Jump to content
Dogomania

marta9494

Members
  • Posts

    906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta9494

  1. szkoda psa i tyle,przeczytałam wątek i mimo ,że mi się gały zamykają ze zmęczenia,to je jeszcze ostatkiem sił wytrzeszczam:(
  2. Napisz coś wiecej na temat suni:)Gratuluję psinki:)
  3. A zgłosił się już ktoś w sprawie domku dla duszki dupuszki?
  4. wooow!!Gratuluję spostrzegawczości:)Prawdę mówiąc na żywo jak się skotłują,to nie wiem czyja noga gdzie czyja morda w którym miejscu i co to za dupa na samej górze!!!!!!
  5. przepraszam,ale za licho nie wierm jak te foty zmniejszyć:(
  6. A tu sposób leżenia psów i kota,sama nie wiem kto gdzie się znajduje:)[IMG]http://i41.tinypic.com/2dbqd1g.jpg[/IMG]
  7. A tu moja siosra ze swoim malusim szczeniaczkiem:)[IMG]http://i42.tinypic.com/vdl11j.jpg[/IMG]
  8. A moje śpią na każdym łóżku w domu,teraz tylko na syna łóżku nie,bo on ma antesolę:)Chociaż dla kota,to żadna przeszkoda:) [url]http://i42.tinypic.com/2lsta49.jpg[/url]
  9. Ja mam to szczęście,że mój pies dzieci kocha,a mój syn doskonale wie,że nie głaszcze się obcych psów,chocby był najpiękniejszy i najmniejszy na świecie.Merrick,ja nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu,bo nerwowa jestem.Miałam kiedyś dalmatynkę 8 lat temu,wychodziłam po koleżankę i przy okazji wyrzucałam smieci.Psa oczywiście wzięłam ze sobą.Mieszkanie,które wynajmowaliśmy mieściło się przy podwórku,przez które często przechodzili ludzie wysiadający z autobusu.Poprostu mieli przez to podwórko na skróty.Suka miała z 6 mies.wzięłam ja bez smyczy,bo wkoło podwórka płot i ona jako szczeniak co rusz musiała latać na siku,więc przy okazji opróżniania kosza,wzięłam Larę.A śmietnik, taki spory kubełek metalowy.Więc idę sobie,ona obok mnie,lezie kark w kapturze.Lara wysikała sie i poleciała obwąchać krzaki,zawołałam ją i wracając przebiegała obok tego gnoma.On w tył zwrot...i jak nie zapali kopa mojemu psu!!!Jego pech,ze blisko mnie się akurat znajdował.Z nerwów niewiele myśląc jak mu nie przy.....lę tym kubłem w łeb i w krzyk ,że z tego podwórka,to on żywy nie wyjdzie,a jak wyjdzie,to i tak go znajdę i z jeleniej,to się będzie musiał w trybie natychmiasowym wyprowadzać!!Oczywiście wyrażałam się w mniej kulturalny sposób.A jak jeszcze usłyszał,ze drę japę do męża żeby JUŻ!!!NATYCHMIAST ZŁAZIŁ !!!To niewiele myśląc poprostu uciekł.Zamurowało mnie.Myslałam,że przynajmniej i ja na kopa się załapię za to "wiadrem w łeb"i byłam na to nawet przygotowana,ale on uciekał jakbym była z trzy razy większa od niego.Do tej pory jak to sobie przypomnę,to z jednej strony złość mnie sraszna ogarnia,a z drugiej uśmiecham się jak sobie tylko przypomnę jego plecy,kaptur,i plecak taki mały na plecach jak mi znika z oczu::))
  10. Mam nadzieję,że domek dla "zmarszczki "będzie super)))A co do koszmarów,to się nie dziwię.Jak się naogladasz takich okropieństw,to kobieta z brodą przy tym,to mały pryszcz.Wolę nie myśleć jakie sny ja bym miała:)
  11. Dziewczyny ,podziwiam was,waszą determinację i chęć pomocy tym biednym psiulom,napiszcie,czy jest ktos chętny na zmarszczkę
  12. Faktycznie ,pozuje niczym królowa,hehe
  13. A tu duża [video=youtube;r5bd-EN2ZIY]http://www.youtube.com/watch?v=r5bd-EN2ZIY[/video]
  14. [quote name='marta9494']Ja teraz moja duzą uczę zamykać szafkę w kuchni,a małą kichać na zawołanie:)[/QUOTE] Już umieją!!![video=youtube;1_8wSzZz8Oo]http://www.youtube.com/watch?v=1_8wSzZz8Oo[/video]
  15. I co z marszczymordką?Zdecydowali się?
  16. I tu sie mylisz ,bo ja moich suk nie wysterylizuję.Mam na tyle siły i sprytu,zeby podczas cieczki je upilnowac.Wcale nie jestem za sterylizacją,czy kastracją.Jeśli ktos chce lub musi wysterylizować/wykastrować swojego pupila,nie mam nic przeciwko,ale ja moim ani nic bym nie przycieła,ani nie wycięła.
  17. Ja też jestem przeciw kopiowaniu,ale jak powszechnie wiadomo,pod pretekstem "operacji w celach zdrowotnych"kopiuje się u nas psy nagminnie:(
  18. Mała pod dużą wygląda faktycznie jak kudłata poduszka.Nie wiadomo gdzie przód,gdzie tył,gdzie łapy...:D
  19. Moja akurat stety,albo niestety należy do tych 10%,które kochają wszystko i wszystkich,a ma już trzy lata.Podejrzewam,że sie nie zmieni,taka poprostu jest.Ale to nie znaczy,że pozwalam jej wszystkich i wszystko obskakiwać,oblizywać itp.Troche mi to zajęło,żeby ją nauczyć nie reagować,szczególnie na dzieci,ale się udało.Wystarczy,że zobaczę dziecko na horyzoncie i już jest "komenda"Nie witamy się!Wtedy moja suka niechętnie ,ale przechodząc odwraca głowę i patrzy na mnie z pretensją,ale spokojnie idzie dalej.Zdaję sobie sprawę,że nie każdy uwielbia psy lub inne zwierzęta i nie życzy sobie,zeby obcy pies wylewnie traktował ich,bądź ich potomstwo.To samo tyczy się mojego syna.Wie doskonale,ze inne psy,to obce psy,których nie znamy i nie głaszczemy ich, nie cmokamy,nie wyciągamy do nich rąk.
  20. :)Każdy lubi co innego:)Ja uwielbiam kudłate psy(może dlatego,że sama zbyt gęstego owłosienia nie posiadam?:D)Co do Sabiny,to chyba ten foch jest własnie z braku argumentów:)
  21. [quote name='Equus']Cudne! Ale u Ciebie to są zachowane proporcje - mała śpi na dużej, a u mnie duża używa małej jako poduszki: [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/153/dsc00153d.jpg[/IMG][/QUOTE]Hahahaa!Nie wyobrażam sobie u moich takiego układu,ale Twoje widać świetnie się z tym czują:)
  22. No to ja się wysilę.Radzę przyjrzeć się jak ty interpretujesz posty innych.Dziwne,ale ja Twoje posty odebrałam dokładnie tak samo jak behemotka.Nie ma co sie obrażać,forum jest po to,żeby wyrażac swoje zdanie.Pozdrawiam
  23. Ja mam dwa psy i kota(no jest jeszcze żółw i było wiele innych zwierząt)Bywały czasy,ze miałam trzy psy(zanim trzeci znalazł dom) i nie miałam problemów z dzieleniem czasu,pieszczot i uwagi pomiędzy zwierzaki.Jestem też w tej komfortowej sytuacji,ze i maż i syn dzielą ze mną obowiązki w opiece nad zwierzakami.Nie wyobrażam sobie mieć tylko jednego psa,a nie mieć wcale,to już dla mnie czysta abstrakcja.
×
×
  • Create New...