Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Elu,dziewczyny,bardzo Wam dziękuję! To była wiadomość do Ustroń Taxi i poprosili mnie o wysłanie mms. Uczę się wysyłać te mms,..ale mi nie ładują się..błąd wyskakuje...buu.. i nie wiem dlaczego Elu nie mogę nawet Twojego mms przekazać dalej? Korporacja Beskid Taxi Ustroń i Euro-Taxi Ustroń też poszło i obiecali przekazać swoim taksówkarzom.
  2. Pliss,ogarnijcie to dziewczyny i napiszcie czy zostało wysłane....muszę lecieć z Morisem po sii...póki widno.
  3. Elu,to prześlij chociaż zdjęcie..a jeszcze info dasz radę?....ja z mmsami jestem totalna noga.
  4. Proszę o pomoc!....PILNE! Kto może i umie przesłać mms zdjęcie Liki , plakat i info o Lice?..... Muszę za kwadrans wyjść z domu i podaję nr.tel.na jaki trzeba wysłać..... 723 777 327 ZAGINĘŁA LIKA.docx 26.09.17r w Ustroniu w okolicach osiedli Centrum "Bis", M. Konopnickiej zaginęła niewielka kudłata sunia (około 8kg) o wyglądzie szpica miniaturowego/liska i czarnym umaszczeniu. Może być dosłownie wszędzie! PROSZĘ JEJ NA WŁASNĄ RĘKĘ NIE ŁAPAĆ! Sunia jest płochliwa i do obcych ludzi nie podejdzie. PROSIMY o telefon jeśli ktokolwiek ją widział lub zobaczy. Błagamy o pomoc w zlokalizowaniu pieska! Kontakt: - 609 253 031 - 509 563 876 - 691 757 537
  5. Na ile nie mam oporów dzwonić wszędzie z różnymi sprawami Liki jak telemarketer,na tyle w sprawie szmatek ulicznych miałam "hamulec", by z p.Marią o tym rozmawiać.Ludzie są fajni,ale dzwoniąc ciągle z przeróżnymi radami bałam się że teraz już przegnę i zepsuję relacje w razie gdyby Państwo źle temat odebrali. Okazało się,że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. "Przyjmiemy i zrobimy wszystko co tylko może pomóc Lice wrócić do nas"-taka od razu była odpowiedź p.Marii. Jutro próbuję łapać Morisowe sii..,szykuję szmaty, sierściucha wyczeszę i we środę wysyłam priorytetem. Lika,wróć gówniarzu na Konopnicką!,bo lepszego miejsca nigdzie nie znajdziesz! Tianku,dziękuję za link do Dropsika,zaraz siadam do czytania,może stamtąd jakieś pomysły ściągniemy. Alma591,dziękujemy! Pytaj,pisz,mów wszędzie komu i gdzie się da...czasem przypadkiem ktoś może się znaleźc w tym właściwym nam miejscu. Zaglądajcie Kochani na bazarek do Poker,. Zapraszamy serdecznie! edit. Fakturę za klatkę dziś Firma mi przysłała, https://postimg.org/image/kerj4zw7n/
  6. My,dogomaniacy,pewnie byśmy jakoś kombinowali... Dobra,pal go sześć...i tak pewnie już mają zdanie na mój temat...zapytam dziś p.Marię,a jak wyczuję niechęć,to poproszę Basię lub p.Magdę z Psiej Ekipy....najwyżej mandaty będziemy płacić.
  7. Dziewczyny,ja w sprawie szmatek....też sądzę ,że te zapachy w jakimś stopniu może mogłyby pomóc,ale weźcie pod uwagę inne kwestie. Wciąż nie znamy dokładnego rejonu gdzie Lika przebywa. To jest miasto uzdrowiskowe i nie możemy rozrzucać szmatek (nawet małych) robiąc z nich ścieżki do domu,to będzie zanieczyszczanie miasta. Głupio mi również jest prosić p.Marię,żeby chodziła po mieście z kijem i uwiązaną na końcu jakąś szmatką... Sama bym chyba w centrum nie poszła i nie mam odwagi poruszyć tego tematu. Gdyby udało się miejsce Liki namierzyć,to wówczas przy klatce jak najbardziej i o tym Państwo wiedzą.Teraz w klatce na podwórku mieli położyć jej kocyk.
  8. Super Basieńko wymyśliłaś z kotami...może akurat ktoś,coś....stąd i te koty na podwórku u Państwa,..zapytam p.Marię czy zna te pobliskie karmicielki. Tianku,nie znam wątku Dropsika...wstaw link jeśli możesz. Elik,już wysyłam pw.
  9. Basiu,co Ty mówisz, jakich tam zadań...rok temu Ludzie psiaki złapali,nie ja,...a teraz też Ludzie pomagają w realu Tacy jak Ty...ja nie moknę, nie latam, nie jeżdżę, siedzę w ciepłym domu. W ubiegłym roku gdy cała trójka spała pod chmurką,Anulka i Bogusik pierwsze zaoferowały pomoc i można było ruszyć z próbą odławiania.Pamiętam i jestem im wdzięczna,a Moris jeszcze bardziej! Śpi teraz w cieplutkim posłanku i ociąga się z wyjściem nawet na siku jak deszcz pada....Chciałabym teraz pomóc,jednak niewiele mogę, Lika jest strasznie daleko ode mnie i tyle że na telefonie "powiszę" ,a póki co, żadna to pomoc. Gdyby to było bliżej, łazilibyśmy z Morisem po mieście do oporu i nie ma bata,że Lika nie wyczułaby w końcu jego śladu i nie wylazła z kryjówki...Lika i Moris będą zawsze swoje zapachy pamiętać. Tu jednak i miesiąc można łazić,z tego co mówił Jamor, jak nie znamy jej dróg przemieszczania. (Obudziłam się i zasnąć nie mogę,co nad ranem rzadko u mnie się zdarza.) Jak tę Likę odnaleźć, ona będzie unikać ludzi i tylko przemykać ukradkiem, dlatego jest tak mało widziana.
  10. Tak wygląda złożona nasza klatka ,......szkoda,że póki co, nie pojawił się docelowy w niej mieszkaniec.
  11. Dotarły dziś pieniążki od Margo3011 - 130,04zł.....dziękujemy serdecznie! Mam więc u siebie 500zł+150zł+130,04zł,Razem: 780,04zł
  12. Jakież tu są wspaniałe wieści!....mar.gajko Ogromny Szacun! Czasem miłość czyni cuda....Niech Wam w zdrowiu i szczęściu razem się żyje! Kiyoshi, Ty pewnie najszczęśliwsza ze Wszystkich teraz jesteś.
  13. To prawda...Basiu pamietasz?... Loluś wyczuł takie miejsce któregoś dnia w tym jarze...interesował się bardzo. Likunia poznała smak ciepłego domku i pełnej miseczki....i nieustannie trzymam się Elu tego co piszesz! W znajomych im miejscach z pewnością,a na obcym terenie różnie bywa.Zauważ,że wiele psów w okresie noworocznym przerażonych wybuchem ucieka właścicielowi,uciekają z posesji i gubią się.Długo się wałęsają i nie potrafią odnaleźć drogi do domu,często później odławiane są 10,20 km od domu, albo i dalej. Kiedyś mi starsi ludzie mówili,że kot zostawiony w nowym miejscu odnajdzie drogę i pokona nawet 50km i wróci do domu,a pies przy 5km może nie wrócić. Od trzech tygodni micha stoi przy tej dziurze... p.Maria mówiła,że wszystkie osiedlowe koty się schodzą i tylko się tuczą...nie dziwota,kurczaczki pieczone zapach roznoszą...hehe Myślisz Basiu,że szła w dół wzdłuż torów i równiutko na Fabryczną?....kurcze, ..może i tak było. Ja obstawiałam,że jak była widziana na Pszennej przy tych polach kukurydzy,to poszła w górę lub w bok ,ścieżkami na "małą Katowicką" w kierunku Beskidzkiej i przecinając gdzieś Długą ścieżkami do Skoczkowskiej....ale to wszystko gdybanie,bo skoro szła tydzień,to różnie mogła krążyć. Basieńko,..nie strasz...jak pójdzie na drugą stronę Wisły to nie wiem. Oby jutro była widziana,..oby jutro była widziana... i telefony dzwoniły....Lika idź do domku! Dziewczyny,która umie jakieś zaklęcia i czary odprawiać....zadziałajcie coś tam..hihi
  14. Sowa,myślisz,że lepiej,żeby Państwo szukając jutro pogwizdywali,nawoływali,czy raczej być cicho i tylko zapach swój zostawiać? Lika jak zobaczyłaby już Państwa,to nie koniecznie podejdzie do Pana,do Pani bardziej,ale raczej też może nie dać się złapać na ulicy i nie będa próbować,...jak zobaczą, będą po Imieniu wołać i kierować się powoli w stronę domu żeby szła za nimi... tak im powiedziałam,ale popraw mnie jeśli trzeba by było inaczej zachować się. edit. Patrzę teraz na notatki i mapę którędy iść mogła ...tydzień jej cały zajęło pokonanie do dzisiejszego punktu...do domku jeszcze ma spory kawał iść ulicami..drugi tydzień zejść może,chyba,że złapie dobry trop p.Marii. Żeby ta Likunia wiedziała jaką już ma prościutką drogę do domku... Kciuki z całych sił Trzymamy za Ciebie!
  15. O szmatkach nic nie mowiłam,bo to spory kawałek od domu i nie pytałam wczesniej czy coś miałaby p.Maria do ew.pocięcia.Wieczorem dziś porozmawiam o szmatkach Klatkę zmontują i dziś postawią,bo jesli wejdzie na podwórko,to żeby znów nie zwiała jak ktoś drzwi z domu otworzy...3 tyg nie widziała Państwa. Mądra ta nasza psinka jest jednak...jak dobrze,że ten telefon zadzwonił.
  16. Choć Ludzie zmęczeni, bo dziś już szukali,to poprosiłam aby pani Maria poszła pieszo z domu w stronę tego Fitnesu i kawałek uliczki tam gdzie Lika pobiegła i później zawróciła tą samą drogą z powrotem do domu.Ma założyć ubranie w którym ostatnio chodziła przy Lice (ma sweter nieprany),przysiadać po drodze na ławeczki,ocierać się o krzaczki itp.,p.Maria miała w domu drobne chrupeczki i całą drogę idąc je rozsypuje/gubi z ręki. Dzis przyszła nasza klatka,P.Zbigniew spróbuje ją zmontować i ma ustawić przy dziurze,którą Lika kiedyś wyszła..nie przy wejściowej bramie,bo tam blisko psa się wystraszyła. Tyle mi przyszło w biegu do głowy poprosiłam aby tak zrobili...piszcie jak coś źle powiedziałam,to będę dzwonić.
  17. A ja dzis poza domem jak na złośc ,ale już wszystko piszę. Dziewczyny,Lika idzie chyba w stronę domu....Daszyńskiego 73...siedziała rano przy Fitness klub,a jak Pani otworzyła drzwi,to Lika odbiegła i poleciała w bok w stronę Wisły. Zaraz napiszę co przekazałam Pani Marii..jak źle to poprawcie
  18. Oby Pokerku,oby... Ale na szybko piszę bo zmykam do miasta...był sygnał!.....P.Zbigniew mówi,że przed chwilą dzwoniła Pani ,że na 100% widziała Likę rano o 7 na ul.Daszyńskiego,a ogłoszenie teraz dopiero zobaczyła na FB.
  19. Dostałam odpowiedź z Urzędu Miasta...prosimy gorąco o udostępnianie, https://www.facebook.com/Ustron/photos/pcb.1617064745005724/1617061648339367/?type=3
  20. Musiałam to nagrać...niby błahostka u psa normalnego,a tu cieszyłam się jak dziecko... .Morisek pierwszy raz zainteresował się zabawką! Przy suchym jedzonku się najpierw "modlimy" , a później na leżąco jakoś tam idzie...hihi
  21. W te miejsca wysłałam meile z historią Liki.Prosiłam o wydrukowanie i powieszenie plakatów,dodanie na stronach jak również nagłośnienie w inny możliwy sposób o poszukiwanym piesku. Meile czasem się "gubią" ,dlatego jeszcze dzwoniłam i prosiłam osobiście.Ludzie byli przychylni i obiecali ,a co z tego wyjdzie,to się okaże. Nadleśniczy z Ustronia przesłał meilem info do wszystkich Leśniczych,rozmawiałam z wieloma,ale do tej pory nikt Liki nie widział. http://www.ustron.katowice.lasy.gov.pl/ https://sites.google.com/site/hubertusgoleszow/ http://www.ustron.bip.info.pl/ http://mdk.ustron.pl/ http://www.gim1ustron.vot.pl/25/ http://www.gim2.ustron.pl/ http://www.zspustron.internetdsl.pl/ http://www.tros-eko.pl/oferta.php http://tbs.ustron.pl/kat-2-5-osiedleprzyulicyfabrycznej.htm http://topolej.pl/etno-chata-topolej/ http://www.gzc.cieszyn.pl/ Jutro nie mam czasu zająć się rozsyłaniem,a w wiele miejsc można jeszcze pisać. Może ktoś z Was wolniejszy i może pomóc?...dobrze by było również zadzwonić tam,gdzie meil pójdzie.
  22. Margo, najserdeczniej dziękujemy! Pieniążki idą przez moją córkę i wiem,że są już w drodze. Paula wysłała na moje konto i potwierdzę jak tylko wpłyną. Elu,wpłynęło do mnie 150zł od P.Agnieszki z Bielska Białej.....Dziękujemy najserdeczniej! Tak więc u mnie jest 500zł od Morisa +150zł P.Agnieszki, Razem 650zł + 130zł będzie od Margo jak dotrą.
×
×
  • Create New...