-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sorry, że dopiero teraz wchodzę. Nie będę pisać dużo, bo naprawdę nie mam kiedy. U weta byłyśmy bardzo długo, jeszcze jadę wieczorem na konsultację. Była propozycja kliniki w W-wie, ale ona się nie nadaje teraz do wiezienia (miałam z nią jechać ja). Konsultacja u Czogałówny, jotka załatwiła. Jedna nerka tragiczna. Może być nawet nowotwór. Nie zrobimy teraz nic więcej, bo najpierw ma się odtruć. Bardzo słaba. Naprawdę bardzo. Secia pisze o kosztach - wcale się nie dziwię, że aż takie. I trzeba mieć tego świadomość. Ale póki nie cierpi jakoś dramatycznie, na pewno jej nie uśpię. Jest cały czas nadzieja, bo druga nerka w miarę dobra. Oby ruszyła. To nie jedyny problem, układ pokarmowy i pęcherz też. Raczej zdrowa wątroba i reszta. Ale wymiotuje i odrobina krwi w kale - biegunka. Nie je, nie pije. Napiszę dopiero późno, jak wrócę z kroplówek i konsultacji. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak Dafne wygląda teraz. Leży tak cały czas. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, nie mam dobrych wieści:( Dafne w miarę spokojnie przespała noc, ale po szóstej zaczęła próbować wstawać - biegunka. Wtedy się okazało, że nie ma na to siły. Podniosła się jakoś, przeszła przewracając się do przedpokoju - biedna, tak się starała nie nabrudzić. I tak nie zdążyła.. Jakimś rozpędem dotarła do drugiego pokoju i położyła się na dywanie. Tak leży do tej pory. Patrzy tylko na nas i pozwala się głaskać. Na moje oko stan z wczoraj się wyraźnie pogorszył:( A już był fatalny:( Na dziewiątą jadę na kroplówkę, USG i może jeszcze coś będzie trzeba do diagnozy, nie wiem. Nie wiem, jak jej pomóc:( Przestała pić. Może to dlatego, że została wieczorem nawodniona. Ale odwraca się z niechęcią od wody. Zresztą, właściwie nie ma siły podnosić głowy. Same kroplówki nie załatwią sprawy - pamiętam Rufika w podobnym stanie - ale to było zatrucie bakterią i dość szybko udało się to stwierdzić. Wtedy zaczęło się poprawiać. Mam nadzieję, że u Dafne też zdążymy. Na pewno już trzeba ją będzie wynieść z domu na rękach, bo - jak wspomniałam - jest tak słaba, że się przewraca:( Odezwę się, jak wrócę od weta... -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fatalne jakościowo zdjęcie, ale po ciemku prawie robione. Zobaczcie, jakie legowisko wybrała sobie Dafne sama. Pasuje do niej. To wszystko na dziś. Idziemy spać. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
maciaszek - ona się rozgląda raczej za mężczyznami i w przychodni też podchodziła do facetów, jakby kogoś szukała. Czy jesteś w stanie znaleźć jakieś namiary na tego gościa? Myślę, że dałoby się sprawdzić, czy to jego pies. Chętnie się zajmę tym sk...., który ją przywiązał do ławki i zostawił. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dafne jest już na forum dalmatyńczyków. Kroplówki są na razie konieczne. Przez tę parę dni. O diecie nie ma co mówić, bo ona absolutnie ma wstręt do jedzenia. Nie tknęła się niczego, mimo wszelkich prób i sposobów. Wetka stwierdziła, że przy takim zatruciu to normalny odruch. W kroplówkach jest też glukoza. Nie można jej też podawać leków doustnie, antybiotyk bierze w zastrzykach. KEFAVET mi przyjęto z powrotem. Tabletki, które dostawała na odrobaczenie chyba nie były dobrym pomysłem. Jutro USG narządów wewnętrznych - sprawdzenie, czy nie nowotwór. To na prośbę Pani Danki z dalmatyńczyków. Zaofiarowała też pomoc finansową. Ile i co będzie potrzebne? Na razie nie wiadomo. Ja na razie nie mam głowy do bazarków, przepraszam. Ale jeśli ktoś by zechciał.. byłabym wdzięczna. Dafne jest smutna i apatyczna, nie widać w niej chęci życia. Ale uspokoiła się trochę i przestała wygryzać łapki. Przynajmniej na razie. Będzie spać ze mną, bo widzę, że czuje się spokojniejsza, gdy nie jest sama. Ma swój pokój, bo inaczej w moim domu by oszalała, a potrzebuje ciszy i spokoju. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Acha - jutro jej kupię ten rivanol. Wetka zaproponowała kołnierz, ale dzisiaj nie chcę jej już stresować. I jeszcze - to pierwszy pies (poza Rufim) który ujął sobie mojego męża. I to bardzo. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest po kroplówce. Na razie wiem o silnym zatruciu organizmu. Kroplówki 2 razy dziennie. Czy to zły stan nerek czy coś innego się okaże. Ma przekroczone coś, potem spiszę z wyników. Na razie siedzę z nią, bo widzę, że ma ochotę na kontakt. Chyba też ze mną będzie spać. Chciałabym wierzyć, że to nie to, co pisała Secia... Powinno być wiadomo w przyszłym tygodniu. Mocznik 222,5, kreatynina 2,9. To są te najgorsze wyniki. Resztę przepiszę później. Szczerze mówiąc nie będę miała w tym miesiącu z czego opłacić innych badań. Mam nadzieję, że wmi starczy na kroplówki i zastrzyki do niedzieli. Naprawdę mam puste konto:( Nie spodziewałam się, że u Dafne też się pojawią takie poważne problemy, myślałam, że to głównie stres - tak zresztą wet. w schronisku powiedział podobno. Tyle dobrze, że jest tu, bo przy tym zatruciu bez przepłukiwania kroplówką nie miałaby żadnych szans. Na razie kompletnie nie wiem, co będzie dalej. A Dafne ma cudowny charakter, naprawdę. Rufio ją omija, jest w innej części mieszkania. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pije i wymiotuje całą wodę. Dalsze wyniki badania wskazują chyba na uszkodzone nerki. Jadę z nią na kroplówkę teraz:( -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chce jeść, prawie na siłę wcisnęłam jej porcję wielkości kropli wody. :( Leży i się trzęsie trochę, ani razu się nie podniosła:( Wylizywała te łapy wciąż, wypiła łapczywie trochę wody, którą jej podsunęłam pod nosek. Teraz znów przysypia. Naprawdę nie wygląda to ciekawie:( -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pazurki są już delikatnie przycięte przez wetkę. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obudziła się, ale dalej leży sobie i - niestety - wylizuje i wygryza te ranki na łapkach. Jedna jest otwarta, około 2 cm średnicy. Polałam jej to wodą utlenioną (wet. pozwolił), ale nie wiem, co mam zrobić, żeby tego nie ruszała. Zawinąć - bez sensu, bo się nie wysuszy i nie zagoi... No i mimo kąpieli - te łapki (niedomyte może do końca, bo się bała, a nie chciałam jej za bardzo stresować) bardzo nieładnie pachną.. maciaszek - dzięki:) Na razie zobaczymy, co się podzieje. Może nie będzie dużo tego leczenia? Trochę większy kawałek Dafne: -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do finansów.... mam obiecany od p. Danusi zwrot za badania krwi. Na razie za wszystko dzisiaj, razem z zabiegiem, pełnymi badaniami, lekami, 2 zastrzykami, które dostała - zapłaciłam 125 zł (lekarka po cichu mi policzyła najmniej jak mogła, ale to nie jest tania przychodnia...) Mam nadzieję, że nie pojawią się jakieś ekstra wydatki, bo już Uzi i Zulus mi wystarczą aż nadto:( Jeśli ktoś będzie chciał coś pomóc, będę wdzięczna. Ale najpierw wkleję skan z wizyty. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście, że jej podam z ręki:) I na łóżku:) Na razie ciągle śpi, jak do niej zaglądam, to tylko spojrzy i śpi dalej. Jak się obudzi, spróbuję ją nakarmić ociupinkę. Pomyślałam, że pewnie chcecie jakieś zdjęcie - na razie nie mam do nich głowy, ale mam 2 zrobine telefonem - pazurki (jeszcze z przychodni) i jak śpi (widać tylko kawałeczek nosa, bo tak się zagrzebała:) -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dafne jest zdecydowanie wysoka, a waży 15,40 kg. Naprawdę to tylko skóra i kości. Jest tak słaba, że nie wejdzie sama do samochodu (choć wyraźnie ma ochotę i próbuje). Jak się chciała otrzepać po kąpieli, to się przewróciła. Ale np. pozwoliła się suszyć suszarką:) W ogóle głównie chce spać, ale też jest bardzo przyjazna, choć smutna. Zaczęła jednak machać na mnie ogonem:) Rufio - na razie się spisuje. Zjeżył się na wstępie, a teraz ukrywa pod biurkiem. Albo przygląda Dafne z daleka. Ponieważ ona go nie zaczepia, on też jest spokojny. Poza tym to jednak sunia:) Zobaczymy, co będzie, jak wstanie. Teraz idę gotować psom - Rufiego trzeba nakarmić, żeby miał dobry humor:) A Dafne ma dostać łyżkę kleiku z ryżu i fileta z kurczaka. Zobaczymy, co na to powie. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest trochę przeziębiona. Też mam nadzieję, że to tylko zwykłe przeziębienie się okaże, nie coś więcej. Złapałam na niej pchłę! Co dziwne, bo psy z Katowic raczej ich nie mają. Jak wyschnie dokładnie, to mam dla niej od wetki EKOPAR do polania. Pierwsza podstawowe wyniki krwi: hemoglobina w normie, białe ciałka niestety za wysokie, trochę za mało płytek krwi. Lekarka stwierdziła, że nie jest tak źle, ale ten stan zapalny jednak gdzieś ma. Może to ten ropień tylko? Dokładniejsze badania krwi też są, ale wyniki będę miała wieczorem. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ma podwyższoną temperaturę i trochę się trzęsła - ale to wszystko może być ze stresu. I oby tylko z tego! Powinna mieć ok. 38,3 a ma 39,5. Ma taką nieładną skórę na łokciach, taką odleżaną chyba. Mogę to smarować maścią witaminową, na razie nie mam. Ale to nie jest teraz jakoś szczególnie ważne, bardziej estetyka niż zdrowie. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ma na łapce - też mi pracownicy pokazali - jakąś rankę, chyba wygryzioną albo wylizaną przez siebie. Na przedniej łapie, przy palcach - dużą opuchliznę. Zrobiłyśmy z lekarką nakłucie, to jakiś ropień czy coś, wycisnęła jej z tego dużo ropy z krwią. Ma nadzieję, że się to zagoi, zwłaszcza, że Dafne dostała antybiotyk, który działa na drogi oddechowe i na skórę - KEFAVET. Psina zachowuje się jak anioł z nieba, wszystko sobie pozwoliła zrobić. Kręciła nosem przy obcinaniu pazurków - bo były długie jak szpony i nawet utrudniały troszkę chodzenie. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak będę pisać z doskoku po trochu. Przede wszystkim jak ją dzisiaj zobaczyłam w schronisku, to istny kościotrupek. Aż się przeraziłam, w sobotę wyglądała dużo lepiej. Nie jadła nic, piła tylko wodę, ale potem nią wymiotowała. Dostała przedwczoraj i wczoraj tabletki od weta w schronisku, na jutro jeszcze zostały, mam jej podać. Mój wterynarz rozpoznał, że to są na odrobaczenie. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dafne właśnie usnęła po długiej i męczącej wizycie u weta, zwymiotowaniu litra wody w samochodzie i kąpieli.. Potem napiszę więcej. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
laikinia - ja ją będę obserwować pod kątem grzeczności i suczek:) następne info jutro koło południa -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co do rasowych i kundelków - jeden kundelek to u mnie był i byłby na zawsze, gdyby nie ta świnia Rufio. Agresja, krew, leczenie i zniszczenia. A tak to jest w hoteliku:( Ale jeszcze parę miesięcy bez domu i... się jaśnie pan chyba będzie musiał nauczyć....) -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zabiją mnie:) Ale pocieszam się, że Dafne szybko znajdzie dom. A boję się, że tydzień głodzenia się przy jej wychudzeniu to strasznie dużo. No i co miałam zrobić? -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak dobrze pójdzie - rano ją wezmę.Powinna zacząć jeść w domu, mam nadzieję. Tymczas jak najbardziej domowy, bo mieszkam w bloku:) Ale miejsca jest sporo. Mam jej jutro zrobić pełne badanie krwi - tak ustaliłam z panią od dalmatków. I że na miesiąc ma zostać najdłużej. A Rufio niech ją socjalizuje - czyli przekonuje, że psom w domu wszystko wolno i w ogóle rządzą... -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcia już poszły do dalmatyńczyków. Jutro mam ją zabrać. ja nie mogę sobie za bardzo pozwolić na tymczasy, i mój Rufio jest agresywny i wredny do psów, zwłaszcza w swoim domu. Ale dalmatki i labradorki (suczki) toleruje. Stąd ,i tak przyszło do głowy... może nie zagryzie.. :diabloti: