Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Lika dostała kość,..siedzi i je przy strumyku...nie ma jak jej złapać....P.Maria w pracy,Pan dziś nie może się zwolnić..Pani ubłagała wolne i powiedziałam by wzięła taxi...jedzie już..
  2. Wczoraj i dziś Lika trzymała się jednego rejonu i mamy już konkretniejsze miejsca gdzie zaglądała...i oby tak zostało. Pan Zbigniew dziś rano znów urwał się z pracy i jechał we wskazane miejsce z telefonu na ul.Równą, ale zanim dotarł, Lika już się zwinęła.Wczoraj była na Skrajnej i dziś tam również widziana. Poprosił ludzi o wystawianie jedzonka.Jutro togusia ze znajomymi jest też w tych rejonach i dowiezie jedzonka. W linii prostej Lika jest niedaleko od domu,Pan mówił,że około 3km...jednak przecina tam szybka trasa Katowicka. Togusiu,dziękuję za wszystko! Trzymamy kciuki za jutrzejszy dzień!....i żeby przestał ten deszcz w końcu padać!
  3. Togusia z P.Irenką w Ustroniu... rozklejają plakaty,jeżdżą i szukają...leje niemiłosiernie i martwię się, żeby mi się chociaż nie poprzeziębiały...Liki nie widać.
  4. Nie wiem Poker,czy tak zrobiono ,a mnie nie przyszło do głowy P.Marii powiedzieć jak zadzwoniłam ,a byli właśnie na tych polach i szukali.Nie chciałam też za bardzo im przeszkadzać,ale jutro powiem.A może pogoda będzie i dziewczyny pojadą.
  5. Z tych wstępnych, pierwszych dwóch telefonów wynika,że Likunia długą drogę już pokonała.Wczoraj była widziana na Skalicy,przeszła przez trasę Katowicką na drugą stronę i dziś kierowała się na Kozakowice,widziana w niedalekiej odległości (chyba) od Biedronki.Togaa,rozmawiała z P.Piotrem ,który dziś ją widział. Togaa, miała chyba jakieś ogromne przeczucie,(albo Ktoś z Góry jej podpowiedział),żeby poprosić o pomoc Państwa od Langa...i właśnie w Ich okolicy gdzieś teraz przebywa Lika....oby tylko nie poszła dalej. Togusia dziś półprzytomna, ponieważ biedny Loluś miał zabieg na ząbkach pod narkozą,..no i sprawy naszej Likuni. Trzymaj się jakoś Kochana Basieńko!
  6. Kilka osób wybierało się jutro,również Nasza togaa, nie wiadomo jednak,czy coś z tego wyjdzie, ponieważ mają być silne opady deszczu. Szkoda by było dnia,ale w ulewę nic się nie zdziała...zobaczymy. Był jeszcze jeden telefon z info o miejscu gdzie była widziana wczoraj.
  7. Niestety Likunia zdążyła się oddalić zanim Opiekun dojechał...jest na obrzeżach miasta gdzie są pola, od domu pewnie z 5km.Niedawno P.Maria dołączyła do poszukiwań...do niej powinna podejść,bardziej niż do Pana...ale trop na razie stracili gdzie Lika poszła.
  8. Oby pozwoliła się tylko złapać...Pan zwolnił się z pracy i pognał by spotkać się z Państwem od Lando....kciuki!
  9. alma591,ja również bardzo gorąco dziękuję za pomoc! Cieszyn jest blisko,a ludzie podróżują,..a nóż. Jeżeli mogłabyś tak jak pisze Margo 3011,to byłoby super...FB ma dużą moc. A ja cichutko Wam zdradzę,że nasza Kochana togusia nieustająco myśli jak by tę Likunię odnaleźć i coś tam znów "wykombinowała" "pomocowo". Może nocką się zjawi, to sama napisze.
  10. Anulko,a nie byłaś na stronie miasta?,wejdź koniecznie,jest piękne,okolice cudowne ...Ustroń.pl - w dziale Turystyka są też filmiki z różnych pór roku. Na samym początku nawet pomyślałam,że Lika w pięknym rejonie kraju zamieszkała.....teraz tylko rozpacz ogarnia z tego powodu,..ale próbować trzeba koniecznie.
  11. W jednej sekundzie pisałyśmy...hehe.....i dokładnie tak pomyślałam,że we czwartek jak się spotkasz Basiu,to porozmawiacie. edit. Togusiu,to jednak pojedziesz?....Ty Złoty Człowieku!
  12. Anulko,na pewno poproszę,albo ja albo togaa. Wydaje mi sięj,że najpierw będą próbować Ustroń choć z grubsza przelecieć,a później Goleszów...to już ocenią tam na miejscu..... bo pomimo dobrych ,tych gorszych info niestety nie koniec Anulko. Trochę dłużej porozmawiałyśmy dziś sobie z P.Magdą i mówiła,że Ustroń będzie trudny do poszukiwań, ponieważ miasto jest rozciągnięte,a jego tereny rozległe, dookoła jest masę lasów. W centrum jest dużo ludzi, dużo ryneczków i jest bardzo głośno. Pytałam Murki jak Lika do małych psów,bo P.Magda wspomniała,że wzięliby małego psiaka.Nawet jak Lika by nie wyszła (a raczej pewne,że nie), to on może by wytropił kryjówkę. Tam przydało by się ze dwa tuziny ludzi codziennie...tak sobie doszłam do wniosku. Trzeba mieć jednak nadzieję...
  13. Oby...na razie głucha cisza...Lika pewnie siedzi gdzieś zaszyta i wychodzi tylko w nocy. Ktoś w końcu musi ją kiedyś zauważyć. Ogłoszenie w papierowej Gazecie Ustrońskiej niebawem się ukaże, jednak dokładnie kiedy, będę wiedzieć jutro.
  14. Togusiu,Dziękujemy! P.Magda niedawno wróciła.We dwójkę rozklejali okolice - Hermanice.Wczoraj jedna wolontariuszka rozklejała w innym miejscu.Przejechali się dziś po całym mieście zobaczyć czy są plakaty-są, Państwo widać,że rozklejają,zauważyli w wielu miejscach. Ponad 40km ma P.Magda do Ustronia... Muszę,to napisać,żebyście i Wy Kochani wiedzieli, jak Wspaniali Ludzie zaangażowali się w pomoc dla Liki. Do soboty nie miałam pojęcia o istnieniu Psiej Ekipy.Zadzwoniłam do nich zupełnie z "ulicy"- wujek google mnie do nich poprowadził i przy pierwszej rozmowie z P.Magdą byłam pod wielkim wrażeniem ,że bez chwili wahania od razu dostałam zapewnienie,że Pomogą! W trakcie rozmowy już wymieniała osoby i planowała,kiedy i kto by tu mógł najszybciej ruszyć wieszać plakaty,a ponieważ ludzie mieszkają w odległych miejscach,pracują i mają również rodziny więc musi się najpierw porozumieć. Nieważne,że mnie nie znali,że z końca Polski zadzwoniłam,ale kolejny raz się przekonuję,że są na tym świecie Dobrzy i bezinteresowni Ludzie! Psia Ekipa - to wyjątkowa Ekipa Dobrych Ludzi! Musiałam "zatoczyć ogromne koło" telefonicznie,żeby w końcu w niedzielę z Togusią się zgadać,..że to Togusi Znajomi! Świat jest mały,a Polska jeszcze mniejsza... Togusiu,Gratuluję Ci Takich Znajomych!.. Jak również,Tych, których później poleciłaś ,gdzie mam swe kroki kierować!
  15. A kuku,... .Dusio z Rodzinką jesienne pozdrowienia Ciociom dziś przysyłał.
  16. Eluniu,w Twoich rękach to zostawiam,czy podtuszować coś trzeba....dla mnie jest śliczny! Łauu!! ...I drugi mamy do wyboru!...albo i dwa przecież różne drukować można. Śliczny Basiu!..Kochane jesteście dziewczyny! Mam nadzieję,że Likunia Wam też podziękuje!
  17. Jeszcze nie wyłączyłam kompa i widzę wpis elik. Link mi się otwiera,zapisałam na kompie,więc chyba wszystko ok. Nie wiedziałam,że Nasza Ela taka zdolniacha..hehe Dziękujemy Eluniu Serdecznie! edit. Super,plakat już mamy teraz tylko rozsyłać do ludzi i prosić o plakatowanie miasta.
  18. Dziękujemy serdecznie! Super by było,plakat bardzo potrzebny. Ja zmykam już dziś,bo cały dzień na telefonie i głowę mam kwadratową. Lika,a Ty pokaż się rano wreszcie ludziom,bo osiwiejemy przez Ciebie.
  19. Odradzono mi pisanie o nagrodzie w przypadku Liki. Najprawdopodobniej Państwo dostaną w tym tygodniu wsparcie od Osoby doświadczonej w łapaniu dzikusków,która wysłuchawszy mojej opowieści o Lice i obecnej jej sytuacji ,zgodziła się pomóc w poszukiwaniach. Będzie koordynować całą akcją w Ustroniu! Nie mieszka tam,ale będzie dojeżdżać i chyba rozpocznie od środy. Poinformowałam już P.Marię,że się z nimi skontaktuje.Ucieszyła się bardzo,na wieść o pomocy. Są już zmęczeni,ale ciągle szukają,nie poddają się.Dziś byli w dalszych rejonach i widzieli nie swoje ogłoszenia (pewnie Psiej Ekipy). Jak pisałam wcześniej będą jeszcze wolontariusze z Psiej Ekipy do rozwieszania. Ale plakatami musi być usłane Całe Miasto!..jeśli chcemy psa znaleźć.. i Bardzo,ale,to Bardzo Gorąco Was Proszę szukajcie jeszcze ludzi do rozwieszania! Jestem wdzięczna przeogromnie Togusi i Dobrym Ludziom!
  20. Raczej nie...ludzie łakomi na kasę będą próbować łapać,a to tylko zaszkodzi..,będą telefony wprowadzające w błąd, że gdzieś tam niby siedzi..i jak z zapłatą wówczas. Obecnie trzeba sunię namierzyć, licząc na telefony od osób,które faktycznie zobaczą.
  21. Bardzo dziękuję Margo3011,może akurat. Dziewczyny,Fejsbuk jest ogromny, znajdźcie trochę czasu i piszcie proszę do swoich znajomych..i nie znajomych, mieszkających w tych okolicach z prośbą o rozwieszenie choć kilku plakatów w Ustroniu ( śląskie)- Gdziekolwiek, w różnych miejscach! To jest w tej chwili podstawa,żeby sunię namierzyć! Najważniejsze odnaleźć jest miejsce,gdzie teraz przebywa! Może być na prawdę daleko i sama w nowym terenie nie umie znaleźć drogi do domu. Inaczej nie uda się w ogóle jej złapać,a tego chyba nie chcemy. Zadzwoniłam do togaa.......i dzięki naszej Kochanej Basieńce i Jej kontaktom, będziemy na dniach mieć jeszcze pomoc w plakatowaniu. Togusiu, Kocham Cię i Całuję! Okazuje się,że nie mamy zrobionego gotowego plakatu,żeby móc przesyłać meilem. Bardzo proszę o pomoc, kto umie i może zrobić plakat? ...lub do kogo na dogo można się zwrócić z taką prośbą? Do plakatu musi być też krótkie info,może takie, ZAGINĘŁA suczka - LIKA. 26.09.17r w Ustroniu zaginęła mała (8kg) sunia z dłuższą sierścią maści czarnej,podobna do liska. Boi się piesków i obcych ludzi i jest bardzo płochliwa...PROSZĘ NA WŁASNĄ RĘKĘ JEJ NIE ŁAPAĆ! Jeśli ktokolwiek z Państwa ją widział lub zobaczy prosimy pilnie o telefon: 609 253 031 lub 509 563 876 BŁAGAMY O POMOC W ZLOKALIZOWANIU OBECNEGO MIEJSCA POBYTU PIESKA!
×
×
  • Create New...