Jump to content
Dogomania

agiojoj

Members
  • Posts

    355
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agiojoj

  1. Może samochody w mojej dzielnicy będą mogły przejeżdżać spokojnie:evil_lol:
  2. ;) Parę fotek...takich tam;) [video=youtube;LZrqmM95OGA]http://www.youtube.com/watch?v=LZrqmM95OGA[/video]
  3. Co do bójki chłopców w szkole,to proponuję na zebraniu poruszyć kwestię wymontowania wszystkich drzwi,to się chłopcy tak obijać nie będą:evil_lol:.....Ja tak zrobiłam z moimi psiakami (za radą elisse) i Budyń zadowolony,że w każdej chwili może czmychnąć na swój ulubiony korytarz i jeszcze ma satysfakcję,że Kazik tam wleźć nie może,bo odgradza go "płotek".Płotek to stare dzieło,więc mały nie kojarzy jego postawienia z przyjściem Budynia...Dziś futrzaki miały 3 ostre starcia wymagające interwencji i posiłków,ale teraz(wieczorem) łatwo udało się ich pogodzić w jednym pokoju i leżą sobie grzecznie po zabawie.Myślę,że duży wpływ na ową "łatwość"ma fakt,że mój 3-letni syn już w łóżeczku chrapie.Budyń na pewno jest bardziej rozdrażniony,kiedy oprócz obecności Kazika,pląta mu się pod łapami natrętny mały człowieczek.No i wiadomo,że ja jako mama wtedy na pewno też jestem bardziej niespokojna a pieski to wyczuwają:oops: Jednak mimo problemów i świadomości,że dużo pracy przed nami,nie tracę zapału i nie było ani jednej sekundy mojego zwątpienia co do słuszności decyzji o adopcji Budynia:multi:
  4. Witam! Dostałam dziś linka tej stronki od elisse...nie wiedziałam,że Budyń jest taki medialny ;)) Zostałam nowym,szczęśliwym opiekunem Budynia.To bardzo mądre psisko! Uczy się szybko i jest ogrrrrromnie przywiązany oraz wdzięczny...co prawda jest bardzo zazdrosny o mniejszego Kazika i czasem trzeba ingerować w ich "zażyłe" stosunki,ale z dnia na dzień takich akcji jest mniej....myślę,że chłopaki szybko się dogadają i będzie można wyjść z nimi razem jednocześnie. Na razie dwie osoby wychodzą z domu biorąc po jednym piesku. Dziś mamy spotkanie z Panią od szkolenia czworonogów i rozwiązywania m.in. naszych problemów dotyczących relacji między pieskami.Mamy nadzieję,że korepetycje będą owocne....głównie dla mnie,bo muszę się wiele nauczyć,by pomóc kumplom żyć w zgodzie.POZDRAWIAM wszystkich,którzy trzymali kciuki za Budynia,a w szczególności tym,dzięki którym Budyń trafił do naszej "pełnej chaty" :))
×
×
  • Create New...