-
Posts
906 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta9494
-
dobra kombinuję:)Kurdeeeeeeee,ale gdzie to img?mam tu dodaj grafikę i jak dodaję ,to nici:(
-
[IMG]http://[URL=http://img52.imageshack.us/i/zdjcie0293e.jpg/][IMG=http://img52.imageshack.us/img52/6208/zdjcie0293e.jpg][/IMG][/URL][/IMG]może teraz
-
jak wy dodajecie te zdjęcia??ja nie mogę:(
-
[IMG]http://yfrog.com/1gzdjcie0293ej[/IMG]
-
[IMG]http://img383.imageshack.us/g/zdjc[/IMG]
-
Jak będę kupować maluchy na pewno dokładnie sprawdzę,czy nie maja choróbsk,muszę też wybrać niespokrewnione szczunki,pojeździć po wystawach,pozdobywać oceny,poczekać trochę i dopiero starać się o potomstwo:roll:także dłuuuuga droga przede mną.Ale jestem optymistką,moja suka nie ma rodowodu,ale nie ma też dysplazji(robiłam badania dla własnej spokojnosci)Trochę sie boję,bo to wyzwanie i wielka odpowiedzialność,ale jestem dobrej myśli;)Co do drugiej częsci Twojego postu,to w moim przypadku dobrze sie skończyło,ale wszyscy znajomi(a było ich ok 11 osób)poleźli i kupili psa własnie z pseudo.Tylko moja siora ma psa z metryką,a moja mama juz wogóle nie chce psa,ale reszta olała tłumaczenia typu"chodź do schronu,pomogę Ci wybrać psiurka"i poleciała na giełdę,albo na allegro.Także nie wiem czy to odniosło aż taki super skutek,gdy po moich wyjaśnieniach czemu nie będzie maluszków od mojej suni,ktoś mówi"dobra,kupię se jakiegoś, jak ty mi nie chcesz dać swojego"i leci gdzie popadnie i bierze sobie psa.A z drugiej strony to prawie wszyscy moi znajomi mający psy w życiu nie słyszeli o r=r,nie mówiąc już o zaglądanie na strony typu dogo.To co ja im mówię jednym uchem wpuszczają ,drugim wypuszczają .A szkoda:(
-
No teraz już wiem,że zrobiłabym głupotę,ale wtedy byłam przekonana,że to jest normalne i nie widziałam w tym nic złego:)Najbardziej bolały mnie komentarze,ze jestem pseudohodowcą.Pseudohodowlę wyobrażałam sobie inaczej.Krycie suki co cieczkę ,psy w okropnych warunkach itp.O hodowlach takich z jakiej ja mam moją sunię myślałam"domowe"Teraz już jestem mądrzejsza.Chociaż babki ,która mi sprzedała psa,też pseudo bym nie nazwała.Pokryła swoją sukę raz i już więcej szczeniąt mieć nie zamierzała i chyba faktycznie nie miała,bo szukałam czy się ogłasza i mineły juz trzy lata i nie widziałam nigdzie jej ogłoszeń.Psy mieszkały w domu jednorodzinnym,odgrodzone bramką,były szczepione,odrobaczone,naprawdę zadbane.Chciałam ją znaleźć,bo poleciła mi ją kobieta,która miała hodowlę(taką prawdziwą)i mama mojej suki,to pies właśnie z tej hodowli.Ma rodowód.Ale za cholerę nie mogłam sobie przypomnieć,ani nazwy hodowli,która mi poleciła sukę,ani babki,od której mam moją sucz.No,ale to już dawne dzieje i nie zawracam sobie tym głowy.Otwarcie mówię jakie miałam poglady i czasem to się mści:)A najbardziej żałuję,że w sumie nic nie osiągnęłam moim postępowaniem,bo mimo tego,ze mojej suki nigdy nie dopuszczę,to ludzie którym tłumaczyłam,że nie da rady mieć od niej szczeniaka,nie poszli do schronu,czy do hodowli po psa.(z wyjątkiem mojej siostry)pokupowali sobie huski,labki i bokserki na giełdzie.Wczoraj nawet mnie odwiedził potencjalny"nabywca"ze swoją giełdową huski.Teraz patrzę na to trochę inaczej,ale jak widzę,że moje tłumaczenia poszły na marne,to trochę przykro.Dlatego pomyślałam sobie,ze będę mieć prawdziwą hodowlę i to psów,których w Polsce praktycznie nie ma.A jek będę chciała mieć jeszcze dodatkowego psiura,to se wezmę ze schronu,pozdrawiam
-
Szkoda,ze rodzice nie chca zareagować,jeśli taka sytuacja się powtórzy,najlepiej,tak jak pisze debova47909 nagrać gnoja,chociaż ja ,to chętnie bym mu tego kija wsadziła w ..................oko!Aaaaaalbo nawet gdzie indziej!
-
Ale ja nie próbuję się usprawiedliwiać,czy wybielać(tego-"na szczęście" w nawiasie oczywiście nie dostrzegłaś),poprostu po zagłębieniu się w temat i stosunku mojej suni do moich pomysłów,doszłam do wniosku,że robię źle i tyle.Nie wiem o co Ci chodzi i o co próbujesz się doczepić,wyciągasz zdania z kontekstu i udajesz zatroskaną.Pocieszę Cię i napiszę Ci wprost:mojej suki nie zamierzam rozmnażać!Teraz zrozumiałaś,co miałam na myśli pisząc ten post,czy muszę Ci to zobrazować?Napisałam szczerze jakie miałam zdanie i zamiary wcześniej i do jakiego wniosku doszłam.W tamtym czasie nie widziałam nic złego w tym,że moja sunia ma mieć szczenięta,ale potem(chociaż szczerze przyznam,że z żalem zrezygnowałam z pomysłu obdarowania wszystkich wkoło dziećmi mojej suki)chociaż do tej pory wiele osób zawraca mi głowę,czemu nie mam szczeniąt,bo oni zakochani są w moim psie!A tak z drugiej strony,to duzo to nie pomogło,bo wiele osób czekających na dzieci mojej suni ma już psy i to wcale nie ze schronu,ani z hodowli.Poleźli na giełdę i sobie kupili.Bez papierów.Tylko moja mama ,siostra i jeszcze ze trzy osoby albo zrezygnowały z psa,albo kupiły z papierami(moja siostra)Pisząc tamten post liczyłam się z takimi komentarzami,ale myślałam,że wyjaśniłam wszystko.Widzę,ze niestety niektórzy nie zrozumieli o co mi chodziło.Pozdrawiam
-
[quote name='Brezyl ja']Co do ostatniego zdania nie przesadzajmy, dawniej wiele ras używano do polowania na niedźwiedzie i nie było to bynajmniej :razz: użycie "jednorazowe". Obawiam się, że cały problem w zdrowotności tej rasy tkwi w "naturalnych" warunkach życia, selekcja naturalna robi swoje, przeżywają najsilniejsze. Gdybyśmy taka selekcję zastosowali nawet do dogów niemieckich, bardzo szybko wzrosłaby zdrowotność rasy, ale nie oszukujmy się każdy z nas będzie psa ratował za wszelka cenę, choć różnice wiekowe pomiędzy poszczególnymi liniami, potrafią bardzo się różnić. Jeżeli rasa "nie daj Boże" zrobi sie popularna, to szybko przypałętają się jakieś choroby - tak po prostu jest w kynologicznym światku. W każdym razie życzę powodzenia, o ile sie nie mylę jakiś egzemplarz będzie na wystawie w Bydgoszczy, więc może ktoś z dogomaniaków zrobi parę fotek. :lol:[/QUOTE]Ja tylko napisałam to,co wyczytałam na rumuńskich stronach opisujących ta rasę:)Wiem,że jakiś mioritic był w poznaniu.A co do hodowli,to mam chyba z piec na oku:)Curtia veche,Mioris land,Monasim,Canisa de Azuga i jeszcze parę:)
-
Tak,są ,ale nigdzie nie znalazłam polskiej hodowli
-
No widzisz tak własnie dokładnie przeczytałas to co napisałam,cofnij się jeszcze raz do mojego postu i [B]dokładnie go przeczytaj,pozdrawiam[/B]
-
bardzo bym chciała,już nawet mąż sie zgadza.Ja to bym chciała już je mieć,ale na pewno troche potrwa zanim zrealizuję te plany:)
-
Jeśli chodzi o choroby,to z tego co mówili mi hodowcy,te psy chorują niezmiernie rzadko.Jednak jako duże psy (pies 70-80 cm)narażone są na dysplazję i skręt żołądka.Jednak według hodowców te choroby są bardzo rzadkie.Jak pojadę to na pewno dowiem się więcej,bo rozmowa przez tel.czy maile to nie to samo ,co rozmowa "w cztery oczy"W tych psach podoba mi się ich charakter(odwaga,szybkość uczenia się,spokój,ale w razie potrzeby bronią własciciela)Do obcych podchodzą z rezerwą,kochają dzieci i chętnie się z nimi bawią ,są niezwykle silne.Wyczytałam,ze jest to jedyny pies,który w walce z niedźwiedziem ujdzie z życiem.Odporne na zmiany klimatyczne,wytrzymałe,odporne na choroby,jest to pies jednego pana,któremu pozostaje wierny do końca życia,nieprzekupny.W ich ojczystym kraju-Rumunii uzywane są do tej pory jako stróze(owiec,domów)Potrafią obronić stado przed atakiem wilków,czy rysi.[video]http://www.adoptiicaini.ro/canisa-de-azuga-ciobanescul-mioritic/[/video] Tu jest filmik na którym hodowca opowiada o tej rasie,obejrzyjcie do końca:)pozdrawiam
-
Z tego co rozmawiałam z hodowczynią i hodowcą,to praktycznie pod względem zdrowia są to super psy.Najgorsze,ze nie ma w Polsce żadnych praktycznie informacji na ich temat,to co sobie wygrzebałam w necie,to są rumuńskie stronki.Ale latem jadę do Rumunii i pozwiedzam tamtejsze hodowle,pogadam,popytam i wyciągnę wnioski:)Ja akurat strasznie lubię wielkie i kudłate stwory:)A wyżła miałam jak byłam mała,są to naprawdę wspaniałe psy.
-
Polka wygrała misrzostwa świata w kat.Młody Prezenter!!!
marta9494 replied to marta9494's topic in Junior handling
A ja myslałam,ze po dodaniu tego wątku posypią się komenty z graulacjami dla Oli:)Lapeno,nic dodać,nic ująć:) -
Ta rasa to mioritic [URL]http://psypsypsypsy.blogspot.com/2009/12/ciobanesc-romanesc-mioritic.html[/URL] [URL]http://www.happytails2.ro/mioritic.htm[/URL] [URL]http://www.mioritic.nl/[/URL] Resztę odpowiedzi już Ci piszę na pw.pozdrawiam:)
-
Paniczny strach, ucieczka przed ludźmi, hałasem, tłumem...:(
marta9494 replied to Moniek193's topic in Strachliwość
Moniek:)Bardzo sie cieszę,że idzie wam coraz lepiej,gratuluję:)Bez Twojego uporu i wytrwałosci i wiary w Sarę na pewno by sie nie udało:) -
[quote name='karjo2']Z opisu wymagan BOS moze byc ciekawym wyborem, linienie masz zagwarantowane w kazdym psim przypadku ;). Natomiast akita moze byc zbyt niezalezny i dominujacy w stosunku do innych zwierzat, by byla to dobra decyzja - nie sugeruj sie ostatnim filmem z R. Gere ;).[/QUOTE]Akurat nie w każdym przypadku,bo briard nie linieje
-
Moim zdaniem ,spełnia wymagania założycielki wątku,a oprócz tego jest urocza.Trochę pracy i masz z niej i ratownika i obrońcę i przyjaciela i dozgonnie wdzięczną istotę !
-
Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem,nie dopilnowałaś ,urodziły się maluszki,dobrze,że chciałaś ratować,u mnie jest sąsiad,co ma dwie suki i kotkę(niestety auto ją przejechało)ale dwa razy razem z sąsiadką z góry zabierałyśmy mu szczenięta,bo lazł topić nad rzekę!!!!!!W reklamówcei ,pięć ślepych maluchów!!!!!!!1Nie ratował,nie płakał,nie szukał porady!!!!Wkurza mnie podejście miłośniczek zwierząt!Najlepiej weźcie i ją zlinczujcie!!Dziewczyna przyznaje się do błędu,jest świadoma tego,ze jej błędem była ciąża i szczenięta ,chciała je ratować,zwróciła się do portalu,który jest psom najbliższy ...i co przeczytała???A druga suka,to córka pierwszej???Uśpić maluchy!itd,itp..Oczywiście,że najlepiej obie sunie wysterylizować i będzie spokój,ale mozna o tym poinformować normalnie,bez szyderstwa i tekstów typu: RĘCE OPADAJĄ.
-
Szkoda że owczarek francuski Ci się nie spodobał,bo są to psy,które na pewno sprostałyby Twoim wymaganiom
-
A może weź ze schronu i wychowaj na ratownika,przyjaciela rodziny,nieufnego do obcych,obrońcę???
-
[video=youtube;Qfifc9RDJpc]http://www.youtube.com/watch?v=Qfifc9RDJpc[/video]Ja dopiero zamierzam założyć hodowlę.Taką rodowodową.I to rasy,której najprawdopodobniej nie ma jeszcze w Polsce.W tej rasie z tego co sie doczytałam,plusem jest to,ze jest naturalna,czyli nie ma za duzo ingerencji człowieka w ulepszaniu tych psów.Szczerze mówiac chciałam "rozmnozyć"moją nie rasową sukę,bo nie wiedziałam,że pseudo",to tez "hodowla "domowa,dbajaca o psy,szczepiaca je,pracująca z nimi.Moją sunię kupiłam własnie w takiej "hodowli"przekonana,ze jest to pies rasowy,tylko bez rodowodu,który nie był mi do niczego potrzebny.Oprócz tego,własnie straciłam psa tej samej"rasy" i szczerze mówiac miałam gdzies papiery.Chciałam poprostu takiego psa jakiego straciłam.Wiem,ze to naiwne,ale wtedy pojęcia nie miałam,że R=R.Teraz na pewno nie kupię psa z hodowli,tylko wezme ze schronu.Ale do czego dążę.Po tym jak głosno mówiłam,ze moja suka bedzie mieć szczenięta zostałam prawie zjedzona, jako pseudohodowca, chciwy i żądny pieniedzy.Moje psy miały isc do rodziny i przyjaciół.Na pewno może jednego,czy dwa bym sprzedała(jakby mi zostały) ,ale ja nie liczyłam na zysk ze sprzedazy(od mamy,siostry,ich sasiadów(moich przyjaciół)nie miałam zamiaru brać grosza.Mało tego psy,które były u mnie tylko na trochę((kundelki)znajdowały domy z którymi mam kontakt do dziś.Więc "moje"szczeniaczki na pewno nie poszłyby w nieznane.Chciałam też jednego psa zosawić sobie.Bo moja suka jest naprawdę wspaniała(mówię tu o charakterze ,nie urodzie)i to właśnie moja przyjaciółka podsunęła mi myśl o rozmnożeniu mojej suni.Mam jeszcze yorka i tej suczki w życiu nie rozmnożę,chociaż na pewno pieski od niej sprzedałabym w mgnieniu oka.Moja suka (na szczęście) nie była skora do mnożenia się i postanowiłam,że jeśli jej to nie w smak,to gdzieś mam oczekiwania przyjaciół i rodziny i moje, na jej potomka.Stanęło na tym,ze przyjaciółka kupiła psa tej samej rasy co moja,też bez rodowodu,mama nie chce już psa,siostra ma psa innej rasy(peta)sąsiadka też nie chce,a sąsiadki i psiapsiuły mojej mamy męczą ją kiedy będą maluchy.Mimo ,iż mama powiedziała,ze nici z tego.Od wtedy zaczęłam się interesować czemu moja suka jeśli urodziłaby szczenięta,to byłyby to odrzuty ,własciwie bezwartościowe.Naczytałam się,naoglądałam,namyślałam....i doszłam do wniosku,ze te psy aż tak bardzo się nie róznią.Znam przypadki psów super czystej rasy z rodowodami,które bardzo cieżko chorowały,miały dysplazję,odchyły psychiczne,były porzucane,czy źle traktowane,ze wzgledu na swoje zachowanie.Naczytałam się i nasłuchałam o przekrętach na wystawach i pomyślałam sobie,że wszędzie są prawdziwi pasjonaci,którym na sercu leży dobro zwierzęcia i wszedzie są cwaniaki,którzy ,czy to pod przykrywką papierów,czy to mnożąc psy bez opamietania mysla tylko o swojej d...e.Doszukałam sie też różnic między psami tej samej rasy sprzed wielu,wielu lat i psami dzisiejszymi.Różnice są kolosalne!Mojej suni nie bedę rozmnazać,chociaż w głębi serca żałuję,bo wiem,ze jej potomstwo byłoby cudowne.I pod wzgledem zdrowotnym i pod wzgledem charakteru.Na końcu jest filmik dotyczący różnic między psami teraz,a kiedyś.Porównajcie sobie.I jeszcze link do artykułu o tych "papierowych "super hiper hodowcach(oczywiście nie wszyscy są tacy.[URL]http://pies.onet.pl/18340,13,17,grzechy_i_grzeszki_w_hodowli_psow,1,artykul.html[/URL]