiaka i warczał na domowników:crazyeye: A Budyń po wyjściu suni z domu leżał jak długi na podłodze z suchym,ciepłym nosem,po czym tulał się mi do nóg kufą jak szalony,jakby chciał się upewnić czy aby nie chcę go zamienić na szczeniaka...:-( -
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
agiojoj replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
Wiem,wiem:-( Rzucać we mnie kamieniami,cegłami i suporeksem wszelakim....ale na prawdę nie miałam wpływu na działania dzieciaków jak były z psiakiem u siebie.Córa wiedziała,że ruszyłam maszynę do pomocy suni i wystarczy troszkę poczekać,ale widocznie samiec ludzki okazał się po raz kolejny jednostką decydującą :angryy: Bardzo dziękuję Elizie,snuszkak,supergoga! Jeżeli kiedyś przytrafi mi się podobna sytuacja,to obiecuję,że wezmę zwierzaka,kocyk i zabarykaduję się na strychu naszej kamienicy! .... [COLOR=DarkGreen][SIZE=3]Nie mniej jednak: kochani Poznaniacy[/SIZE][/COLOR][SIZE=3][COLOR=DarkGreen],szukający[/COLOR][/SIZE][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][SIZE=3][COLOR=DarkGreen]czworonożnego przyjaciela,miejcie w pamięci,że w naszym schronie za dwa tygodnie będzie gotowa do adopcji śliczna sunia! [/COLOR][/SIZE] .... Przepraszam i biję głową w mur za moją nieudolność:oops: -
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
agiojoj replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
Jest mi bardzo,bardzo przykro,ale psina właśnie wylądowała w schronisku.Córka chciała ją przetrzymać w mieszkaniu,które właśnie sobie z chłopakiem przystosowują do użytku...teraz dostałam telefon,ze młodzi się pożarli w temacie psa i chłopak nie chce go przetrzymać nawet jednej nocy wiec wywieźli go na Bukowską:angryy: Normalnie się we mnie gotuje! Kazałam córce powiedzieć w schronie,że psina ma założony wątek na Dogo,ale odpowiedziano,że w tym momencie jest to nie istotne,bo pies tak czy inaczej musi teraz przejść dwutygodniową kwarantannę. Nie daruję sobie,że nic nie mogłam zrobić... -
[IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9177/20101113386.jpg[/IMG] [COLOR=Blue] WITAM WSZYSTKIE DOBRE SERDUCHA ![/COLOR] [SIZE=4]Na Starołęce znaleźliśmy dziś szczeniaka suczkę,barrrdzo głodną.Ktoś podrzucił ją prawdopodobnie przez płot.Na teren magazynu firmy budowlanej. Nie chcę jej oddawać do schronu.Wolę znaleźć jakiś miły domek.Mam jednak problem z przechowaniem psiaka na czas poszukiwań domu.Mam u siebie dwa psy Budynia i Kazika,które same żyją w domciu z dala od siebie.Zapracowały sobie chłopaki na separację,ponieważ nie chciały się zaprzyjaźnić:roll:[/SIZE] [SIZE=4] Sunia została już "obwarczona" przez mniejszego psa. Może znalazłby się ktoś,kto mógłby zająć się sunią do czasu znalezienia dla niej domku na stałe?:placz:[/SIZE] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9683/20101113397.jpg[/IMG] [SIZE=5][COLOR=Green]A może już ktoś się zakochał w tej ślicznej dziewczynie?!:loveu: I chciałby jej poświęcić kilkanaście słodkich lat swego życia?[/COLOR][/SIZE];) [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7615/20101113400.jpg[/IMG]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Pogromca rudzielców ;) [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3104/201010192843crop.jpg[/IMG] -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7262/201010192839.jpg[/IMG] No ja tam nie wierzę,ze Budyń stanąłby w obronie Kazika.Już raczej przystapiłby do walki dla samej rozruby,bo lubi :mad: Wczoraj miałam akcję z psiami.Kazik dorwał na dworze kość.Jak już kiedyś pisałam,Budyniowi zdobycz mogę spokojnie i z czeluści gardła wyjąć,a Kazikowi się nie da i z pomocą miotacza.Tak więc jak próbowałam Kaziowi kostkę zabrać(głupia naiwna),to Kazik oczywiście po chwili odwarkiwał mi z coraz większą agrechą.Wtedy Budyń stanął w mojej obronie i głośno oraz błyskawicznie 'powiedział' białemu co myśli o rzucaniu się na Panią.Więc dałam sobie spokój i poczekałam aż Kazik kostkę wpierdzieli:evil_lol: A dziś ktoś z domowników zostawił otwarte drzwi od pokoju.Mój syn pałaszował kiełbachę.Kazik krążył wokół niego jak indianin w tokach i na to wlazł Budyń.Chciał po prostu "pożyć" ze wszystkimi przy ognisku domowym.Ale to był moment.Kazik od razu na niego z kufą.....a Budyń w tył zwrot i odszedł na korytarz:crazyeye: Normalnie szok!Ale myślę,że raczej chodziło mu o to,że ja bym była barrrrdzo niezadowolona gdyby odparł atak Kazika i nie chciał kłopotów:shake: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Moje potwory nie mają czasu na cieszenie się z jesienią...Na spacerze Kazik jest zajęty rozpracowywaniem problemu z natrętnym kagańcem,który nie chce zleźć z kufy,a Budyń ma zaprzątnięte łebsko pilnowaniem żeby się Kazikowi nie udało,bo by to była ohydna niesprawiedliwość:evil_lol: Kiri jest w "starym" domu i wydaje mi się,że trochę bardziej go teraz pilnują.Od mojego ostatniego odprowadzenia Kiri do domu,znalazł się już dwa razy w schronisku po włóczędze.Niestety nie wiem jak się ma ta psina w domu,jakie ma warunki. Budyniowi chyba skończyły się buty i jest na etapie wypompowywania piłki nożnej ;) Jak jeszcze się nauczy pompować,to już będzie całkiem super! Z Kazikiem jakoś nie potrafią się do końca zaprzyjaźnić,bo Kazik to takie małe,uparte cóś,co to nie chce tańczyć jak mu jakiś rudzielec zagra.Jak Budyń wkroczy do pokoju w równie pokojowym celu,to ta mała bździągwa i tak musi swoje po chwili warknąć i już jest koniec sielanki....zostaje jedna wielka kotłowanina i rozsyłanie zawodników w dwa rogi ringu:p -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Witam!:oops: [IMG]http://a.yfrog.com/img710/9259/budyikirivert.jpg[/IMG] To Budyń i Kiri,o którym już wcześniej pisałam.Kiri jest PSEM,a to tylko świadczy o tym,że Budyń staje się coraz grzeczniejszy:multi: Kiedyś by mu nie przepuścił a wczoraj rano,gdy spotkaliśmy Kiri bardzo ładnie go traktował i była też krótka zabawa.Kiedy znalazłam na ziemi smycz Kiri i zawiązałam żeby odprowadzić go do domu,Budyń troszkę protestował,ale na prawdę TROSZKĘ.To duży postęp! Pod koniec sierpnia wyjechałam na trzy dni zostawiając psiaki z młodsza córką(tą,na którą Budyń się kiedyś rzucał).Poradzili sobie świetnie! Teraz rudy w zasadzie nie chodzi w domu w kagańcu.Tylko wtedy gdy przewiduję na kolejne 5 minut duży ruch w tranzycie ;) Jest dobrze!!!...a ten biedny Kiri sen z oczu mi spędza.Gdyby Budyń miał u nas większy trochę staż,to bym tego psiaka wzięła,ale to za wcześnie.Wczoraj jak go znalazłam z Budyniem błąkał się w okolicy od poprzedniego dnia.Nie wiem jak wygląda przeziębiony pies,ale Kiri sprawiał wrażenie właśnie przeziębionego.Często się zdarza,że wałęsa się po nocy,bo Pani go "gubi".Nie jest już takim radosnym psiakiem jak kiedyś.Wczoraj rano go odprowadziłam do domu,a dziś wieczorem już miałam telefon,że znowu "zginął".Głupi ludzie:mad:Jak widzę takie przypadki,to jeszcze bardziej się cieszę,że wzięłam Budynia. Aha! Budyń lubi buty:evil_lol: Preferuje szpilki.Odkryłam to dopiero jak przestał chodzić w kagańcu.Szpilki woli,bo tak fajnie się je obgryza...jak kosteczki :evil_lol: Na korytarzu jest bardzo dużo butów,które córki kiedyś podostawały z drugiej ręki,więc rudy nudzić się nie będzie ;) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
mari:crazyeye: Twoja Pusia jest zupełnie jak ja:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
elisse,osobiście od czwartku jestem zwarta i gotowa na każdą przygodę;) Sprawdzałam już jak tam dojechać bez użycia tramwaju.....Tak więc czekamy na Wasze propozycje:multi:....oczywiście ja Budynia luzem nie puszczę (co najwyżej wezmę ze sobą linkę jeśli będzie grzeczny).Ze strony mojego rudzielca nie powinno być żadnych problemów w relacjach z Twoimi pięknościami,ponieważ do kobitek,to on agresji nie przejawia.Eliminuje tylko samców:evil_lol: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
mari :evil_lol::evil_lol::evil_lol:moja klawiaturka opluta:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Jeszcze tam nie byłam....to dlatego,że nie chciałam jechać w ciemno.Tzn. sama podróż jest dla niego klocem przeżyć,a nie wiadomo na jakie psiaki bym tam trafiła i czy nie trzeba by zaraz się wycofywać:evil_lol:...Ale bardzo chętnie się umówię.Twoje piękności są ułożone i Budyń z takiego spotkania może wiele dobrego wynieść:multi: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Podoba mi się teza,jakoby Budyń nasiąkł DOBREM "afgańskiego" auta :loveu:......ups:crazyeye: a co jeśli zostawił w aucie coś,czymby mogły nasiąknąć inne psiaki po nim ?! to już by nie był taki pożytek :evil_lol: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Red][B]A to z dziś[/B][/COLOR] [IMG]http://a.yfrog.com/img833/2800/bikanigif.gif[/IMG] -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy,jesteśmy ;) Tylko wakacje wypędzają nas od kompa...i rozleniwiają. Z Budyniem wszystko w porządku! Jest grzeczniejszy,choć nie oczekuję od niego,że będzie psem idealnym(to nie w jego stylu).:evil_lol: Od dłuższego czasu uczę go CZEKAJ.Co prawda nie jak na szkoleniu,że daję komendę,a futrzak grzecznie siedzi kiedy pani oddala się na horyzoncie.Nasze CZEKAJ to spokojne stanie przy każdych drzwiach,bramach w czasie wyjścia i przyjścia,po zapełnieniu misek i tym podobnych sytuacjach.Dzięki temu już parę razy udało nam się nie doprowadzić do brzydkiego starcia z psem"wrogiem".Przy SIAD nie było efektu,bo Budyń na dworze nie chce zbytnio siadać(co się będzie tak poniżał-indywidualista jeden).Ale z tym CZEKAJ jakoś się stara pogodzić i bardzo mnie to cieszy.Oczywiście nie każę mu czekać,kiedy już widzę zaawansowaną gotowość do skoku,bo nie chcę,żeby to zignorował.Ale gdy zadziałam zanim mu się zapali czerwona lampka,to sytuacja staje się do opanowania i jest spokój.A właściciele psów,którzy znają Budynia od strony tego "niegrzecznego"psa pewnie myślą,że może chory...hehe -
Obiecuję,że już zawsze będę miała główkę w bok i nie spojrzę na żadne przeklęte autko:evil_lol: Bo tylko ja to mogę obiecać.Mój rudy ma to gdzieś:eviltong:...Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.Wiem co zrobię;)
-
To 30 kilo rudej sierści...nie ciągnie jak wariat non stop,ale mam poważne problemy przy spotkaniu z innym samcem a co gorsza mój piecho rzuca się na samochody i w tym momencie nie ma za grosz wyobraźni...nie raz mało brakowało by opony po nim przeszły.Teraz mam go w halti,jest dobrze przy "normalnym"spacerze bez "wrogów".Niestety np. przy samochodach jest bardzo ciężko.Poza tym obawiam się,że halti może kiedyś się zerwać(to dość słabe urządzonko).
-
Sorki że odkurzam temat sprzed roku,ale w końcu nie wiem jak to jest z Easy Walk:roll: Interesuje mnie to i chciałabym prosić o poradę.Zakładając,że jest "decyzja" o zastosowaniu tych szelek,to które z tych dwóch polecilibyście bardziej.Obydwa wzory różnią się zasadniczo(tak myślę). [IMG]http://a.yfrog.com/img696/2306/ew1crop.jpg[/IMG]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Śmiesznie jak są razem,zazdrośniki jedne:evil_lol: Jak Budyń do mnie podejdzie i pyskiem ociera żeby go szudrać,to zaraz Dyzio psa udaje i też się przepycha i na odwrót. Jak Dyziak podejdzie,to zaraz rudzielec się pcha z drugiej strony:p -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6][COLOR=DarkGreen]Kumple 3[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8535/db1c.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6717/db2o.jpg[/IMG] -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
...a nie wiem czy mnie kocha najbardziej...na pewno ma największy respekt,bo ja wstrętna zołza jestem i trochę baba krzykliwa:oops::evil_lol: Jeśli chodzi o łaszenie się w sprawie głaskania,szudrania,drapania,to najbardziej z tymi "petycjami" przychodzi do mnie i najstarszej córki:p -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Do starszego i młodszego jest kochany! Dyzio(ten najmłodszy) lata koło niego jak chodzi do kuchni,a często tam lubi zaglądać.Zawsze się zatrzyma i głaszcze Budynia.Jak Budyń leży w przejściu to spokojnie przechodzi między jego łapami a ogonem i jest dobrze! Oczywiście rudy na ten czas jeszcze jest w kagańcu ale są momenty,że mały spotyka się z nim i bez tego chaładziajstwa i tez jest fajnie :) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Właściwie te fotki to jak na razie odległe marzenia;) po prostu udało się tak pstryknąć,ale tak po prawdzie to Budyń jeszcze nie pogodził się z faktem dzielenia domciu z Kazikiem.Nawet nie zawsze spokojnie go przepuszcza przez korytarz jak Kazik ma wyjść.Ale jakoś mi to nie przeszkadza......choć fajnie by było,gdyby w domu swobodnie mogły biegać oba psiaki wraz z domownikami:p Jednak już dwie obce osoby,które widzą mnie na spacerkach z Budyniem,zwróciły uwagę,że "ten pies jakiś lepszy się zrobił";) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
agiojoj replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Tak na szybciutko;) [SIZE=6][COLOR=DarkGreen]Kumple 1[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5533/kumple1.jpg[/IMG] [SIZE=6][COLOR=DarkGreen]Kumple 2[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2328/kumple2.jpg[/IMG]