Jump to content
Dogomania

marta9494

Members
  • Posts

    906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta9494

  1. Serdecznie Ci współczuję:(
  2. U mnie np.dużo czasu zajęło mi przekonanie większej suki(mniejsza nie zwraca zbytnio uwagi ani na dzieci,ani na dorosłych),że nie każde dziecko,to jej ukochany Denis i nie na każde dziecko wolno tak entuzjastycznie reagować.Ona jak widzi dzieci,to dosłownie zajoba dostaje,a raczej dostawała.Ale rozumiem,ze nie każdy rodzic jest zachwycony jak obcy pies,liże,skacze i piszczy z radości na widok jego dziecka.Teraz jak przechodzimy obok dzieci wystarczy moje:"Nie witamy się!"i Lila przechodzi łypiąc to na mnie,to na malucha wzrokiem skrzywdzonego stworzonka:)Ale sama uczę mojego syna,który ze stworami różnego rodzaju jest wychowywany praktycznie od urodzenia,że do obcych psów,kotów,wiewiórek,pajaków ręki nie wyciągamy,nie głaszczemy i nie całujemy.Miałam nauczkę z moją dalmatynka,która bedąc ze mna na spacerze podeszła(na lince)do pary z dwójką dzieci wychodzącą z Mc.Donalda.Dzieci trzymały lody.Lara z machaniem ogona i wesołymi podskokami podleciała do dzieci oczywiście i wykorzystując chwilę nieuwagi "liznęła se loda!!!!!!!!!!!!!"Nie wiedziałam jak przepraszać!Na szczęście państwo sami mieli psa i tylko się śmiali,ale też miałam przypadek,że dosłownie,też tym samym sposobem,zwinęła żebrzącemu narkomanowi kubek z drobnymi!!!!!!!Poprostu podleciała,pomachała ogonem ,popłaszczyła się i...Haps za kubek i w nogi!!!!!!A ten za nią z wrzaskiem!!!Tylko dzyń ,dzyń było słychać!Na szczęście odbiegła na długość linki .Kubek zabrałam i zwróciłam,ale jaki obciach!
  3. [quote name='push']psow mialam w zyciu kilka, prowadzilam rowniez tymczas, więc trochę się ich przewinęło, ale głownie mieszańce, z hodowcami nie mam nic wspolnego, więc spcyfikacji poszczegolnych ras nie znam wiem, ze jedne charaktery odpowiedały mi bardziej, inne mniej wiem tez, ze rasa charakteru nie gwarantuje (no chyba, ze u labradora, one sa wszystkie jak z taśmy) nie przy rowerze, ja biegam, ale niezbyt dużo, mysle ze pobieganie ze 20-30 minut ze mną 2x w tygodniu psu nie zaszkodzi (chyba) labrador jest dla mnie typowym psem wymagajacym uwagi - baw sie ze mna, interesuj sie mna, rzuc mi pileczke, no baw sie ze mna, glasz, glaszcz, bo inaczej bede szczekał i moj SH byl typowym psem nie wymagajacym uwagi (ponoć wyjatek u tej rasy), byl jak kot, chadzal swoimi drogami, czasem mi przyniosl pileczke, ale na ogol wolal sie bawic z kotem, albo coś obrabiać, od wielkeigo dzwonu zaszczycał mnie uwagą, a i to tylko kiedy mialam jedzenie po latach z SH chcialabym miec psa, przez ktorego nie musze wyrzucać dywanu w labradorach nie lubie szczeniakowatości i tej dzieciecej milosci do wszystkiego wokolo innymi slowy szukam psa, ktory bylby jak ja ;) taki był moj SH i moze stad determinacja do jakiegos podobnego, bo to byla moja wielka milosc o mieszancu myslalam wlasnie doroslym, ogolnie jestem zwolennikiem adopcji doroslych, a nie zakupu szczeniąt, no ale jak pisałam msuze sie liczyc tez z opinia drugiej osoby dorosle boksery lubie, ale jak pamietam one dosc dlugo sa glupie i roztrzepane setery pamiętam rowniez jako krzyzowke ciezkiego ADHD z labradorem czy psy strozujace to to samo co pasterskie? bo obawiam sie, ze te drugie potrzbuja zdecydowanej i silnej ręki (wszystkie, ktore znalam byly bardzo agresywne, rowniez do wlascicieli)[/QUOTE]Labki nie są wszystkie jak z taśmy,ja mam pasterskiego i mój żółw jest bardziej agresywny.Moim zdaniem bardzo wiele zależy od wychowania
  4. Dobre:)U mnie faktycznie ze zjawiskami paranormalnymi ma to niewiele wspólnego,no ale z dreszczykiem jest:)
  5. To akurat szczera prawda,moje własne przeżycia.Mąż wyjechał na tydzień za granicę(mieszkam praktycznie naprzeciwko cmentarza)Ale strachliwa nie jestem,cmentarz jest na terenie wielkiego parku,gdzie często latam sobie z psami.Również późnymi wieczorami.Sama w domu też nie boję się zostawać,nigdy się nie bałam.Ale do rzeczy.Leżę sobie w łózku suka(jeszcze tamta,to było jakieś 4,5 roku temu)obok mnie i oglądamy jakis film.Było ok 1 w nocy.Nagle słyszę jak ktoś grzebie kluczem w zamku.Myślę sobie"mąż już wrócił?pojechał przecież jakieś parę godzin temu,może coś zapomniał?"I nic siedzę se spokojnie i czekam aż wlezie do domu.Nagle suka jak się nie zerwie,jaknie skoczy na drzwi,jak nie zacznie wściekle szczekać.Byłam w szoku,bo zazwyczaj była spokojna i nasze kroki rozpoznawała bez trudu jak wracaliśmy do domu.Jak to zobaczyłam,to dopiero wtedy trochę mnie zmroziło zerwałam się z łóżka i pierwsze co złapałam w rękę to mop,który stał w przedpokoju.Suka się drze,rzuca na drzwi ,a ja stoję za nią z mopem w łapie i czekam,kto wlezie.Pogrzebano w tym zamku pogrzebano jeszcze parę dosłownie sekund i tylko usłyszałam jak trzasnęły drzwi na klatce,jak wyjrzałam oknem już nikogo nie było.Dopiero za parę dni gadałam z sąsiadką i okazało się,ze w naszym rejonie była seria włamań do domów.Widocznie włamywacze wiedzieli,że wyjeżdżamy razem(do tej pory tak jest,tylko wtedy wyjątkowo zostałam,nawet juz nie pamietam czemu)zobaczyli,że nie ma auta i mysleli ,ze nikogo nie ma:)A tu zonk:)Ale wtedy byłam dumna z mojej suni ,zazwyczaj łagodnej jak półomdlała owca:)
  6. Obojętnie gdzie się duża nie połozy, mała już na niej albo siedzi,albo leży,albo spi:)
  7. No to dupa blada,bo ja mam tylko nat geo wild i nat geo wild hd:(
  8. Ale to jest na national geografic ,czy nat geo wild?
  9. [URL]http://i39.tinypic.com/n3kug9.jpg[/URL] [URL]http://i44.tinypic.com/2wqe4no.jpg[/URL]
  10. To jeszcze dodam parę moich wariatek:)[IMG]http://i39.tinypic.com/wti25g.jpg[/IMG]
  11. Wiesz?Mi się wydaje,że to jest tez dlatego,ze ludzi mało obchodzą niektóre sprawy.Ja dopiero po kupieniu psów zaczęłam grzebać w necie i się dowiadywać czegoś więcej na ten temat.Oprócz wcześniejszych poszukiwań jakichś info na temat rasy,którą chciałam mieć. zawsze miałam psy ,odkąd pamietam,ale nigdy nie potrzebowałam szukac porad,czy jakichś informacji.Dopiero jak moja przyjaciółka zaczęła mieć problemy ze swoim psem zarejestrowałam sie to tu ,to tam i 'wciągnęło mnie"Ale 99%ludzi,których znam ,kupuje psa,karmi go, wychodzi na spacery i to jest wszystko.Nie próbują dowiedzieć się czegos więcej ,dopóki nie zaczną się jakieś kłopoty z psem.Poprostu nie interesuje ich to.Fajnie jak pies poprostu jest.Praca z psem polega na rzuceniu mu pięć razy patola na podwórku i już.Spośród moich znajomych tylko jedna przyjaciółka i ja regularnie ćwiczymy z naszymi psami,uczymy je czegoś.Jak zaczynam właścicielom innych psów opowiadać historie z dogo wzięte,to wybałuszają gały i nie moga sie nadziwić,ze maltretowanie,porzucanie,zaniedbania są tak częstym zjawiskiem.Ich wiedza na temat psich problemów ogranicza sie do obejrzenia raz na pół roku wstrząsającego reportażu w TV,bo akurat dawali w np."uwadze"Ja sama wiele rzeczy dowiedziałam sie właśnie tu,na dogo,odkąd regularnie zaczęłam tu zaglądać.Myślę,że to jest głównym problemem-niedoinformowanie.Wcześniej byłam przekonana,że na temat psów wiem wiele,teraz wiem,że nie wiem prawie nic.
  12. Behemotka,właśnie dokładnie o to mi chodziło,zgadzam się z Tobą w 100%.Poza tym napisałam,ze oczekujacy na dzieci mojej suni,wcale nie poleźli do schroniska za moja namową ,tylko szybko kupili se psy wprawdzie innych ras,ale nie od hodowcy:((Wyjątkiem była moja siostra).Mało tego po jakimś czasie zrobiłam eksperyment i napisałam do dwóch hodowców "prawdziwych",że chcę szczeniaka,którego nie zamierzam wystawiać.Jeden z hodowców dokładnie wypytywał mnie o warunki w jakich zamieszka jego psiak,a drugiego to wogóle nie interesowało.Jeszcze śmieszniejsze jest to,że pofatygował się sprawdzić najlepsze(dla mnie)połączenia kolejowe,żebym mogła jak najszybciej i wygodniej do niego dotrzeć.A czy szczenie będzie mieszkało na dworze przy budzie,czy na salonach,to już było mniej ważne.Po stwierdzeniu,że jednak biorę psa zza granicy,jeszcze mnie namawiał,żebym po drodze podjechała tylko zobaczyć jego maluszki i wtedy ostatecznie zdecyduję.Przypomniało mi to takie przekupy na bazarze nagabujące kup pan sera!U mnie! U mnie!Pozdrawiam serdecznie:)
  13. O!akita coś nie odpowiada,pewnie razem z tinker bell kaca leczy w Mediolanie po bibie z okazji urodzin:)
  14. Dla każdego na pewno jego pies jest naj naj naj.Dla mnie Briard to pies ideał
  15. Moja mała suka sama wręcz wsadza swój łeb w paszczę dużej,więc nie sądzę zeby jej się to nie podobało.Patyś napisała przecież,że psy wychodzą z tej zabawy tylko obślinione[video=youtube;S7ziQgw1jlg]http://www.youtube.com/watch?v=S7ziQgw1jlg[/video] [video=youtube;_pmQtAYdUiw]http://www.youtube.com/watch?v=_pmQtAYdUiw[/video]
  16. [quote name='Sylwia i Ares']marta9494 - fajny ten sposób spania. Mam tylko pytanie, czy to spanie "na kolegę"[/QUOTEOne zawsze takśpią muszę pogrzebać i znaleźć inne foty:)
  17. [url]http://i39.tinypic.com/cnbpl.jpg[/url] [url]http://i42.tinypic.com/qss3h2.jpg[/url]
  18. [IMG]http://i43.tinypic.com/2jfyw5d.jpg[/IMG]
  19. dzięki bardzo,nie mogłam tego znaleźć i się męczyłam,jeszcze raz dziękuję:)
  20. [URL]http://img688.imageshack.us/img688/5051/zdjcie0384h.jpg[/URL] [URL]http://img352.imageshack.us/img352/1795/obraz20430.jpg[/URL] [URL]http://img177.imageshack.us/img177/9376/zdjcie0387.jpg[/URL] [URL]http://img688.imageshack.us/img688/5051/zdjcie0384h.jpg[/URL]
  21. [URL]http://img352.imageshack.us/img352/1795/obraz20430.jpg[/URL] [URL=http://img688.imageshack.us/i/zdjcie0384h.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5051/zdjcie0384h.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://img177.imageshack.us/img177/9376/zdjcie0387.jpg[/URL]
  22. Moja duża sunia,jak wyjeżdżamy,to się kładzie przy drzwiach wyjściowych i udaje ,ze nas nie widzi,ani nie słyszy.A minę ma taką jakby jej ktoś straszna krzywdę zrobił:)
  23. [IMG]http://yfrog.com/6cobraz20430j[/IMG]nic z tego:(
  24. No weźcie!Jak mam te zdjęcia dodać?nie ma tu żadnego img:((((((
×
×
  • Create New...