-
Posts
974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tattoi
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Tak to jest z chirurgią:-( Miałbyć robiony Miko i Foka i jeszcze dwa inne psy. Ale Ania (chirurg) rano miała operacje w innej lecznicy- miały być jakieś rutynowe. Jak otworzyła psa, to się okazało, że roboty jest na 5 godzin. No i odwołała nasze, bo co miała robić? Może w poniedziałek się uda. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ja się mogę dodzwonić do znajomego myśliwego- chcecie ? :-) -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jutro (znaczy dziś) pod nóż idą Foka i Miko, jeśli jego krew będzie ok. (właśnie pojechała). Krew. Miko się tłucze z moim Ryśkiem, Foka ich podpuszcza- dosyć tego. Ale jacy- zobaczcie- budzę sie rano- a tu na poduszce ze mną Rysiek, a w nogach- Foka i Miko. I jakoś się dało razem spać. "Durnowate matołectwo". Jak mawia mój mąż:-) -
Jeżeli Sam ma młodzieńcze zapalenie kości- enostozę- to sprawa jest dość prosta- z tego się wyrasta. Dotyczy psów dużych ras, ponieważ boli- podaje sie leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. W pewnym momencie objawy ustępują i choroba się wycofuje. I tyle. Nie wraca, bo to jak ospa u dziecka. Nie daje skutków na przyszłość ani powikłań. Więc jeśli to tylko to- to można go śmiało zabierać. Potrzebne tylko zlecenie konkretnych leków i kontrole u weta.
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
No więc jest tak: Foka i Miko zamieszkały na salonach. Nie trzeba na nie uważać, narazie nie niszczą niczego, zgadzają się z wszystkimi psami (nawet z moim najgłupszym shibą), zgadzają się z Białą i Rudą (tymi od Joli Boczkowskiej), zgadzają się ze szczeniakami od Kago i jej Toffi (yorkiem). Z BiPi (ten ze stacji benzynowej) też się pogodziły. Tak więc strzeliłam im dry beda w salonie i śpią sobie pod schodami albo na kanapie, jak wolą. Foke jutro badamy (krew), bo w ciąży na 99 % nie jest, ale coś jest z nia nie tak, bo ja chcą bzykać wszystkie psy niewykastrowane. No i jest za gruba. Dziś jedzenia w ogóle nie było, bo nie smakowało. Mam na jutro ugotowany ryż z mięsem- zobaczymy. No i jutro cos będziemy wiedzieć. Wstępnie jestem umówiona z nią na sterylkę w piątek, ale to będzie zależało od wyników krwi. -
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
Tattoi replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
trzeba zobaczyć, czy to kręcenie pourazowe, czy nawykowe (przez te suki, co go nie wpuszczają do budy), czy on się nie wygryza nigdzie? Łapy, nogi, ogon? Behawiorysta by się przydał. Ile ma lat? Co jeszcze wiesz, gdzie go znaleziono- interwencja, wypadek itd. Pomyślę o nim, ale juz dzis nie dam rady, padam, a muszę jeszcze spojrzeć na inne:-) -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Nikt się Foczka nie zachwyca, to ja się pozachwycam. Ojej jaka Ona piękna i w ogóle ach i och :)[/QUOTE] To ja jak zwykle: gruba, jak prosię wielkanocne, nic, tylko nadziewać i do piekarnika, i trzeba ją wytrymować. A Miki nie mógłby być Miko? Pamiętacie takie śmieszne stworzonko, które towarzyszyło Pocahontas? Szop pracz- nie pamiętam...Al strasznie lubię to imię. I przynosi szczęście. Sprawdzone:-) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='edek']Szkoda maluszków ale lepsze uśpienie niż tułaczka :( Dobrze, że zostały 3 maluszki sunia by bardzo cierpiała gdyby je wszystkie zabrano. Bardzo się cieszę że sunie już mają domek i tylko dla jednego trzeba będzie coś znaleźć :)[/QUOTE] Pamiętajcie, że jest taki lek, który nazywa się Allizin. To lek poronny, ale można go podać nawet w późnej ciąży. Chyba do 46 dnia- wtedy oczywiście wywołujemy poronienie, ale tak, czy siak- nie jest to sterylizacja aborcyjna. Po kryciu nie trzeba pilnować podawania go w konkretnych dniach tak, jak było z lekami starszej generacji. Nie jest bardzo tani, bo podaje się go do wagi suki, ale i tak taniej i bardziej humanitarnie. Nei chce mi się schodzićź na dół po ulotę, ale jak wrzucicie w google nazwę, to znajdziecie info na temat tego preparatu Sama stosowałm go i jak dotychczas z dobrym skutkiem- bez powikłań. ALLIZIN- zapamiętajcie tę nazwę i pytajcie jaby co wetów, bo nie każdy trzyma to w gabinecie. -
[quote name='feluska997']Nie mam, dlatego się nie pcham przed szereg. Ale gdybym to ja ogłosiła psa, to stanęłabym na uszach i coś wymyśliła. I z pewnością nie pisałabym mętnych wytłumaczeń dlaczego nikt nie może go nakarmić pod nieobecność salo. W pieniądze tej psiej rodzinki nie wnikałam, nie wiem o co chodzi, ale jak widać też są niejasności. Naprawdę nie widzicie w tym nic dziwnego? Poza tym hotel już jest, chyba, że coś się zmieniło. Tak tylko odpowiadam ;-)[/QUOTE} Eeeee...nie chce mi sie gadać. Doczytaj wątek a potem paszczuj. Dobrze się czujesz, czy Cię coś boli? A gdzie niby sa szczeniaki i kto je karmii?
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Suki mają się świetnie i sa super bezczelne. Już latają luzem po ogrodzie. Przychodzą na wołanie, Ruda bardziej nieufna, ale się rozkręca. Biała jakby nigdy nie była bezdomna, jedyne co, to żarcia pilnuje, ale matka i tak ją ściga. -
Salo się martwi i słusznie, bo szczeniaki jedzą coraz więcej, nie ubywa ich, telefonów nie ma. Teraz już właściwie powinnam je zakropić przeciwko kleszczom, bo była odwilż, a u nas teren zakleszczony na maksa. Więc kolejna kasa, albo babeszja. Poza tym żrą się, jak wściekłe- dobrze, że jest ogród- ale co z tego, jak one sie nauczyły dupska grzać u mnie pod nogami najlepiej, więc się żrą pod stołem, na którym stoi laptop. I zaraz szczepienie wścieklizny. Kolejna kasa. A jak dojdzie Pimpa- badania przed sterylizacją, operacja, antybiotyki po, odrobaczanie, kleszcze i tak w kółko. Jest się czym martwić. Dam to ogłoszenie do Wyborczej weekendowej, może coś się objawi.
-
Przywiązał do drzewa i zostawił - ibiza pilnie szuka domu!!
Tattoi replied to akrz86's topic in Już w nowym domu
wrzuć ten adres, wejdź na forum, zarejestruj się, kliknij nowy temat i pisz. Tak samo na Pomorskiej Fundacji Rottka- w googlach znajdziesz adres, reszta tak samo. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='UlaFeta']przepraszam moze cie pomylilam z kims innym ele po twoich postach pomyslalam ze pomagasz Rottkom[/QUOTE] Dobrze kojarzysz:-) Przyjaciel Koni- no przecież zwisam jak byk. Dopiero obiad jem:-) -
[quote name='agaga21']pewnie o tą sunię chodzi? [url]http://www.dogomania.pl/threads/17010-OSTR%C3%93W-MAZOWIECKA-ok.400-ps%C3%B3w!Prosimy-o-pomoc-w-adopcjach!zdj.-str.1517/page646[/url] [B][IMG]http://images45.fotosik.pl/602/671bba8fa30f73b2gen.jpg[/IMG][/B][/QUOTE] Tak- dokładnie. Mała Czarna wie więcej, bo ją widziała i prosiła, żebym jej namierzyła bullowatych, bo podobno kiepsko z nią ( z suczyną), Mała Czarna jakoś się jeszcze trzyma, ale też coraz gorzej :-)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Napisze Ci na pw, bo tu nie wypada używać wyrażeń :-))) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
znowu posty skaczą... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
acha, ok. Musimy zrobić t,e krew- nie da rady bez tego. Z resztą zaczekamy do wyników. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Tattoi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
A kto gadał z lekarzem? Bo ktoś gadał. Już się odwróciłam, bo by mi żyłka pękła :-) (podobno przy zbyt długim wiszeniu). -
[quote name='fioneczka']Uzupełnię informacje Gosi o fotkę [IMG]http://psy-niczyje.jalbum.net/2011-02-05/slides/Schronisko2011-05-02%20073.jpg[/IMG] założyłam jej wątek na niebieskim [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5700[/url][/QUOTE] Ale tam jest jeszcze czerwona. W głebi budy, na którymś zdjęciu przed onkiem.
-
Wiem, że wszyscy urobieni po pachy, ale szukałam Was i znalazłam. W schronie w Ostrowii jest dziecko czerwone, nie wiem, czy stafik, czy amstaf, czy pitek. Jest dziewczynką. Po głowie patrząc raczej nie stafik. dziewczę jest w boksie z innymi psami, Kamila, która tam bywa mówi, że dziecko jest coraz chudsze i coraz słabsze, dawniej było inaczej, teraz juz można jej policzyc kostki. Psy jej nie lubią, zaczyna unikać wychodzenia z budy. Dam Linka, jakby ktoś dał radę się zainteresować, to w sobotę dziewczyny będa po dwie suczki tam- albo moga zrobić foty, albo co... Tearz daję linka- myślcie, jeśli możecie... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/17010-OSTR%C3%93W-MAZOWIECKA-ok.400-ps%C3%B3w!Prosimy-o-pomoc-w-adopcjach!zdj.-str.1517/page646"]http://www.dogomania.pl/threads/17010-OSTR%C3%93W-MAZOWIECKA-ok.400-ps%C3%B3w!Prosimy-o-pomoc-w-adopcjach!zdj.-str.1517/page646[/URL] Gosia
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Tattoi replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jak chcecie transporter duzy to pozyczę. Tylko Kamila bez auta, a ja ni hu hu nie mam czasu wozić. więc stoi w Markach lu Józefowie- gdzie wolicie.