Jump to content
Dogomania

agiojoj

Members
  • Posts

    355
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agiojoj

  1. fatalnie mi się pisze przez telefon :( jeśli można to proszę o numer kom.-zadzwonie
  2. ..zakładaniu kagańca np. w czasie jak dziatwa szykuje się do wyjścia.
  3. ...stopniowo "wyłazi"jego wnętrze,bo z biegiem czasu coraz więcej jest sytuacji i obiektów jego agresji.Na dzień dzisiejszy jest decyzja o
  4. Oczywiście dzwoniłam do trenerki jak również do behawiorysty i jestem umówiona na czwartek.Na moje oko,to z Budynia
  5. bo Budyń od razu się na nią rzucił ze szczekiem.Uciekła do pokoju a ja po parówkę.Dawała mu i głaskała go,ale jak już wychodziła to znowu musiałam go przytrzymać. Nie wiem co się dzieje i martwi mnie to bardzo.
  6. jak szykowała się do szkoły było wszystko ok,wyszła też normalnie,tylko czegoś zapomniała i się wróciła.Dobrze że byłam na korytarzu co
  7. niepokoi mnie zachowanie Budynia...najpierw nie wpuszczał do domu facetów,teraz nawet kobieta nie może wejść i trzeba go z daleka trzymać na smyczy,a dziś próbował się rzucić na córkę.(muszę pisać na raty bo jadę z tele)
  8. Ale numer:oops: Teraz dopiero zauważyłam,że fotki rany Kazika zostały wywalone za naruszenie czegoś tam w ImageShack:-o ;)
  9. Teraz idę buszować w necie na temat diety Barf,bo mnie to zainteresowało
  10. Malamuta chyba nie będzie;) Za to moje skromne przemyślenia co do foksteriera chyba są trafne.Jego Pani sama z siebie mówiła,że pewnie się zbytnio nie polubią,bo foksiu cięty jak żyleta:evil_lol: Golden ponoć milutki no i młody (jednak 6 msc) ,więc tu chyba zagrożenia nie ma.Będzie jeszcze piesia z ciężką przeszłością.Znaleziona w lesie,kilkakrotnie zwracana do schronu(również przez wolontariusza)z uwagi na pogryzienia.Ale wygląda na to,że jest po spotkaniach becha i ulega poprawie....Sama nie mogę się doczekać soboty,kiedy już zaczniemy z psami:multi: Bardzo liczę na zmianę podejścia Budynia do innych psów.Lidka (trenerka) pokazała na spotkaniu proponowane smakołyki-mix mięsny MACED.Kupiłam i oczom nie wierzę,że Budyniowi smakują:crazyeye: Do tej pory preferował raczej tylko moje produkcje z pasztetu i wątroby.Super,że jest coś,co mogę po prostu kupić:p
  11. Kochana,celowo nie wspominałam o Malamucie,bo na samą myśl wyklikania jego imienia jakieś dziwne ciarki mi się panoszą:-o
  12. Jutro początek szkolenia:multi: Na razie pierwsze spotkanie bez psiaków.W między czasie doszedł piąty pies-3 letni foksterier....coś czuję,że właśnie on może nie przypasować Budyniowi:cool3: Choć 2 letni Golden retriever tez brzmi dwuznacznie:evil_lol:
  13. Będzie dobrze! Tak myślę,że gdyby to mięcho było "przyprawione",to chłopaki już miałyby jakieś niepokojące objawy,a wszystko do tej pory jest w porządku:p Dzisiejszy poranny spacer był znacznie spokojniejszy niż zwykle.Oczywiście paskudna pogoda nie sprzyjała zbytnio harcom,ale myślę,że wczorajsza sytuacja miała główny wpływ na psiaków dzisiejsze zachowanie.Budyń jakoś nie zaczepiał Kazika jak zwykle,a i sam Kazik był bardziej podkulony i wykazywał większe poddanie dużemu.Na spacerku Budyń raz obwąchiwał Kazia ranę delikatnie. Mam jeszcze pewne przemyślenia odnośnie udzielonej pomocy przez weta.Byliśmy na dyżurze przy Grunwaldzkiej.Był ten sam lekarz,który usypiał kiedyś Dramata-mojego kota.Wtedy miałam dziwne wrażenie co do płatności za usługę.Teraz również coś mi się nie podobało.Po zakończonym zabiegu,gdy przyszło do opłaty doktorek wymienił kwotę 140zł (ja miałam stówkę w portfelu).Powiedziałam "Panie doktorze" na co on od razu 120zł.Ja mu mówię,że w takim razie to chyba 100 plus dowód osobisty,bo nie mam więcej,a on od razu stwierdził,że 100 wystarczy.Myślę,że oni tam wpisują w dokumentacje inne porady niż te udzielane faktycznie:mad: To nie ładnie! Gdybym nie była tak przejęta cała sytuacją,to poprosiłabym o rachunek,ale cóż-ważne,ze psiak "zrobiony".W książeczce Kazika przy zaleceniu na antybiotyk wet nawet nie położył swojej pieczątki:roll:...dobrze,że udało mi się chłopaka córki wyciągnąć z łóżeczka,żeby po nas przyjechał:evil_lol: Inaczej musiałabym z psiakiem po głupim jasiu wracać pieszo do domciu:p Jeśli kiedykolwiek jeszcze(oby nie) będę musiała korzystać z tej kliniki,na pewno zwrócę uwagę na oficjalne załatwianie sprawy.
  14. [B]Rana Kazika przed..[/B] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4894/rana2.jpg[/IMG][B] ...i po[/B] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6642/popow.jpg[/IMG] [B]Kazik wraca do domu[/B] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4498/kazikpo.jpg[/IMG]
  15. Godzinkę temu wróciłam z Kazikiem od weta:-( Ma trzy szwy założone.Doktorek powiedział,że mieliśmy dużo szczęścia bo to przy samej tchawicy.Ufff! Jakiś jełop,bo już inaczej tego nazwać nie mogę,rozrzucił na chodniku drugi dzień z rzędu mięcho gotowane.Wczoraj to zauważyłam...dzisiaj nie:shake: Jak Kazik (lumpik śmietnikowy) rzucił się na te "smakołyki",to Budyń strasznie się wkurzył i było ostre starcie.Po chwili jak ich rozdzieliłam psiaki dalej szły spacerkiem.Budyń był trochę rozkojarzony ale ogólnie było normalnie.Ranę zauważyłam dopiero w domu bo krwi nie było dużo,a na szyi ma gęste włosy....teraz tylko mam nadzieje,że mięcho nie było "celowo" podrzucone przez jakiegoś oszołoma co to psów czy kotów nie lubi.
  16. Dzwoniłam dziś do Pani,która będzie prowadziła szkolenie.Jak na razie z Budyniem są zgłoszone 4 psy i obawiałam się,że połączą dwa terminy w jedno,żeby było przewidywane 8 psiaków.Ale okazało się,że nie:multi: Wygląda na to,że szkolenie będzie kameralne na te 4 psiaki więc super;)
  17. Oj:crazyeye: Dobrze,że Budyń akurat nie siedzi koło mnie,bo jakby zobaczył,że jest kochany łobuz ,to gości by pewnie połykał w całości jeszcze na klatce:evil_lol::evil_lol:
  18. [COLOR=Teal][B]Gratuluję elisse[/B][/COLOR]:multi: Co do wpuszczania gości,to mam nadzieję,że na szkoleniu coś mi poradzą,bo próbowałam ze smakami ode mnie i gościa,ale Budyń jest zbyt porywczy i działa z prędkością strusia pędziwiatra:mad:
  19. Sama bym chciała wiedzieć co w te nasze psiaki wstępuje;) Porównując do mojego Budynia,to one po prostu z biegiem czasu coraz więcej różek pokazują:mad: Mój już nie wpuszcza żadnych gości,a od dwóch dni ma tendencje do szczekania na korytarzu na wszelki szmer na schodach:shake:
  20. Kompletu nie ma,nadal są tylko 4 psiaki [url]http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_dtregister&eventId=11&task=registrant_list&Itemid=100498[/url]
  21. Szkolenie zaczyna się za tydzień 8 maja....ale kurcze:-o ja zapisałam tylko Budynia! Kompletnie nie wyobrażałam sobie jak mogłabym tam brać obydwa:shake:
  22. Ten drugi piesio ma taką fajną okrąglutką główkę;) jak [COLOR=Green][B]OWAL[/B][/COLOR]
  23. Ogłaszam wszem i wobec,że Budyń zmienił diametralnie zdanie na temat wpuszczania gości do domu ! Pisałam Wam już,że nie wpuszcza facetów (trzeba go trzymać [B]mocno[/B]). Otóż teraz to nawet żadna kobitka nie ma wstępu:mad: Odbiło mu,rzuca się od razu jakby miał zeżreć wraz z torebką;) Normalnie strach się bać.
  24. "...zobacz - bliźniak Budynia... w Dobrocini..." No faktycznie!:lol::crazyeye: Ale nie jednojajowy:evil_lol: Inny uśmiech i barwa sierściuchy:eviltong: Ale piękny!!!
×
×
  • Create New...