Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Wolontariusze ze schroniska w Bielsko Białej z Psiej Ekipy na miarę swoich możliwości (ponieważ mieszkają w różnych miejscach i kawałek drogi od Ustronia) pomogą w rozwieszaniu ogłoszeń.Jedna osoba dziś już zacznie naklejać,jutro najprawdopodobniej będzie dwie osoby.Taką dostałam dziś obietnicę,a dalej zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Na stronie Psia Ekipa na Fb zostało zamieszczone ogłoszenie Liki i jest chyba sporo udostępnień .Mogą tam być ludzie bezpośrednio z Ustronia.Ja nie FB niestety,..jednak próbowałabym pisać do każdego z osobna (psiarza) z Ustronia , czy nie znalazłby wolnej godziny żeby kilka ogłoszeń nakleić i rozejrzeć się wieczorami. Bielsko Biała jest około 30km od Ustronia,to w sumie jest blisko i dlatego skierowałam tam swe poszukiwania. Może ktoś ma w Bielsku znajomych to poproście również o pomoc. Wysłałam meila do Gazety Ustrońskiej (papierowej) z prośbą o zamieszczenie ogłoszenia o zaginięciu Liki. Opisałam krótko dotychczasową historię życia Liki,z nadzieją,że jej los Ich bardziej poruszy i wydrukują.Nie wiem ile to będzie kosztować i czy zamieszczą,ale jutro do nich jeszcze zadzwonię. Wczoraj rozmawiałam z Panem i Panią Liki,chciałam dowiedzieć się,które rejony są mniej oplakatowane.Poinformowali,ale rozwieszają w różnych miejscach,nie tylko na swoim osiedlu,bardzo przeżywają ucieczkę Liki i nie ustają w poszukiwaniach,chodzą też późno wieczorami.Państwo oboje bardzo mili.
  2. Nic,tylko brać całować i kochać! I pomyśleć,że miesiąc temu był jedną łapą po drugiej stronie....a teraz szczęście aż "bije" mu z oczu.
  3. Elficzkowa,żaden ze mnie tam duch,....Lika jest bardzo daleko od nas wszystkich i jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta". Anulko,wiem jak jest...Te psiaki są Nasze...musimy mieć nadzieję. Właśnie takowej szukałam w necie,..na razie zrobiłam internetowe. http://gazetacodzienna.pl/node/120030 http://ogloszenia.ox.pl/ogloszenie,3552466,zaginal-pies-w-ustroniu..moze-ktos-widzial..html
  4. Jest szansa na pomoc w poszukiwaniach. Dotarłam do miłośników psów w okolicy i jutro się dowiem w jakim zakresie będą w stanie nam jej udzielić.
  5. Dużo osób niezarejestrowanych podczytuje Dogo ,ale nie na wszystkie wątki docierają.Za radą Margo3011 pomyślałam,że warto założyć nowy temat w dziale "Zaginione" ,zawsze to większe szanse,że a nóż ktoś z okolic Ustronia przeczyta i będzie mógł pomóc.
  6. Tez uważam,że plakaty w tej chwili są najważniejsze ,i wg.mnie rozwieszone po całym mieście,nie tylko w bliskiej okolicy...tylko kogo prosić jeszcze o pomoc,kto wsparłby Państwa?..brakuje mi rozumu,bo Lika jest strasznie daleko od nas wszystkich. Pamiętasz Anulko jak mojego Tinka Państwo zgubili i jaki szmat drogi w ciągu doby pokonał? Pół Warszawy przebiegł i wszyscy dzwoniący mówili,że po ulicach pędził jak szalony....plakaty nam bardzo,bardzo pomogły.
  7. Dzwoniłam do Straży Miejskiej w Ustroniu,czy nie było zgłoszenia o potrąconym piesku na ulicy (tfu tfu,ale najgorsze przyszło do głowy),a może był widziany na ulicach przez strażników.Zgłoszenia o wypadku nie mieli,Lika nie była też widziana.Pan zorientowany w temacie,właściciel zgłaszał i Strażnik widział też ogłoszenia na FB. Mówił,że z gminy Goleszów mogło być zgłoszenie (ponoć to blisko i mogła tam dotrzeć).Poradził, abym zadzwoniła do schroniska w Cieszynie,bo może inne służby, np.policja miały zgłoszenie.W schronisku Pan powiedział,że w ostatnich dniach nie przyjechał do nich taki piesek i żeby dzwonić codziennie.Mówił,że ktoś już dzwonił z pytaniem o tego psiaka,więc pewnie właściciele dzwonili. Do lecznic wyżej nie dzwoniłam,bo może ktoś z Was już rozmawiał i nie chciałabym się powtarzać. Mnie się wydaje,że Lika w panice i przerażeniu biegła przed siebie i jest gdzieś daleko,a teraz nie potrafi dotrzeć do domku,albo boi się zbliżyć do tego miejsca gdzie miała spotkanie z tym psem .
  8. Z bazarku Paulshadow 27.09.17 zrobiłam przelew na sumę 893zł dla "Braciszków". Prosimy o potwierdzenie na bazarku jak pieniążki dotrą.
  9. Na prośbę Alaskan wstawiam filmiki Koteczki,
  10. Przypomniało mi się,że psiaki fajnie reagowały na gwizdanie tej starszej Pani jak przynosiła im jedzenie,wychodziły wówczas ze swoich kryjówek.Moris słysząc gwizd zawsze się rozglądał jak był już u mnie. Może powiedzcie Państwu o tym gwizdaniu i Lika wystawi nosek jak usłyszy.
  11. Jeśli nie pokazała się od wczoraj,to może tak jest jak pisze Tysia....siedzi w jakiejś norce i może nie być daleko. Przeszła mnie myśl....szalona oczywiście i mało realna... Nie bój się Likuniu wrócić do domku...
  12. Ojej...Likuniu,ty sprytny lisku,coś Ty psinko zrobiła...wróć do domku malutka! A jak Tinusia się miewa? Ciężkie są adopcje tych naszych psiaków,bo to przecież totalne dzikuski były i pomimo częściowej socjalizacji, ciągle im w główkach ta nieufność do ludzi wciąż siedzi. Dziewczyny,Bogusiu,jestem z Wami,strasznie mi smutno,okropnie,...ale musimy mieć nadzieję.
  13. Zaglądałam do Michasia,jednak na pisanie czasu nie było. Na zdjęciach Michaś ma takie śliczne ząbki jak młodziak.Śliczny jest,odżył i oczka już się śmieją,bawić się chce,super! Trzymam kciuki za zabieg i oczywiście za Najlepszy Prawdziwy Domek na jaki ten psiak zasługuje!
  14. W samej rzeczy...wszystko mu wolno i obchodzić się trzeba jak królewiczem..hihi Elu,przewrócone zdjęcia mi się wklejały,..poprawiłam,a wpis zapomniałam skasować. Posłanka Morisek baaardzo polubił,a jeszcze bardziej moje ..łóżeczko ostatnio...na filmiku złapałam nawet,wstawię. Bardzo nam miło Asiu. Która Ciocia chce Terapeutę do nauki cierpliwości?,..hihi...ręczę za pozytywne efekty. Oo,nie,nie...tam na zatracenie go nie dam,żeby nawet 500+ mi obiecali tygodniowo..hehe Mąż czasem mówi,że chciałby być kotem..hihi...o nic nie musi się martwić,jedynie na którym boku ma leżeć. Oj,wstawiłaś fajną emotkę anico....kiedyś takie były na dogo "pod ręką", lubiłam je bardzo...pewnie masz z netu? Elu,szmat czasu,to już 9 m-cy. Tak Morisek czasami już leży,...czasami śmiesznie wyciągnie jeszcze łapki i taaaki długi się robi na całe posłanie.
  15. Ineczka jest świetna!...patrzcie jak ten szkrab śmiga na "piątym biegu"..hihi
  16. Witaj Asiu!...nie tylko my uczymy Moriska,on nas też uczy..hehe....np. pokłócić się z mężem przy nim nie możemy,więc co najwyżej pod nosem poburczymy...hihi, mąż spacerować z psem się nauczył ,co było nieosiągalne by go skłonić do tej pory ,..a teraz twierdzi,że to naprawdę jest zdrowo pospacerować...ogólnie sporo zmian w domu Morisek u nas wprowadził.
  17. nie wiem co to za komedie mi wychodzą ze zdjęciami...spróbuje poprawić
  18. Korzystając dziś z ładnej pogody, prałam i wietrzyłam psie posłanka.Z reguły wieszam,opieram o ściany,a dziś położyłam jedno na kostce z myślą o starym Tinku. I wyobraźcie sobie, że nasz dawny dzikusek- bezdomniak, który tyle lat sypiał na gołej ziemi, jak tylko położyłam,to w mig usadowił się pierwszy na materacu...i wcale nie miał zamiaru schodzić całe popołudnie,nawet jak słonko mocno przygrzewało.. tylko se boczki zmieniał...hehe. No nie pomyślałam, że mi taki księciunio rośnie ...hihi,..jak nic ,muszę teraz zakupić podwórkowy materac...hehe.
  19. Poker,ciężkie pytanie zadajesz...hehe Witaj anico!...to prawda i nie da się ukryć,że więź szczególna nas łączy...bo i Morisek jest psem innym niż wszystkie.
  20. Przy okazji poczytałam o Ineczce...Miała farta malutka,że Wy na jej drodze stanęłyście. A tak w ogóle,to śliczna z niej kruszynka.
  21. Anturium,lilie też są ładne..,i same białe według mnie..z napisem Anulki ,ale ... "Dogomaniacy". Inko,będąc na miejscu ,własnym okiem zobaczysz jak wieniec/wiązanka wizualnie i cenowo by wyglądała i wybierzesz..Kwiaciarnia sądzę,że doradzi i zrobi ładnie.
  22. Malu, skontaktuj się za kilka dni. Z tego co dziś się dowiedziałam najprawdopodobniej będzie potrzebny domek dla suni.
  23. To fajnie Olenko,pewnie ktoś jeszcze dołączy. Zajęłabyś się kupnem kwiatów od nas?
×
×
  • Create New...