-
Posts
906 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta9494
-
To super wiadomość:)
-
Tiara w nowym domu, kochana i szczęśliwa!!
marta9494 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
Też trzymam kciuki ,oby się udało:) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
marta9494 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Co tam u Duszki zwariowanej psiuszki?:) -
[quote name='smallpati']zapraszam do siebie :diabloti: Jeszcze nigdy, przenigdy nie usłyszałam żeby mój pies warczał na człowieka czy innego psa, (fakt koty, kury, świnki, myszki zjada na śniadanie:diabloti:) ale nie ugryzła, ba ona nawet zębów nie pokazała na nic w ciągu swojego 4 letniego życia, a przeżyła już ataki innych psów, na swą szanowną osobę i się nie obroniła, regularnie przeżywa atak mojego chrześniaka :diabloti: ataki innych dzieci też są w zestawie rodzinnym serwowane, gdzie zdarza się że jest deptana "niechcący", nękana, ciągnięta za włosiska (a ma tego sporo), za ogon itd. Można jej grzebać w żarciu, strzelać petardą podczas snu, się wystraszy ale nie ugryzie. Nie wiem co jeszcze mógłby ją sprowokować do gryzienia, bo pomysłów mi brak, ale na obecną chwilę stwierdzam, że nie każdy pies gryzie, moja zwierzyna chyba nawet nie potrafi :diabloti: nei ma ani agresji lękowej ani żadnej innej, w sytuacjach stresujących gdzie coś ją napastuje woli zwiać niż użyć zębów, jak nie ma możliwości ucieczki, to staje jak wryta i podkurcza mięśnie.[/QUOTE]Moja dokładnie tak samo jak Twoja:)Nigdy nie słyszałam żeby na kogokolwiek zawarczała,ani na psy,ani na zwierzęta,ani na ludzi duzych czy małych.Niektóre psy poprostu mają taki charakter.Myślę,że takie właśnie psy są wybierane do dogoterapii.Cierpiwe,spokojne i opanowane.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
I co?Sunia znalazła już domek?Bo szukałam wątku i nigdzie nie mogę znaleźć.Założył jej ktoś wątek o szukaniu domku?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A tu z całkiem obcym dzieckiem,dam linka ,bo nie umiem zmniejszć zdjęć [URL]http://i43.tinypic.com/rhop49.jpg[/URL] [URL]http://pl.tinypic.com/r/dlnoef/5[/URL] A tu z drugą suką [URL]http://i41.tinypic.com/wld3rb.jpg[/URL] Także ona jest przyzwyczajona do tego ,że ciągle ma coś na grzbiecie.Na pewno nie pozwoliłabym zeby jakieś dziecko sie do niej zblizało,gdybym nie była pewna,ze jej to odpowiada. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']To się zawsze dzieje tak szybko. Naprawdę. Wystarczy posiedzieć trochę na oddziale traumatologii dziecięcej, żeby się przekonać, że właśnie tak dochodzi do wypadków z psami. Każdy chirurg, który miał "przyjemność" zszywać pogryzione dzieciaki, słysząc "nawet nie zdążyłam zareagować" smętnie pokiwa głową, bo słyszał to już o tyle razy za dużo. Trzeba po prostu uważać aż do przejedzenia, dmuchać na zimne i nie liczyć na rozsądek od pieluchy zaszczepiony dziecku.[/QUOTE]Zgadzam sie z tobą w 100%,bo sama własnie miałam przykład,że mogę nie zdążyć zareagować.Z tym,że moja suka naprawdę jest przyzwyczajona do dzieci,do tego ,że ją miętolą,przytulają sie do niej i pokładają sie na niej.Mój syn jak ogląda bajki,to leży sobie na niej,albo ona na nim,to samo jest z innymi dziećmi.Ale do tej pory żadne dziecko jej nie uderzyło.I nieważne jest to,że mały nie miał na tyle siły żeby jej zrobić krzywdę,ona bardzo sie zdziwiła jak on ją zdzielił.Popatrzyła takim wzrokiem,że aż mi się jej szkoda zrobiło.Dopiero po chwili zwiała.Jak lezy z nami w łóżku to sama sie wpycha,żeby na niej położyć chociaż głowę,albo nogę.Bawiąc sie z dziećmi nie raz sie o nią dziecko potknęło,czy na nią wpadło.Ona to traktuje jako zabawę.Nigdy nawet nie warkneła na nikogo.Ani na dziecko ,ani na dorosłego.Gonitwy po całym domu,zabawy z piłką ,czy zabawkami ze sznurka,to dla niej normalka.Nie bałam sie ,ze ona zrobi coś dziecku,tylko nie chciałam żeby dziecko znów ją uderzyło.Jeśli juz ma dość zabawy np.z moim synem poprostu sobie idzie.Ale to się zdarza naprawdę rzadko,bo ona może się bawić godzinami i najczęściej to dzieci padają,a ona sie bierze za kota,albo zaczyna zabawę z drugą suką.Do której też ma taką cierpliwość,ze aż się wierzyć nie chce,tu np.leży sobie z moim synem.[IMG]http://i44.tinypic.com/smzz1f.jpg[/IMG] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='karjo2']Z calej tej sytuacji Marty, dziecka i psa, pomijajac niestosownosc zachowania dziecka i jego opiekuna, nie rozumiem, dlaczego gospodyni bierze sie za wychowywanie obcego dziecka, zamiast wymagac tego od jego rodzicow, bedacych obok i obserwujacych sytuacje. Podobnie niedopuszczalne jest, moim zdaniem, zabawianie sie dziecka w deptanie, siadanie, przewalanie sie po psie, szczegolnie obcego dziecka, o niekoniecznie znanych (jak widac z opisu) reakcjach w stosunku do zwierzat, a takze przecenianie cierpliwosci zwierzecia.[/QUOTE]Tradycyjnie już karjo2 czytasz,czytasz i rozumiesz wszystko po swojemu.Po pierwsze nie wychowuję tego dziecka,tylko podczas pobytu jego ojca w drugim pokoju pilnowałam małego żeby sobie nie zrobił krzywdy.Dziecko nie deptało psa i nie przewalało sie po nim,przysiadło na niej i bawiło się autkiem.Moje zwierzę znam i nie przeceniam jego cierpliwości.Przez kilka godzin pobytu dziecka u mnie w domu taka sytuacja miała miejsce dwa razy,bo cały czas pilnowałam żeby mały nie zblizał sie do suki.Nie ze względu na to,ze ona może zrobić coś jemu,tylko nie chciałam żeby on zrobił coś jej.Mimo tego,że suka wazy 40 kg,a mały podejrzewam, że o conajmniej połowę mniej. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
On powiedziane miał od razu stanowczo,że pieska to boli i będzie płakał.Ale wiedziałam,że oni tez maja psa i myślałam,że wie co i jak z psami.Sam na sam nie byli ani przez sekundę.Poprostu nie spodziewałam się ,że moze ją uderzyć,a co dopiero kopnąć.Przychodzi do mnie mnóstwo dzieci w róznym wieku i pierwszy raz coś takiego się stało.Pies i dzieciak nie latali swobodnie bez opieki.Ja latałam za dzieckiem,bo bałam sie,ze sobie coś zrobi,a suka z przyzwyczajenia,zawsze łazi za dziećmi i ich pilnuje.A jak dzidzia jeszcze nie chodzi,to się kładzie obok dziecka i leży.A ja za nim chodziłam i pilnowałam,bo ata razem z moim mężem coś grzebali w kompie i gadali sobie w drugim pokoju. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']A mnie trudno zrozumieć, jak można pozwolić psu na towarzyszenie dwulatkowi, który już raz go uderzył i skopał (obojętnie dlaczego - czy dlatego, że niewychowany /wychowanie dwulatka - hmmm/, czy ma ADHD, czy inne zaburzenie neurologiczne, czy może pierwszy raz w życiu widział dużego psa, może nie rozumie, że żywe) - to proszenie się o kłopoty. Pies do innego pokoju, dziecko do innego, nawet jeśli goście/pies mają się obrazić. Żadnego dwulatka nie wychowa się w pięć minut (pomijam możliwości percepcji, które w tym wieku mogą być bardzo różne i trudne do ocenienia ad hoc), za to wystarczy jedno karcące chapnięcie nawet najlepiej wychowanego psa i nieszczęście gotowe.[/QUOTE]Wyobraź sobie,że mały był u nas ponad cztery godziny.Pierwszy raz ję zdzielił z zaskoczenia,potem juz pilnowałam.Ze trzy godziny mały sie bawił i na psa nie zwracał uwagi.Prawie cały czas byłam o 5 cm obok niego,bo faktycznie jest bardzo żywym dzieckiem i bałam się żeby się nie przewrócił,albo sobie czegoś nie zrobił.poza tym mój syn jak miał dwa lata,a też był i jest nadal żywym dzieciakiem,jak miał wytłumaczone raz,że psa się nie bije,nie ciągnie za ogon i nie wkłada palców do oczu i innych psich otworów jakos zrozumiał i nie miałam problemów typu dziecko -pies.Mały nie był sam nawet minuty i to nie ze względu na psa,tylko na to,ze jest bardzo żywiołowy.Myślałam,że po pierwszym tłumaczeniu zrozumiał,bo tak to wyglądało.Przechodził koło psa wyciągał rączkę,głaskał i rzucał psu piłkę.Dopiero później sobie na nią usiadł i coś oglądał(jaką zabawkę )Siedząc na niej nawet nie próbował jej poklepać,po czym wstał i znienacka ,ni z tego ,ni z owego bach!Nawet nie zdążyłam zareagować!A byłam pół metra od nich (niecałe)Drugi raz już oczywiście nie zdązył,bo go szybko zabrałam.Pierwszy raz mi się cos akiego zdarzyło,a dzieci i wiekszych i mniejszych przychodzi do mnie mnóstwo. -
Może zacznijcie tak:kiedy wszyscy jesteście w domu ubieracie się dając smaki.Wychodzicie na minutę.Pies przez min.jest spokojny,wracacie w euforii i nagradzacie,wychodzicie na 2 min,nagradzacie,na trzy min., nagradzacie. Bierzecie psa na spacer,po wyczerpującym spacerze(ćwiczenia) zostawiacie go z kongiem na 5 min. Wracacie ,nagradzacie i ak dalej.Pozdrawiam i życzę powodzenia .Mam nadzieję,że to coś da:)
-
Po pierwsze pomyślałam sobie po przeczytaniu tytułu:kto to jest ten Lucek????:Jeśli jego głupota jest taka zła,a tak na poważnie,to bardzo chciałabym aby obaj panowie,nawet ten 81-letni dziad,trafili w moje łapy!!!Marny gnojów los!!!
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
To może ja nawiążę do tematu dzieci.Nie dalej jak wczoraj był u nas znajomy z dwuletnim synkiem.Moja Lila kocha dzieci,więc byłam pewna ,że wszystko będzie ok.I było.Ze strony psa.Nadmienię tylko,że maluszek był u nas w domu pierwszy raz.Po przestąpieniu progu i mojej komendzie"Nie witamy się!!!!'Lila obwąchała małego,liznęła dwa razy i zaczęła się witać z dorosłym.Tańce ,skoki ,lizanie ,ogólna radocha.Mały po dosłownie pieciu minutach znał juz cały dom,zdążył 3 razy wejść na antresolę mojego syna,rozwalić stateczek znad morza i zbliżył się do Lili ze słowami:"pes?"Na to ja:"Pes,pes,fajny??'Na to on-trzy cepy z pięści w nos i jeden kop!!!!!!!!!!!!???????Na to ja:'NIE WOLNO BIĆ PSA ,BO BĘDZIE PŁAKAŁ!!!!"Na to moja Lila-wielkie gały,pełen pretensji wzrok na mnie i dłuuuga!Ale po chwili(ma jakieś swoje fanaberie i łazi i pilnuje dzieci)polazła za malusim do mojego syna pokoju.Ja już czujna za nią.Bynajmniej nie bałam się o dziecko,tylko nie chciałam żeby znowu ją prasnął.Obyło się bez prawych sierpowych.Jeszcze raz pokazałam psa i powiedziałam,że nie wolno pesia bić,bo go to boli i będzie pła\kał.Ok.Ponad godzina spokoju.Lila położyła się pod barem i przysnęła.Mały podszedł usiadł na nią i bawił się jakimś autkiem.Ja szczęśliwa,że dzidzia zrozumiała,że psa nie wolno krzywdzić odetchnęłam.Mały wstał i.....znowu kop!!!:(Nie wytrzymałam i podeszłam wzięłam małego na ręce i groźnie mówię:'Nie wolno psa bić!A jakby Ciebie ktoś zbił,fajnie by było??!!!!"Na to tata małego"Ale co ty się produkujesz ,on mi wczoraj kokulę(yorka)na samej obroży przyniósł do kuchni!"??????????????? Odkąd mój syn miał półtora roku.zagościły u nas psy.I moje dziecko wie,że pies tak samo jak człowiek czuje,cieszy się smuci,boli go,obraża się i może się złościć!Kiedy moje dziecko szaleje z psem cały czas ich obserwuję mająć na oku,nie psa!Mojego syna.Mimo tego,ze od małego miał wpajane,ze pies to też istota!Nie wyobrażam sobie,jakie zycie ma ten york.U mnie sprawy są postawione jasno.Pies nie ma prawa nawet warknąć na dziecko,a dziecko nie ma prawa krzywdzić psa.I moja suka jest do tego przyzwyczajona.Szczerze mówiąc będąc na jej miejscu mściwie zrzuciłabym chociaż małego z grzbietu.Na szczęście psy nie wiedzą co to złośliwość i wredota::)) -
Brak koncentracji, jak stać się jeszcze ciekawszą dla psa??
marta9494 replied to brjagata's topic in Wychowanie
Szczególnie pierwsza częśc filmu.Jak chciałam żeby moje skupiały sie nie na smakach,tylko na mnie tak właśnie ćwiczyłam jak dziewczyna z filmiku,pozdrawiam i zyczę sukcesów:) -
Brak koncentracji, jak stać się jeszcze ciekawszą dla psa??
marta9494 replied to brjagata's topic in Wychowanie
Myślę,że ten filmik moze być pomocny.Ja tak z moimi sobie ćwiczę :)[video=youtube;S8LhM4LGXBk]http://www.youtube.com/watch?v=S8LhM4LGXBk[/video] -
Hehe:)Sama mu się dziwię,ta mała cholera jest najgorsza z całego towarzystwa:)
-
Ja bym sie upierała przy taym,ze to był stres zwiazany z podróżą ,dezorientacja,nowe środowisko.Mogła być rozdrażniona ym wszystkim i tak zareagowała.Myslę jednak,że dom bez dzieci byłby dla niej lepszy,bo duzo spokojniejszy,a jej chyba przede wszystkim potrzeba spokoju i relaksu.Nadal trzymam mocno kciuki za malusinkę.
-
Trzeba dać psu się zaaklimatyzować i poznać zasady panujące w domu(to Wasza brocha:) )On na pewno po jakimś czasie sie wyciszy,codziennie z nim pracować,a bedą z niego "ludzie" sorry:)psy:)Życzę powodzenia:)
-
Brawa za wytrwałość optymizm i wielkie brawa dla Lolasa za poprawę w zachowaniu:)
-
O szlag by to trafił!A już się cieszyłam,choliiiraaa.No ale nie ma co pitolić,trzeba szukać dalej.Powiedz jej ode mnie,żeby nastepnym razem sie pukła w głowę i przemyslała:)A tak na powaznie,to na pewno była wymęczona i zdezorientowana,nie wiadomo też co ten kolega syna zrobił.Może niech ona zupełnie wydobrzeje i wtedy?Trzeba też nanieść poprawkę na to ,że w bardzo krótkim czasie z łańcucha, przez który miała bardzo znikomy kontakt z kimkolwiek,oprócz"właścicieli"trafiła wśród obcych ludzi i zwierzęta.Zupełnie inny swiat.Może też to zaważyło.Ale jesem pewna,że wszystko będzie dobrze i Dora w końcu zakuma,jak ma się zachowywać:)
-
Teraz dla suni najgorszą rzeczą będzie powrót do schronu,znowu poczuje się niepotrzebna i opuszczona,pomijając już fakt,że nie szczędziłaś wysiłków,aby sunię oduczyć pewnych zachowań.Jak trafi do schronu,to to wszystko przepadnie,a Twoja praca pójdzie na marne:(Wstrzymaj się jeszcze ,załóż wątek,w którym wyjaśnisz czemu ,mimo szczerych chęci musisz sunię oddać.Ona jest bardzo ładna i fajna i na pewno znajdzie się ktoś,kto ją przygarnie.Dołączam się do prośby a.piurek nie oddawaj jej jeszcze.
-
Nie usuwaj ogłoszenia,pisząc szkoda psa miałam na myśli,ze był w fajnym domku,który musi opuścić.Na pewno nie miałam na myśli pietnowania Cię.To bardzo dobrze,ze jej szukasz domu,a nie poprostu wsadziłaś ją w auto i odwoizłas do schronu.Załóż może wątek tutaj i napisz o co chodzi,ze mała ma alergię i nie możesz dłużej mieć suni.Kibicowałam Ci jak miałaś z Tiarą problemy i widać było,że zależy Ci na ym żeby pies został,pozdrawiam
-
Zagłodzone, chore, zagryzane Schronisko w MAŁOSZYCACH Petycja!!
marta9494 replied to Redpit's topic in Schroniska
Ja już dawno i za siebie i za meża:) -
O cholera,faktycznie,ale dopiero jak wlazłam w Twój link.Szkoda psa:(