-
Posts
906 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta9494
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marta9494 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[video=youtube;fWh8KpLV-2M]http://www.youtube.com/watch?v=fWh8KpLV-2M&playnext_from=TL&videos=BxfmmQZMJao[/video][video=youtube;S4RqB-HjkdI]http://www.youtube.com/watch?v=S4RqB-HjkdI&playnext_from=TL&videos=-uBTC24wuc4[/video][video=youtube;UcU1OsDMWBQ]http://www.youtube.com/watch?v=UcU1OsDMWBQ&playnext_from=TL&videos=8IfXByBz9ng[/video]Ja akurat mam psy nad którymi każdy sie zachwyca,ale bardzo mi sie podobaja psiaki wszelkiem masy,rasy i gatunku,moim zdaniem nie ma brzydkich psów,są tylko niedowidzący ludzie:)A co do bullowatych ,to mam tu parę filmików z "morderczymi bestiami" Aco do chamstwa innych w stosunku do moich psów,to sie jeszcze nie spotkałam,ale na pewno bym zareagowała. -
Hehe!Muszę powiedzieć koleżance,która ma własnie takiego bajtla:)A,że mój kot myśli,ze jest psem ,to taki żarcik był:)
-
[quote name='betty_labrador']swietny kicius :D i jaki chetny do nauki :) i ciagle sie ociera :D super. ja swojego nauczylam tylko przywolania. Mialam dalej uczyc ale jakos na psie sie skupilam i skupiam;) ps. Marta masz moze filmiki jak cwiczysz z psami?[/QUOTE]Dzięki:)On nie chętny,tylko durny:),bo myśli,ze jest psem:DMuszę nagrać filmy z Lilą,bo Ganja do nauki jest oporna,teraz uczę ją kichać na zawołanie,ale idzie mi jak krew z nosa:)Za to Lila łapie wszysko w mig.Teraz zamykamy szafkę w kuchni nosem:)obiecuję,ze jak tylko nagram(musi być moja siostra,bo mój mąż tylko potem łazi za mna i mnie naśladuje ,wrzeszczy za mną piskliwym głosem przez pół dnia:"BRAAAWOOOO LISIA":D,a mnie szlag trafia:)a i do nagrywania nie za chętny,ale jak tylko nagram nasze ćwiczonka od razu Ci wyślę wiadomość,pozdrawiam
-
[video=youtube;SWysDSYFFJQ]http://www.youtube.com/watch?v=SWysDSYFFJQ[/video][quote name='NatiiMar']Ja klikam teraz mojego kota i wychodzi nam to świetnie:) Z psami jest zdecydowanie łatwiej. Powodzenia![/QUOTE] Ja z moim zaczęłam klikać przez przypadek,jak próbowałam nauczyć yorczkę siad i daj łapę:)Teraz jak ćwiczę z dużą sunią,to kot na dźwięk klikera leci do mnie na złamanie karku:) Parę rzeczy bardzo szybko opanował,teraz wymyślam mu następne:)
-
York jako agresor (niestety, to nie jest żart).
marta9494 replied to owczarnia's topic in Pogryzienia
Spróbujcie ją nagrać w takiej sytuacji.Musisz mieć komórkę przygotowaną w każdej chwili,wtedy masz twarde dowody,a tak sąsiadeczka może nawet nawymyślać,że Twój pies jej do gardła się rzucił,ja bym ją nagrała. -
ok ,rozumiem,ale wejdź na stronę szkoleniowca,którego polecasz,może się mylę,ale moim zdaniem za podstaweowe komendy liczy sobie 600 zł.wejdź w cennik [URL="http://www.marekfryc.pl/"][COLOR=#4444ff]http://www.marekfryc.pl[/COLOR][/URL]
-
Nie polecam nikogo,ale 6 stów za komendy,które umie mój kot,to lekka przesada,dlatego zaproponowałam nauczenie tych komend psa za free
-
[quote name='karjo2']Mylisz pojecia, mieszasz strasznie. OT bezcelowy, ale wyjasnie. 1. Wykrzkniki na ogol oznaczaja glosna artykulacje 2. Odroznilabym problem zapuszczonego psa, z ktorym ktos nie wie, co robic i nie robi nic od tej sytuacji, gdzie pies jest tak skolowany, ze jakiekolwiek rady netowe beda nietrafione. Przy czym autorka watku zdaje sobie z tego sprawe i chwala jej za to i za chec do dzialania. 3. Z racji rodzaju problemu podpowiadam szkoleniowca - praktyka, ktory nie ogranicza sie tylko do szkolen podstawowych i sportowych, stad akurat ta propozycja. No i bliskosc osrodka. Cena pewnie do uzgodnienia, bo i konsultacje troche inaczej beda wygladaly. 4. Co ma do rzeczy podpowiadanie paru znajomym o prowadzeniu psa w zestawieniu z organizacja komercyjnych szkolen, dzialalnoscia gospodarcza, wiedza, w ktora sporo zainwestowano czasu i nie tylko? 5. Heh, moje rady, zabawne :). Jako taki doswiadczony szkoleniowiec powinnas wiedziec, ze wiekszosc problemow wynika z braku zajecia, wspolpracy czlowieka ze zwierzeciem....Jak na razie netowo podsuwam pomysly w miare bezpieczne dla opiekuna i psa, czesto odsylajac do sprawdzonych szkoleniowcow, a kazdy robi z uzyskana wiedza, co chce, wiec nie moge ponosic odpowiedzialnosci za brak efektow. Nie pomne, jakich szkoleniowcow polecalas, niestety szukajka nie dziala, wiec moze kogos dziewczynie podpowiesz, takiego z prawdziwego zdarzenia... Nawiasem mowiac, dojrzej, dorosnij do dyskusji, bo na razie probujesz od kiepskiej strony zaistniec na forum :). PS. Dla mnie eot w dyskusji nie na temat.[/QUOTE] [quote name='karjo2']Mylisz pojecia, mieszasz strasznie. OT bezcelowy, ale wyjasnie. 1. Wykrzkniki na ogol oznaczaja glosna artykulacje :roll: A gdzie zauważyłas u mnie wykrzykniki???Chyba,ze znaki zapytania mylisz z wykrzyknikami,no to bez komentarza,nie napisałam,że podpowiadam paru znajomym,napisałam,że nie jestem szkoleniowcem,ale z psami umiem pracować,co do Twoich podpowiedzi,uważam,że mimo iz chcesz dobrze,wiele razy mylisz się w ocenie sytuacji,potrafisz napisać,że problem sam się rozwiązał, więc nie ma sprawy....Zgadzam się z Tobą,ze najważniejszą rzeczą jest współpraca pies-człowiek.Jeśli się rozumieją i wiedzą jedno z drugim o co chodzi już jest super,polecałam pana J.Gałuszkę,gdyż uważam,że potrafi pracowac z psami.Zaznaczam,że nie pracowałam z moimi psami u p.J.Gałuszki,ale z tego co widziałam,myślę,ze może być pomocny.A co do ostaniej Twojej wypowiedzi,to za mało o mnie wiesz,żeby serwować mi rady typu:dorośnij.Ja nie porzebuję nigdzie zaistnieć,poprostu drażni mnie Twoja pewność siebie i Twoja wiara w Twoją nieomylność.Pozdrawiam
-
A skąd wywnioskowałaś ,że krzyczę????To raz,jeśli ufasz temu szkoleniowcowi ,to ok.Czyli gwarantujesz ,że efekty jego pracy zadowolą właścicieli psa,jeśli chodzi o Twoje osatnie pytanie,to twierdzę,że jeszcze z żadnym psem nie miałam problemów wychowawczych,zaznaczam,że nie jestem żadnym szkoleniowcem,ale mam przyjaciół, prawdziwych szkoleniowców,którzy w razie jakichkolwiek problemów pomogą mi,nie miałam jeszcze takiej sytuacji,ale wiem,że jakby co, mogę liczyć na ich pomoc.Wychowałam mnóstwo psów,różnych ras i nikt się nie skarżył.Nie udzielałam rad teoretycznie,chodziłam i ćwiczyłam z psami i jakoś nikt się nie miał pretensji.Nie jestem alfą i omegą,ale jeśli mogę pomóc,to robię to z przyjemnością za darmo.Może Ty z kolei pochwalisz się swoimi sukcesami???Widziałam kilka postów,w kórych Twoje super rady niestety nic nie dały.Wybieganie psa i praca z nim na zasadzie wymęczenia nie zawsze daje oczekiwane rezultaty:angryy:
-
Mało tego!Ty uważasz,że jak psa nauczysz siadać,przychodzić na komendę i tp.to pies nie będzie agresywnyyy?????Przestanie warczeć i wyzbędzie się lęków????????
-
A co w moim poście głupiego zauważyłaś???Za podstawowe komendy,które umie mój KOT!Nie moje psy!!Ktoś sobie sześć stów życzy i Ty polecasz taką osobę???Więc ja się deklaruję że to co ktos za 6 stów nauczy psa ,ja nauczę za darmo!Co w tzm widzisz niemadrego?
-
Buahahahhaaa!!!1.Socjalizacja 2.Nawiązanie kontaktu z psem.3.Przywołanie"do mnie"4.Siad,waruj5.Siad,zostań6.Waruj ,zostań7.Chodzenie przy nodze CENA:600 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Przyjedź do mnie za darmo Cię nauczę takich komend!!!!!!!Śmiech na sali za podstawowe komendy 600 zł??
-
:)Jakbym mojego widziała po Twoim opisie,tylko,że mojemu kotu jeszcze się na tyle porąbało,że na spacer razem ze mną i psami wyłazi i razem z nami wraca.A co do zajęć grupowych,to jak najbardziej się zgadzam:)
-
[quote name='Pies Pustyni']Jesli chodzi o koty i Rosjan... http://www.youtube.com/watch?v=HlKYtLlvRlU&feature=relatedAkurat mój się szybciej nauczył siad ,daj łapę i połóż się niż moja mała sunia, zaraza:)teraz se z nim ćwiczę z klikerem i super mu idzie.Więc uważam,że kota można normalnie szkolić.A na kliker reaguje świetnie:)
-
Abstrahując od wszystkich bzdur jakie są na tej stronce,uważasz karjo2,że kota nie można wyszkolić?
-
Paniczny strach, ucieczka przed ludźmi, hałasem, tłumem...:(
marta9494 replied to Moniek193's topic in Strachliwość
Sam???A jak to się stało,że problem sam się wyeliminował? -
[quote name='Czekunia']Dziewczyny, może ja faktycznie popadam w jakąś paranoję:roll:. Czasami wydaje mi się, że to mało... A jeszcze jak wychodzę z domu i Sajana zabrać nie mogę, a on usiądzie w przedpokoju i patrzy takim smuuutnym wzrokiem:-(, to serce się kraje...:evil_lol:[/QUOTE]U mnie jest to samo.Mimo,że wychodzę z gadzinami często i długo,to wielka, zawsze jak wychodzę nawet śmieci wyrzucić bez nich,to ma taką minę jakbym ją porzucała na zawsze.:)A co do spacerów to tak:pierwszy:7.05 do 7.25 na siku,potem jak przyjeżdżam z odwożenia syna do szkoły:8.10 do 8.30.Potem przerwa do 12.30.Wtedy idziemy na półtorej godz.do dwóch.potem jeszcze z dwa razy po 15,20 min i to by było na tyle.
-
Super jest Twoja Ganja,a ja myślałam,ze tylko mój mąż wpadł na pomysł żeby tak nazwać psa:)Pozdrawiam Ciebie i Ganję:)
-
Mi też się wydaje,że gdyby mu się goście i ręka zaczęły kojarzyć z czymś przyjemnym,to by go można było utemperować.Podejrzewam,że jak męża nie ma,sąsiadka w pracy,dzieciak u sąsiadów,pies sam w domu sfrustrowany,potem się rozładowuje.Mam znajomych,też mają małego agresora,ale ten ,to sie nawet właściciela nie boi:)Przyjechali nawet do mnie go socjalizować:)po pół godzinie łeb mi pękał tak ujadał::))Myślę,ze wiecej czasu rzeba mu poswięcać i rady aguchy na pewno nie zaszkodzą.
-
Już poprawiłam,nawet go na N.K.szukałam,ale z ostrołęki tylko jeden jest i ma 18 lat
-
Na szczęście prokuratura zgodziła się podać jego dane Marcin Przychodzeń Ostrołęka.Podejrzewam,że nawet jak dostanie zawiasy,grzywne etc.to i tak życia łatwego nie będzie miał.Życzę mu,żeby na swojej drodze spotkał równie bezwzględnych i okrutnych ludzi.
-
Ja tez sobie tego nie wyobrażam,może zacząć z nim pracować nad skupianiem się na właścicielkach(moze z klikerem?)od czegoś trzeba zacząć.Ja chyba bym tak zrobiła,uczyła,że ręka to nic złego,a wykonywanie moich poleceń opłaca się(smakołyki)Myslę,ze z tym wyprowadzaniem to dobry pomysł,ale z tego co on pisze,to pies jest puszczany,i nie gryzie,tylko szczeka,ja w każdym razie nie ryzykowałabym z puszczaniem go między gości.
-
Nie neguję,tylko wyprowadzenie na smyczy nie uważam za rozwiązanie siłowe.A uwagę zwróciłam ci na nietatktowne skomentowanie stosunków między sąsiadami i tyle
-
A gdzie tu znalazłaś rozwiązanie siłowe?Co do relacji zainteresowanego z sąsiadami,to chyba raczej nie twoja sprawa i nijak ma się do rozwiązania sytuacji z psem,trochę to było nie na miejscu.Ja z jego postu zrozumiałam,że jest nie tylko sąsiadem,ale też przyjacielem rodziny.Ja bym przyjaciół do sądu nie podawała.Skoro pies kastrowany,to chyba o szczepieniach nie zapominają.Myślę,że faktycznie trzeba poszukać jakiegoś fachowca,który by się przyjrzał psiakowi.Co do jednego się zgodzę, wina włascicieli jest ewidentna.
-
Myślę,że rady napisane przez Agucha na pewno pomogą.Niestety obawiam sie,ze najbliższy behawiorysta jest właśnie we wrocku, na tego od mojej koleżanki jeszcze nie mam namiarów